Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

panele fotowoltaiczne i własny prąd

Jak w temacie
Czy ktoś z Was ma? Czy zasadniczo warto? Jaka średnia cena instalacji i zakupu? Czy można włączyć w instalację solarną?gdzie i czy warto ubiegac sie o dotacje/refundacje/dopłaty? 
Generalnie po ostatnim braku zasilania małżonek uznał, że czas pomyśleć o zabezoieczeniu prądu i cięciu kosztów ciągłej obsługi pomp c.o, c.w.u., kolektora i komputerów/ładowarek
Wielodzietni jak zwykle baza wiedzy wszekakiej więc pewnie wiedzę podstawową nabędę i ugruntuję
I żeby nie było, że to pytanie do bab :)
«1

Komentarz

  • @Bea ; :o
     no umiesz człowieka zaskoczyć...
  • Nie rozumiem ;)

    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Wiesz, sama się zaskoczyłam, że się w te jego pomysły dałam wkręcić. Zasadniczo na mnie spadnie problem...
  • edytowano styczeń 2017
    swego czasu napaliłam sie jak szczerbaty na suchary, ale zostałam przystopowana! i już teraz chyba nie mam zdania, ale raczej nie będziemy miec.
  • Szerzej poproszę. Dlaczego przystopowana..?

  • Chętnie poczytałabym kogoś kto ma, kolega kiedyś wspominał że myśli, w poniedziałek jak nie zapomnę to zadzwonię do niego czy ma ostatecznie, jak ma to wypytam...
    Podziękowali 1Bea
  • U nas w gminie był nabór wniosków, moi teście niestety się nie zdecydowali, koszt jak na naszą rodzinę ok 5-6 tys (nie wiem ile całość kosztuje). Najbardziej opłacalne jest to jeśli się jest na codzień w domu, bo wiadomo ze pralke można na zegar nastawić, zmywarkę tez ale ciasto samo się nie nastawi, a i suszarką moja tez nie ma takiej możliwości
     U nas nie ma instalacji z batwriami, które by akumulowaly tą energię wiec najbardziej wydajne bedzie w godzinach południowych - tak przynajmniej mi tłumaczyła męża ciotka, która jest odpowiedzialna za ten projekt.
    Podziękowali 1Bea
  • A i jeszcze męża znajomy ma na zakładzie, ale on ma ogromną ilość tych paneli wiec wydolność jest inna - w każdym razie bardzo sobie chwali
    Podziękowali 1Bea
  • Argento kiedyś tłumaczył,  że można też sprzedawać i w bilansie polrocznym rozliczać się z dostawcą energii,  czy się więcej wyprodukowano czy zuzylo.  Niestety,  stanęłam na początku drogi,  bo dom mamy podkiepskim kątem,  w stosunku do nasłonecznienia.
  • edytowano styczeń 2017
    mam kumpla  ma solary o mocy 4 kw  czyli 16 paneli  czego nie zuzyje  to sprzedaja do elektrowni maja dwa liczniki  i w nocy pobieraja  z elektrowni  mzna miec siłe ale to podnosi koszt   koszty  20 tys z czego 10 tys placił bank mieli dotacje  połowe
    czyli zapłacili tylko 10 tys, byłem raz u niego  i mi pokazywał przez pól roku elektrownia wyprodukowała 2500kw byłem w lipcu albo sierpniu  tak nie pamiętam
    i co zapłacił dla elektrowni to jedynie za 400kw miał durzo tych liczników  ile  wyprodukowało na miesiac   ile zuzył  ile sprzedał do elektrowni  ile kupił od elektrowni 

    jak ma sie ma duże podwórko  to moze byc na polu  oni takze maja kiepskie promienie słona sa  troche z boku padaja na panele  nie sa na wprost slonca  tylko bokiem  do słonca
  • Jeśli wyprodukował 2500kWh to niezle. Moje gosp. w zeszłym roku zużyło 3800kWh. Musialabym dokupic tylko róznicę
    Nawet jeśli nie odkupią reszty to w dooope mogą mnie cmoknąć ;)
  • Zresztą w takiej sytuacji o jakiej reszcie mowa?
  • tylko byś musiała mieć spore akumulatory żeby przechować od momentu kiedy jest produkcja do czasu kiedy zużyjesz - bo niestety największa produkcja nie pokrywa się ani godzinowo ani w porze roku z największym zużyciem, a akumulatory to też spory koszt z tego co kojarzę - no i czas przechowania nie nieskończony... niestety

