Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Nosimy chuste :)

1888990919294»

Komentarz

  • Rien powiedział(a):
    @zapominajka, do oddania? - dobrze zrozumiałam?

    Elastyczna chyba jest dobra na początek, bo łatwiejsza do 'opanowania"? Kolory nie grają zupełnie roli... A na długościach się nie znam. (Rozumiem, że krótka pozwala na jakąś część wiązań?) W ogóle się nie znam, tak po prawdzie... Jestem umówiona z panią od chustonoszenia - liczę, że wyjaśni wszystko.

    Tak
     mam jeszcze 2 inne te dostałam od kogoś i nie używam bo mam już na nie za ciężkie dziecko
  • Znacie takie coś:
    https://www.seraphine.com/eu/organic-baby-k-tan-baby-carrier.html ?
    Strasznie mi się podoba, że nie ma tego nadmiarowego materiału, który jest w chustach i nie ma się żadnego węzła w talii, ale czy to jest dobre rozwiązanie dla dziecka?

  • Nie, to bardzo złe rozwiązanie. Niefizjologiczna pozycja, nadmierne obciążenie jednego ramienia noszacego. Odradzam gorąco. 
    Podziękowali 1Bagata
  • ABAB
    edytowano 29 styczeń
    A nawet jak włożysz w to dziecko inaczej to nie możesz dociagnac materialu,  zeby było stabilnie podtrzymywane 
    Podziękowali 1Bagata
  • Zdecydowanie nie. Podzielam opinię jak powyżej.
    Jedynie ostatecznie według mnie mogłoby się przydać i ratować sytuację w tej opcji jak podwójny x ze zwykłej chusty przy takim 1,5-2,5 lat, które już dość sprawnie chodzi, ale nie na dłuższych dystansach.  W sensie idzie, 5 minut na rękach, a potem chce znowu iść samo. Z normalną chustą czy nosidłem ergo wtedy trudno bo zanim się  uwiąże/dociągnie/dopnie to pasażer już się wyrywa na nogi. I tak w kółko.
    No albo jak w/w osobnika trzeba uziemić np. na okoliczność wsiadania do autobusu, żeby mieć ręce wolne dla starszego, albo do skasowania biletu.
    Tak czy inaczej - wygodnie nie będzie, na dłużej ponosić się nie da, ale na te kilka minut lepiej niż na samych rękach.


    Podziękowali 1Bagata
  • Szkoda kasy, jak można kupić dobrą kółkową i używać przy takich akcjach jak mówisz. Po co robić źle, jak można dobrze? 
    Podziękowali 1AB
  • Żeby kółkową zrobić dobrze też trochę trzeba popracować. Przy takim skręconym maluchu to i tyle za długo. W to się po prostu wrzuca i wyciąga.
    Też bym w coś takiego na parę minut nie inwestowała takiej kasy, ale to jedyne co według mnie można by z tym zrobić. Pozostałe pomysły to pomyłka.
    Jakby się w sumie uprzeć to można jaką bawełnianą bluzę na ciuchu za 1 zł nabyć i pociąć na dwie "opaski" założyć jak pokazują i jest. Za 1 zł nie za ciężki pieniądz.
  • O matulu... Dotarłam do strony nr 15... No i nie czasu na więcej  :(.

    Pytanie mąż zadaje takie: co to znaczy, że kolanka mają być wyżej od pępka? (czyjego? - dziecka czy noszącego?).

    Chusta nam ratuje życie wieczorne... Szału (w znaczeniu działania natychmiastowego :-)) nie ma, ale po jakimś czasie uspokoić się przy kolce mała da. 
  • Dziecka
    Podziękowali 1Rien
  • @AB,
    napisałaś, że kangurek dla najmłodszych najlepszy - czemu? Czy kieszonka 'gorsza' w tym względzie? 
  • Kangurek jest jedynym wiązaniem w którym nie odwodzi się nóg w biodrach i zachowuję fizjologiczna pozycję dziecka.
    Podziękowali 1Rien
  • @AB, o masz! Ja umiem na razie tylko kieszonkę...
    Ta instrukcja ok? https://www.youtube.com/watch?v=UACF-iYyVuo
  • @zapominajka, ale to w ogóle osiągalne? Musi pupa baaardzo zwisać. Może za mocno dociąga mąż kieszonkę? Hm. Bo aż tak wysoko kolanka nie są.
  • Rien powiedział(a):
    @AB, o masz! Ja umiem na razie tylko kieszonkę...
    Ta instrukcja ok? https://www.youtube.com/watch?v=UACF-iYyVuo
    dziwna! próbuję znaleźć jak ja wiążę;) bo nie wiem, czy umiałabym wytłumaczyć bez obrazków;)
  • przede wszystkim, ukłądam chustę na łóżku, na chuście dziecko, tak, żeby mniej więcej tyle samo materiału mieć pod pupą i nad szyją dziecka; razem z chustą biorę dziecko na siebie 

  • od 1.18 jak w filmie;) chociaż też nie całkiem, bo ja marszczę chustę dłonią jednocześnie odwracając na lewą stronę. 
  • Kangurek jest zdrowszy również dla matki. Kieszonka źle robi mięśniom dna miednicy, zwłaszcza wiązana niewiele czasu po porodzie. Niepotrzebnie ściska kobietę w pasie. Kangurek nie cisnie w tych okolicach. Kto nosił w jednym i drugim wiązaniu często widzi duza różnice.
    Warto popróbować chociaż wydaje się trudniejszy
    Podziękowali 1Rien
  • @mysikrolica, ja musiałam przestać małą nosić...  :'(. Właśnie z powodu problemów z mięśniami dna miednicy... 

    @AB, gdybyś znalazła jakąś instrukcje obrazkową - chętnie popatrzę <span>:smile:</span>. 
  • Rien powiedział(a):
    @zapominajka, ale to w ogóle osiągalne? Musi pupa baaardzo zwisać. Może za mocno dociąga mąż kieszonkę? Hm. Bo aż tak wysoko kolanka nie są.
    tak chociaż ja kieszonkowalam tylko pierworodnego otem już kangurek wiec nie pamietam gdzie moze
    byc problem
    Podziękowali 1Rien
  • Ja myślę że przy takich rzeczach jak wiązanie chusty wychodzi prawdziwe iq człowieka..  moje bliskie dolnej normy 
  • @AB, dzięki ogromniaste! 
    (Biedny mąż, będzie się musiał nauczyć  ;)).

    @MAFJa:D. Weź przestań! Mnie też takie rzeczy przerastają na początku! W ogóle manualnie/wyobrażeniowo/przestrzennie jestem do kitu, ale żeby zaraz mi iq deprymować?  - nie dobijaj go!  ;)  
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.