Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Gdzie w Wwie szybko i dobrze zoperować żylaki na NFZ?

edytowano wrzesień 2014 w Pomagajmy sobie
Bo muszę :(  Po pięciu ciążach moja żyła główna w prawej nodze do niczego się już nie nadaje... Zależy mi, żeby to nie było za pół roku - jak mi chirurg zaczął tłumaczyć w jakim jestem stanie to prawie zasłabłam z wrażenia ;-)


Komentarz

  • Na Kajakowej w Warszawie. Na NFZ. Nie wiem, jak długo się czeka, ale z pewnością nie pół roku.
  • @Wanda, też polecamy Kajakową, mąż będzie jutro na Ursynowie, to się wszystkiego dowie i napiszę pw.
  • Przy Górczewskiej też niczego sobie - coś na "A", ale muszę sobie przypomnieć nazwę. mamę tam świetnie zoperowali, już obydwie nogi.
  • Mogę się podpiąć też medycznie ? 
    Poszukuję Tomografii Komputerowej zrobionej w ramach NFZ , mąż ma mieć to badanie w trybie pilnym, tymczasem jest już koniec roku i tam , gdzie dzwoniłam, dopiero będą zapisy na rok przyszły, a na ten już tylko prywatnie...
    Może jednak gdzieś, coś...?
    Może być Warszawa, Lublin lub coś pomiędzy.
  • @Ojeju,spróbuj w magodent na św Wincentego w Wawie. Prywatnie na cito prawie,wiec moze na NFZ tez bez wielgachnych kolejek. My mieszkamy rzut beretem, jakby co.
  • Mnie też interesuje ten temat. Czy ktoś z Was usuwał żylaki w ramach NFZ? Czy są jakieś techniczne i kosmetyczne różnice między tym, co oferuje NFZ a prywatne kliniki?
  • Ojeju ja miałam ponad rok temu tomografię na Fieldorfa 40 szybko zrobiona - na NFZ.
    Wanda - no współczuje. Tylko tyle mogę  +
    Sama mam inne problemy zdrowotne. Wazne zeby szybko reagować jeśli coś złego z organizmem zaczyna sie dziać. Mam nadzieje, że uda Ci sie szybko to załatwic.
    Podziękowali 1MartusKa203
  • Mle,
    jedyna różnica wg moich ustaleń jest w sposobie znieczulania. W ramach NFZ tylko i wyłącznie jest ten zastrzyk w kręgosłup. Niektórzy tego nie akceptują, wówczas prywatnie przysługuje inna forma znieczulenia, mniej ryzykowna.
    Natomiast pozostałe metody leczenia etc. są takie same - tyle mi wiadomo.
  • Ja jestem po usunięciu żyły - w szpitalu na Wołowskiej na NFZ. (po 4 ciąży- teraz jestem po 6 ciąży i czeka mnie operacja drugiej nogi)
     Myślę że nie ma znaczenia w jakim szpitalu ważny jest lekarz. :)

     
  • Możecie podpowiedzieć jakiegoś dobrego specjalistę od żył w Warszawie.
  • @MagdaCh
    ja mialam operowane zyly na nfz w zielonce i noe mialam znieczulenia w kregoslup tylko zastrzyk miejscowy w noge

    polecam zielonke - MultiMedica w zielonxe dr Rosochacki - terminy na nfz sa dlugie, prywatnie u niego 130 zl i wizyta za kilka dni. 
  • edytowano wrzesień 2014
    Z moich ustaleń wynika, że różnice jednak są większe niż tylko w sposobie znieczulenia.  NFZ płaci tylko za klasyczny stripping, czyli wyrywanie żyły  (brrr). Prywatne kliniki leczą laserami, ale kasują za to ok 3 tys. Poza tym niektórzy chirurdzy twierdzą, że sklejanie laserem jest bez sensu, bo i tak się rozejdzie pod wpływem ciśnienia krwi (moja żyła ma już prawie 12 mm grubości..) W Centrum Flebologii na Gocławiu proponowali mi też za 3 tys klasyczną operację, ale wykonaną przez jakąś sławę z Zabrza (przyjeżdża raz na miesiąc w sobotę na chałturkę do Wwy) i w znieczuleniu miejscowym w pachwinie.  Sama już nie wiem, co zrobić. Głupieję. W dodatku karmię i nie bardzo mam ochotę kłaść się gdzieś na dłużej do szpitala. Ta Kajakowa wygląda dobrze, bo to oddział Szpitala Chirurgii Jednego Dnia :)

