Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kleszcze

edytowano czerwiec 2008 w Ogólna
Właśnie odczepiłem jednego Józkowi spod łopatki. Ten facet przyciąga kleszcze jak magnes. W każdym razie sezon kleszczowy ogłaszam za otwarty.

Dla osób, które są mniej biegłe dwa słowa wyjaśnienia. Kleszcza nie odrywamy (bo z części wgryzionej w ciało potrafi się odtworzyć nawet jeżeli go rozerwiemy na pół), ani nie próbujemy podduszać smarując tłuszczem (bo wtedy wymiotuje zakażoną krwią do organizmu ofiary). Należy go złapać delikatnie pęsetką i wykręcić w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara. U weterynarzy sprzedają specjalne szczypczyki do wykręcania kleszczy - dla ludzi tez się nadają. :thumbup:
«13

Komentarz

  • W Krakowie i pod w tym roku prawdziwa plaga. Z parku znajomy pies przynosi na sobie nie przesadzając roje.
    Swoją drogą - szczepicie siebie lub dzieci przeciw boreliozie?
  • My szczepimy...
  • Moje koleżanka z powodu ukąszenia przez kleszcza omal nie straciła wzroku...
  • Może doprecyzuję: kleszcz potrafi zregenerować urwany odwłok, o ile pozostała nienaruszona główka. A jeżeli główka jest już pod skórą, bo wgryzł się głęboko, to nawet nie zauważymy, że to nastąpiło.
  • Niestety mieliśmy okazję przekonać się o tym sami (znowu kleszczolubny Józek!)

    Potem znajoma weterynarka potwierdziła, że jest to możliwe.
  • Może to tak było.
  • Nasz rekord 9 sztuk na jednym dziecku na drugim 8 a jednak nie szczepimy. Im wcześnie podejmiemy próbę usunięcia tym lepiej kleszcz wtedy "nie siedzi"| zbyt mocno. Usuwamy ręcznie w zależności kto ma dłuższe paznokcie i jak na razie z dużą skutecznością.
  • Może jakimś rozwiązaniem dla dzieci przyciągających kleszcze byłoby założenie im specjalnych antykleszczowych obróżek?

    image
  • Ja kiedyś słyszałem, że pomaga jedzenie czosnku :hungry: na kilka dni przed wypadem w ostępy leśne - podobno kleszcze go nie lubią a jego zapach będzie wtedy człowiek wydzielał przez skórę.
  • Jedzenie czosnku jest też ważnym elementem profilaktyki w sytuacji zagrożenia atakiem wampirów :cool:
  • To nie lepiej się natrzeć..?
  • mam pytanie o kleszcze. Właśnie sobie wyjęłam nieumiejetnie pierwszego kleszcza, bo pozostała główka. Co teraz? czekać aż odrośnie czy jak?
  • Wydłubac odkażoną igłą?

    Serio - nie wiem, ale podbiję.
  • Raczej szybko wydłubać lub najbliższy zabiegowy.
    Kleszcz, który siedzi krótko (do 24h) ma małe szanse sprzedać nam coś paskudnego. Dłuższy czas to większe ryzyko.
    Ja kiedyś miałem przeszło 50 na raz (przespałem się w paprociach ot tak w śpiworze ;-) i nic mi nie było.

  • Aha, pomaga w profilaktyce, ale i po, picie czystka (takie zioło).
  • Wydlubac, ja ostatnio przerabialam to z moim 2 latkiem :)
  • Nie czekać!mam sprawdzony sprzęt za 8zł wygląda jak karta bankomatowa nacięta w rogu z tel.nie wkleję.Mieszkamy w lesie.Przetestowałam różne.Po tym nic nie zostanie ani jedna noga kleszcza.
  • Jeśli od wczoraj to siedzi to taki mały strupek się zrobił pewnie i teraz odkażoną pęsętą może.
  • Brydzia dzwonie.
  • W tamtym roku syn miał w głowie kleszcza- bardzo duży urósł. Mąż pojechał z nim do szpitala (akurat niedziela była) na dyżur. Baliśmy się sami wyciągać. W tym roku miała córka na kości biodrowej. Pojechałam z nią do przychodni. Wyciągnęli. Teraz las i łąkę z daleka omijam. Bawimy się przed domem, gdzie drzew ani krzaków nie ma a trawa wypalona przez słońce króciutko wykoszona.
  • A nasi jakoś nie łapią, aczkolwiek nie zabiorę im doświadczenia łażenia po lesie ze względu na cholerne kleszcze. Po wyprawie się oglądamy, bierzemy prysznic i tyle.
  • @Marzena33
    Pls nie zamykaj dzieci w sterylnej przestrzeni, prędzej czy później odbije się to brakiem doświadczeń i odporności.
    Warto dzieci po zabawie w lesie, na łące obejrzeć, ale kleszcz może się trafić nawet w środku miasta.
    Jeden na kilkaset kleszczy przenosi jakieś choróbsko, nie dajmy się zamknąć.
  • Można też się opryskać preparatami p/kleszczom.
  • u mnie tez sezon otwarty, Piotrek miał kleszcza na lewym jądrze :) mąż sie dobrac do pasknego kleszcza nie umiał, pojechał z młodym na pogotowie, lekarz się wykazał i w trzecim podejsciu usunął :). Także pryskac i w takich miejscach:)
  • edytowano lipiec 2015
    @kropka
    Zwłaszcza w takich, bo one lubią tam, gdzie ciepło.
  • i cienką, delikatna skórę lubią
  • Cejrowski rzecze, że na wszelkie owady działają jedynie środki zawierające związek DEET. Ponoć kleszcze tez się boją.
  • @Briget jak się nazywa ten sprzęt?
  • A ja wolę lasso do kleszczy, nawet z włosów super wyciąga
  • Ja muszę się zaopatrzyć w to lasso albo tą pompę która wysysa kleszcza ze skóry.
    Nie jestem w stanie wyjąć kleszcza. Skóra mi cierpnie i nie jestem w stanie.

    A przypomniało mi się że miałam założyć wątek w sprawie kleszcza...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.