Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Dramat ekologów ;)

Największy lodowiec na Grenlandii rośnie od dwóch lat w takim samym tempie, jak wcześniej topniał. Temperatura wody w oceanie, w jego pobliżu, spadła ostatnio o 3,6 stopnia C. Naukowcy są zaskoczeni. Winę zwalili na ocean, którego wpływ na klimat był niedoszacowany w ich modelach. Za bardzo skupiali się na CO2 w powietrzu. 

T :)
Podziękowali 3kiwi Barbasia Monika73
«1345

Komentarz

  • A w ogóle podobno znów zbliżamy się do epoki lodowcowej.
    Ocieplenie to bzdety w które dajemy się wrobić.
  • właśnie
    pozwalamy się ogłupiać
    klimat tak naprawdę się oziębia  :D
  • In Spe powiedział(a):
    właśnie
    pozwalamy się ogłupiać
    klimat tak naprawdę się oziębia  :D
    Nie. My wiemy swoje a „oni” nas ogłupiają. 

    T :)
  • Ja chcę wierzyć w ocieplenie! 
    Podziękowali 4Elunia MAFJa Monika73 Hope
  • Dzisiaj odczuwam bardzo to oziębienie klimatu i tak myślę, może jak w piecu spalę trochę plastiku, to się klimat jednak ociepli?


    Żartowałam :))
    Podziękowali 1Bea
  • Klimaty coraz gorętsze a kobiety coraz bardziej oziębłe. Koniec już blisko!

    T :)
  • Czytaliście, co zalinkował Prayboy?

    Skąd przekonianie, że efekt cieplarniany to ściema?

    Nie mam siły ani czasu wgryzać się w temat i weryfikować źródła, ale sami powiedzcie, czy to jak traktujemy przyrodę nie jest przerażające? Ile zużywamy na wszystko prądu, ile jeździmy samochodami, ile generujemy odpadów plastikowych. Nie wyrzucacie codziennie wielkich worków śmieci? Nie mówiąc o przemyśle chemicznym i elektrośmieciach.

    Ja wiem, że ekologia to biznes, wszystkie te limity CO2 itp, ale przecież trudno uwierzyć, że to wszystko, z czym wiąże się wspóczesna cywilizacja, pozostaje bez wpływu na środowisko.


  • Bagata powiedział(a):
    Czytaliście, co zalinkował Prayboy?

    Skąd przekonianie, że efekt cieplarniany to ściema?

    Nie mam siły ani czasu wgryzać się w temat i weryfikować źródła, ale sami powiedzcie, czy to jak traktujemy przyrodę nie jest przerażające? Ile zużywamy na wszystko prądu, ile jeździmy samochodami, ile generujemy odpadów plastikowych. Nie wyrzucacie codziennie wielkich worków śmieci? Nie mówiąc o przemyśle chemicznym i elektrośmieciach.

    Ja wiem, że ekologia to biznes, wszystkie te limity CO2 itp, ale przecież trudno uwierzyć, że to wszystko, z czym wiąże się wspóczesna cywilizacja, pozostaje bez wpływu na środowisko.


    Powiem ci po inżyniersku. Cała ta ekologia w obecnym wykonaniu to ściema. Ekologiczne jest wytwarzanie dóbr trwałych. Porządny młotek może służyć przez pokolenia. Kiedyś dobry odbiornik TV kosztował krocie ale służył latami i dało się go naprawiać. Podobnie samochody. Można było użytkować przez dziesiątki lat. Obecnie mega firmy technologiczne produkują masowo szmelc, który trzeba wymieniać co kilka lat. To jest produkcja śmieci. Lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie podatku ekologicznego powiązanego z długością gwarancji. Np. 10 lat gwarancji i więcej to podatek 0%. 1 rok to 200%. I tak taniochę z Azji szlag by jasny trafił. Podobnie jak potęgę Chin i parę miliardowych fortun globalistów. Dlatego promuje się działania pozorowane (CO2, elektromobilność i tym podobne bzdety). 

    T :)
  • @Bagata zgadzam się z Tobą w tym, że to jest straszne, jak niszczymy Ziemię – to w końcu dar od Stwórcy. Papież Franciszek w swoje „ekologicznej” encyklice fajnie opisał etiologię słowa ekologia jako „dbanie o dom”.

    Dbamy o nasz dom, jakim jest Ziemia?

    ALE

    według wielu źródeł, abstrahując od tego, jak bardzo zanieczyszczona jest Ziemia i jak bardzo jest to złe samo w sobie, abstrahując od politycznych przekrętów itp., większy wpływ na klimat Ziemi ma to, co się dzieje poza nią, a nie to, co się dzieje na Ziemi.

