Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Nosimy chuste :)

13468994

Komentarz

  • a nie wydaje Wam sie lepsza od poucha chusta kolkowa?

    podobnie dziala, a mozna ja rozmiarowo na biezaco dopasowywac.

    natomiast pouch musi byc dobrany do rozmiaru jednego nosiciela.

    i jak sie kupi zle dobrany rozmiar, to klapa.

    ale zastrzegam ze sama poucha nigdy nie probowalam.

    natomiast kolkowa owszem i tez miesci sie do torebki :bigsmile:
  • tak, ale kółkowa wcale taka łatwa nie jest...
  • no jest pare trikow ktore lepiej znac, ale nie jest tez taka trudna - z dobrymi filmikami da sie nauczyc :bigsmile:
  • Niby tak, ale w poucha szybciej:bigsmile:
  • normalnie nie wiem, o czym wy babki gdacie, jakie pouche? AB, ale Cię przemagluję w tem tomacie, jak przyjadę, szykuj się :)
  • Moze uda mi sie coś pozyczyć z Klubu kangura:) Bo ja mam same wiązane:)
  • [cite] AB:[/cite]Niby tak, ale w poucha szybciej:bigsmile:

    pewnie tak... nie kus kobieto, bo zaraz mnie cos opeta i jeszcze poucha zaczne sobie szyc :fm:
  • niedawno dwie mamy z przedszkola naszego Karolka na pikniku rodzinnym uczyły mnie wiązać, i spodobało mi się :bigsmile:

    a mąż i najstarsza córa patrzyli dokładnie, i wiązanie "podwójny X" nauczyliśmy się wiązać wszyscy troje :)
    mąż i córka dodatkowo nauczyli się wiązać na mnie "z zewnatrz"

    fajne było :) :bigsmile:
  • a jak to sie szyje? bo uszyłabym sobie, maszyna stoi i czeka
  • pouch to taki prostokat materialu (czasami podwojna warstwa) zszyty krotszymi bokami :) najwieksza trudnosc polega zdaje sie na dobrym wyliczeniu rozmiaru dla siebie
  • pewnie na tym forum chustowym są instrukcje? poszukam zaraz....
  • [cite] Lila:[/cite]a jak to sie szyje? bo uszyłabym sobie, maszyna stoi i czeka


    i się mi widzę problem rozwiąże skąd wziąc dla mnie chustę w rozmiarze XXXXXXXXL:cool:
  • OK ale zmyklam spac bo jutro ciezki dzien... potem poszukam jakichs tutoriali jak szyc pouche, moze zdaze cos sklecic przed porodem???

    AB niech Cie :tongue:
  • [cite] Sylwunia:[/cite]
    [cite] Lila:[/cite]a jak to sie szyje? bo uszyłabym sobie, maszyna stoi i czeka


    i się mi widzę problem rozwiąże skąd wziąc dla mnie chustę w rozmiarze XXXXXXXXL:cool:

    :crazy:
    dwie od razu uszyję :rolling:
  • Pustynny wstrzymaj się z szyciem poucha, bo za kilka miesięcy będziesz miała inne wymiary. A tak swoja drogą pouch świetnie mi się sprawdzał na krótkie wypady, hop siup i już.
  • hehehe, no ale ja wlasnie myslalam, zeby uzywac tego poucha przez pierwsze tygodnie/miesiace...

    AAA czekaj chyba wiem o co Ci chodzi. no, faktycznie, nie za bardzo mam teraz jak go uszyc. lada moment rodze, czyli lada moment zmienie gabaryty dosc mocno - i jak tu przewidziec i obliczyc rozmiar?

    poucha chyba trzeba szyc jak juz dziec po tej stronie brzucha :wink:

    dzieki za uswiadomienie :bigsmile:

    pewnie jak bym sie zabrala za temat powazniej, olsniloby mnie tak czy inaczej :wink:
  • dokładnie, tym bardziej że pouch jest wygodny dla dziecka co już pewnie trzyma główkę i siedzi na biodrze. dla młodszych to tylko wiązanka
  • można w pouchu noworodki i małe niemowlaki, ale to w pozycji kołyski
  • tak , ale ze względu na bioderka lepsza jest wiązana.

    Zresztą poucha uszyłam jak mała miała kilka miesięcy

    A wcześniej miałam takie chusto nosidło własnego pomysłu, które zaprojektowałam jak czekałam na przyjcie na świat pierworodnego prawie 10 lat temu
  • chcialam to samo co AB napisac, ze ja bym poucha chciala wlasnie na poczatek, na krotkie chwile, do dyskretnego karmienia itp.

    ale do tego celu mam juz w sumie kolkowa i szyje sobie druga (tylko musze jeszcze jedne kolka nabyc), bo ta pierwsza jest biala i obawiam sie ze bedzie czesto w pralce siedziec ;)

    sie zobaczy jak juz urodze:bigsmile:
  • w Każdym razie miało ono nóżki w pozycji żabki i leżało poziomo jak w kołysce, można było dyskretnie karmić
  • brzmi ciekawie, masz jakies foty ? wymyslilas od zera czy wzorowalas sie na czyms ?
  • Wymyśliłam od zera, foty mam , ale gdzieś na dyskietkach, wszak to dawno było. Muszę je kiedyś zgrać. Była to tez moja praca na studia- studiowałam wzornictwo. Wyszłam od idei chustowania jak u indianek, wtedy jeszcze w Polsce nikt o chustach nie słyszał, a kilka miesięcy- rok po pokazaniu się mojego projektu kilka firm zaczęło produkować podobne nosidła np bebelulu- czy mój pomysł gdzieś wyciekł, bo moja praca była wyróżniona, czy ktoś inny wpadł równolegle na taki pomysł, wszak było zapotrzebowanie- to nie wiem.
  • Dorota:clap:
  • Dorota. - plissss pilnie potrzebuje Twój nr telefonu! Maila wysłałam!:bigsmile:
  • ja dziś zrobiłam domową "chustę" :wink:, bo mi ręce mdlały od całodziennego noszenia marudzącego dziecka :confused:


    ale stwierdzam samokrytycznie, że jednak bardzo niedoskonałe to było :ak:
  • oj tam, oj tam! Sama, pierwszy raz i nie z chusty???
    To mów teraz w czym nosiłaś:wink: bieznik czy zasłonka???
  • zasłonka :)

    hi hi
  • zdolniacha!!!!:wink:
  • aczkolwiek chciałabym choc raz dać się zamotać profesjonalnie :cool:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.