Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Nosimy chuste :)

1246794

Komentarz

  • Namor nie noszony w chuście i też ma nogi na beczce prostowane:tongue:

    Lidka wynoszona od pierwszego tygodnia i nogi ma po mamusi :wink:
  • Uadało się :) Jędrek wskoczył na plecki. dzięki za podpowiedzi. Na razie z duuużą pomocą małżonka i trochę kulawo, ale wyszło :)
    W ramach przygotowań wakacyjnych pożyczyłam od zanajomej Mai Tai oraz ergobaby i testujemy...
  • Aha a moja córcia noszona w chuście też ma X-y. Więc to chyba jednak nie od chusty te nogi na beczce prostowane :confused:
  • [cite] Marcelina:[/cite]Pustynna, to napisz na priva, oki?

    napisalam wczoraj (w nocy), doszlo?
  • A ja powiem szczerze, że mnie wcale to noszenie w chuście nie zachwyca...Tzn, jest fajne, ale widzę też dużo minusów. Np wczoraj musiałam wyjść z małym (na szczęście na krótko), a był chyba ze 30*c. Mały dardzo upocony, bo przytulony do mnie. Poza tym mi naprawdę jest ciężko go tak nosić. Może dlatego, że ja niska jestem, a dzidziuś całkiem spory. Ale przecież on ma dopiero dwa miesiące. Nie bardzo wyobrażam sobie noszenia powiedzmy roczniaka. Nie bardzo też mogę pojąć jak wy nosicie dzieci po kilka godzin dziennie? A może robię coś nie tak? Wszak nowicjuszka w tej dziedzinie jestem...

    Poradzcie coś, bo sama idea noszenia baaaardzo mi się podoba.
  • Małgoś- no, w upały to mega komfortowe nie jest... i na dłużej biorę jednak wózek jak goraco(o ile Joanka da sie do niego włożyć...). Poza tym trzeba pamietac, ze chusta to dodatkowe warstwy materiału, że są wiązania mniej i bardziej grzejące(kangurek z krótkiej chusty najlepszy). I że ubieramy dziecko odpowiednio lżejz e względu na to(więc np.samą pieluszkę, ew. cieniutką koszulke...chociaż Joanka w upały tylko w pieluszce w chustę).

    Jesli Ci cięzko to najprawdopodobniej za słabo dociągasz(ale glowy nie dam, bo nie widziałam... może fotke jakąś... na maila najlepiej...). Albo wiązesz na "nieoptymalnej" dla Ciebie wysokości(generalnie powinnas bez trudu pocałowac malucha w czółko).

    edit: a może popróbuj innych wiązań- mi np. w kieszonce nie jest wygodnie, w kangurze bardzo , w 2X nieźle.
  • Małgosiu 6 kg dzidziula nie "czułam" w chuście jako ciężaru , natomiast roczne dziecko po 2 godzinach na pewno zaczyna ciażyć nie tylko mi ....

    A może masz jakąś chustę ze sztucznych włókien , na upały najlepsze są te naturalne .
    W 30 o C to ja młodego ubierałam tylko w bodziak bez rękawów , rozkosznie majtały mu wtedy gołe szkitki ....

    Kurdelek - nie mogę się już doczekać noszenia Młodej - dopiero w listopadzie ... łojć ,jak ta ciąża się wlecze....;)
  • Moja teraz 7 kilo ma. Nie ciąży. Młody 15miał jak był noszony w MT na plecach- dało radę do 3 godzin bez bólu.


    @kasia- doczekasz się, doczekasz!!!! oczekiwanie tez fajne:wink:
  • Ja drugie dziecko nosiłam dużo w chuście. W ogóle nie miałam wózka, dopiero jak miał półtora roku to czasem jeździł. Nie było mi ciężko, wręcz przeciwnie ręce miałam wolne. Ale on był lekki, po wyjściu ze szpitala ważył coś około 2.7 kg.
  • Korzystając z okazji nabyłam taką chustę (tkana splotem skośno-krzyżowym, bawełna z bambusem - Tęczowa) Moje dziecię będzie październikowe i nie wiem teraz czy dobrze zrobiłam.. może lepiej jak ją sprzedam a kupię inną? To będzie moje pierwsze dziecko i pierwszy kontakt z chustą... CO myślicie?
  • Małgosia, sądzę, że za słabo dociągnęłaś, jeśli bolały Cię plecy i ramiona. Poszukaj na chustowych forach porad, jak dobrze dociągnąć wiązanie, które stosujesz. Komfort jest zupełnie inny.
  • Taja- dobra będzie:) ladna!!!!!
  • Dzięki za rady!
    Dziś mam kolejne chustowe wyjście- nieco dłuższe. Jak będzie zobaczymy.
    Problem w tym, że ja za bardzo nie umiem wiązać. Próbowałam jedynie kieszonki i podwójnego X. No i ta moja chusta, jak pisałam za długa jak dla mnie, a więc muszę dodatkowo się okręcać.
    Na razie oglądam sobie inne chusty z zamiarem zakupu. Ale ze względów zdrowotnych muszę poczekać z tym noszeniem...
    Myślę, że jak już będę stacjonować w nowym miejscu na pewno nie odpuszczę sobie jakiegoś spotkania z mamami chustowymi w realu...

