Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Nosimy chuste :)

1679111294

Komentarz

  • Sylwunia- a nie wygodniej by Wam było jakbyś nie rozkładała chusty na tym srodkowym panelu, tylko zostawiła po bokach? Chłodniej, mniej materiału na dziecku:wink:

    edit: a tak w ogóle, to cudnie! ja się z tym wiązaniem nie dogaduję!
  • AB: dla mnie wlasnie kieszonka jest najwygodniejsza z dobrze rozlozonymi pasami bocznymi - wiem ze dla noworodka lepiej nie rozkladac tych pasow, ale z wiekszym niemowlem i dobrze zawiazana chusta tak jak ja ma na sobie Sylwunia - rewelacja jesli chodzi o wygode :bigsmile:
  • Ja też tak noszę, to ostatnio moje ulubione wiązanie :-)
  • A ja nie umiem:wink: albo jest za luźno, albo mnie uwiera pod pachami:wink:
    a 2X nosze i kangurze:)
  • ja to z kolei 2X ani kangura z poprzednim chusciochem dobrze nie opanowalam :wink:

    cos za cos :bigsmile:

    (za to teraz mam zamiar nadrobic braki)
  • Ja zapomniałam jak się wiąże 2x... A tak dużo nosiłam poprzednie dziecko w ten sposób... Próbowałam na wyjeździe, ale nie miałam instrukcji ze sobą. Najwięcej i tak teraz noszę w MT, bo się szybciej wiąże.
  • [cite] AB:[/cite]Sylwunia- a nie wygodniej by Wam było jakbyś nie rozkładała chusty na tym srodkowym panelu, tylko zostawiła po bokach? Chłodniej, mniej materiału na dziecku:wink:

    edit: a tak w ogóle, to cudnie! ja się z tym wiązaniem nie dogaduję!


    ale właśnie dnia tego padało ciut :)
  • poza tym dokładnie nie rozumiem co piszesz , w sensie te panele :)
    ale nic, przyjedzie kiedyś E.milia to mi wytłumaczy :):)
  • Sylwunia, te panele boczne to te dwie poly chusty ktore pokrywaja dzidziusia z zewnatrz. Najpierw jest "kieszonka", czyli ten glowny poprzeczny pas materialu otulajacy dziecko, a potem te dwa pasy ktore skrzyzowalas sobie na plecach wracaja na przod, przeciagasz je pod nozkami dziecka, wiazesz chuste i potem je rozprostowujesz na plechach dziecka, prawda?

    to wlasnie ma na mysli AB, ze wiele osob nosi w tym wiazaniu nie rozprostowujac potem tych bocznych pasow :bigsmile:

    ufff nie wiem czy dobrze to wyjasnilam :shamed:
  • Dobrze:D Mówiąc "panel" mam na mysli to, co na dziecku(słowa odpowiedniejszego mi zabrakło) a poły- toto co po bokahc:D
  • :) kochane jesteście :)


    jak mi dziecię urośnie i nadal się mu będzie podobac w zamotaniu, to was o te x pomęczę :)
  • Sylwunia, śliczna ta twoja chusta!
  • No to ja odbiję od tematu (przepraszam, nie nadążam z czytaniem...)

    Wczoraj spróbowałam chusty. Olesia pomagała mi się "zaplątać".
    Mała chwilę była zadowolona, chwilę badała co się dzieje... a potem już dłuuuższą chwilę trzepała głową na wszystkie strony wściekła i wyła...

    Podejrzewam, że nie podobało jej się, że wącha cycka, a nic do ssania nie dostaje... tzn. próbowali raz jej dać smoczek, ale nie pomogło...

    Dziś znów spróbujemy. A co tam!
  • @Dorotak. - to może przychustujcie Zosię do Piotrka albo do Olesi, żeby małej mlekiem nie pachniało :bigsmile:
    A w kwestii smoczka - moja starsza córka nigdy nie chciała żadnego gumowca, za to w chuście bardzo chętnie zadowalała się moim małym palcem. Zasysała jak smok. A jak usnęła, to jej delikatnie zabierałam i spała sobie w chuście dalej. Tylko w komunikacji miejskiej trochę mi było głupio z tym palcem - ludzie patrzyli na mnie jak na patologię, której nawet na smoczek dla dziecka nie stać :wink:
  • Obawiam się, że niepachnący mlekiem pozostał tylko Piotrek. Olesia wszak dalej karmi.
    :wink:
  • hehe, Piotrek już jedzie, zaraz go zaplączemy, a co tam! :bigsmile:

    Ja do smoczka przekonana nie jestem, tzn. są za i przeciw... Ale czasem chciałabym odpocząć od tego Ssaka małego:D
  • Adminiątko też się chustuje :)

    http://img688.imageshack.us/img688/5218/ui2ikc97c0d4019viewattt.jpg
  • Dorota - przy pierwszych probach w chuscie niezadowolony bobas to standard, moja tez sie oburzala. Dzieci wyczuwaja nasza niepewnosc emocjonalna, strach ze je zgnieciemy, niepewne ruchy, czesto tez na poczatku wiazanie nie jest idealne i dziecku nie jest super wygodnie.

