Niezalogowany (Zaloguj siÄ™)
  • Åšledź wpisy na forum

    • Atom
Czas ucieka – wieczność czeka

Vanilla 1.1.5a jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

Witaj Gościu!
Czy masz ochotę wziąć udział w dyskusjach? Jeżeli masz już konto, zaloguj się.
Jeżeli nie masz konta, poproś o nie.
    • CommentAuthorIrkub
    • CommentTimeMay 13th 2010
     # 31
    Jeśli chodzi o formalności to przy pierwszym dziecku miałam legitymację rodzinną ,przy drugim już własną. Za każdym razem sprawdzano,z tym że przy pierwszym dziecku jakby bardziej( wtedy było dużo wyższe bezrobocie).Za każdym razem słyszałam że można rodzić bez ubezpieczenia,jest to zresztą sztandarowy argument w chwili gdy znajduje się kolejne niemowlę porzucone przez matkę po porodzie poza szpitalem.Jednak nigdy nie przyjmowano mnie bez sprawdzenia formalności,czasem b. długo,choć z przyjemnością przyznaję że przy córce wzięto mnie natychmiast na oddział a znęcano się nad mężem.
    Głośny był przypadek kobiety ,której dziecko upadło na podłogę bo położne zajmowały się wypełnianiem dokumentów i nie zwracały na kobietę uwagi mimo iż mówiła że to już i błagała o odebranie dziecka. Dziecku nic nie jest dzięki Bogu.
    Dziękuję za ten wpis - ruda megi
    •  
      CommentAuthorKlarcia
    • CommentTimeMay 14th 2010
     # 32
    Aga:Klarcia, gdzies Ty to wyczytala... :bu:


    Znam z autopsji - doświadczenie życiowe, moja droga.
    •  
      CommentAuthorKlarcia
    • CommentTimeMay 14th 2010 zmieniony
     # 33
    elmo:Głowa tej rodziny traci przy bliższym poznaniu:confused:

    ***

    Mąż go poznał w ramach swojej pracy i wcale nie jest taki milusi.


    Może byś podała jednak konkrety, bo gotowa jestem pomyśleć, że "amisz" podpadł Twojemu mężowi tylko tym, że zabiegał o interes swojej firmy - do czego każdy z nas ma prawo, chrześcijanin również.
    Dziękuję za ten wpis - ruda megi
    •  
      CommentAuthorJagna
    • CommentTimeMay 14th 2010
     # 34
    elmo:Głowa tej rodziny traci przy bliższym poznaniu:confused:


    Według mnie przy bliższym poznaniu jeszcze zyskuje... :)
    Ale każdy w jakimś człowieku dostrzega coś , co szczególnie go pociąga, co mu się podoba... To ciut tak jak z gustami... Inaczej wszyscy mielibyśmy tych samych przyjaciół.
    Dziękuję za ten wpis - ruda megi
    •  
      CommentAuthorKlarcia
    • CommentTimeMay 15th 2010
     # 35
    Jagna:
    elmo:Głowa tej rodziny traci przy bliższym poznaniu:confused:


    Według mnie przy bliższym poznaniu jeszcze zyskuje... :)


    Tym bardziej skłaniam się ku hipotezie, że "amisz" nie był dość uległy w proponowanych mu interesach.
    • CommentAuthorRastakol
    • CommentTimeJun 13th 2010
     # 36
    Amisze... jestem pełen podziwu dla nich... życie bez tego wszystkiego co doprowadza współczesnych ludzi do zapaści... by ten świat zwolnił choć na chwilę... Amisze po prostu go zatrzymali :D, szkoda że po prostu nie da się tak zostać Amiszem i żyć jak oni :((( !!!
    • CommentAuthorMarsjanka
    • CommentTimeJun 13th 2010
     # 37
    Rastakol,
    bytność na forum zaczynamy od wątku powitalnego