Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

prezent dla roczniaka

Bardzo prosze o jakies sugestie. Co sie u Was sprawdzilo? Nie chcialabym kupic (znowu) czegos, co po kilku minutach pojdzie w kąt...
«1

Komentarz

  • jeździk, chwilę czekał ale używany nawet przez 4-latkę czasem- trafiony prezent i w przypadku syna i córki
  • Na już-zestaw słoików twist-off i butelek.
    Na "za chwilę"- jezdzik.
  • Zestaw instrumentów drewnianych (tamburyn, bębenek, marakasy itp.), ale i tak zależy od dziecka. Naszej I. najbardziej podobały się....baloniki doczepione do prezentu. Reszta ją nie interesowała.
  • Mój aktualnie roczny synek kocha swój jeździk i przeróżne sortery i piramidy. Klocki też już go żywo interesują :). Ach, i piłki!
  • @Aniuszka

    a jak u Was ruchowo?
  • Od konca stycznia bez zmian, tzn pelza, nie siada sam (ale siedzi posadzony), nie raczkuje. Jest troche opozniony, ale lekarze niby mowia, ze ma czas. A jak u Was?
  • Nasz niespelna roczniak uwielbia swoja deske.rozdzielcza - to taka zabawka, na ktorej jest kierownica, kluczyk do uruchamiania auta, jakies tam wajchy. Ma rzepy do przymocowania np. do szczebelkow albo do wozka spacerowki. Starsze dzieci tez.ta zabawke lubia
  • I jeszcze duze gumowe klocki z obrazkami tez sa w uzyciu.
  • Lego duplo!
  • moj czternastomies. S. raczkuje dopiero, a co do zabawek,to hitem są figurki zwierząt z duplo, piesek itp. Klocki tez lubi, ale na razie tylko rozczepia. i książeczki, zwłaszcza 'Księga dźwięków' chyba z wyd. Dwie Siostry,niebieska okładka z ptaszkiem
  • figurki zwierząt z duplo, zabawki do piaskownicy, pchacz, zabawki które wydają dźwięk jak się naciska na guziki :)
  • @aqq strasznie chciałam ta książkę kupić dla syna, gdy ja kupiłam to drugiego dnia cała sie rozleciala :( Wasza tez jest taka delikatna? Bo zastanawiałam sie czy to kwestia grubości, czy zle sklejone czy za bardzo wygieta mogła leżeć w sklepie.. Nie mogłam znalezc paragonu zeby iść z reklamacja a tak mi jej szkoda, najchętniej kupiłabym druga ale nie jest tania.
  • Zobacz jeszcze zabawki z BBtoys - sa super!
  • @annabe-u nas ta ksiazka cala, choc wertowana tysiac razy, a u bratowej w kawalkach.
    U nas byly klocki duplo, kierownica do jezdzenia taka grajaca (do dzis 2,5 latka sie bawi) .
    Dziecko dostalo od znajomych nocnik :) no i troche innych rzeczy "dziewczynskich" wszak ja corki mam.
  • rowerek biegowy 3 kołowy
    już druga roczniaczka na nim jeździ:)
  • a i takie kulki z FisherPrice kupiliśmy w Biedronce przed świętami fajna zabawka: image
  • @annabe u nas tez rozleciana, no ale pare razy z krzesełka spadła... raz klejona, znowu sie rozkleja (tym razem bez rzucania). moim zdaniem jest troche za gruba i za ciężka, no i mało wytrzymała
  • A czyli to "normalne".. Szkoda ze ja taka słaba zrobili bo pomysł przeswietny.
  • U nad tez sie szybko rozwalila
    A do tego wcale nie wzbudza zainteresowania
  • Chcę kupić siostrzenicy na roczek pchacza. Jaki polecacie? Drewniany czy plastikowy? Ma ktoś doświadczenie w tej kwestii bo moje dzieci nie miały czegoś takiego. Chodzi o coś solidnego i nie za lekki, żeby nie musiała z nim gonić tylko faktycznie pchać. 
  • Ja bym brała Twistcara, u mnie kochany. Albo Twistball,  ale moi nie mieli więc pewności nie mam, jest od 9 miesiąca. Jeździki są niezdrowe dla stawów. 

    A jeśli koniecznie do pchania - to teraz tylko pchacz, np. z panelami manipulacyjnymi z przodu, albo fajne drewniane (śrubą regulowana lekkość obrotu kół). A wtedy na dwa latka Twistcar.
  • Nie jeździk odpada, tylko pchacze mnie interesują. 
  • @September ja uwazam, ze pchacz to sprzet tylko doslownie na chwile a potem stoi taki grat i zawadza, bo dziecko woli chodzic samo, swobodnie a nie za koromesłem. Szczerze? Wolalabym dostac od cioci na roczek buciki na przyklad, skorzane, porzadne Geoxy, na te pierwsze kroczki albo jezdzik - u mnie pierwszy synek dostal a juz trzeci na nim jezdzi.
  • Ale moze to chlopcy tak lubia jezdzic samochodami a dziewczyny niemowlaski maja inaczej? :) 

  • Będąc młodą ciocią zakupiłam takie cuś i cierpiałam przy każdych odwiedzinach, słuchając różnorakich edukacyjnych dzięków i patrząc multikolorowy plastik:

    Niestety dziecko bardzo polubiło zabawkę, mama mniej  :D A ja wyciągnęłam naukę na całe moje późniejsze rodzicielstwo - zabawkom grającym i plastikowym mówimy nie!

    Dlatego córka miała takie drewniane coś z przeceny Biedronkowej:

    Ale służyło długo jako pchacz-wózek dla wszelakich różności, więc  biorąc całe powyższe pod uwagę kupiłabym coś w ten deseń ( są i o połowę tańsze pewnie):


  • Właśnie oglądam takie drewniane z wózkiem. Fajne. 
    Buciki ma:) bo mama pracuje w obuwniczym 
    Podziękowali 1Rejczel
  • A moze drewniany wozeczek dla lalek? Posluzy tez starszej dziewczynce.
  • Taki wózeczek dla lalek jest dość ciężki mało zwrotny (mieliśmy).  Dla roczniaka może to być na tyle trudne, że nie będzie używane.

  • Ale służyło długo jako pchacz-wózek dla wszelakich różności, więc  biorąc całe powyższe pod uwagę kupiłabym coś w ten deseń ( są i o połowę tańsze pewnie):


    Ten pchacz-wózek koszmarnie niestabilny nawet z klockami jako obciążenie a do tego bardzo niski dla naszych dzieci był niewygodny
  • @zapominajka ten konkretny? Bo mieliśmy taki dokładnie i nic takiego nie zauważyliśmy przy dwójce.
    Znajomi mają z Ikei - bardzo prosty, ale też używany intensywnie. Choć oczywiście dla trzylatka jest za niski.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.