Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Nosimy chuste :)

1356794

Komentarz

  • Z tytułu wątka myślałem, że ktoś chce na islam nawracać albo wątek o mantylkach znowu
  • @Sarcella - ja niestety nie dawałam rady nosić w chuście w ciąży. Wtedy musiałam przeprosić się z wózkiem-parasolką:wink: Na dłuższych wyprawach nosił mąż, ale też skarżył się, że mu ciężko. Mimo, że nosił na plecach, czego ja nie potrafię.
  • Marcelina - jakby nie bylo innych chetnych (w co watpie), to ja bym ja chetnie od Ciebie pozyczyla. sprawdzalam, ubezpieczona wysylka do 1kg wychodzi OK cenowo, a bym sobie pocwiczyla kangurki w koncu, bo nie cierpie tego wiazania z dluga chusta (i do tego nieskosnokrzyzowa). Bym oczywiscie zaplacila za wysylke i potem odeslala z powrotem :)

    Ale niech najpierw wlasnie Malgorzata potestuje, bo niema sensu chuscie takich wojazy fundowac jak sa chetni na miejscu :bigsmile:

    zreszta, moze jakas inna mama na forum mialaby pozyczyc jeszcze krotsza chuste? np. 3,20 lub 3,60?

    mam straszna ochote kangurka sie dobrze nauczyc, zreszta na upalne lato lepszy niz owijanie sie tyloma metrami materialu w kieszonke lub 2X...

    ehhh, tak sobie kombinuje :wink:
  • za 2-3 dni bedziemy miec pozyczona, 4m, dla sprobunku :)
  • Fajny wątek:) Ja też chustuję, już drugiego dzieciaczka. Właśnie testuję chustę kółkową i jest super na krótsze dystanse i na tzw. donoszenie, gdy już za ciężko z nosidłem.
  • Mam pytanie dotyczące prania chusty - w czym pierzecie? Ja zawsze prałam w płynie do prania dziecięcym, ale jak teraz zaczęłam używać chusty drugi raz to doczytałam, że powinno się prać w proszku. Wyprałam w proszku i mi wyszła jakaś taka sztywna, a wy co o tym sądzicie. Mam bawełnianą chustę Nati.
  • No i jeszcze jedno pytanko - jakie polecacie wiązanie na plecach dla początkującej, dziecię - 5,5mc, raczej "sztywne".
  • moje ulubione wiazanie na plecach to "double hammock", po polsku zwane chyba "plecak z koszulka", wrzuc double hammock w youtube i powinny ci wyskoczyc jakies filmiki instruktazowe :)
  • aha, i zawsze pralam w plynie do prania, ale bez plynu zmiekczajacego ani wybielaczy zadnych (tak w instrtukcji np. didymosa kaza prac). zamiast plynu zmiekczajacego mozna nalac octu (tak, tak, octu!), zmiekcza tkaniny, utrwala kolory a w dodatku chroni pralke przed kamieniem :bigsmile:
  • Oki, dzięki wypiorę teraz w płynie. i już szukam sobie tych wiązań na plecy :)
  • Dzięki trochę zakręcone, ale lale już zamotałam :)
    Jutro będę motać Jędrka :bigsmile:
  • no wiem, na poczatku wydaje sie bardzo trudne, ale dla mnie to najwygodniejsze wiazanie na plecy, zwlaszcza na dlaszy spacer rewelacja!!! w kangurze na plecach (tzw. plecak prosty) nigdy nie wytrzymalam nawet polowy tego co moge wytrzymac w tym wiazaniu z "koszulka". powodzenia i nie poddawaj sie, na poczatku idzie kiepsko ale da sie tego nauczyc!!!
  • jeszcze raz dzięki, będę próbować :)
  • Hłe, hłe, i pod spód można nic nie zakładać... Jaka oszczędność :wink:
  • No, ale tylko dopóki dziecia zdjąc nie trzeba:bigsmile:
    Mogłoby to być ciekawe doświadczenie...
  • a ja mam pytanie tego typu ile godzin dziennie mozna nosic dziecie w chuście, mam 2 miesieczną dziewuszke, która non stop domaga sie noszenia na rękach, chusta to idealne rozwiązanie, ale czy są jakies ograniczenia , osobiście moge nosić cały czas ale czy można?
  • gigi: jesli chusta jest prawidlowo zawiazana (warto sie przylozyc ze wzgledu na kregoslup maluszka i swoj wlasny), to nie ma jakichs szczegolnych ograniczen :bigsmile:

