Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Pigwa - przepisy

edytowano wrzesień 2013 w Ogólna
Czy macie jakieś sprawdzone przepisy? Trochę tej pigwy rośnie, a jeszcze nigdy nic z niej nie robiłam.

Komentarz

  • Nalewka,nalewka,nalewka!
    Jutro napiszę jak robię
  • Rety, już myślałam, że to jakiś kanibalski wątek ;))

    Może nasza @Pigwa coś doradzi?
  • Ja będę owoce mojej sprzedawać pod koniec miejsca, myślę.
  • Wreszcie wątek o mnie ;)

    Doradzić nie potrafię, ale chętnie przeczytam. Ja zawsze pigwę po prostu wkrajałam do gorącej herbaty, a po wypiciu herbaty zjadałam :\">
    Świetna jest pigwa w syropie i pigwówka (byle nie za mocna, bo zabije smak), ale przepisów nie znam.
  • Genialny dżem z pigwy i chyba jabłka robi @Cart
    Był bój o słoik tego dżemu u nas :)
  • W takim razie czekam na przepisy ;) (chciałabym zrobić coś z tych małych żółtych owoców, nie z @Pigwa ;) ) doczytałam, że to się fachowo nazywa pigwowiec podobno.
  • W zeszłym roku robiłam dżem z pigwy i gruszek (proporcji nie podam, bo było na oko), jak gruszki słodkie, to i cukru nie potrzeba - wyszedł całkiem fajny - jak będę miała pigwę w tym roku- to powtórzę. Robiłam również nalewkę (też na oko ;) ), i tu znalazłam w necie dwie szkoły: albo najpierw zasypuje się owoce cukrem i powstały sok zalewa wódką, albo zalewa się owoce wódką, a później zlewa i dosładza. Ja robiłam drugim sposobem - rezultat OK.

    a tak a propos pigwy-rośliny, to wydaje mi się, że pigwowiec (japoński - chyba) to niski krzak kwitnący na czerwono, zaś pigwa to niewysokie drzewko, o kwiatach podobnych do jabłoni. Owoce mają podobne, z tym że pigwowiec ma mniejsze, lekko spłaszczone, zaś pigwa większe (wielkości małego jabłka) i chyba lekko wydłużone, nieco podobne do gruszki (o ile dobrze pamiętam).

  • edytowano wrzesień 2013

     tak a propos pigwy-rośliny, to wydaje mi się, że pigwowiec (japoński - chyba) to niski krzak kwitnący na czerwono, zaś pigwa to niewysokie drzewko, o kwiatach podobnych do jabłoni. Owoce mają podobne, z tym że pigwowiec ma mniejsze, lekko spłaszczone, zaś pigwa większe (wielkości małego jabłka) i chyba lekko wydłużone, nieco podobne do gruszki (o ile dobrze pamiętam).

    Są jeszcze pigwy "gruszkowate", których owoce wyglądają jak wielkie gruszki z wyraźnym meszkiem.
    I pigwowce nie tylko japońskie - są jeszcze inne gatunki, wyższe i kwitnące na różne kolory - białe, czerwone, pomarańczowe, ale wszystkie faktycznie krzaczaste.

    Wszystkie tak samo twarde i aromatyczne:)
  • ja wklejalam kiedys obszerny przepis na ciasto.. takie wykwintne w smaku :) dobre mniam.. niestety odszukanie tu jakiekolwiek watku starszego niz 3 dni jest niemozliwe (dla mnie przynajmniej).. wiem ze mial (chyba)pigwe w nazwie...
  • Nie mam przepisu, ale zdarzyło mi się jeść z pigwy galaretkę :) smaczna była, tylko podejrzewam, że przygotowanie jej wymagało ogromnych ilości cukru
  • Kurcze, zgubiłam proporcje, ale a z tych zasypujących cukrem.
    W tym roku planuje też ususzyć do herbatki. I syrop z pigwy jest pyszny...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.