    Taja, śliczna ta chusta!
  • Małgoś- zawiąz koniecznie podwójny wezeł przed 'okrecaniem się" ogonami!!! Inaczej będzie Ci sie luzowało wiązanie.
  • Dziękuję! Chustę kupiłam w komisie z rzeczami dziecięcymi za 100 zł więc kupiłam bez zastanowienia.... i się bałam, że jak zwykle moja bezmyślność mnie zgubiła.... Ale skoro jest ok to zaraz popatrzę na wiązania i będę ćwiczyć.. tak bez dziecka ma to sens? Z misiem?
  • Czy splot materiału, z którego zrobiona jest chusta jest bardzo ważny?
    Jestem skąpa i zamiast kupić firmową, kupiłam taką szytą domowym sposobem... ze względu na kasę. :shamed:
    Teraz jak sobie ją oglądam i porównuję z tymi firmowymi, to okazuje się, że moja wcale nie jest skośnie tkana, tylko tak zwyczajnie.
    Proszę napiszcie, czy nie zrobię krzywdy Muńkowi jak będę go w takiej nosiła?
  • Taja - Bardzo ładna ta Twoja chusta:bigsmile:
    Nie wiem jak duży masz brzuch, ale ja ćwiczyłam pod koniec ciąży z lalką i moim zdaniem to nie to samo, co wiązać chustę bez brzucha i z prawdziwym dzidziusiem. Głównie naciąganie chusty musiałam ćwiczyć na nowo, ale samo ubieranie się w chustę, to spora frajda i chyba nie warto z niej rezygnować. Życzę udanych przymiarek:bigsmile:
  • Dzięki! Brzuch mam taki sterczący, raczej na dole, 6 miesięczny:cl: będę ćwiczyć i męża też zaciągnę do ćwiczeń :br: może nam się jakoś potem uda kupić jeszcze MT? mamy jeszcze trochę czasu...
  • Taja, spokojnie, MT to za rok, nadaje się dla starszych dzieci.
  • @Mazurek: chusty domowe przewaznie sa OK dla malutkich, lekkich dzieci, potem komfort noszenia niestety spada mocno, te domowe sie wrzynaja w ramiona np. itd.

    @Malgorzata: nie poddawaj sie!!! dopiero zaczynasz, wazne jest dojscie do wprawy w dociaganiu - jest po prostu OGROMNA roznica w komforcie miedzy dobrze dociagnieta chusta a chuste nie najlepiej zawiazana.

    CO jeszcze wplywa na komfort:

    dlugosc dobrze obrana do osoby i do danego wiazania - ja np. nigdy nie polubilam wiazania kangurek, myslalam ze nie umiem go zawiazac, a sie okazalo ze po prostu za dluga chusta i z nie najlepszego splotu (diamentowy, chusta Storchenwiege Leo) bardzo utrudnia dobre wykonanie tego wiazania.

    Dlatego uwazam, po moich doswiadczeniach z pierwszym noszonym, ze baaaaardzo fajnie jest na poczatek pozyczyc/kupic uzywane rozne chusty, z roznej tkaniny, o roznej dlugosci i poprobowac, ktora chusta do czego i do jakiej budowy ciala najlepsza...

    np. w/w Storchen Leo jest super zima i do wiazania kieszonka, dobrze dociagnieta trzyma na mur nawet ciezkie dziecko. dobrze trzyma, bo jej material jest lekko czepliwy i po zawiazaniu juz sie nie slizga, wiec warstwy materialu pozostaja caly czas w tym samym miejscue, nic sie nie poluzowuje.

    to byla moja pierwsza chusta, wyybieralam ja z namaszczeniem jako te jedyna, zeby mi starczyla na wszystkie okazje.

    i figa, po prau m-cach zrobilo sie goraco i myslalam, ze w niej umre. ale dziecko mialam wybitnie niewozkowe, wiec cos musialam wymyslic, a jako ze chciano mi zrobic jakis prezent, wiedzialam: inna chusta. i znowu inwestygacja w necie, jaka wybrac.

