Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Sens pomocy charytatywnej - dziwne ogłoszenie

1111214161719

Komentarz

  • Realną pomocą dla nowej byłaby znalezienie dla niej dobrze płatnej pracy. A tak to tylko takie gadanie co to może zrobić niezbyt zdrowa kobieta z trójką dzieci na utrzymaniu, bez szczególnych kwalifikacji i bez wsparcia męża.
    Podziękowali 3Aga85 Elunia Karolinka
  • szczurzysko powiedział(a):
    No to Lublin albo Warszawa.  Zawsze bliżej do lekarza. 
    w Lublinie lub Warszawie to nawet na czynsz nie zarobię , a swoje wraz pod gabinetem trzeba odsiedzieć , nie da się w ciągu 1 dnia zaliczyć kilku specjalistów z kilkorgiem dzieci co miesiąc do tego żeby jeszcze tego samego dnia badania zrobić w laboratorium i wyniki odebrać bo na wizytę potrzebne 
  • ABAB
    edytowano styczeń 2019
    .
    Podziękowali 1Aneczka08
  • ABAB
    edytowano styczeń 2019
    .
  • To ja już tu nie będę pisać.  Jak powstanie wątek o zmianach życiowych,  planach,  trudnych decyzjach,  to poczytam chętnie. 
    Podziękowali 1draconessa
  • szczurzysko powiedział(a):
    Moim zdaniem to jest wątek dość ogólny,  ktoś żali się,  inny pokazuje rozwiązania.  Nikt nie mówi nowej co ma robić raczej to taki wątek - inspiracja do zmiany.  
    Serio?
  • AB powiedział(a):
    prawo jazdy też nic nie da, bo z dochodów rodziny nie da się utrzymać samochodu...


    ile jeszcze razy mam pisać że mieliśmy samochód ? i dało się go utrzymać bo....zwyczajnie nie płaciłam za wynajem po 1-2 zł z km


    orzeczenia ma ale jest zaznaczony jeden punkt nie dwa i świadczenie pielęgnacyjne nie przysługuje
  • Jakby bylo prawko to mozna do pracy dojezdzac. Kiedys pisalas o jakiejs sensownej pracy w przetworstwie chyba, klopot byl bo dojazdu za bardzo nie bylo. Poza tym autem lekarza ogarniesz 3x szybciej. Dzieci gdzie te szkoly, stancje maja? W jednej miejscowosci?
    Podziękowali 3monika5 Elunia Bridget
  • I jaka jest pewnosc ze syn po skonczeniu szkoly nie rzuci gospodarki i nie pojdzie do miasta,  Warszawy,Londynu i itp.
    Podziękowali 1draconessa
  • dokładnie autem wizyty ogarnę szybciej bo do okulisty dojazd ode mnie samochodem to max 40 minut a komunikacją publiczną to prawie 3 godz w jedną stronę 
  • Aneczka08 powiedział(a):
    Jakby bylo prawko to mozna do pracy dojezdzac. Kiedys pisalas o jakiejs sensownej pracy w przetworstwie chyba, klopot byl bo dojazdu za bardzo nie bylo. Poza tym autem lekarza ogarniesz 3x szybciej. Dzieci gdzie te szkoly, stancje maja? W jednej miejscowosci?
    nie może pracować, bo za często z dziećmi do lekarza jeździ...
  • starsi chodzą do tej samej szkoły na różne kierunki kawaler agrobiznes panna ekonomia
  • AB powiedział(a):
    Aneczka08 powiedział(a):
    Jakby bylo prawko to mozna do pracy dojezdzac. Kiedys pisalas o jakiejs sensownej pracy w przetworstwie chyba, klopot byl bo dojazdu za bardzo nie bylo. Poza tym autem lekarza ogarniesz 3x szybciej. Dzieci gdzie te szkoly, stancje maja? W jednej miejscowosci?
    nie może pracować, bo za często z dziećmi do lekarza jeździ...
    za 3 lat nie będę jeździć....bo praktycznie wszystkie będą pełnoletnie i nie musi być opiekun z nimi ...
  • Jak jedna szkola w jednym mieście to tam mieszkanie wynająć i pracę znaleźć jakąś...
    Podziękowali 1draconessa
  • @Aneczka08 nie czytasz. NIEDASIE. 
    Podziękowali 2Aneczka08 draconessa
  • To nie ma sie nad czym zastanawiac szczerze powiedziawszy. Syn jak konczy 18 lat to moze na egzamin sobie zarobic a Ty zainwestuj w sobie.  Zobaczysz j jaka to wolnosc z samochodem prxy braku komunikacji
    Podziękowali 1draconessa
  • Prosilam zakonczymy juz to Nowa jest dorosla osoba i nie chce naszejj pomocy i Prosze skonczcue z tymi radami .
  • nowa powiedział(a):
    AB powiedział(a):
    Aneczka08 powiedział(a):
    Jakby bylo prawko to mozna do pracy dojezdzac. Kiedys pisalas o jakiejs sensownej pracy w przetworstwie chyba, klopot byl bo dojazdu za bardzo nie bylo. Poza tym autem lekarza ogarniesz 3x szybciej. Dzieci gdzie te szkoly, stancje maja? W jednej miejscowosci?
    nie może pracować, bo za często z dziećmi do lekarza jeździ...
    za 3 lat nie będę jeździć....bo praktycznie wszystkie będą pełnoletnie i nie musi być opiekun z nimi ...
      Za trzy lata chalupa się może zawalic
    Albo dzieci uciekną stamtąd I nigdy nie wròcą
    Albo Ty bedziesz wymagac lekarza
    Albo kawaler się ozeni i wyjedzie 
    Albo Himalaje się skurczą a pingwiny wyemigrują do Afryki a słonie rzucą trąby bo mają dość picia nosem.
  • edytowano styczeń 2019
    Zastanawiam sie czy @nowa przyzwyczailaby się do miasta, mieszkania. Ona jest zżyta z tym gospodarstwem.Lubi tam byc, to jest jej miejsce na ziemi. Tak z wpisow mi sie wydaje.