    dziecko Ci da znac jak bedzie mialo dosyc :wink:

    zreszta domyslam sie ze nie chodzi o noszenie non stop - przerwy na karmienie, przewijanie itp. plus troche polezenia na brzuszku/jakas drzemka na plecach sa wliczone w harmonogram dnia rowniez, prawda? :wink:

    jesli masz watpliwosci to stopniowo zwiekszaj czas noszenia i sama zobaczysz jak sie sytuacja rozwija :bigsmile:
  • No wiesz, z przerwami na karmienie, przewijanie i byc może spanie:)
    Moja Joanka kilka dni spedziła w chuście po ok.5-7 godzin... Ale zazwyczaj po godzinie-dwóch domaga się odłożenia:0
  • to napisalam tez odrzemce, rajt? :wink:
  • moja tez nigdy chyba nie byla jednorazowo dluzej niz 2-3h, przewaznie 1 lub 2h...
  • wiadomo ale jak wyplacze po 2-3 godzinach przewine, pocałuje to znowu do chusty wkładam i nosze. mam roczniaka w domu, wiec bez chusty nie wiem jk bym opiekowala sie dwójka dzieci, tak myslałam ze jak chusta dobrze zawiazana dziecko siedzi cicho to wszysto jest ok:bigsmile:
  • pustynny- bo mysmy jednoczesnie pisały:wink:
  • Pustynna, to napisz na priva, oki?
  • Moja starszaczka, jak miała 1-4 mies. to czasem spędzała w chuście nawet 10 godzin dziennie. Była wyjmowana tylko na karmienie i przewijanie. Spała najlepiej w chuście właśnie. Nie wygląda, żeby jej to zaszkodziło na zdrowie lub urodę :bigsmile:
  • A ja mam takie pytanie (choć mnie to jeszcze bezpośrednio nie dotyczy)- czy chusta przypadkiem nie zniekształca nóg? Bo mam przyjaciółkę koreankę, która była jako dziecko noszona w chuście na plecach i ma właśnie ten problem- nogi w kształcie () czyli kolana się nie stykają tylko od kostek do samej góry ma jedną tylko (wąską co prawda) szczelinę.
    Powiedziała mi, że u nich w kraju to jest normalne i że dużo dzieci noszonych w chustach tak ma...
  • a ile ma to dziecko?

    ja znam mnostwo noszonych dzieci i wszystkie wygladaja OK.

    moja jak zaczynala chodzic (10 m-cy) tez wygladala jak taka kaczka z nogami lekko wygietymi, ale to moze dlatego ze tak wczesnie zaczynala.

    teraz wyglada OK.

    a noszenie w chuscie zapobiega dysplazji bioderek :bigsmile:
  • No moja przyjaciółka ma 24 lata. Nie wiem, w jakim wieku dokładnie była noszona. Mówiła mi jednak, że jej tata (lekarz) przypisuje ten jej kształt nóg właśnie temu noszeniu w chuście.
    Z tym, że ma to tylko estetyczny wymiar.
  • nie jestem lekarzem, ale jak dla mnie to taka jej cecha... tu gdzie mieszkam jest wielu Senegalczykow np. - wszyscy noszeni na plecach w dziecinstwie, zaden nie ma krzywych nog, ani kobiety ani mezczyzni.
  • @Milagro - moja dwu-i-pół-latka (ta noszona w chuście całymi dniami) ma zbieżne kolanka (klasyczne iksy) tak samo jak jej starsze rodzeństwo i tatuś za młodu. Taka genetyczna przypadłość. Na szczęście wyrastają z tego pomału, więc wierzę, że i ona będzie mieć zgrabne nożęta jak podrośnie. Ale pałąków (takich "na beczce prostowanych") nigdy nie miała, mimo noszenia w chuście. Prawidłowo zawiązana chusta w żaden sposób nie wygina nóg a jedynie wykorzystuje naturalną ruchomość stawów dziecka, więc nie powinna mieć wpływu na pałąkowatość lub iksowatość nóg.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.