Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

dieta dr. Ewy Dąbrowskiej

124678

Komentarz

  • E.milia. Ja się odnoszę tylko do tego co powtarzasz uparcie że tarczyca potrzebuje węglowodanów. A to nieprawda. Jedyne organy w ciele człowieka co potrzebują węgli to oko i serce. Co do diety dr. Dąbrowskiej to wiem nie powinno odstawiać się leków na tarczycę. Dąbrowska dodatkowo zaleca suplementację jodem podczas postu ( nowe wytyczne). Normalnym jest że podczas diety o-w poziom hormonów tarczycy obniża się. Obniża się też ilość przeciwciał bo organizm oczyszcza się z kompleksów autoimmunologicznych( nie pamiętam czy dobra nazwę dałam). Ten pan to dietetyk kliniczny i ma nowszą wiedzę niż niejeden lekarz, choć nie we wszystkim się z nim zgadzam. Na keto poprawia się funkcjonowanie tarczycy a jak dołoży się protokół jodowy to można osiągnąć spektakularne wyniki. Ale protokół lepiej przeprowadzić pod okiem dobrego lekarza, tylko ciężko takiego znaleźć. I nie każdy chce ryzykować pod groźba utraty prawa wykonywania zawodu. Mam w rodzinie lekarkę endokrynolog i mówiła co może stosować w leczeniu a czego jej nie wolno choćby byli skuteczne.

  • Dietetyk kliniczny, aha. To na pewno ma rację, przekonałaś mnie. Niepodważalny argument. EOT, bo mi szkoda czasu na kopanie się z koniem. 
  • Tam gdzie lekarz nie jest w stanie pomóc często pomaga taki dietetyk, bo on zaczyna od źródła choroby , a leczenie u lekarza to zwykle kosmetyka, pudrowanie niestety. Dodam, że w nowym sposobie wychodzenia z postu dr Dąbrowskiej wychodzi się właśnie ketozą, potem druga faza to low carb a następna żywienie pełnowartościowe. Dodatkowe zalecenia to IF. Pochodzę z rodziny gdzie królują niestety różne choroby tarczycy i mogę obserwować różne podejścia do leczenia i widzę co daje efekty, a co nie. 
    Podziękowali 1In Spe
  • Pierwszy tydzień za nami:) @Skatarzyna

    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Jeszcze tylko pięć! ;)
    Podziękowali 1Monira
  • Wczoraj młodzież mnie wiodła na pokuszenie domową pizzą. A Tosia robi wspaniałą...
    Ale wytrwalam.
    Podziękowali 4Mle Monira In Spe AgaMaria
  • :)  Helenka wczoraj zrobiła kaczkę - a robi nieziemską:)  Ale jakoś wytrwałam - za to dziś po nieprzespanej nocy z katarem Józka słaniam się ze zmęczenia. Od piątku dołącza mąż - mówi że mam go uratować z niewoli musów czekoladowych:)  
    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Brawo, Dziewczyny! Ja planuję zacząć po Wielkanocy.
  • Niby nie samym zakwasem żyję człowiek, ale muszę dziś kolejny nastawić. Szybko schodzi. I kolejne pekinki na niby kimchi wstawiłam.
    Różne dziwne bóle przetrwałam. Dziś czuję się dobrze. I dobrze śpię w nocy. Normalnie śpię, jak człowiek. 
    Podziękowali 1Karolinka
  • @Skatarzyna podziwiam i kibicuję  :)
  • @Skatarzyna, a co to te niby kimchi? Ja się przymierzam do postu na czas Wielkiego Postu. Ale u nas na mazowieckiej wsi, gdzie tymczasowo mieszkamy, bieda z warzywami. Na Fejsie widziałam, że ludzie kupują sobie organiczne świeże jeżyny, maliny itp. A tu nas nawet dynia czy kalarepa to egzotyka zupełnie niedostępna. Więc szukam przepisów na to, co dam radę tu zrobić. 
  • Kiszona kapusta pekińska z imbirem, płatkami czili, marchewką i rzepą.
    I to całą moją egzotyka. Dynię mam jeszcze własne, ale jakoś mnie nie kuszą. Głównie kapustne przerabiam. Zaraz sobie gar zupy kapuscianej wstawię. Monotonia mi nie przeszkadza. 
  • @Skatarzyna bardzo Ci dziękuję, że się tak dzielisz zdjęciami i opisujesz trochę, jak to u Ciebie wygląda. Jak już kiedyś wyjdę z cyklu ciąża–karmienie–ciąża–karmienie, to myślę, że też się zdecyduję na choć parę tygodni takiej diety. Wasze wpisy pozwalają się z tą wizją oswoić z dużym wyprzedzeniem czasowym ;)
    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Dziś zalałam solanką rzepę i marchewkę starte na grubych oczkach. Ciekawe kiedy będzie można próbować. Przy okazji starłam na próbę jednego buraczka na plasterki, nie wiedziałam, że jest tak smaczny na surowo. 
  • Drugi tydzień za nami:) @Skatarzyna
    Podziękowali 1Skatarzyna
  • edytowano 15 luty
    Czy rozpoczęcie postu Daniela w czasie infekcji to dobry pomysł? Mąż chce zacząć w środę, dziś dostał zwolnienie i antybiotyk przez teleporade, z którym jeszcze się dzień dwa wstrzyma bo nie ma gorączki. Ale u niego szybko na oskrzela schodzi zwykle.