    I tak naprawdę wiecie KTO wie najlepiej jakie zmiany i w jakim zakresie bylyby dla @nowej naprawdę dobre. Tam pewnie trzeba w pierwszej kolejnosci szukać. Tylko  proszę, zeby zaraz ktos nie wyjechał , ze pouczam @nową i takie tam.
    Nam brakuje ogladu całości. 
    Choc nasze rady są szczere i z serca.
    Podziękowali 3draconessa Elunia Ania D.
  • Skonczy sie jedno niedasie, to zacznie sie drugie niedasie. I tak sobie mozemy niedasiowac do smierci. Niedasie.
  • @Aneczka08 toż to się zaczęło od tego że nie mam na prawo jazdy DLA SIEBIE i dostałam radę w skrócie - że zamiast prawa jazdy powinnam się wyprowadzić stąd, zostawić męża ,syn ma przerwać szkołę skoro i tak ledwo zdaje , pracować na gospodarstwie bez możliwości prowadzenia go , a ja pracując za najniższą pensję której wystarczy ledwie na opłatę za mieszkanie ,mam jeździć na wizyty lekarskie ,opłacać podwójne rachunki,oczywiście prowadzić dalej te gospodarstwo tzn całą papierologię np dokumentację opieki weterynaryjnej , na każdej kontroli mam być...tak gospodarstwo jest kontrolowane przez agencję ,są kontrolne wizyty weterynaryjne , jak chcę sprzedać zwierzę też zgłaszać muszę które gdzie i kiedy sprzedane , urodzenie też się zgłasza itd TO TYLKO SKRÓT rad i moje WRAŻENIA I ODCZUCIA
  • Ja nie czytalam dokladnie. A gdyby kasa byla to chcesz zrobic prawko, zbierasz na nie?
    Podziękowali 1OlaOdPawla
  • ale za prawkiem i autem jestem calym sercem
    moze trzeba duzo modlitwy, aby @nowa pokonala rozne wewnetrzne trudnosci i opory i przed zdawaniem i jazdą i aby jakis sposob pozyskania auta ( akceptowalny przez @nową) sie znalazł
    Podziękowali 2draconessa Elunia
  • In Spe powiedział(a):
    Zastanawiam sie czy @nowa przyzwyczailaby się do miasta, mieszkania. Ona jest zżyta z tym gospodarstwem.Lubi tam byc, to jest jej miejsce na ziemi. Tak z wpisow mi sie wydaje.


    było by holendernie ciężko bez zwierzaków ,
      
    gdyby po policzeniu kosztów utrzymania w mieście bilans wyszedł mi na 0 lub byłby na plus musiałabym się przyzwyczaić ze względu na dobro reszty ale na razie ten bilans finansowy wychodzi grubo na minusie 

