Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

tabletki do zmywarki

edytowano maj 2014 w Ogólna
Nie lubie mnozyc watkow z powodu tego liscia, ale moze komus sie moj pomysl przyda. Kupujemy do zmywarki tabletki -sa tansze i jest wiekszy wybor i uzywamy rowniez na krotszych programach- tylko wtedy rozbijamy je w woreczku tluczkiem i potem wysypujemy do komory.
«1

Komentarz

  • edytowano maj 2014
    Ja kroję każdą na pół. Działa tak samo, jak cała, a opakowanie wystarcza na dwa razy dłużej.
    Dla tych, co zechcą spróbować:
    Przez przypadek odkryłam, że łatwiej przeciąć tabletkę w foliowym opakowaniu, w którym każda tabletka się znajduje. Po pierwsze nie trzeba się bawić w wyciąganie tabletek z opakowania jednostkowego, po drugie się nie rozpadają na mniejsze kawałki przy krojeniu tylko ładnie pękają na pół, a po trzecie nie brudzę sobie rąk przy wyciąganiu tabletki tylko bezpośrednio z folii wkładam do zmywarki. Albo pudełka, jeśli kroję więcej niż jedną na raz. :)
  • Ja też dzielę na pół, dokładnie tak jak Cart.
  • Spróbuję, ja natomiast dolewam ocet do dozownika na płyn nabłyszczający i dużo lepszy efekt, niż bez, a taniej i zdrowiej niż płyn
  • A czemu nie kupować od razu sypanego proszku i sypać tylko tyle ile potrzeba?
  • też można ale tabletki są tańsze (przynajmniej te których ja używam z Lidla). Proszku nie próbowałam. zresztą musiałabym za każdym razem całe pudło wyciągać z szafki, coś by mi się pewnie rozsypało ito;-)
  • Mi proszek wychodzi taniej.
  • Proszek, to tylko proszek -a tabletka zawiera w składzie dodatkowo zmiękczacz, nabłyszczacz i inne tym podobne.
  • Wypróbowałam i proszek i tabletki. I tabletki uważam za lepsze, bo zawsze wkładam tyle samo. I dzieciom łatwiej - biorą z pudełka pół tabletki i już. A z proszkiem zawsze jakiś problem był - a to się dzieciom rozsypał, a to wsypali za dużo, albo ja wsypywałam coraz więcej z mycia na mycie ;)
    A z tabletką wiem, ile wkładam.
  • @Aneczka08, bo ja to podpatrzyłam od kogoś na forum. Ktoś pisał, że tak robi i spróbowałam.
    Może to Ty pisałaś? :)
  • może i tak, coś chyba kiedyś pisałam
  • edytowano maj 2014
    E tam ja z frakcji proszkowej tylko kupuję w DE , taki tani z aldi albo dm. Proszek trzymam w......butelce, wygodne do dozowanai.Wychodzi taniej i starcza na dłuuuugo. W Rossmanie też mają dobre proszki.No i proszek lepiej się rozpuszcza.
  • ja się wyzbyłam zmywarki :D
  • Od kilku lat używam tabletek, wcześniej proszku i nabłyszczacza osobno. Sól wsypuję tak czy siak, bo podobnież nawet w przypadku używania tabletek 3 w 1 sól w zbiorniku jest zmywarce potrzebna, tylko wtedy pobieranie ustawiam na zero. I właśnie się zastanawiam czy nie wrócić do proszku, bo widzę ze tabletki nie do końca się rozpuszczają i wypłukują - zostają wprawdzie ilości minimalne ale zawsze (używałam Calgonitu i Somatu). Nie mówiąc już o tym, że nie bardzo nadają się do krótkich programów, bo właśnie kiepsko z tą rozpuszczalnością :(. Przy proszku nie pamiętam aby był taki problem.
  • u mnie połówka nie wystarcza, mam tu twardą wodę i dużo osadów od herbaty czy kawy na kubkach
    popróbuję z octem do płukania, dobry pomysł
  • Ja też używam połówki i wszystko się domywa. A nabłyszczacza nie używam wcale. Nie rozumiem po co on właściwe. Przecież to chemia, którą się potem zjada.
  • Jeśli ma się wodę twardą, (albo supertwardą ) to bez nabłyszczacza ani rusz.Pełno zacieków. 
    Moje dzieci mają nawyk opłukania naczynia, które zamierzają wykorzystać. 
  • U nas sól, nabłyszczacz i tabletki 3w1. Mieliśmy 3w1 lidlowskie i są beznadziejne w porównaniu z finishem czy somatem.
  • edytowano maj 2014
    Kupiłam ostatnio Fairy -była jakaś promocja w kerfurze i okazują się być najlepsze, jakich do tej pory używałam. Tylko co ja zrobię, jak się skończy promocja, one zdecydowanie za drogie są  :-/
  • Tabletki z Lidla AllInOne są OK i nie widzę żadnej różnicy z Somatem czy Finishem. 3w1 nie próbowałem.
  • Wiele osób bardzo chwaliło lidlowe tabletki, ja nie próbowałam.
  • A mi one nie pasują. Ale bardzo dobrze sptaedzą mi się Ludwik 5w1 ;)
  • edytowano maj 2014
    Po finishu zero smug, zacieków, tęczowych przebarwień. Po somacie troszkę takowych zostaje. Po lidlowskim zostawało jedzenie. Jakoś nie chce mi sie wydawać parę złotych mniej na lidlowskiego, żeby potem myć to drugi raz za tyleż samo złotych.
  • No, niektóre tabletki to można i na 4 części dzielić i też czyszczą  :D Z koleżanką się śmiejemy, że niedługo wypuścimy na rynek "tabletki zmywarkowe homeopatyczne"
  • To chyba też zależy od rodzaju zmywarki, jak bardzo oszczędza na wodzie (jak nasza) to gorzej się myje - tak słyszałam, chyba nawet na orgu.
  • Połowa kostki domywa, więc spróbuję z 1/4. Wtedy to będzie oszczędność! Niestety takie zwykłe kostki są trudne do dostania, same 3 w 1, z jakimiś kulkami itp, żele. Ale nie wiem po co sól, nigdy nie sypałam, jak też nie używam innych środków. 
  • U nas obecnie domol z rossmanna
    Fairy strasznie mocno pachnial
    Finish nie domywal
    Proszek za 3 zł był super
    Chciałabym jeszcze spróbować sody z boraksem
  • Bardzo dziękuję za porady w tym wątku wypróbowałam stosowanie tylko połowy tabletki i działa :) mniej chemii i oszczędność - super :) ja stosuje tabletki domol z rossmanna
  • A napiszcie proszę czy macie jakieś babcine metody Dot. sprzątania bez kupnej chemii? Ja np. Do odkamieniania czajnika używam kwasku cytrynowego lub cytryny, do mycia zlewu pastę sodowa (czyli soda oczyszczona plus woda) kombinuje jakby tu w największym stopniu wyzbyć sie chemii
  • Podgrzany ocet do wc.
    Zapach nieciekawy,ale efekt podobny jak po żrących płynach.
  • Zainspirowana wątkiem,wieczorem przekroiłam tabletkę do zmywarki (z biedronki). Super się wymyło.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.