Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Dzisiaj walentynki :-)

«13

Komentarz

  • A ja 16 lat temu zostałam poproszona o rękę i nie odmówiłam :)
    Podziękowali 2Agnicha Klarcia
  • A mnie, wiele lat temu ;-), pewien przystojny chłopak zaprosił na pierwszą randkę... Stąd, przy całym sceptycyzmie do importowanych świąt, do walentynek mam akurat pewien rodzaj sentymentu ;-)
    Teraz to nie chłopak ale chłop i od dawna jest moim mężem i ojcem rosnącego stada dzieci. Właśnie rano mi się zwierzył, że już w te walentynki wiele lat temu miał poczucie, że będę jego żoną, ale na pewno by nie uwierzył, gdyby mu ktoś próbował wmawiać, że będzie miał tyle dzieci :-D
    Podziękowali 2Wiol babka4
  • Aja 11 lat temu powiedziałam że kocham:) i kocham do dziś (coraz mocniej)
    Podziękowali 2aga---p babka4
  • 17 lat temu zaczęliśmy się spotykać z moim pierwszym mężem. Prehistoria - się wydaje..........
    Piosenka z TITANICA była wtedy na topie.
  • @argento....no popłynałeś.... :P
  • edytowano luty 2015
    Dostałam kwiaty, piękne. Zareagowałam na sposób 1:



    Sprzątanie i pms mi źle robią na głowę.
  • A ode mnie dziś wszyscy domowi faceci dostali prezenty :D I sucz też, przy okazji :)

    Ósmego marca dostanie się samicom :D
  • My też minimalnie świętujemy. Dostałam serial na płycie. W ramach świętowania mamy razem choć z jeden odcinek obejrzeć razem Vikings.
  • Ja dostalam kg cebuli bo nie bylo naszej pani kwiaciarki na bazarku
    :D
  • Ja liczyłam na nowe auto, ale panu mechanikowi silnik się nie spodobał.
    Podziękowali 1Bea
  • Skatarzyna ty widze obchodzisz po amerykansku
  • no ba! jak kraść, to miliony! ;)
    serio, to nie świętujemy wcale, jakoś nam nie leży, za to sąsiad kończy "tynki" tzn. już ostatnie kartongipsy przykręca. :D
  • A ja dostałam grypę i nie polecam.
  • @asiao, doprawdy oryginalny prezent =))
    A ja dostałam kwiaty.

    W rewanżu ofiarowałam Mszę i komunię św w intencji tych wszystkich, których kocham.
    Żadnych laurek, itp...
    A teraz dzieciaki zarządziły z pijama party. Narobiły popcornu i oglądają z mężem jakiś kiczowaty film.

    Generalnie nie lubię Walentynek, bo na pierwszym miejscu kojarzą mi się z wielkim kiczem i mam odruch wymiotny na te wszystkie czerwone poduszeczki, różowe misie, lizaki i inne duperele...
  • Tak oryginalny..chcial mnie wyruszyć. .jak bede kroic z pewnością sie wzrusze =))
  • mąż przy okazji zakupu pizzy nabył serduszkowego lizaka za 1 grosz, wręczyliśmy sąsiadowi - zjadł!
  • Już lepiej jakby Ci kupił pęczek rzodkiewek.
    Na rogu Nowego Światu...
    =))
  • w moim kalendarzu jest św. Walentego męczennika, św. Cyryla i św. Metodego patronów Europy. Spalić?
  • W moim też, może mamy taki sam? ;)
  • Ja o kwiatach od meza, to moge pomarzyc, ale spedzilam z dziecmi bardzo mily dzien, upieklysmy paczki, bylismy na dluuugim spacerze I zrobilysmy pizze na kolacje. Nawet corka powiedziala, ze teraz to ona bedzie juz zawsze grzeczna, skoro ja jestem taka mila :x
  • edytowano luty 2015
    Święta różowej komercji raczej nie obchodzimy.
    Za to zrobiliśmy dzieciom ostatkowy bal przebierańców. Odtańczyliśmy Labada, kaczuszki i parę innych przedszkolnych hitów, a teraz w słusznym poczuciu dobrze spełnionego obowiązku zbieramy się do spania :D
  • Czy walentynki to jest zagrożenie duchowe czy nie ??
  • @Malgorzata
    Jak zakładasz panterkę to na pewno ;)
    Podziękowali 1NC500
  • Bardzo zagrozenie.zawies sobie czosneek na szyi =))
  • edytowano luty 2015
    Ja się zacząłem bać tego "święta". Moja 5-latka dostała wczoraj różę :-S
    @Malgorzata32
    Co to jest pijana party?
  • Pijana party...
    =))
  • @Dawid "pijaMa party"
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.