Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Po stracie dziecka...

1235719

Komentarz

  • Ładne świadectwo.

    Nasz 19-tygodniowy syn żył tylko kilka minut po urodzeniu, ale poruszył tysiące istnień

    http://www.fronda.pl/a/niesamowita-historia-nasz-19-tygodniowy-syn-zyl-tylko-kilka-minut-po-urodzeniu-ale-poruszyl-tysiace-istnien,29273.html

    Tak wyglądał 19 tyg. maluszek:

    image

    Nie bardzo rozumiem, dlaczego lekarze nie próbowali ratować malucha - może w USA to za drogo kosztuje?
    W Niemczech chyba przed trzema laty uratowano chłopczyka urodzonego w 19 tyg., w Heidelbergu.
    Ale do wiadomości podali dopiero wtedy, gdy już byli pewni, że dziecko będzie żyło.
  • @Klarcia - nie spotkałam się z przypadkiem uratowania 19-tygodniowego wcześniaka. Gdybyś miała jakiś namiar na informacje o tym przypadku z Heidelbergu, to ja bardzo chętnie poczytam. Znam historię uratowanego chłopczyka z Getyngi, który po porodzie ważył niecałe 300 g ale on się urodził w 25 tc.
    Podziękowali 1M_Monia
  • a czy kto może się orientuje czy badania histopatologiczne mogą potwierdzić lub wykluczyć ciążę pozamaciczną?bo wysłała mnie lekarka z podejrzeniem takiej ciąży i ogólnie lekarze jednoznacznie się nie określili..podali różne hipotezy między innymi c.pozamaciczną..bo wylądowałam z płynem jakimś w jamie brzusznej..
  • Też nie słyszałam poniżej 25 tc. Myślę, że przy tak nikłym rozwoju płuc fizycznie nie ma możliwości w dzisiejszych czasach.
  • Tu
    http://dzieci.pl/kat,1024251,title,Lekarze-dawali-mu-7-szans-na-przezycie,wid,13668099,wiadomosc.html
    jest o dziecku urodzonym w 23 tyg.
    Mamy znajomych, którym dziecko też tak się urodziło, ale oni wiedzieli, że może tak się to skończyć i mama brała sterydy na rozwój płuc dziecka, wydaje mi się, że to było decydujące.
    (artykułu nie czytałam)
  • edytowano lipiec 2013
    Taki wyjąteczek z zacytowanego artykułu o 23 tygodniowym wcześniaku: "Jego matka Emma mówi, że synek jest żywym dowodem na to, że czas na dokonanie aborcji powinien być skrócony."
    Fajne nie?
  • Pamiętacie tą historię z Włoch, co ciężarne pomylili i dokonali aborcji nie u tej co chciała, więc próbowali dziecko ratować? Do dziś mnie wstrząsa, jak sobie o tym pomyślę.
  • @Klarcia - nie spotkałam się z przypadkiem uratowania 19-tygodniowego wcześniaka. Gdybyś miała jakiś namiar na informacje o tym przypadku z Heidelbergu, to ja bardzo chętnie poczytam. Znam historię uratowanego chłopczyka z Getyngi, który po porodzie ważył niecałe 300 g ale on się urodził w 25 tc.
    Ale jak 25 tyg dziecko moze wazyc 300 g? To chyba juz chore dziecko?
  • ja ostatnio spotykam sie z podawniem granicy 23 tygodni jako granicy przezywalnosci - ale moze to wynika z roznicy w lixczeniu - ze 25tyg ciazy a 23 tydzien rozwoju płodowego?
  • Też przypuszczam, że może chodzić o rozbieżności w kalkulacji wieku ciążowego. Dla wyjaśnienia - ginekolodzy zwykle liczą od pierwszego dnia ostatniej miesiączki (czyli dziecku dodaje się dwa tygodnie), a embriolodzy od poczęcia. Tyle, że te wyliczenia embriologiczne to się raczej stosuje w specyficznych sytuacjach - np. przy szczegółowym omawianiu rozwoju zarodkowego i embrionalnego. Dla określenia wieku ciąży zwykle stosuje się ten "ginekologiczny" sposób liczenia.
  • @Katarzyna, jeszcze mam jedno pytanie.
    Czy badanie beta lub progesteronu mogą mi pokazać mniej więcej czy zbliżam się już do poronienia? Czy te wartości przed samoistnym poronieniem powinny spadać? Mam skierowanie więc w sumie jeśli jest sens to sobie te badania bym zrobiła.
  • @OlaOdPawła - powinny spadać raczej. Ważniejsza jest jednak kontrola bety po poronieniu.
  • @Klarcia - nie spotkałam się z przypadkiem uratowania 19-tygodniowego wcześniaka. Gdybyś miała jakiś namiar na informacje o tym przypadku z Heidelbergu, to ja bardzo chętnie poczytam. Znam historię uratowanego chłopczyka z Getyngi, który po porodzie ważył niecałe 300 g ale on się urodził w 25 tc.
    Może coś mi się pokićkało, byłam pewna, że ten chłopczyk był urodzony dużo wcześniej.
    Ale znane są wcześniaki, urodzone w 21-22 tyg. które przeżyły.

