Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

homopozew.pl - aktywiści LGBT chcą zniszczyć Kaję Godek

1101113151618

Komentarz

  • Kpł 18; 22:"Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!"

    Kpł 20; 13:"Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli."

    Rz 1; 26-28;"Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi."


  • edytowano marzec 2019
    PaniWiosna powiedział(a):
    Tomasz i Ewa powiedział(a):
    PaniWiosna powiedział(a):
    Sola fide to nie u nas.
    Koleżanka zacznie Pismo św. czytać. 

    „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.” Rz 10, 9

    T
    Sola scriptura odhaczone.
    "Koleżanka" nie musi "zaczynać czytać".
    Jaki ten wasz świat jest prosty. Dla męża Odrobinki jestem katotalibem, dla ciebie pewnie protestantem. Nie znacie mnie ale za to jesteście szybkie w sądzeniu i przyklejaniu łatek. Wasz język jest jak metkownica. Zboczeniec - ciap! Katotalib! - ciap! A sobie, na czoło, każdego ranka - wzorcowy katolik - kandydat ma ołtarze- ciap!

    T :)
  • Lol i kto tu nie sądzi nie znając człowieka  :D
    Podziękowali 3Odrobinka asiao Rogalikowa
  • PaniWiosna powiedział(a):
    Lol i kto tu nie sądzi nie znając człowieka  :D
    Wyciągam tylko wnioski z waszych ociekających chrześcijańską miłością bliźniego wpisów. To pouczające.

  • Przeczytajcie miły dla mnie wpis, którym niejaki PawełK - domyślam się Polak i katolik - nazywa mnie „małopolskim bucem”. Czy to ma być braterskie napomnienie?

    T :)
  • https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam

    Argumentum ad personam (łac. „argument wymierzony w osobę”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.

    Artur Schopenhauer w swoim dziele Die eristische Dialektik (Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów) wymienia argumentum ad personam jako ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu argumentacją merytoryczną.

  • Tak. Weźcie to sobie do serca zanim kolejny raz kogoś „odhaczycie”. 

    T :)
  • Tomasz i Ewa powiedział(a):
    PaniWiosna powiedział(a):
    Sola fide to nie u nas.
    Koleżanka zacznie Pismo św. czytać. 

    „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.” Rz 10, 9

    T
    Czy można uznać kogoś w pełni za swojego Pana odrzucając jego naukę? 
  • Promować to można towar w sklepie. Chodzi raczej o to by zamiast powtarzać bełkot i fejki z prawackich stron,  spróbować spojrzeć na człowieka jak na człowieka...
    Podziękowali 2Tomasz i Ewa beatak
  • Paprotka powiedział(a):
    Promować to można towar w sklepie. Chodzi raczej o to by zamiast powtarzać bełkot i fejki z prawackich stron,  spróbować spojrzeć na człowieka jak na człowieka...
    Daj spokój. Trzeba wroga orać i miażdżyć, ogniem i mieczem wytępić gangrenę, która chce opanować zdrową tkankę narodu wybranego znad Wisły. 

    T ;)
  • A ktoś tu zle na człowieka patrzy? Ja mam w okolicy sporo pijakow i par żyjących w powtornych związkach. Bardzo się lubimy, pomagamy sobie nawzajem itd ale wiedzą że nie uważamy za dobre życia w powtornych związkach i upijania się. Potępia się czyny a nie ludzi. I roszczenia wynikające z tkwienia w grzechu a nie konkretnego czlowieka tylko dlatego że jest zaburzony.
  • Tomasz i Ewa powiedział(a):
    Paprotka powiedział(a):
    Promować to można towar w sklepie. Chodzi raczej o to by zamiast powtarzać bełkot i fejki z prawackich stron,  spróbować spojrzeć na człowieka jak na człowieka...
    Daj spokój. Trzeba wroga orać i miażdżyć, ogniem i mieczem wytępić gangrenę, która chce opanować zdrową tkankę narodu wybranego znad Wisły. 