    z moich przemyśleń na temat różnych rozwiązań "eko" i "energooszczędnych" wszelakich to oprócz kosztów, zysków, czasu zwrotu itp - można brać jeszcze jeden aspekt - komfort i/lub bezpieczeństwo-samowystarczalność w przypadku braku dostawy z zewnątrz - tutaj na zasadzie: jak wyłączą prąd to nadal można liczyć na to że pompa, czy co tam jeszcze niezbędnego dla funkcjonowania domu jest + lodówka i można bez wielkiej szkody przeczekać potencjalną awarię (myslę że można to traktować jako istotny argument w miejscach gdzie często takie awarie występują). No i moc można wtedy ograniczyć tylko do tych niezbędnych urządzeń - jeśli kwota jednorazowa do wydania jest za wysoka. Wszystko kwestia priorytetów...
    Podziękowali 2Bea wiesia
  • Ja ciągle dumam jak odzyskać energię zmarnowaną choćby w zasobniku z wodą grzanym kolektorem. Nie jest nam potrzebna woda o temp. 80 stopni... Zaś w przypadku wyłączeń prądu człowiek w czarnej dooopie jest
  • mój małż po raz kolejny zastanawia się nad wiatrakiem
  • Jak sie zastanowi niech da znać co wydumał i jak to kosztować ma
  • @Wela a wiesz mniej więcej o jakim przedziale cenowym mówimy w kwestii tych akumulatorów? bo mnie to ciekawi 
  • byłem dzisiaj   u tego kolegi i powiedział ze przez cały rok to wyszło 4tys kw
    a zużył tylko około 3 tys kw a nie sprzedaje dla energetyki  tylko jak by na przechowywanie i w nocy z powrotem pobiera tyle i ile potrzebuje
    jedynie ogrzewa  dom tradycyjne  na piec jedynie na ciepła wode w lecie wstawił grzałkę
  • Ponoć dobry akumulator to kilkaset zł a potrzeba kilku do kilkunastu zależnie od potrzeb...
    Podziękowali 1Agmar
  • Wela powiedział(a):
    Ponoć dobry akumulator to kilkaset zł a potrzeba kilku do kilkunastu zależnie od potrzeb...
    To tak nie jest źle, spodziewałam się kilkunastu tysięcy za jeden :) choć sądziłam że trzeba by ich było ze dwa może trzy :) ale ja zielona jestem :)|

  • W sumie do obsługi pompy pieca c.o. wystarczy zwykły akumulator 110ah. Koszt de facto 400 zł
  • Oczywiście awaryjnie
  • up czy ktos moze podzieli sie swoim doswiadczeniem ?
    Podziękowali 1mamababcia
  • monia3 powiedział(a):
    up czy ktos moze podzieli sie swoim doswiadczeniem ?
    My zapisaliśmy się, wujek zrobił w zeszłym roku bez dotacji i po roku stwierdził że mu się opłaciło. Dużo zależy pewnie od umowy ale u wujka nadmiar energii idzie do elektrowni i elektrownia przechowuje ja za cenę 20% . Wujek po pół roku rozliczenie miał faktury 80 zł (nie wiem ile z tego to kosztu stałe abonamentowe)
    Podziękowali 1Bea
  • Niestety nieopłacalne na dom jednorodzinny. Zwrot po ok 8 latach. PIS zlikwidowalo możliwość zwrotu nadmiaru do sieci więc przepływ energii tylko w jedną stronę. Opłacać się będzie przy prowadzeniu jakiejś działalności np. Gospodarstwo ze zwierzętami,  moze agroturystyka gdzie zużycie prądu zwłaszcza w dzień jest większe niż standardowe. Choć panele coraz lepsze . dane mam od tej drugiej strony i z pierwszej ręki
    Podziękowali 1Bea
  • agatak powiedział(a):
    Niestety nieopłacalne na dom jednorodzinny. Zwrot po ok 8 latach. PIS zlikwidowalo możliwość zwrotu nadmiaru do sieci więc przepływ energii tylko w jedną stronę. Opłacać się będzie przy prowadzeniu jakiejś działalności np. Gospodarstwo ze zwierzętami,  moze agroturystyka gdzie zużycie prądu zwłaszcza w dzień jest większe niż standardowe. Choć panele coraz lepsze . dane mam od tej drugiej strony i z pierwszej ręki
    Chyba nie zlikwidował bo u nas właśnie taki projekt jest że nadmiar idzie do sieci
  • edytowano 9 sierpień
    W ustawie ta możliwość jest od końca 2015 r. Wyłączona. 
    Możliwe że chcą to kiedyś przywrócić albo firma Was oszukuje.
    Wcześnie przedsiębiorstw energetyczne miał o obowiązek odebrać nadmiar do sieci ale wybraliśmy perspektywę  węglowa
    Podziękowali 1Bea
  • agatak powiedział(a):
    W ustawie ta możliwość jest od końca 2015 r. Wyłączona. 
    Możliwe że chcą to kiedyś przywrócić albo firma Was oszukuje.
    Wcześnie przedsiębiorstw energetyczne miał o obowiązek odebrać nadmiar do sieci ale wybraliśmy perspektywę  węglowa
    https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/moj-prad-rzad-za-doplatami-do-instalacji-fotowoltaicznych,955150.html chyba sprzedaż ale nie przechowywanie energii (nadmiar przetrzymuje zakład energetyczny do czasu aż będzie potrzebny)
  • "Zakład energetyczny przy nadmiarze energii uzyskanej przy pomocy paneli fotowoltaicznych pełni rolę magazynu. W okresie dużej produkcji energii elektrycznej, która występuje w lecie, często uzyskana energia nie zostaje w pełni wykorzystana i powstaje jej nadmiar. Ten nadmiar trafia do sieci elektroenergetycznej, gdzie zostaje zmagazynowany i z którego można tę energię odebrać np. w zimie. Daje to duże możliwości obniżenia kosztów przykładowo przy ogrzewaniu domu."  - artykuł z 31 lipca więc aktualny https://pomorska.pl/fotowoltaika-rozliczenie-z-zakladem-energetycznym-nadmiaru-energii/ar/c9-14316183
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.