Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

jagodzianki!

edytowano lipiec 2013 w Kuchnia

dzieci się rozszalały w lesie i mam mnóstwo jagód (i fioletowe  dzieci ;-) )

proszę o sprawdzone przepisy na jagodzianki. mi za każdym razem jagody wyciekały z buły.....

«13

Komentarz

  • @jukaa ;




    :-((


    cholera no ! jak możesz !!!!!!

    i kurki macie, i truskawki tanie, i jagody w ilosci hurtowej 
    :-((


    p.s. jakby dzieci przyniosły jeszcze kiedyś te jagody i nie miałabyś pomysłu na przetwory, to możesz zrobic dla mnie dżemiki jagodowe :D
  • pocieszę, cię, że ja kurek nie umiem zbierać ;-)

     

    ale las za chałupą, bezcenne. sąsiadka obiecała mi pokazać rydze jesienią.

  • uffff - rydze tez mamy :)
  • ja właśnie piekłam z tego przepisu:

    http://whiteplate.blogspot.com/2008/07/jagodzianki-odsona-druga.html

    Nic mi nie wyciekło ;)
  • i ryby mają

    toż to te Kaszuby raj na ziemi :)
  • ja w tym roku nie pójdę :(

    zastanawiałam się czy nie kupić choć litra - pierożki bym zjadła....

    @jukaa - ja zawsze w cukrze i mące ziemniaczanej maczam owoce lub ciasto tam, gdzie będą zawinięte ziemniaczanką sypię. Nie wycieka nigdy.
  • A u nas jagody po 15 zł za słoik 0,9 :(
  • U nas jagody zaczynają się,jutro chyba cały dzien spędzę w lesie :)
     

  • ja właśnie piekłam z tego przepisu:

    http://whiteplate.blogspot.com/2008/07/jagodzianki-odsona-druga.html

    Nic mi nie wyciekło ;)

    zrobiłam te - są wyśmienite

    z podwójnej porcji ( a jakże) wyszło mi 50 bułeczek, niedużych. ostały się nędzne resztki...

  • Też bym chętnie pozbierała, ale strach przed kleszczami trochę mnie powstrzymuje :(
     na rynku 20 zł za litr :( jagód oczywiście

  • ja właśnie piekłam z tego przepisu:

    http://whiteplate.blogspot.com/2008/07/jagodzianki-odsona-druga.html

    Nic mi nie wyciekło ;)

    zrobiłam te - są wyśmienite

    z podwójnej porcji ( a jakże) wyszło mi 50 bułeczek, niedużych. ostały się nędzne resztki...
    dzięki za sprawdzenie przepisu,jutro pewnie u nas będzie ze 150pierogów.
  • edytowano lipiec 2013
    Też bym chętnie pozbierała, ale strach przed kleszczami trochę mnie powstrzymuje :(
     na rynku 20 zł za litr :( jagód oczywiście

    Muszę powiedzieć ,że u nas jakby spokój  z kleszczami a dzieci biegaja wkoło po lesie. 
    My w samym lesie mieszkamy.
  • edytowano lipiec 2013

    moje dzieciory obiadami na słodko gardzą

    ale jak siedzimy cały dzień na wsi, to kto wie, może i pierogi wciągną - jak zabraknie curry z warzyw i  indyka ;-)

  • moje obiadami na słodko gardzą

    ale jak siedzimy cały dzień na wsi, to kto wie, może i pierogi wciągną - jak zabraknie curry z warzyw i  indyka ;-)
    nasi też ,a pierogi jakby deser.
  • pracochłonny jak cholera deser, musiałabym mieć codziennie niedzielę, żeby zdążyć z obiadem i pierogowym  deserem ;-)

    mama przyjedzie za tydzień, chyba będę miała dla niej zajęcie :D

  • A ja wczoraj zrobiłam po raz drugi w tym sezonie (i to z podwójnej porcji! ) jagodzianki z tego przepisu:

    http://www.mojewypieki.com/przepis/jagodzianki

    Tylko zamiast oleju dałam masło.

    Są rewelacyjne!


    Te od Liski z white plate też robiłam wcześniej, ale chyba bardziej mi "przeciekały". Może to kwestia większej ilości drożdży, przez co ciasto bardziej rośnie, jest bardziej napowietrzone tym samym i łatwiej nadzienie się wydostaje
    :-?
  • O o właśnie mój mega przepis na jagodzianki to ten z whiteplate.blogspot.com :)
    Zawsze mi wychodzą i wychodzą oblednie! Nie mam niestety jak zalinkowac przez telefon.
  • Co to za drożyzna? U nas po 9 zł litr jagód, a po 5 zł kubeczek (nie wiem ile w nim jest, ale dla 3 osób do jogurtu starczył, każdy otrzymał miseczkę).
  • Też bym chętnie pozbierała, ale strach przed kleszczami trochę mnie powstrzymuje :(
     na rynku 20 zł za litr :( jagód oczywiście

    Muszę powiedzieć ,że u nas jakby spokój  z kleszczami a dzieci biegaja wkoło po lesie. 
    My w samym lesie mieszkamy.
    Bo lato, kleszcze są najbardziej aktywne wiosną i jesienią. Całkiem jak ja :D
  • edytowano lipiec 2013
    Też bym chętnie pozbierała, ale strach przed kleszczami trochę mnie powstrzymuje :(
     na rynku 20 zł za litr :( jagód oczywiście

    Muszę powiedzieć ,że u nas jakby spokój  z kleszczami a dzieci biegaja wkoło po lesie. 
    My w samym lesie mieszkamy.
    Bo lato, kleszcze są najbardziej aktywne wiosną i jesienią. Całkiem jak ja :D

    =))
  • pomozcie prosze! Czy moge zamienic zwykle mleko w ciescie drozdzowym na jagodzianki -mlekiem roslinnym? Czy wyjdzietak samo?
  • Ja dawałam wodę zamiast mleka, były jeszcze lepsze:)
  • też wszelkie drożdżowe robię z wodą zamiast mleka, a najlepiej z lekko podgrzaną wodą gazowaną :)
  • Zrobiłam z ryżowym. Wyszły nieziemskie. Najlepsze z tych co robiłam :)
  • Byłam dziś w lesie na jagodach z 7 dzieci w wieku od 10 miesięcy do 10 lat. Strat w zasobach ludzkich nie odnotowaliśmy. Wspólnym sumptem zgromadziliśmy coś prawie kilo jagód. Ciasto na jagodzianki już rośnie :-D
  • Dobre wyszły. Dziś dzieci znów chcą na jagody jechać :-D
  • a bezglutenowe jagodzianki?da się?
  • A jak jagody tylko myjecie? Czy sparzacie?

    Acha, w tych bułkach się po prostu upieką?

    Pytam, bo właśnie czytałam o bąblownicy w lasach...
  • edytowano lipiec 2015
    Jagodzianek jeszcze nie robiłam, ale dzisiaj zaszalałam i na obiad był budyń jaglankowy ( @Aneczka08. - to przez Ciebie :* ) z musem truskawkowym, malinami i... i jagodami. :D
    Dziecięta w liczbie dwóch (tak, dwóch, tylko) najeść się nie mogły. :)
    Jagodzianki poczynię na przyjazd Męża na niedzielę. O. :D
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.