Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Przetłuszczające się włosy

edytowano czerwiec 2013 w Pomagajmy sobie
Macie jakiś pomysł by nie myć tak często włosów? ja myję co drugi dzień ale w zasadzie to codziennie bym mogła ale dłuższe sa i mi się nie chce, a poza tym boję się, że jak zacznę codziennie to potem i 2x dziennie będzie trzeba.
Przetłuszczają się bardzo... Pod koniec drugiego dnia to jakby mi ktoś smalczykiem je posmarował..
«13456

Komentarz

  • Teaz tak mialam.... Zostawialam na dłuzej (ile sie da) i udawalam ze mam na brylantyne :P .....

    Teraz moge nie myc 3-4 dni... ale tez czekam az sie calkiem zatłuszczą, po prostu przylizane fryzurki robię.
    Bo im czesciej mylam tym było gorzej
  • ja czasem robię tak, że przetrzymuję a myje tylko grzywkę takie rozwiązanie połowiczne
  • Jest coś takiego jak suchy szampon (np. Syos w Rossmanie) i stosuję, kiedy nie chce mi się myć głowy. Ale generalnie myję codziennie, jeśli udaję się do cywilizacji.
  • ja czasem robię tak, że przetrzymuję a myje tylko grzywkę takie rozwiązanie połowiczne
    aaa... masz grzywkę......
    To utrudnia rozwiazanie....
  • edytowano czerwiec 2013
    Ja bardzo długo myłam codziennie, po czym po lekturze jakichś porad na necie i upewnieniu się u @Katarzyna, że to dobra droga zaczęłam myć... raz na 3-4dni.
    Serio, pierwsze 4,5 cykli masakra - ani to uczesać, ani spiąć, swędzi, drapie, sypie się.

    A po dwóch miesiącach mam na trzeci dzień włosy prawie jak świeżo po myciu, na czwarty w takim stanie, jak dawno temu po połowie dnia.

    Warto było się męczyć. I jaka to oszczędność czasu, wody i szamponu:D

    ps. i nie używam specjalnych szamponów, jakieś tam zwykłe, i żadnych obciążających odżywek - tych nigdy nie mogłam, bo moje włosy wyglądały po nich, jak ciągle mokre;-)

    @edt. Nika76 ma rację,mocno przetłuszczać:P Ja się musiałam nauczyć nosić na okazję przetłuszczania włosy mocno spięte, żebym w ogóle nie czuła, że mi jakieś tłuste kosmyki wyłażą...
  • staram się jak najrzadziej... w domu straszę, efektu "odwyku" od szamponu nie ma :(
  • Czy nie jest tak przypadkiem, że Koleżanka nadmiernie czymś drażni i pzresusza gruczoły łojowe i pracują na glowie zbyt intensywnie z tego powodu? Mnie się kiedyś bardzo przetłuszczały i zaczęłam po wizycie u dermatologa - uwaga - natłuszczać głowę i stosować niedrażniące szampony. Ale nie natłuszczam odżywkami, tylko olejami (oliwa z oliwek+cytryna, ew. miód z żólłtkiem; olejki ze sklepów arabskich: araganowy etc.) - mam kilka takich różnych mazideł/sposobów i rotacyjnie je zmieniam. Maksymalnie też uzupełniłam, jak mi się wydaje, różne witaminy z grupy B i cynk w organiźmie.
    Po olejowaniu najlepiej chodzić w turbanie. po prostu trzeba się trochę pzremęczyć. Obecnie olejuję raz/dwa razy na miesiąc - ale problemy przetłuszczania/łuszczycowe etc. z głowy znikły pierwsze, drugie są nadal marginalnie.
  • PS
    i inwestycja w szampony drogie/apteczne/niepodrażniające.
  • @ MagdaCh, czy możesz sprecyzować jakie to są szampony podrażniające? Chodzi o takie do włosów przetłuszczających? Czy jakiś składnik i jaki?
    Zaciekawiło mnie to co piszesz bo też mam ten problem.
  • Rossmanowska seria "Alterra" ma dość naturalny skład, bez sls, parafiny, silikonu, zapachu. Fajna cena. Trochę mam wrażenie mniej przetłuszczają się włosy, ale to ciekawe, co piszesz o olejowaniu włosów:) muszę spróbować ;)
  • edytowano czerwiec 2013
    Właśnie miałam pisać to co @MagdaCh już napisała ;)
    ino z tel zabrałoby mi to zbyt długo :D
    Też miałam problem z przetłuszczającymi się włosami.
    Po tym jak zaczęłam olejować, problem zniknął.