    T ;)
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Erystyka

    Koleżeństwo sobie to poczyta, bardzo ciekawa lektura.
  • Paprotka powiedział(a):
    Przeciez nie chodzi o traktowanie dzieci jako obiekty seksualne, tylko o uczucia tych dzieci. Juz 7,8-latki przezywaja pierwsze dzieciece zauroczenia i zakochania, oczywiscie nie mam tu na mysli pociagu seksualnego tylko milosci platoniczne. 
    Czyli nie ma mowy o orientacji seksualnej dzieci, lecz o dziecięcych przyjaźniach. To własnie jest okropne w retoryce LGBT, że to, co piękne i niewinne naznacza jako wynaturzone. Dokładnie o tym pisałem jakiś czas temu: http://mamaroza.pl/blog/jak-ocalic-dziewczece-przyjaznie/
  • edytowano marzec 2019
    Ja nie pisałam o przyjaźniach, tylko o zakochaniu.

    A seksualizacja zażyłych przyjaźni chyba jest bardziej typowa dla osób które nie akceptują homoseksualizmu. Logicznie wynika z obawy i niechęci. Córka przytula się do koleżanki, kolega spędza czas wyłącznie z jednym kolega - panika, czy dziecko może być homo? Dla mnie takie zachowania nie byłyby niczym złym.
  • To "zakochanie" jeśli już wystąpi to zwykłe zabawy w dorosłych, no i dorośli się cieszą i śmieją, to jego narzeczona z przedszkola, to nie ma nic wspólnego z zakochaniem. A dla dzieci już w wieku 7-8 lat to już się liczą głównie przyjaźnie z tą samą płcią, a przynajmniej zawsze były w tym wieku animozje damsko-męskie i trzymanie się w swoich grupach płciowych. To chroniło dzieci przed przedwczesnym zainteresowaniem seksem, a teraz ktoś chce to wszystko poprzesuwać, ciekawe dlaczego. I jak się zachowają przedwcześnie rozbudzone dzieci w okresie rozwojowym, gdy naturalnie są zainteresowane własną płcią...
    Podziękowali 2Odrobinka Rogalikowa
  • Paprotka powiedział(a):
    Ja nie pisałam o przyjaźniach, tylko o zakochaniu.

    A seksualizacja zażyłych przyjaźni chyba jest bardziej typowa dla osób które nie akceptują homoseksualizmu. Logicznie wynika z obawy i niechęci. Córka przytula się do koleżanki, kolega spędza czas wyłącznie z jednym kolega - panika, czy dziecko może być homo? Dla mnie takie zachowania nie byłyby niczym złym.
    Trochę się zapętliłaś. Oczywiście, że dziecięce przyjaźnie nie są niczym złym. I niech takie zostaną. Dorabianie do nich kontekstu homoseksualnego jest krzywdzeniem dzieci.
  • @Paprotka proszę douczyć się co znaczy promować. Własnie dokładnie to robisz jeśli chodzi o osoby homoseksualne.:
    https://sjp.pl/promować
  •  Święty Paweł radzi, abyśmy byli nieskazitelni jak gołębie i przebiegli jak węże. Niestety mamy całkiem sporo nieskazitelnych, którzy są głupi jak króliki. Co z tego, że ma się rację, a nawet świętą rację, jeśli nie potrafi się tego przekuć w sukces (np. polityczny). Świat jest taki jaki jest, a nie taki jakim chciałoby się go widzieć. Używanie takich słów jak zboczeniec czy dewiant w debacie publicznej dyskredytuje osobę na trwale. Dlatego tak marny obraz Polaka-katolika pokutuje. Obraz Cejrowskiego, Terlikowskiego, Godek, Pawłowicz. 

    T
    Podziękowali 2beatak apolonia
  • 1 list do Koryntian

    "26 Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej14, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. 27 Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; 28 i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, 29 tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga. 
    30 Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, 31 aby, jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi15."
  • Apolonia - tak, rozpowszechniam homoseksualizm  :D pisząc w wątku na ten temat, który zreszta nie ja założyłam 