    wybralam Didymos indio z lnem, taka ciensza wersje, w jasnym, letnim kolorze, i krotsza ciut niz poprzednia chuste, to byl strzal w dziesiatke na lato - nosilam w 40-stopniowych upalach i bylo nawet OK!!! (wiadomo, nie nosi sie w upale tyle godzin, w domu chyba w ogole, ale chusta b. sie przydala).

    ale tez np. do kangurka ten splot z indio (zakard) mi nie pasi. poczytalam i okazuje sie, ze do wiazania kangurek najlepiej krotsze chusty (3,20- 4 m) i najlepiej skosnokrzywoy splot (jakiego w ogole nie mialam, bo moje chusty to zakard i splot diamentowy), bo chusta inaczej sie daje dociagnac, inaczej pracuje...

    Jak widzicie, encyklopedie mozna by napisac!!!

    w tej ciazy pozyczylam juz od kolezanek korych dzieci wyrosly juz z chust jakies inne rodzaje, chce koniecznie potestowac inne rodzaje materialu i inne dlugosci zeby wybrac te chusty, ktore najlepiej mi sluza, i potem zapolowac na nie np. z drugiej reki (nowe sa drogie, ale czasem mozna niezle oferty w uzywanych dorwac)..

    Ufff, to Was zaspamowalam :wink:
  • [cite] kasia72:[/cite]

    Kurdelek - nie mogę się już doczekać noszenia Młodej - dopiero w listopadzie ... łojć ,jak ta ciąża się wlecze....;)

    Cierpliwości Kasiu...Wiesz, że Ci wiernie kibicuję:bigsmile:

    A tak w ogóle, to zajrzyj do wątku pt.'Szczecinianki"
  • Pustynny spamuj! Ja bardzo zainteresowana jestem tym tematem, ale jak pewnie każda początkująca nie wiem od czego zacząć zdobywać wiedzę... to samo mam z pieluchami :wink:
  • No wiec ja po tygodniu noszenia, uważam, ze fajne chustowanie



    AALE!

    Dopiero jest 25 stopni , i oboje do siebie sie kleimy
    Pod tym względem, nie będę nosic po wyżej 20 stopni ciepła, to masakra jakaś jest

    Jutro jadę wózkiem
    :devil:
  • Noszę go dziennie, 3godziny, i na wiecej mnie nie namawiajcie


    Katarzyno, jak widzisz, jestem jednak ta matka z postu 17:wink:

    Ale podoba mi sie to chustowanie
    Reakcje na mieście sa dobre:bigsmile:

    I dzis sie znacząco usmeichalysmy z inna mama chustowa










    Ps nikt mnie nie przekona , ze na upały to jest fajne:cool::cool:
  • Malgorzato, a jaka masz chuste? to dosc istotne :wink:
  • [cite] Namorowa:[/cite]Namor nie noszony w chuście i też ma nogi na beczce prostowane:tongue:
    Dziadek z ułanów, babcia z dorzecza Prutu i Czeremoszu:cool:
    nogi ma po mamusi
    mrrr

    A tak w ogóle to nie czytałem od początku ale widzę że nawet Małgorzata zmienia poglądy:bigsmile: Pamiętam niedawno jeszcze jaka chusta niepotrzebna do niczego była:tongue:
  • Dziecka powyżej roku, noszonego w chuscie sobie nie wyobrażam,
    Ale poczekam ..............



















    Mam juz upatrzony wózek joggingowy :wink:
  • [cite] Namor:[/cite]
    [cite] Namorowa:[/cite]Namor nie noszony w chuście i też ma nogi na beczce prostowane:tongue:
    Dziadek z ułanów, babcia z dorzecza Prutu i Czeremoszu:cool:
    nogi ma po mamusi
    mrrr

    A tak w ogóle to nie czytałem od początku ale widzę że nawet Małgorzata zmienia poglądy:bigsmile: Pamiętam niedawno jeszcze jaka chusta niepotrzebna do niczego była:tongue:



    A Ty umiesz czytać dokładnie ?


    Powyżej 20 stopni, to masakra jest
    Jak widać, nie nadaje sie do wyższych temrperatur



    Kurde wiec jakim cudem mam te wszystkie dzieci ?:crazy::crazy::crazy:
  • [cite] pustynny_wiatr:[/cite]Malgorzato, a jaka masz chuste? to dosc istotne :wink:



    Cienka jest, przewiewna
    Ale nie znam sie wiecej
  • Malgorzato no ale jaka ta Twoja chusta!!!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.