Niezalogowany (Zaloguj siÄ™)
  • Åšledź wpisy na forum

    • Atom
Czas ucieka – wieczność czeka

Vanilla 1.1.5a jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

Witaj Gościu!
Czy masz ochotę wziąć udział w dyskusjach? Jeżeli masz już konto, zaloguj się.
Jeżeli nie masz konta, poproś o nie.
    •  
      CommentAuthormona
    • CommentTimeMay 29th 2009
     # 61
    No to rzeczywiście musieli się dziwić.
    •  
      CommentAuthorTaw
    • CommentTimeMay 29th 2009
     # 62
    Dziwic? Bic mnie chcieli...
    • CommentAuthorAnia D.
    • CommentTimeMay 29th 2009 zmieniony
     # 63
    Sywia, bardzo mi się podoba to, co napisałaś. Jest mi to bliskie, bo sama staram się tak postępować. Zachowanie typu dołożę mocno tym, co mnie obrażają, do niczego nie prowadzi. Dla mnie "zwycięża" tak naprawdę nie ten, co potrafi mocno dogadać, ale ten, co nie wchodzi na taki sam poziom, jak rozmówca. Ważne jest dla mnie to, żeby dzieci widziały, że można inaczej się zachować, zareagować stanowczo, ale nie obrażać innych - bez względu na to, co i od kogo się usłyszało.
    Dziękuję za ten wpis - Sykreczka, strusia, Werka
    •  
      CommentAuthormona
    • CommentTimeMay 29th 2009
     # 64
    A ja myślę, że chamy najczęściej atakują tych, od których nie spodziewają się riposty. A kiedy ją dostaną, najczęściej się zamykają. Czasem potrzeba mocnych wrażeń tym, którzy nimi obdzielają naokoło.
    Dziękuję za ten wpis - Malgorzata
    •  
      CommentAuthorMalgorzata
    • CommentTimeMay 30th 2009
     # 65
    a ja myślę mona, dokładnie tak samo jak Ty

    najczęściej atakujący myślą, że taka mama z dziećmi , jak ma ich przy sobie więcej, zasługuje na atak, bo taka nieuświadomiona jest
    a tu takie rozczarowanie

    co do "nieświadomych" miejsca , kolejki ,gdzie stoją, czy siedzą, to moje wrażenie jest zupełnie inne, najczęściej w momencie wsiadania np matki ciężarnej nagle wszyscy tacy zapatrzenie w okno,
    to samo w kolejce, dla "uprzywilejowanych"

    i mało mnie obchodzi , ze zniżam się do poziomu agresora,

    to tak samo jak ze zbieraniem gówien po swoim pupilu, tutaj uświadamianie już nic nie pomoże, bo piesek ma więcej "praw" niż dziecko,
    tutaj potrzebna jest reakcja wstrzÄ…sowa,

    sąsiadce przeszkadzają dzieci na podwórku, ale sama, wyprowadza pieska, a za bramą piesek się "załatwia?" i pani jest szczęśliwa, no i wychowana,
    no, takiemu poziomowi kultury ja mówię nie, wolę być niewychowanym chamem, i mam to w kupie

    i tu nie chodzi, o to, że matka ma kaprys i chce koniecznie siedzieć,
    chodzi o bezpieczeństwo dziecka, i jej, albo dzieci małych, w razie nagłego hamowania, albo jazdy po wyboistych torach
    Dziękuję za ten wpis - _Joanna _
    •  
      CommentAuthorBogna
    • CommentTimeMay 30th 2009 zmieniony
     # 66
    Dodam scenkę rodzajową, która mi się przytrafiła. W "Piotrze i Pawle" jest info. że ciężarne poza kolejnością. Więc podchodzę do kasy - a tam na czele kolejki dwie nastolatki. Informuję je, że ja poza kolejnością, na to młoda (nie wiem, jak zacytować, chyba część wykropkuję):
    "A ch..ja, nie trzeba się było pier...lić".
    •  
      CommentAuthorTaw
    • CommentTimeMay 30th 2009
     # 67
    to tak samo jak ze zbieraniem gówien po swoim pupilu
    --------------------------------------------
    hmhm moja drrroga chyba nie wymagasz by człowiek kulturalny znizał się do poziomu psa...
    •  
      CommentAuthorMaciek
    • CommentTimeMay 30th 2009 zmieniony
     # 68
    Informuję je, że ja poza kolejnością, na to młoda (nie wiem, jak zacytować, chyba część wykropkuję): "A ch..ja, nie trzeba się było pier...lić".

    •  
      CommentAuthorSykreczka
    • CommentTimeMay 30th 2009 zmieniony
     # 69
    sylwia1974: stanęłam do kasy dla kobiet w ciąży i z dziećmi...
    chyba zbyt rzadko chodzę po sklepach, bo od wielu lat nie widziałam takiej kasy i myślałam, że takie napisy były tylko w PRLu.:devil:
    Gdy w pierwszej ciąży dojeżdżałam gminnym autobusem, nie było ani jednego miejsca wyznaczonego dla kobiet w ciąży. Raz nie wytrzymałam i usiadłam na podłodze, ale nikt nie zareagował. Może by wystarczyło kogoś poprosić, ale czasem mi głupio.
    • CommentAuthorAnia D.
    • CommentTimeMay 31st 2009 zmieniony
     # 70
    Sykreczko, ja zawsze prosiłam, zwłaszcza, jak byłam w ciąży i jechałam jeszcze z synkiem. Nigdy nie zdarzyło mi się, by ktoś źle zareagował czy nie chciał ustąpić. Jeśli się spokojnie kogoś poprosi, bez pretennsji i złości (że nie zauważył etc), to nie ma problemu. Czasem ludziom trzeba pomóc, by nauczyli się zauważać innych :tongue:
    •  
      CommentAuthorana
    • CommentTimeMay 31st 2009 zmieniony
     # 71
    wg. mnie też większość społeczeństwa jest życzliwie nastawiona, fakt o swoje trzeba się upomnieć ale co w tym złego

    parkowałam kiedyś na zakazie, po prostu nie było gdzie a musiałam dzieciom kupić szybko buty i jeszcze zdążyć chyba do przychodni,
    zauważyłam straz miejską i co by nie dostać mandatu
    poprosiłam czy mogę tak chwilę na tym zakazie zostawic samochód, jako wytłumaczenie pokazałam zmęczone dzieciaki,
    przepraszająco wytłumaczyli, że nie ale w zamian wskazali zakamuflowany parking,
    no i jak tu nie sympatyzować z strózami prawa

    prezenty dla męża tez tak kupuję:smile::surprised::tongue: