Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jaką książkę teraz czytacie?

1444547495052

Komentarz

  • Czytałam jeszcze z tego typu " Zemstę i przebaczenie" J. Jax.
    Jest chyba 5 czy 6 tomów.
    Fajnie się czytało, mam w swojej biblioteczce.

    Podchodzi pod tę kategorię sag z tłem historycznym.

  • Elunia powiedział(a):
    beatak powiedział(a):
    Gloria powiedział(a):
    Niedawno skończyłam te "Matki i córki".
    Nie zachęciło mnie do owych "Winnych". Taka na siłę psychologizowana...skończyłam , ale nie żebym to poleciła...
    ,,Winni..'' to zupełnie inna bajka. Całkowicie inna książka, w życiu bym nie powiedziała, że to napisała ta sama pisarka.
    No co ty?
    Budowanie niektórych wątków bardzo powtarzalne.
    Nie jest to jakaś literatura wysokich lotów.
    Marzę o czymś lekkim, pogodnym, długim i dobrze napisanym.A i wciągającym.
    ,,Winni ..'' to dla mnie słaba książka pod względem literackim, ale może być całkiem interesującym czytadłem, gdy nie ma pod ręką niczego innego.

    ,,Matki i córki'' - lepsze literacko, ale ja osobiście miałam wielkie problemy, żeby przez to przebrnąć. Chyba za dużo imion, wątków i postaci i w sumie nic z tego nie wynikało. Ale literacko moim zdaniem lepsze - bardziej pogłębione postacie, lepszy język, nie aż tak naiwne. Ale to tylko moje wrażenia, ktoś może mieć zupełnie inne.
  • @Aga85, "Winnych" usiłowałam, nie dało się. Nawet jako czytadło. 
    Polecam za to "Brzozowo" Piotra Ozygały. Akcja się dzieje na Mazurach, mądre to i wciąga. 
  • @Aga85, przyjemne, wciągające i grube to Dumas i jego Hrabia Monte Christo :) Wiem, nudna się robię, ale mnie ta książka zachwyciła.
    @Gloria, Jax czytałam, ale zmęczyła mnie. Za długa, zbyt naciągana, nierealna. Sporo erotyki, a do tego politycznie to ja nie bardzo z nią po drodze. Czytało się dobrze, ale nie polecam. Ktoś polecił mi Owoc granatu. Na razie leży na półce i czeka.
    Z grubych książek to Cherezińską mogę polecić, zwłaszcza Legion i Turniej cieni.
  • Dosiadlam się wczoraj i w jeden wieczór przeczytałam:
    "Cesarzowa rodzi w domu" Anna Powideł.
    Dobrze się czyta, dużo zaufania Bogu w książce, natomiast tez sporo brawury jak dla mnie.
    Chciałam przeczytać przed porodem, dobrze, że jednak po porodzie przeczytałam. 

  • @MonikaN, skąd miałaś książkę? Jest gdzieś wersja na czytnik czy tylko papierowa?
  • MonikaN powiedział(a):
    Dosiadlam się wczoraj i w jeden wieczór przeczytałam:
    "Cesarzowa rodzi w domu" Anna Powideł.
    Dobrze się czyta, dużo zaufania Bogu w książce, natomiast tez sporo brawury jak dla mnie.
    Chciałam przeczytać przed porodem, dobrze, że jednak po porodzie przeczytałam. 

    Sama się zastanawiałam czy czytać. Chyba dość kontrowersyjna? Chociaż nie wiem czy kiedyś autorka nie mówiła swojego świadectwa w radiu i było bardzo poruszające. 
  • Polly powiedział(a):
    @MonikaN, skąd miałaś książkę? Jest gdzieś wersja na czytnik czy tylko papierowa?
    Tylko papierowa. Zamówiłam w Fundacji Filome.

    @Hope, dość kontrowersyjna, ale warta przeczytania. 
    Podziękowali 2Hope Polly
  • Agnicha powiedział(a):
    Ta korespondencja rodzinna... smakowita
    I od niej zaczęłam. Czyta się bardzo dobrze i wciąga.
  • "Odzyskać wzrok" Roberta Kursona. Historia prawdziwa. Robi wrażenie.
  • MonikaN powiedział(a):
    Polly powiedział(a):
    @MonikaN, skąd miałaś książkę? Jest gdzieś wersja na czytnik czy tylko papierowa?
    Tylko papierowa. Zamówiłam w Fundacji Filome.