    Ja olejuję włosy raz w tygodniu, no chyba, ze mam wolniejsze dni ( bez wyjazdów ) to nakładam olej dwa razy w tyg.
    Przed olejowaniem myję w jakimś mocno oczyszczającym szamponem ( z SLS i innymi chemicznymi ustrojostwami ) np. szampon Barwa za 2,90 zł ;)
    Potem olej, na całą noc.
    Rano myję szamponem - Alterrą, nakładam odzywkę ( tylko po olejowaniu ) i spłukują, pamiętając, żeby ostatnie płukanie było jak najchłodniejszą wodą.
    Nie wiem ile mogłabym nosić włosy bez mycia - nie sprawdzałam ;)
    Myję w zależności od potrzeby - co dzień, lub co drugi dzień, i nie dlatego, ze mi się przetłuszczają, wszystko zalezne jak noszę włosy czy spięte czy rozpuszczone.

    Świetną lekturą o pielęgnacji włosów i nie tylko o samej pielęgnacji  jest blog niejakiej Anwen - bardzo polecam.

  • Ja kiedyś kupiłam z schaumy szampon do włosów mocno przetłuszczających się i byłam zdziwiona, bo na 3 dni starczało. Zawsze używam szamponu do włosów przetłuszczających się i co 2 dni muszę myć.
  • Nie napiszę Wam, jak często myję włosy, żeby nie drażnić tych nieszczęśników, co muszą to robić codziennie i nie narazić się na posądzenie o zaniedbanie higieniczne... ;-)
    Generalnie, uważam szampon (szczególnie taki z SLS) za wynalazek dość szkodliwy dla skóry głowy.
  • Nie zgłębiałam dokładnie tajemnic składu szamponów, lecz przez doświadczenie stwierdzam, że żadne z masowego obiegu supermarketowego, reklamowane (łącznie z dziecięcymi) nie służą mojej głowie, nawet ich nie tykam obecnie. Kupuję drogie, w aptece jak wspomniałam, różne, bo niestety ten sam szampon pod rząd stosowany również mnie podrażnia - mama więc kilka butelek i stosuję rotacyjnie; doskonałe są też szampony ze sklepów arabskich - odnoszę wrażenie że wiele mniej pzretworzone chemicznie. Zresztą zawsze z wakacji przywoziłam jakiś najtańszy turecki czy tunezyjski - i okazywał się rewelacyjny (jak dawne polskie szare mydło). 
    Olejuje się głowę dosyć kłopotliwie - zależy ile kto ma czasu. Ja na noc nie stosuję, bo nie chcę zatłuścić poduszek.Olej araganowy chyba najlepszy ze wszystkich, ale ja stosuję na dzień, gdy nigdzie nie wychodzę, to turban zakładam.
    Codziennego mycia głowy nie polecam przy tych dolegliwościach. Biorąc prysznic codziennie samą wodą spłukuję albo omijam włosy. Ale może jestem pzrewrażliwiona na punkcie mojej nadwrażliwej skóry.
  • Katarzyna, powiedz, powiedz :D
    Podziękowali 1saga
  • No ja myję moze nie co 3-4 dni..... Teraz np umyję "bo mąż wraca". Ile nie myłam - nie pamiętam. 
    Generalnie myję, jak już zadna fryzura nie jest w stanie zamaskować ich wyglądu ;)
  • Katarzyna:
    Albo
    1. szare mydło
    albo
    2.fryzura na rekruta

    ?


    :P
  • edytowano czerwiec 2013
    Rzeczywiście szare mydło pomaga na przetłuszczające się włosy? Gdzie je kupić?