    edit @Katarzyna wiesz może?
  • Post Daniela + antybiotyk na pewno nie. 
  • Mle powiedział(a):
    Post Daniela + antybiotyk na pewno nie. 

    ale masz jakieś info w tym temacie czy tylko intuicja?
  • Półmetek!
  • Ja zaczęłam post wczoraj. Planuję 3-4 tygodnie. Potem wychodzenie. Ze względów zdrowotnych. 
    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Jestem piąty dzień i cały czas z bólem głowy, jestem do niczego.
  • Trzymaj się! Może już jutro bólu nie będzie! Mi minęły po kilku dniach. 
    Podziękowali 1Elf77
  • Ja zaczynam pojutrze. Jutro jadę na pobranie krwi (hormony tarczycowe). Dlatego dopiero po pobraniu, bo obawiam się, że w czasie postu wyniki mogłyby być niemiarodajne. Chciałabym dać radę 2 tygodnie. Dziewczyny, co sobie szykujecie do jedzenia? Korzystacie z książki z przepisami / aplikacji, czy po prostu jecie dozwolone rzeczy bez specjalnego planu?
  • Bez planu, nie lubię planów, ale na początku szukałam inspiracji. I zapisuję wszystko, co jem. 
  • Ja kupuje co jest ladne i w umiarkowanej cenie z listy tego co dozwolone. Otwieram lodówkę, uruchamiam wyobraźnię i zawsze coś dobrego wyjdzie. 
    Podziękowali 3Skatarzyna Ida Mle
  • Najgorzej, jak lodówka jest pełna tego, co już uszami wychodzi. ;)
    Podziękowali 2katarzynamarta2 Elf77
  • Eee, to bierzesz pudełko z przyprawami i patrzysz czym by sypnac! Mi wyjątkowo wchodzi curry na diecie.
    A poza tym może to znak, że następnym razem czas do innego sklepu pojechać! Auchan miewa różne przyjemne promocje na warzywa i wybór duży. Czasem jakiś jeden inny posiłek dużo wnosi (fenkul, bakłażan, inne cudo).
    Przy okazji ja jeszcze nie na diecie, ale coraz bliżej. 
  • Przyprawy robią robotę. Marchew mi rośnie w ustach, choć tylko dodatkiem jest.
    Żyję dzięki kapuscie, kalarepie i rzodkwi. I cebuli szalotce. 
    Ale mnie na wymyślne warzywa  nie stać. Kapusta z kapustą. 
    Podziękowali 2Elf77 katarzynamarta2
  • Bardzo też miło wspominam szarlotkę: biala poszatkowana kapusta, starta reneta, na wierzch znów kapusta i cynamon. Do.pieca. niby ciągle te same składniki A pyszne.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.