    Zuzapola - mam nieco inne obserwacje jesli chodzi o pierwsze zakochania wśród dzieci, oczywiście bez kontekstu seksualnego.
  • Pani Godek nie użyła słowa zboczeniec tylko zboczenie. To jest różnica spora.
    Podziękowali 3mader Barbasia Rogalikowa
  • Różne rzeczy imponują różnym osobom. Dla jednych ważna jest szczerość i nazywanie rzeczy po imieniu, nie relatywizowanie zła. Dla innych poprawność polityczna i podążanie bezmyślne za propagandą. Generalnie najbardziej inteligentny i przebiegły jest szatan.Mnie nie interesuje nowoczesny i tolerancyjny świat, kocham kraj w którym żyje i wartości Polaka-katolika które są tam obsmiewane przez niektórych  emigrantow. Dobrze mi w moim"zaścianku". Poki co tak myślących jest większość. Kto dobrze wyjdzie na tym " otwarciu na nowe" zaściankowa Polska czy Zachód, zobaczymy.
  • Tytułem wyjaśnienia. Dawno mnie tutaj nie było. Dla większości jestem kimś nieznanym. Uwielbiam prowokować, bo tylko tak można rozhulać dyskusję. Chętnie wchodzę w rolę advocatus diaboli. ;) 12 lat działania w PMK, bycia w różnych radach parafialnych nauczyły mnie pokory wobec oporu materii ożywionej. Aby coś zmienić nie wystarczy mieć rację.  Trzeba mieć siłę zmiany. Komuniści świetnie opanowali metodę marszu przez instytucje. Stąd ich sukces. Jeżeli katolicy chcą mieć realny wpływ na to, co się dzieje, to zamiast iść na pasku istniejących partii politycznych, mogą wybrać drogę tworzenia własnych struktur. Ale znając naszą kłótliwość, to zanim coś urośnie zdąży się kilka razy podzielić. 

    T
    Podziękowali 2Elunia Monika73
  • Ja tam cię znam Tomasz :) 
    Podziękowali 1Tomasz i Ewa
  • Szczerze doceniam zaangażowanie, ale gdyby nie fakt że dyskusja jest na Ogólnej i każdy z zewnątrz może to czytać, to by mi się nie chciało wchodzić w dyskusję.
  • >  Jeżeli katolicy chcą mieć realny wpływ na to, co się dzieje, to zamiast iść na pasku istniejących partii politycznych, mogą wybrać drogę tworzenia własnych struktur.

    Zapraszam do pomocy w budowaniu skautingu katolickiego: http://wedrownicy.org.pl :)
  • Maciek_bs powiedział(a):
    >  Jeżeli katolicy chcą mieć realny wpływ na to, co się dzieje, to zamiast iść na pasku istniejących partii politycznych, mogą wybrać drogę tworzenia własnych struktur.

    Zapraszam do pomocy w budowaniu skautingu katolickiego: http://wedrownicy.org.pl :)
    Mam alergię na mundur. 

    T ;)
  • No ja akurat działam politycznie. Przy tworzeniu partii o korzeniach katolickich. U podstaw dzialam ale często jestem sluchana jeśli chodzi o nowe postulaty do programu. Razem z Panią Godek dzialam miedzy innymi. Poparcie nam rośnie. Kolejne siły prawicowe się do nas dołączają. 
  • edytowano marzec 2019
    Mundur to tylko forma zewnętrzna. Liczy się możliwość pracy z dziećmi i młodzieżą, postawienia tamy fali lewicowej indoktrynacji. Jest ona tak znakomicie przygotowana, że dociera do dzieci z najbardziej katolickich domów. Bez aktywnego przeciwdziałania, budowy wspólnoty, wyjaśniania nauczania Kościoła - nasze dzieci są stracone.
    Podziękowali 1Odrobinka
  • apolonia powiedział(a):
    Różne rzeczy imponują różnym osobom. Dla jednych ważna jest szczerość i nazywanie rzeczy po imieniu, nie relatywizowanie zła. Dla innych poprawność polityczna i podążanie bezmyślne za propagandą. Generalnie najbardziej inteligentny i przebiegły jest szatan.Mnie nie interesuje nowoczesny i tolerancyjny świat, kocham kraj w którym żyje i wartości Polaka-katolika które są tam obsmiewane przez niektórych  emigrantow. Dobrze mi w moim"zaścianku". Poki co tak myślących jest większość. Kto dobrze wyjdzie na tym " otwarciu na nowe" zaściankowa Polska czy Zachód, zobaczymy.
    Polska dogoniła już zgniły Zachód w dziedzinie rozwodów oraz przegoniła w niskiej dzietności. Kościoły pustoszeją, w seminariach tłoku nie ma. Na emigracji widać jak na dłoni obraz polskiego katolicyzmu. Do kościoła przychodzi około 7% plus drugie tyle wielkanocnych jajcarzy. 

    T
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.