Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

czy warto kupić maszynę do lodów!

edytowano maj 2014 w Ogólna
Moje dzieci na diecie bezmlecznej  tęsknią za lodami...chce kupić maszynę do lodów. czy warto? czy raczej robić bez użycia maszyny?? Ja zrobiłam lody kokosowe, ale były bardzo grudkowate i raczej przypominały konsystencją grudki zmielonego lodu. Znalazłam taką na tablicy : 

( pojemnosc do 1,5 L ) 
Maszyna do robienia lodów Warszawa - image 1
«1

Komentarz

  • Dla dzieci bezmlecznych polecam lody owocowe metodą AniD.
    Potrzeba 2 banany i pół kilo mrożonych owoców. Banany należy pokroić na kawałki i na zmianę z porcjami mrożonych owoców wrzucać do maszynki do mięsa i mielić. Z drugiej strony wychodzą gotowe do spożycia lody owocowe o konsystencji lodowej. Gdyby ktoś uznał, że za rzadkie to można miskę z lodami na pół godziny do zamrażalnika wstawić.
  • @Katarzyna--- super pomysł. Wypróbuje.......zaoszczędziłam dzięki Tobie 60 zl  ;-) 
  • To dzięki Ani D.!
    U nas te lody owocowe były hitem ostatnich dwóch lat. Dzieciaki uwielbiają pasjami, a ja nie mam obiekcji, żeby ich nimi raczyć, bo to same owoce tylko.
  • Mozna tez ulatwic sobie zycie i wszystko zniksowac w takim dzbanku do koktajli jesli masz robot kuchenny. Troche mniej zmywania ;)
  • no racja- z blenderem mniej roboty niż z maszynką 
  • My mamy, a raczej mieliśmy. Dwa razy silnik padł. Więc firmy Magimix nie polecam. Można użyć mleka niemlecznego, można z owoców - robi się samo. O tyle warto, że się człowiek nie narobi, zmywania nie ma, bo jeden kubełek mrożący. Dla mnie, lenia nad lenie, dobry wynalazek. Ale odkąd kolejny silnik padl (a można dokupić za jakieś koszmarne pieniadze) rozmyślam nad tanią, niemarkową maszyną.
  • Mnie te bananowe nie smakują. Zbyt mączniste jakieś mi wychodzą.
  • @MartynaN - banan musi być dobrze dojrzały i proporcje należy zachować właściwe. Nasze lody nie są mączniejąc.
  • o dzieki za przepis... moje w tym roku ciagle zaflegmione wiec nabial ograniczam jak umiem a lodow latem nie umiem ograniczyc a tak sie moze uda...
  • Ja mam maszynę Tchibo i robię lody jogurtowe. Sa pyszne, ale, niestety, nie bezmleczne:)
  • W sklepie na L ma byc teraz maszynka do lodów - za cos kolo 90 pln, na 1l wyrobu - myslicie, ze warto kupic? Podobne na allegro sa za 50 pln ;), ale bardziej firmowe od 150
  • @Ula - a co Ty zrobisz z litrem lodów? No, chyba, że Twoje dzieci potrafią poprzestać na małej porcji... Moje nie potrafią.
  • No właśnie. Wszystkie te maszyny nie dla wielodzietnych. Chyba że by jakieś przemysłowe:) Ale wielkość trzeba naprawdę dobrze przemyśleć. Ja mam zdecydowanie za małą.
  • Lepszy 1 l niz nic ;)
    Tak sie przygladam tym maszynkom od zeszlego roku i sie nie moge zdecydowac, czy to kolejny gadzet zawalajacy kuchnie (a nie mam miejsca na niepotrzebne sprzety), czy tez naprawde bedzie uzywany, tak z raz na miesiac ;)
  • @Ula  mam ten sam dylemat co Ty
  • @Ula - ja mam maszynę do lodów od jakiś 10 lat. Użyłam jej dwa razy...
  • Ula a bez maszyny kiedys probowalas? tzn mieszajac? ja probowalam i mi sie odechcialo domowych i maszynki.... wg nigelli ktorej przepisy generalnie trafiaja w domowe gusta... jakies takie kwasne wyszly... moze za duzo owocow za malo cukru..czy cooo..


