Niezalogowany (Zaloguj się)
  • Śledź wpisy na forum

    • Atom
Czas ucieka – wieczność czeka

Vanilla 1.1.5a jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

Witaj Gościu!
Czy masz ochotę wziąć udział w dyskusjach? Jeżeli masz już konto, zaloguj się.
Jeżeli nie masz konta, poproś o nie.
    •  
      CommentAuthorPrayboy
    • CommentTimeJul 29th 2010 zmieniony
     # 1
    21 I grad ogromny o wadze jakby talentu spadł z nieba na ludzi.
    A ludzie Bogu bluźnili za plagę gradu,
    bo plaga jego jest bardzo wielka.


    W USA spadły gradziny o średnicy 20 cm

    (29.07/06:05) - W ostatni piątek (23.07) w amerykańskiej miejscowości Vivian w stanie Południowa Dakota spadł gigantyczny grad, który przeszedł do historii światowej meteorologii. Wszystko dlatego, że każda z kul gradowych, która runęła na ulice miasta, miała średnicę 20 centymetrów. Gradziny z łatwością zbijały szyby w oknach, przebijały dachy, wgniatały karoserie samochodów i uszkadzały korony drzew. Straty na polach uprawnych są katastrofalne. Na skutek gradobicia 5 osób trafiło do szpitali. W Vivian nie ma budynku na którym nie byłyby widoczne skutki tego niesamowitego zjawiska. Dziury w dachach są większe niż pięść, co świadczy o rozmiarach gradu. Meteorolodzy z amerykańskiej Krajowej Służby Pogodowej (NWS), którzy przybyli na miejsce, aby dokonać pomiarów, mieli nie lada problem. Grad szybko się roztapiał, więc niektórzy mieszkańcy, aby mieć pamiątkę, schowali go do swych lodówek. Jednak największe gradziny zdążyły nieco zmniejszyć swoją średnicę na skutek częstego otwierania lodówki. Mimo to pomiary wykazały, że po utracie swej masy nadal były większe od tych, które dotąd uznawano za rekordowe. Te spadły na miejscowość Aurora w amerykańskim stanie Nebraska w dniu 22 czerwca 2006. Największe kule gradowe miały wtedy średnicę prawie 18 centymetrów. Meteorolodzy ze biura prognoz w mieście Aberdeen, niedaleko Vivian, są zdania, że niecały tydzień temu spadły największe gradziny w całej historii amerykańskiej meteorologii, o całe 2 centymetry większe od tych obserwowanych przed czterema laty. Światowa meteorologia zna jeszcze jeden gradowy rekord, który należy do Bangladeszu, tropikalnego kraju położonego w południowej Azji. 14 kwietnia 1986 roku spadły tam kule gradowe, które ważyły aż jeden kilogram. Nie wiadomo jaką miała średnicę pojedyncza gradzina, ale musiała być olbrzymia. W krajach strefy tropikalnej kule gradowe często bywają tak ciężkie, że upadając na głowę człowieka będącego na otwartej przestrzeni i nie mogącego się schronić, powodują wstrząs mózgu. Bardzo często obrażenia są tak dotkliwe iż poszkodowany umiera. Grad wbijający się w ciało powoduje bardzo bolesne i trudno gojące się siniaki. Nie trudno sobie wyobrazić siłę gradu, wiedząc, że jest to kula lodowa, która ma około 5 centymetrów średnicy i z dużą prędkością spada z wysokości aż kilku kilometrów. Grad tworzy się w chmurze burzowej, kiedy złączają się ze sobą krople wody. Unoszone są one przez prądy na wysokość ponad 10 kilometrów, gdzie krople zamarzają przy minus 30 stopniach i zwiększają swoją objętość. Im dłużej kule wirują w chmurze, tym większe rozmiary osiągają i tym poważniejsze stanowią niebezpieczeństwo dla ludzi na ziemi. W Polsce największe gradziny osiągały średnicę około 10 centymetrów. Takie właśnie zanotowano m.in. w lipcu 2007 roku na Lubelszczyźnie.
    foto]- miarka w calach
    •  
      CommentAuthorMonia6
    • CommentTimeJul 29th 2010
     # 2
    :confused:
    •  
      CommentAuthorDamianGS
    • CommentTimeJul 29th 2010
     # 3
    Gdyby spadło na Nowy York.. to by był odzew w mediach