    Podziękowali 1In Spe
  • @Aneczka08 żeby to było takie proste. nowa chce i nie chce jednocześnie a na dodatek niedasie.
    Podziękowali 2Aneczka08 draconessa
  • nowa powiedział(a):
    Dziewczyny chodzi głównie o 
    1 moj strach
    - z tad mnie nikt nie eksmituje z dnia na dzień
    - boję się że będzie gorzej finansowo 
    2 ślubny - nie zostawie go bez opieki a on nie     przeprowadzi się
    Młodzież gdzie sie da wysylam robię wszystko żeby rozwineli skrzydła zeby sprobowali czegoś innego 
    Jedna z panien zaczyna szukać liceum/ technikum w dużym mieście na razie tylko tak luzno ale chce tez tak żeby byla praca na dziś mysli o Lublinie lub Warszawie 


    Czyli luźno dzieci myslą o wyjechaniu stamtąd jednak 

    I nie manipuluj forum , bo Ty napisałaš dlaczego nie chcesz 
    Podziękowali 1draconessa
  • Aneczka08 powiedział(a):
    Ja nie czytalam dokladnie. A gdyby kasa byla to chcesz zrobic prawko, zbierasz na nie?
    jadę w tym tygodniu do lekarza aby tylko przyjmowała pani doktor i zobaczymy czy przejdę badania to na teraz ważne 
    a że być i tak u lekarki muszę bo lekarstwa córki się kończą   to przy okazji sprawdzę i to 
    Podziękowali 3Aneczka08 Elunia Katanna
  • Malgorzata powiedział(a):

      Za trzy lata chalupa się może zawalic
    Albo dzieci uciekną stamtąd I nigdy nie wròcą
    Albo Ty bedziesz wymagac lekarza
    Albo kawaler się ozeni i wyjedzie 
    Albo Himalaje się skurczą a pingwiny wyemigrują do Afryki a słonie rzucą trąby bo mają dość picia nosem.
    @Małgorzata dzięki wielkie,ryczę ze śmiechu od 5 minut i przestać nie mogę !!!

    W temacie-myślę ,że musimy przyjąć do wiadomości, że nowa NIE CHCE,ŻADNYCH zmian.
    I już i tyle.
    Konia do wodopoju zaprowadzisz ale do picia go nie zmusisz.

    Podziękowali 2draconessa Malgorzata
  • @Malgorzata toż ja cały czas piszę że się boję , że ślubny potrzebuje opieki , tak samo że jedna na razie [szkoda że tylko jedna] sama planuje wyjechać .
    jakie manipulowanie ? 
    były zarzuty że na chama ich tu chcę trzymać musiałam się z tego tłumaczyć 

    przepraszam czy mam każdy post zaczynać od nie wyprowadzę się bo się boję i dodawać kolejne argumenty? 
  • zawsze można wrócić do tematu wątku- sens pomocy charytatywnej;
    jaki jest?
    poprawa czyjejś sytuacji- przez pomoc z poprawie warunków mieszkaniowych/ życia? przez pomoc w zakupie/ remoncie mieszkania domu, sprzętu AGD, wyposażenia?
    pomoc w leczeniu- jednorazowa/ krótkoterminowa- np.operacja, incydentalna- zakup sprzętu, leków, długofalowa- w finansowaniu długotrwałego leczenia, rehabilitacji?
    interwencja kryzysowa- bo rodzina straciła dobytek, jedynego żywiciela rodziny/ on stracił pracę, nagle coś się zadziało z wyposażeniem a rodzina nie ma możliwości sama go kupić/ nie ma zdolności kredytowej; 
    pomoc w uzyskaniu kwalifikacji/zasobów, żeby rodzina mogła poradzić sobie sama- kursów zawodowych, na prawko, zakup sprzętu koniecznego do pracy, przemieszczania się
    wieloletnia- w zakupie odzieży, opału, podręczników, sprzętów mniejszych i większych potrzebnych rodzinie, która de facto nie zmienia sytuacji rodziny- nie pozwala od tej pomocy się usamodzielnić i samodzielnie poprawić warunków.

    To do przemyślenia- w jakich sytuacjach które formy pomocy są pomoca faktycznie- a żeby na to odpowiedzieć to należałoby zadać inne pytanie. Nie jaki jest sens pomocy charytatywnej. Ale jaki jest jej CEL.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.