    PS. Na przetłuszczającą się cerę dobrze robi mi dieta bez cukru i mąki, ale na włosy i to nie pomaga.
  • edytowano czerwiec 2013
    a ja sie przyznam myje włosy ............................raz w tygodniu :P
    i nie wynika to z braku higieny po prostu mam całe życie mam długie i grube włosy( fryzjerka stwierdziła że można by nimi obdzielić cztery głowy), mycie ich częściej było by niezłym wyzwaniem. Poza tym z mojego doświadczenia moge potwierdzić że ,włosy powinno się  spłukiwać chłodną wodą żeby obkurczyć gruczoły podrażnione podczas mycia, nie nakładać ciężkich odżywek, poza tym wszystko zależy od fryzury bo im częcciej poprawiasz i dotykasz włosów tym szybciej się przetłuszczają.
  • Imago mam podobnie - bardzo grube, gęste włosy, długie aktualnie i na dodatek bardzo suche, w ogóle mi się nie przetłuszczają. Ale to też nie fajnie, bo przez pierwsze dwa, trzy dni po myciu muszę je dość mocno zaplatać, bo inaczej wyglądam jakby piorun strzelił w pokaźną kopkę siana ;). Jakby nie względy higieniczne mogłabym chyba przez miesiąc nie myć głowy, bo najlepiej wyglądam gdzieś po tygodniu od umycia. Myję tak średnio co 7-10 dni.
  • Katarzyna:
    Albo
    1. szare mydło
    albo
    2.fryzura na rekruta

    ?


    :P
    Włosy mam długie zwykle. I chyba podobnego typu, jak u @asia - po myciu są bardzo suche i niesforne, poprawiają się dopiero po kilku dniach. Jak już myję, to jakimś łagodnym ekologicznym szamponem. Szare mydło mi się nie sprawdziło - jakieś kluski mi z niego na głowie wychodzą, spłukać się nie chcą. Za to chwalę sobie płukanie na koniec chłodną wodą z octem jabłkowym.
  • octem jabłkowym ze sklepu czy sama robisz?! :D i jakim szamponem? I myjesz rzadziej niż raz na 2 tygodnie? ;)
  •  Nie wiem, czy mam pzretłuszczające się włosy. 
    Myję włosy codziennie. To moja potrzeba natury psychicznej.
  • no wiecie, wy mi tu nie piszcie, że myjecie co tydzień bo to znaczy że macie suche włosy:-)
    też mam taką koleżankę, której włosy po 5 dniach wyglądają lepiej niż moje po myciu, wrrr;-)

    ja się pytam tych co im się włosy przetłuszczały a teraz przetłuszczają się mniej:-)
  • No więc mnie się przetłuszczały, a po kuracji natłuszczająco-niedrażniącej jest w porządku.
  • octem jabłkowym ze sklepu czy sama robisz?! :D i jakim szamponem? I myjesz rzadziej niż raz na 2 tygodnie? ;)
    Ocet ze sklepu. Szampon ekologiczny też - ostatnio z Rossmana, bo tani i przyzwoity. Nie powiem, czy rzadziej ;-)
  • edytowano czerwiec 2013
    Moje raz na tydzien to już masakra - po 3 dniach wygladają okropnie, ale trudno.

    Staram się jak mogę myć raz w tyg. bo uważam, że częste mycie niszczy włosy. 

    Kiedy myję codziennie, sa takie sytuacje, to włosy naprawę źle to znoszą.


  • Po pierwsze używać dobrego szamponu - dobrego, tzn bez SLS, SLES, parabenów i innych świństw ( z tańszych to dostępne w rossmann firmy "green pharmacy").

    Po drugie zastanowić się, czy włosy są przesadnie nie przesuszone. Paradoksalnie - im bardziej przesuszona skóra głowy, tym więcej produkuje łoju (tak samo jak z twarzą). Dlatego może warto pomyśleć o dobrym nawilżeniu - mi pomogło regularne olejowanie włosów.

    Po trzecie - w przypadku długich włosów czesać tak, aby przy włosach nie gmerać, czyli koki, warkocze, dobierane itp.

    U mnie te trzy  punkty dają mi spokój  na ok. 3, max 4 dni. A zasadniczo bez tego mogłabym myć codziennie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.