    Amillia Sonja Taylor urodziła się w Miami po niecałych 22 tygodniach ciąży i jest najmłodszym wcześniakiem w historii medycyny, który przeżył. Lekarze zapewniają, że rozwój dziecka przebiega pomyślnie.
    Amillia tuż po porodzie mierzyła 24 centymetry, co odpowiada wielkości damskiego buta o rozmiarze 36, ważyła zaś 284 gramy.
    Urodziła się po 153 dniach ciąży.


    http://uronef.pl/forum/forum.php/2958.htm



     James Elgin Gill (ur. 20 maja 1987 w Ottawa, Kanada) urodzony w 21 tygodni i 5 dni ciąży, ważył 624 g. Przeżył i jest całkiem zdrowy.

    Poniżej więcej info o nim:

    http://najj.pl/article/10155

    Ten maluch miał nawet ładną wagę urodzeniową. :)


  • @Klarcia - autorzy zacytowanej notatki przedobrzyli troszkę... ;-) 153 dni ciąży, to zgodnie z kalkulacją ginekologiczną 23 tygodnie i 6 dni. Te niecałe 22 tygodnie to wychodzą tylko jak się to policzy od poczęcia, a tak się nie liczy. Oczywiście, to jest bardzo mały wcześniak ale jeśli porównać z dzieckiem z ciąży trwającej 19 tygodni (czyli przy kalkulacji zgodnej z tą z zalinkowanego materiału 17 tygodni), to różnica jest zasadnicza.
  • edytowano lipiec 2013
    Nie podano wagi urodzeniowej tego maluszka - moim zdaniem, powinni jednak podjąć próbę ratowania go.
    Domyślam się, że gdyby ci rodzice mieli dobre ubezpieczenie lub posiadali spory majątek, to sytuacja ich wyglądała by jednak inaczej.

    PS: Dziecko w 17 tyg. ciąży wygląda jednak inaczej, nie jest jeszcze tak doskonale ukształtowane.
  • @Klarcia - już w 12 tygodniu dziecko jest ukształtowane. W 17 tygodniu wygląda, z grubsza, jak na wklejonym przez Ciebie zdjęciu dziecka 19-tygodniowego. Chyba uwierzyłaś w jakieś proaborcyjne bzdury :-(
  • Katarzyna

    Wręcz przeciwnie - oglądałam zdjęcia nienarodzonych dzieci publikowane przez Pro Live.
    Byłam przekonana, że tak, jak to dzieciątko wygląda starszy płód.
  • @Savia - przy zaśniadzie całkowitym nie rozwija się dziecko. I nie może się rozwijać, bo materiał genetyczny z samego plemnika nie jest wystarczający, by powstały komórki somatyczne.One muszą mieć połączony materiał z dwóch gamet.
    To rozumiem, że nie rozwija się.