    ale te z bananami mnie przekonuja...szczegolnie ze od Bozego Narodzenia jestem szczesliwa posiadaczka maszynki do miesa... co prawda musze uwazac bo paragon wypralam z meza koszula...ale te banany chyba nie sa grozne dla maszynki..;)
  • bez maszynki (czyli zamrażanie w foremce w zamrazalniku) - kilka razy próbowalam. Nigelli tez robiłam (te z limonka?) - mi smakowaly, ale reszcie rodziny nie przypadły szczególnie do gustu - mąz nie jest wielkim milosnikiem lodów w ogóle, a dzieci wola smietankowe, truskawkowe itp. Robiłam tez jakies sorbety cytrynowe, ale tu byly takie proporcje cukru, ze wcale nie chcialy sie mrozic. Tak, że od czasu do czasu coś próbuje robic.
  • Wiem, że nie sezon, ale wolę zapoznać się z ofertą zawczasu ;) Ma ktoś z Was maszynkę do lodów? Polecicie którąś?
  • My mamy maszynę do lodów z agregatem unold. Pojemność 2 l. W instrukcji wiele przepisów na lody ze składników naturalnych, bez cukru. Trzeba nabrać trochę wprawy w produkcji, by w dobrym momencie przestać kręcić. U nas wyliczyłam że po 10 produkcjach lodów wychodzimy na zero czyli" zwraca się " koszt zakupu. My bardzo lubimy lody. Minus taki że w lodziarni można różne smaki na raz i jednak cena to limit ilosci.W domowych lodach na raz robię 1-3 smaki. Zamrożone tracą trochę na konsystencji.
    Podziękowali 1PonuraKura
  • Ja mam z Lidla. Nie idź w tę stronę. 
    Podziękowali 3Bea PonuraKura NC500
  • AB powiedział(a):
    Ja mam z Lidla. Nie idź w tę stronę. 
    Czemu? Ja kupiłam i ok (narazie jeden sezon za nami), mam się spodziewać awarii? 
  • Może chodzi o to, że ciężej zachować umiar jak ma się własną. I lody robi się częściej i więcej. Łatwiej potem przytyć.
  • edytowano 18 luty
    A to spoko, co jak co ale lodów nie lubię :) kupiłam z myślą o dzieciach, wolę ciasta z kremem a w lecie banana z grila z cynamonem mmmm (niechce myśleć nawet o tym jaka to katusza dla mojej trzustki)
  • edytowano 18 luty
    Omijaj maszynę Magimix. Ma za słaby silnik, wymienialiśmy kilka razy i tak się zawsze spalił. Chyba że kupisz coś dużej mocy, nasza coś była nieudana, ale mocniejsza maszyna to ok. 2591 zł.
    Mamy też mikser tej firmy, bardzo mocny silnik ale zużywają się plastikowe elementy, wymienne co prawda.
    Na obrazku ta duża, mam nadzieję że warta swojej ceny:

    Podziękowali 1PonuraKura
  • Nie wiem, czy warto kupić maszynę do lodów, bo nie mam. I raczej staram się nie zawalać dodatkowym sprzętem.
    Natomiast z radością używam blender wysokoobrotowy Philips Innergizer 45 tyś obrotów, i z pomocą tego wariata robię sorbety.
    Baza to mrożone banany, a reszta dowolne inne owoce, najlepiej jagodowe, ale też mango, ananas. Na dno nieco mleka migdałowego, albo jakiś kefir. Można dosłodzić, ale po co. 
    Podziękowali 1In Spe
  • Używam niemal codziennie od 3 lat, nic się nie psuje.
    Oprócz sorbetów latem robię głównie koktajle, ale też mielę orzechy i migdały na mąkę oraz robię mleka roślinne. Jest to więc sprzęt wielozadaniowy i bardziej przydatny niż maszyna do lodów.
  • Chlodzenie misy dobę przed robieniem lodów jest mega uciążliwe...
  • siostraKasik powiedział(a):
    Nie wiem, czy warto kupić maszynę do lodów, bo nie mam. I raczej staram się nie zawalać dodatkowym sprzętem.
    Natomiast z radością używam blender wysokoobrotowy Philips Innergizer 45 tyś obrotów, i z pomocą tego wariata robię sorbety.
    Baza to mrożone banany, a reszta dowolne inne owoce, najlepiej jagodowe, ale też mango, ananas. Na dno nieco mleka migdałowego, albo jakiś kefir. Można dosłodzić, ale po co. 
    Ja też robię blenderem, takie zdrowe niby szejki. Banan ( niemrożony) plus mrożone jagody/ truskawki/ wiśnie. Lodów nie robię bo myślę, że ludzki żołądek ich nie lubi  :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.