    Nie przejmowac sie, trenowac, karmiac ogladac az do znudzenia filmiki z wiazaniami na youtube i pojdzie!!!:bigsmile:
  • Macku, o, a co to za wiazanie?
  • Nie wiem :)
  • no to podpytaj :wink:
  • Na moje oko mały adminek jest w elastyku, zawiazany tak klasycznie na biodrze, jak w elastyku. Ja tak noszę małego odkąd sam siedzi. Ale może się mylę...
  • na moje oko to jakis dydimos indio :cool:

    czyli tkana :bigsmile:
  • na bank tkana, bo ma fakture:)
    wpakowałam mała w siodełko z petelka... zasnela:wink: poszłysmy po lody- w deszczu:di:
  • Sylwunia, wiązanie oki, już Ci dziewczyny powiedziały. Kolanka wyżej niż pupa, i jest ok. Ale ta chusta, ta chusta... nie pożądaj chusty bliźniej swojej... nadaremno:wink: Piękna.

    Dorotkak. Piotrka wiąż. I niech wyjdzie na dwór, powaga. U nas się sprawdziło, dziecko padło i dwie godziny odlotu. Tylko wtedy był wczesny marzec i biedny J zamarzł...:wink::wink::wink:
  • @E.milia i Małgorzata32

    chusta faktycznie jest przepiękna, ale ja ją mam tylko w pożyczeniu :) nalezy do Agusi:)
  • A wasi mężowie chustują? Moj zawsze się przy wiązaniu tyle nakomentował, że mu odpusciłam, ale nosidła lubi bardzo. Dla maluchów super jest marsupi, potem ono, a tera mamy tuli, jest piękne:).

    Kiedyś na spotkaniu chustowym złożyłam samokrytykę, to wam też się przyznam, starszą trójkę nosiliśmy w babybjornie!
  • Kochane jesteście, ja tu marudzę, a Wy tyle dajecie rad i propozycji.

    Katarzyna - dzięki za propozycję - niestety mieszkam daleko od Warszawy.

    Ja ciągle myślę i zastanawiam się, mam setki pomysłów, łącznie z własnym projektem chusty (brak pieniędzy może być twórczy), ale nie mam na razie czasu na realizację. Chciałabym coś najszybszego. Może rzeczywiście MT byłby dobry i jednak nie tak trudny do zrobienia, jak mi się wydawało. Może mogłabym przerobić to swoje felerne nosidło?

    Nie mam na razie materiału elastycznego do zrobienia poucha, ale mam za to od mamy stary materiał pościelowy - dobra 100% bawełna (jak zapewnia mama).
    Co prawda materiał bladoróżowy w kwiatki - mój mąż mówi, że to "wiocha", ale co tam, jak się sprawdzi, to będzie miał motywację, żeby kupić mi ładniejszą chustę:bigsmile:

    Dużym plusem tej tkaniny jest to, że ma 80 cm szerokości, więcej niż 5 metrów długości, więc może nie będę musiała nic robić poza przeszyciem dwóch boków. No chyba że to za szeroka chusta, to wtedy będę musiała przeszyć jeszcze jeden dłuższy bok.

    Pozostanie problem nauki wiązania:be:

    Próbowałam już kilku prowizorycznych rozwiązań, ale to jednak tylko prowizorka. Niech no tylko znajdę trochę czasu i sił na szycie...
  • Joanno, ja nigdy nie nosiłam w chuście i nie wiązałam,
    ale mam pożyczona chustę, z instrukcją "obsługi "wiązań dostałam, wydruk na papierze:bigsmile:

    jestem wzrokowcem, i ta instrukcja mi bardzo pomogła,
    za pierwszym razem, zawiązałąm, z pomocą starszych, w sensie mi naciągnąc dobrze pomogli, i poszłam na spacer,

    Kasjan spał , ja zadowolona,



    ps pustynna , już wiem, to jest elastyczna chusta,(ta moja)

    ale ta co jest zamieszczona w wątku dla Tawwoej chusta,
    muszę ją mieć, ten ciemny kolor, z niebieskimi pasami,
    cudna jest,

    i ja ja kupię



    mam jeszcze pytanie,

    tego MT od kiedy można nosić??nie pamiętam , pewnie było :shamed:
  • ps wiążę podobnie jak Sylwunia, czyli kieszonka:bigsmile:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.