    Czyli zaśniad całkowity nie jest życiem.

    A jeśli nie jest życiem to wszystkie ciąże wcześnie utracone przed definiującym usg nie są pewne czy życiem były czy nie?
    Ale czy to nie jest tak, że przy zaśniadzie całkowitym pęcherzyk i potem łożysko (zbyt) szybko rosną i na tej podstawie już można mieć podejrzenia?
  • @Ojejuju - z pustym jajem płodowym sprawa nie jest prosta. Jak zapewne wiesz, z zapłodnionej komórki jajowej poprzez podział powstaje na początku dużo niezróżnicowanych komórek. Dopiero później te komórki się specjalizują - niektóre z nich tworzą ciało dziecka (zarodek, embrion, płód), a inne dodatkowe organy - błony płodowe i trofoblast (później łożysko). Te od błon płodowych i trofoblastu specjalizują się pierwsze. Puste jajo płodowe oznacza, że do ściany macicy przytwierdzony jest tylko pęcherzyk z błon płodowych ale nie daje się w nim zidentyfikować zarodka, w szczególności, nie bije serce. Jak dla mnie, to wcale nie musi oznaczać, że nie ma tam żadnych tkanek zarodkowych, a jedynie, że ten zarodek nie osiągnął etapu rozwoju, na którym dochodzi do zapoczątkowania czynności serca.
    Przeczytała i przemyślałam już to ze sto razy;) Ale bardzo mnie zastanawia ten fragment:
    wcale nie musi oznaczać, że nie ma tam żadnych tkanek zarodkowych
    Ale czy to znaczy, że w pustym pęcherzyku może nie być żadnych komórek zarodkowych? Czyli, że połączona komórka jajowa z plemnikiem dały tylko pęcherzyk i na tym się skończyło?

  • edytowano lipiec 2013
    @OlaOdPawla - zapłodniona komórka najpierw się dzieli i powstaje z niej grupa niezróżnicowanych komórek. Potem, te komórki dopiero się różnicują - niektóre stają się ciałem zarodka, inne pęcherzykiem żółtkowym, inne trofoblastem, a później łożyskiem, a jeszcze inne błonami płodowymi. Jeśli wierzysz w to, że człowiek zaczyna istnieć w momencie zapłodnienia, to chyba nie jest ważne, jakie z tej zygoty zdążą powstać organa. Na etapie blastocysty (czyli w momencie implantacji w macicy) daje się wyróżnić tzw. węzeł zarodkowy, czyli komórki, z których potem rozwinie się ciało dziecka. Kolejnym etapem rozwoju powinna być gastrulacja, czyli wyspecjalizowanie się tych pierwotnych komórek węzła zarodkowego w trzy listki zarodkowe. Dopiero potem może rozpocząć się organogeneza i daje się w USG zauważyć zarodek.
  • @Katarzyna
    moze Amerykanie liczyli tydzien ciazy nie jak u nas od OM, tylko odjeli dwa tygodnie? Bo i z takim liczeniem sie spotkalam  buszujac intensywnie po amerykanskich stronach rok temu (Niemcy tez w jednym przypadku tak licza, ale nie chce pisac, w jakim).
  • @OlaOdPawla - zapłodniona komórka najpierw się dzieli i powstaje z niej grupa niezróżnicowanych komórek. Potem, te komórki dopiero się różnicują - niektóre stają się ciałem zarodka, inne pęcherzykiem żółtkowym, inne trofoblastem, a później łożyskiem, a jeszcze inne błonami płodowymi. Jeśli wierzysz w to, że człowiek zaczyna istnieć w momencie zapłodnienia, to chyba nie jest ważne, jakie z tej zygoty zdążą powstać organa. Na etapie blastocysty (czyli w momencie implantacji w macicy) daje się wyróżnić tzw. węzeł zarodkowy, czyli komórki, z których potem rozwinie się ciało dziecka. Kolejnym etapem rozwoju powinna być gastrulacja, czyli wyspecjalizowanie się tych pierwotnych komórek węzła zarodkowego w trzy listki zarodkowe. Dopiero potem może rozpocząć się organogeneza i daje się w USG zauważyć zarodek.
    To znaczy-proszę mnie poprawić,jeśli się mylę-nawet tzw.puste jajo płodowe to nowy człowiek,nawet jeśli jest zbyt mało rozwinięty/upośledzony/niekompletny/niemożliwy do zauważenia na USG/nie do wykrycia w badaniach ?
  • @Katarzyna, poguglowalam:
    - wczesniak z Getyngi, 25 tc, 300 gram, 26 cm, dziewczynka (zrobiono cc, bo pepowina nie pracowala, jak potrzeba i inaczej dziecko by z pewnoscia zmarlo, a tak liczono na cud)
    - wczesniak z Bad Kreuznach, chlopiec, 310 gram, napisali tylko, ze 4 miesiace przed wyliczona data porodu
    - ponoc najmlodsza w Europie wczesniaczka, dziewczynka, 22 tc, 460 gram, Fulda
    - Dortmund, dziewczynka, 22 tc, 280 gram , 22 cm, 24 tc