    @Hope, dość kontrowersyjna, ale warta przeczytania. 
    Nie no dobra, nie będę czytać, to dla mnie gatunek fantasy  ;) człowiek się naczyta a potem jedzie do szpitala i jest jakby inaczej  :wink:
  • Jak ja tęsknię za biblioteką...
  • @MonikaN, gdybyś przypadkiem planowała odsprzedać, to jestem chętna ;)
  • @kika0, podobno ruszają od poniedziałku.

    Podziękowali 1kika0
  • edytowano 29 kwiecień
    @Hope, właśnie te historie szpitalne opisane w tej książce są przytłaczające. Cieszę się, że 3x rodzilam przy Zelaznej. A przeczytać warto.
    Przed porodem czytałam Janette Kalyta i Mundra. Te dwie to przed super.
    Ania Powideł zdecydowanie po porodzie.
  • edytowano 2 maj
    „Stare rachunki” Wanda Półtawska 
    polecam
  • Chema Postigo- trudna historia wielkiego szczęścia. 
    Podziękowali 1Joannna
  • Czytam "Diabli nadali", biografie Zofii Stryjeńskiej. Swietnie sie czyta, lekkie, niewymuszone pioro. W kolejce "Boznańska". Obie autorstwa Angeliki Kuźniak.
    Przeczytalam całą kopę ksiazek, ktore przytaszczylam do domu jeszcze z czasow przedkwarantannowych i tak sie sklada, ze przeczytalam je wszystkie - tym razem bez potrzeby prolongaty. Zwykle nie mieszcze sie w terminie 30 dni z calym " towarem" ale jak widze na bibliotecznych polkach tak smakowite kąski - biere calymi naręczami.
  • Znaczy kapitan. 
    Podziękowali 4obwarzanek Ewasz aqq kitek
  • mamaw powiedział(a):
    Chema Postigo- trudna historia wielkiego szczęścia. 
    Całkiem niedawno skończyłam, dobra, daje dużo do przemyślenia, a obraz Chemy, no chciałaloby się taka głębię mieć.
    Podziękowali 2mamaw Joannna
  • MAFJa powiedział(a):
    Znaczy kapitan. 
    Moja ukochana :) 
    Podziękowali 2obwarzanek Ewasz
  • @MAFJa polecam Szamana Morskiego również Borchardta, płakałam ze śmiechu :) 
    Podziękowali 3obwarzanek Ewasz MAFJa
  • Mam dostęp do wszystkich An z Zielonego Wzgórza <3. Poza pierwsza. 
    Jestem po Ani z Avonlea, zaczynam na Uniwersytecie. 
    Akurat dobre na wczesny połóg.
  • ''Zapach Boga'' - Konrad Krajewski
  • MonikaN powiedział(a):
    Mam dostęp do wszystkich An z Zielonego Wzgórza <3. Poza pierwsza. 
    Jestem po Ani z Avonlea, zaczynam na Uniwersytecie. 
    Akurat dobre na wczesny połóg.
    A ile Ania miała dzieci? 
  • @Izka, nie wiem, jestem dopiero na I roku studiów Ani ;). Jak doczytam, to dam Ci znać. 
    Podziękowali 1Izka
  • Najpierw studia.
  • Izka powiedział(a):
    MonikaN powiedział(a):
    Mam dostęp do wszystkich An z Zielonego Wzgórza <3. Poza pierwsza. 
    Jestem po Ani z Avonlea, zaczynam na Uniwersytecie. 
    Akurat dobre na wczesny połóg.
    A ile Ania miała dzieci? 
    6 jeśli dobrze pamiętam
    Podziękowali 1Izka
  • edytowano 5 maj
    Coś mi świta w pamięci, że Ania miała chyba siedmioro. Pierwsze zmarło zaraz po narodzinach a reszta się wychowała. Rilla bohaterka ostatniej części była najmłodsza. Ale czytałam tę serię jeszcze w podstawówce...
    Podziękowali 3Lome Izka Natalia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.