  • Właśnie też wyczytałam o tych laserach, ale obiektywnie to wiele wody upłynie, zanim się zdecyduję na taki wydatek... Nie ukrywam, że kwesta esytetyki też jest dla mnie ważna. Jak żyłę się wyrywa, to ona fizycznie znika z mojego cielska. Pewnie potem zostaje tam siniak gigant na kilka miesięcy- dobrze myślę? A jak jest przy laserze?
  • Nie wiem, czy to było wyrywanie (mam na myśłi w ramach NFZ), mama miała ogromne żylaki, teraz ich nie ma. Nogi też nie puchną.
    Ale mama ma ponad 70 lat - i nogi nie są idealne tj. tak jak miała takie fioletowe małe żyłki pod skórą tak ma - usunęli tylko te grube typowe żylaki. ulga niesamowita.
  • @Wanda w zielonce robia Ci zabieg e ciagu jednego dnia i tego samego dnia wychodIsz do domu. znieczulenie daja takie ze mozesz od razu karmic po powrocie do domu.
  • edytowano 26 sierpień
    Czy wiecie może, gdzie obecnie można na NFZ zoperować LASEROWO żylaki? Edit: chodzi o Warszawę.
    Podziękowali 1MartusKa203
  • Moja Mama ma mega żylaki, co prawda doświadczenia sprzed powiedzmy ponad 10 lat - po laserowe - efekt mniej trwały 
  • @Izka - mniej trwały jest po laserze? W porównaniu do zwykłego usuwania (wyciągania)?
  • Tak
    Podziękowali 1Tola
  • Dzięki. Tylko to znieczulenie mnie tu martwi, bo przy operacji jest wkłucie w kręgosłup, a przy laserze miejscowe. 
  • Tola, wg mojego naczyniowca niektore zylaki mozna tylko chirurgicznie klasycznie (m.in. te ktore sa zbyt powierzchniowe albo bardzo poskrecane). Nie wiem na ile to prawda
    Podziękowali 1Tola
  • Ja mogę zrobić mały update, bo jestem jakieś 1,5 roku po. Robiłam na NFZ w jednodniowej klinice na ul. Kajakowej w W-wie. Metoda tradycyjna, ale przy moich żylakach (takie konkretne, a nie jakieś tam żyłeczki), to chyba jedyna opcja. Trochę się czeka, ale lekarz (ekstra gość) jak podczas wywiadu dowiedział się, że mam 4 dzieci, znalazł dla mnie szybszy termin ;)
    Podziękowali 2Agnieszka Tola
  • Robiłam w maju laser plus skleroterapię.
    Prywatnie i odpłatnie.
    Jestem zadowolona.
    Pierwsze wakacje z upałami a mnie nie rwały żyły.
    Pończochę nosiłam tylko miesiąc.
    Po żylakach zostały mi dwa malutkie guzki, które do pół roku mają się wchłonąć.

    Podziękowali 1Tola
  • Czy ktoś z Was miał laser wiele lat temu?
  • Prywatnie gdzie dobrze operują żylaki?
    to kobieta z zagranicy ale do Polski przyjeżdża rokrocznie czasem dwa razy w roku, w jej obecnym kraju nie operuja żylaków a pracuje fizycznie i bardzo jej dokuczają

    najchętniej Warszawa ma gdzie sie zatrzymać

  • Tola powiedział(a):
    Dzięki. Tylko to znieczulenie mnie tu martwi, bo przy operacji jest wkłucie w kręgosłup, a przy laserze miejscowe. 
    Ja miałam operację na żylaki jednodniową, metodą tradycyjną parę lat temu w Zielonce na NFZ i nie miałam wklucia w kręgosłup. ja myślę że z anestezjologiem przed operacją można się dogadać co do znieczulenia. 
    No chyba że to jakaś mega powazna operacja i takie znieczulenie jest niezbędne. Ja miałam takie przy którym byłam świadoma ale trochę otepiala. I też takie przy którym mogłam karmić zaraz po powrocie do domu ( choć i tak ja pierwsze mleko tam w szpitalu ściągnęłam i wylewalam, dopiero na wieczór karmiłam A operację miałam rano - też tak miałam czas operacji ustawiony że względu na to że karmię, mój lekarz mnie ustawił na początku cyklu operacji danego dnia)
    Podziękowali 1Tola
  • @Agnieszka82 - a gdzie w Zielonce? Tzn. jak się nazywa ta placówka?
  • Multi Medica- dr Rosochacki mnie prowadził.
    Podziękowali 1Tola
  • On w MultiMedice przyjmuje na NFZ ale ma też prywatny gabinet w Wołominie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.