    Czyli to mniej wiecej taka granica przezycia, ale w znaczeniu ekstremalna granica, ze pojedynczym dzieciom sie udaje (i laduja w gazetach).
  • @Ojejuju - jajo płodowe (niezależnie, czy pozostanie puste, czy rozwinie się w nim prawidłowy zarodek) powstaje z zapłodnionej komórki jajowej. Jeśli traktować zapłodnienie za początek życia ludzkiego, to tzw. ciąża biochemiczna też się wiąże z powstaniem nowego życia.
    @Aga - tak, czy inaczej, nie znalazłaś żadnego przypadku uratowania wcześniaka urodzonego w 19 tc, a o takiej historii wspominała Klarcia.
  • Nie, oczywiscie, ze nie. A 3 tygodnie na tym etapie ciazy to epoka!
  • Czyli puste jajo płodowe de facto nie jest puste, skoro jest w nim jeszcze węzeł zarodkowy?

    Chodzi mi o to, czy jest możliwe, że komórka jajowa+plemnik (nowy człowiek) przemieni się tylko i wyłącznie w pęcherzyk i nic z tego człowieka (jego ciała) nie zostanie? To takie eschatologiczne pytanie o ciał zmartwychwstanie itp;)
  • Ola - św. Tomasz pisze, że Bóg uzupełni braki w ciele przy zmartwychwstaniu.  :)
  • Katarzyna-dziękuję,dopiero teraz nie mam wątpliwości.
    Termin,,puste jajo" kojarzy się z jajem niezapłodnionym,jakie np.kura znosi bez udziału koguta-niby jest jajo,ale życia w nim nie ma.Takie coś sugeruje ten lekarski język-przynajmniej dla laika takiego jak ja.
    W przypadku,,pustego jaja płodowego" rzecz ma się całkiem inaczej,bo doszło do zapłodnienia,tylko nie doszło do rozwinięcia się ciała dziecka.

    No po prostu nie cierpię tego lekarskiego języka,ciągle wprowadza ludzi w błąd.Przynajmniej ten ginekologiczny.
  • Podłączam się pod podziękowania:) Mi trzech lekarzy (w tym jeden bardzo wierzący) tak to tłumaczyło jak pisała Ojejuju - dziecka nie było i nie ma.

    I dziękuję też szczurzysko!!!
  • stad tak silna opozycja w pewnych srodowiskach do uznania poczatku zycia przy zapłodnieniu, skoro w efekcie moze nawet nie byc zarodka
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.