Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

«13

Komentarz

  • Ale o co chodzi?
  • ?????

    @MamaKredka możesz wyrazić jaśniej swoje oburzenie ?
  • edytowano czerwiec 2016
    :) też nie rozumiem.
    Ale typuje.
    Że Papież spowiada?
    Że tylko 5 osób?
    Że nie po polsku?
    Że przejedzie Papamobile z kaplicy do bazyliki a nie przejdzie?
  • Nie, chyba chodzi o to, że będą to osoby Z GRZECHAMI (tak!).


    Do spowiedzi musi być materia grzechów, i już. Nie muszą być śmiertelne, powszednie wystarczą,
    Nie rozumiem oburzanka...
  • Eeee, raczej chodzi o to, że najbardziej grzeszni (niebrawarystyczni) wolontariusze zostaną wyróżnieni tym, że sam papież ich wyspowiada ;-)
  • Nie, jest powiedziane, że będą mieć grzechy. A nie, że najwięcej, czy najmniej.
  • Hmmm... A któż z nas jest bez grzechu?
  • To jest ważne przypomnienie - z tą materią. Że to nie będzie pogawędka przez kratki, tylko spowiedź.
  • @Katarzyna :) coś w tym stylu, ale ogólnie to już nie mam sił na tłumaczenie dokładne, o co MI chodzi
  • No też tak to zrozumiałam, że to spowiedź do której trzeba się przygotować.
  • Ciekawe jest to, w jaki sposób odbędzie się weryfikacja, kto i jaką materią ZASŁUŻY(Ł) na spowiedź u papieża. Jeszcze jest trochę czasu, żeby się postarać =))
  • @MamaKredka jak już założyłaś wątek to może warto zebrać siły i trochę się jaśniej wyrazić ?
  • edytowano czerwiec 2016
    @Elunia - Przygotować się, to znaczy odpowiednio dużo nagrzeszyć? ;-)
  • Ale może wytłumaczysz, bo jestem ciekawa, a jesteś założycielką wątku. (niekoniecznie teraz pisz, ale jak znajdziesz czas).
    dzięki z góry,
    k
  • ...ale może jestem za malo pokorna. Obiad pójdę robić, więcej pożytku będzie :)
  • Aaaa no to smacznego @MamaKredka czyli rozumiem, że na przyszłość Twoich wątków nie traktować poważnie, ok.

    @Katarzyna ja to zrozumiałam jako ostrzeżenie, że to nie spotkanie, pogawędka, audiencja tylko spowiedź.
  • No właśnie napisałam :) Nie chcę nikogo do niczego przekonywać, dzielę się tym, co mi się wydało śmieszne. A tytuł watka przerysowany, wiadomo
  • A wyjaśnienia kto i jak wybrany to pewnie na pytania dziennikarzy bała odpowiedź.
    k
  • Istnieje jeszcze opcja, że przeczytałam bez zrozumienia. Bym chciała, żeby tak było. Bym.
  • @Elunia dlaczego nie brać na poważnie? Nie przesadzaj.
  • He, he, trochę w temacie a trochę obok:
    Kiedyś na liturgii pokutnej był u nas zaproszony ksiądz, o którym wszyscy szeptali, że wspaniale spowiada, taka konfesjonalna szycha ;)
    No to ja buch, do niego.
    Powiedziałam wszystko (jak na spowiedzi ;) ) a on mi na to: "idź córko i nie grzesz więcej, Pan Bóg odpuszcza ci twoje grzechy".

    I koniec. Już.
    A ja się spodziewałam nie wiem jakiej nauki, mądrych słów, fajerwerków i wodotrysków.
    Tak działa Pan Bóg - z zaskoczenia, @MamaKredka.

    Ja w słowach bpa Muskusa nie widzę nic gorszącego, raczej potwierdzenie, że wolontariusze muszą być przygotowani do posługi także duchowo. A jeśli któryś będzie potrzebował sakramentu, to Ojciec Święty mu go udzieli.

  • @Cart&;Pud ogólnie zgadzam się z Tobą :) Uzupełnię potem kilkoma słowami, z telefonu i w przelocie ciężko
  • Jak dla mnie całość brzmi dziwnie/niezręcznie, ale rozumiem, że może to wynikać z pytań dziennikarzy.
    Imho wystarczyło powiedzieć, że papież wyspowiada kilka osób spośród wolontariuszy i już, kropka. Ile to będzie osób, kto będzie wybierał i na jakiej zasadzie - jak dla mnie to zupełnie niepotrzebne brnięcie w coraz większe niezręczności.
    Rozumiem, że to ma być jakiś taki symboliczny (i dlatego w ogóle się to zapowiada) gest papieża, że tu rok miłosierdzia i sanktuarium miłosierdzia, więc papież będzie spowiadał, co ma też charakter świadectwa (bo przecież w wielu krajach spowiedź to już rzadkość) i że ze względów organizacyjnych jakoś te osoby zostaną wytypowane/uprzedzone wcześniej, ale nie sądzę by to się miało odbyć na zasadzie castingu, kto jakie ma grzechy.
  • Mam wielką nadzieję, że jednak tak nie będzie, @Joanna. Z tym castingiem na grzechy. Mądrze piszesz
  • Że klasykę zacytuję: "Ja pierdziu..."

    Podstawowy warunek: mieć grzechy. :-B
  • A ktoś nie ma?
  • Każdy ma, nie o to chodzi
  • To o co chodzi?

    Czy aby nie o to że niezależnie jaka informacja pojawi się o papieżu należy ją shejtować?
  • To o czym rozmawiamy? O tym, że znalazłaś w tekście coś, czego w nim nie ma? Jakąś szopkę?
  • edytowano czerwiec 2016
    Jak ktoś ma ochotę i czas, niech napisze do KAIu, że to trochę brzmi (niepotrzebnie) jak właśnie "casting na grzesznika", i żeby zgrabniej to ujęli.

    ja nie dam rady, zaraz wychodzę z synami do dentysty.

    (a warto napisać, bo na KAI dużo mediów podaje. )
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.