Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Samochód: mały, tani, oszczędny. Jakieś propozycje?

Mamy fiata scudo, ale na co dzień potrzeba nam czegoś dużo mniejszego, w typie toyoty yaris. Co polecacie, by było, jak w temacie? I czy w takich autkach zmieszczą się z tyłu dwa foteliki i szczupłe dziecię między nimi?
«13

Komentarz

  • Foteliki się nie zmieszczą.
  • Można doczepić z tyłu autka
    Albo niech biegną za autkiem
  • Nie, no bez przesady. Skutery - nawet te zabudowane - mnie nie interesują ;)
  • W takim małym nissanie micra się mieszczą.
  • Audi A2 i foteliki się zmieszczą, mało pali i nie do zajechania.Tylko bagażnik jest symboliczny.
  • Suzuki Vitara.
    Polecam.
    Moja ulubiona.
    I na dokładkę wszędzie wjedzie.
    ;)
  • Audi trochę drogie, a suzuki to chyba terenówka, a nie miejskie auto...
  • @Gosia5
    To jest samochód nie skuter
  • Wiem, że samochód, ale odkąd jeżdżę vanami i busami nijak mi określenie "samochód" do tego nie pasuje. ;)
  • Mały, tani, oszczędny...I jeszcze, żeby foteliki pomieścić...
    Nie ma takiego!
  • Ja bym chętnie naszego nissana micrę sprzedała. Jest na gaz, więc wychodzi taniej. Ale on nie ma tylnych drzwi tylko przednie, więc wymaga trochę gimnastyki. Chodzi bez zarzutu, w porównaniu z oplem bardzo wygodny.
  • No właśnie takiej gimnastyki chciałabym uniknąć, dlatego tylko 5-drzwiowy!
    @Małgorzata32, dlaczego nie istnieje? Mały to chyba i tani, a foteliki dwa mam na myśli i to tylko w ostateczności. Najczęściej jeżdżę na zakupy sama, do lekarza z maksymalnie 2-3 dzieci, na zajęcia odwożę po dwoje lub pojedynczo. Tylko na wypadek awarii dużego samochodu upychałabym, jak śledzie w beczce, stąd pytanie o dwa foteliki i dziecię bezfotelikowe pomiędzy.
  • Jak namówię małżonka na sprzedanie to pozwolę sobie zamieścić ogłoszenie tutaj, jeśli można. Tylko muszę mu najpierw powiedzieć o tym :D żeby nie było potem, że za plecami knuję.
  • A czemu nie Toyota Yaris?
  • Obok mnie w Mościskach jest komis toyot (razem z dealerem toyoty) - dają 2 lata gwarancji na te używane.
  • Przy okazji się zapytam, czy Wasze dowożenia codzienne też powodują to, że auto jest zabrudzone wszędzie, a w środku najbardziej, czy tylko moje tak mają. Ja z obrzydzeniem siadam, już im dzisiaj powiedziałam, że nasze auto, jak Złomek z tego filmu wygląda - pomimo, że reguralnie sprzątam.
  • Wez jakaś toytote, rzadko sie psują, części nie są drogie- ja od 6 lat jeżdzę (mamy toyote yaris verso) i bardzo sobie chwale ,mało pali, dla mnie super.
  • Samochód: mały, tani, oszczędny.
    -------------------
    jak samochód jest mały i tani...nie może być oszczędny...
    jak jest mały i oszczędny...nie może być tani...
    jak jest tani i oszczędny...nie może być mały...

    Więc musisz się zdecydować... B-)
  • Ponoć najtańszy w utrzymaniu samochód to samochód służbowy ;)
  • Yarisem w dodatku trzydzwiowym jezdzilam jak mialam trojke dzieci. Miescily sie dwa foteliki a najstarszy wowczas szesciolatek jezdzil bez przypiety pasem na brzuchu. Nie narzekalam, a jezdzulam sporo. I na wakacje tez 1000 km tak jezdzilismy.
  • edytowano październik 2015
    ranult clio 5 drzwiowe mam. fajne male do pykania po miescie.
    ale wolalabym honde jazz! bo ladniejsza troche i podobno ma wiekszy bagaznik
  • Hm. Do marca jezdzilismy z 2 dzieci w 20letniej corsie. Malo palila, czesci mozna bylo dostac do niej i w warzywniaku, fakt, upierdliwa bo 3 drzwiowa. Jak ja sprzedawalismy, kupca przekonal fakt, ze P.wyjal z niej 2 foteliki 9-18kg i wozek z gondola:-D
  • edytowano październik 2015
    ford fiesta
    toyota yaris
    renault clio
    honda jazz
    audi a2
    peugeot 206, 206+, 207
    citroen c3
  • Bez przesady, w audi a2 bagażnik nie jest taki mały. Dużo miejsca jest zresztą wewnątrz samochodu. Bardzo mało pali, faktycznie się nie psuje. Mieliśmy i to było jedno z najlepszych aut. Tylko to wersja 4-osobowa była.
  • Kia Soul. Mala, zwrotna, miejsca dosc, bagaznik znosny.
  • @Gosia5 zapytałaś o samochód mały, tani, oszczędny.
    Wiec Ci napisałam za swoim przykładem o Suzuki Vitara.
    Co z tego że terenówka?
    Wcale nie pali więcej niż nasza limuzyna.

    Nigdzie nie pisałaś że to ma być miejskie auto a nie może być terenowe.
    Nie rozumiem o co chodzi.
  • Volkswagen polo polecam, od 8 lat dowozimy nim dzieci, niezawodny.
  • Jak sobie zrobię prawko ( ach marzenia...) a raczej jeśli w ogóle, to kupię cokolwiek malucha albo tico.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.