    Polecałam już gdzies tę stronę, ale ponieważ jest tylko po ang., raczej nie wbudza taki link entuzjazmu, niemniej ponowię dla zainteresowanych:

    http://suspicious0bservers.org/

    Badają tzw. space weather, pogodę kosmiczną, i wpływ słońca na to, co się dzieje na Ziemi – a jest to wpływ ogromny.

    I też, tak jak Ty czy ja, nie lekceważą zanieczyszczenia itp., tez uważają, że to są osobne poważne problemy, z którymi należy się zmierzyć, aby nie doprowadzić planety i nas samych do ruiny, ale wyjaśniają, że klimat i pogoda jako taka dużo bardziej zależą od reszty wszechświata. Dla mnie to bardzo ciekawe!

    Wychodzimy np. z takiej mgławicy ochronnej i niedługo Ziemia może być dużo bardziej podatna na różne promieniowana z kosmosu, które mogą np. palić transformatory (co wywołują też np. wybuchy na słońcu).
    Podziękowali 3Bagata Rogalikowa Monika73
  • edytowano marzec 2019
    Bagata powiedział(a):
    Czytaliście, co zalinkował Prayboy?

    Skąd przekonianie, że efekt cieplarniany to ściema?

    Nie mam siły ani czasu wgryzać się w temat i weryfikować źródła, ale sami powiedzcie, czy to jak traktujemy przyrodę nie jest przerażające? Ile zużywamy na wszystko prądu, ile jeździmy samochodami, ile generujemy odpadów plastikowych. Nie wyrzucacie codziennie wielkich worków śmieci? Nie mówiąc o przemyśle chemicznym i elektrośmieciach.

    Ja wiem, że ekologia to biznes, wszystkie te limity CO2 itp, ale przecież trudno uwierzyć, że to wszystko, z czym wiąże się wspóczesna cywilizacja, pozostaje bez wpływu na środowisko.


    Mnie przeraża obłuda, bo produkuje sie sprzęty psujące się nieodwołalnie po gwarancji , czyli jakies 2-3 lata.
    I walczy sie o ekologie w tychże fabrykach.

    Sprzet typu pralka czy zmywarka i cała masa innych  jednak powinien być sprzętem na dłużej niż gwarancja.

    Co z tego , że ekologia jak cale mnóstwo bio warzyw czy owocow jest opakowana w plastik plus plastkwa tacka plus niewiadomocojeszcze.

    Hormonalna antykoncepcja też plywa w wodach , więc nie rozumiem tej ekościemy wszędzie.

    Z jednej strony bądźmy eko, z drugiej ile styropianu w każdym opakowaniu i folii do tego.



  • Promieniowanie z kosmosu, które może „palić transformatory”? A cóż to za bzdura? Gdyby zaczęło „palić transformatory” to nikt by tego nie zauważył bo nikt by tego nie przeżył. 

    T ;)
  • @Tomasz i Ewa to wszystko jest udokumentowane, w zeszłym roku spaliło transformatory w kilku miejscach we Francji np. Ale nie chcę nikogo przekonywać na siłę. Podałam info dla zainteresowanych, kto chce, sobie pogrzebie. 

    aha, no i spaliło nie sensie, że stanęły w ogniu przecież ;) Tylko coś się w nich poprzepalało od wybuchów na słońcu, które potem docierają falą do Ziemi. Nie było prądu potem.

    Żadna bzdura, ale nie mam czasu tu polemiki teraz uprawiać, to jest ogrom wiedzy i ciągłych badań. Nie ma obowiązku w to wierzyć niemniej :)
    Podziękowali 1Bagata
  • @Malgorzata też mnie wkurza ta psuedo ekologia, dużo ściemy i pozorowanych działań...
    Podziękowali 3Malgorzata MAFJa AgaMaria
  • Atak na serio to które źródła uważacie za wiarygodne? Czy są takie w jeszcze/w ogóle? Ja jak słyszę, że naukowcy coś ogłosili, odkryli to mi się śmiać chce.Przez łzy.
    Podziękowali 1Agnieszka
  • @Malgorzata dokładnie tak jest, a ekolodzy "walczą" przeciw wycięciu drzewa albo przeciw bryczkom do Morskiego Oka...
    Podziękowali 1Malgorzata
  • Z ciekawostek teraz są modne magiczne gąbki do sprzątania, a ich skład to melamina, ta która zatruła niemowlęta w Chinach, dawka na kg ciała człowieka  bezpieczna to część miligrama, te gąbeczki znikają przy czyszczeniu i płukaniu, ciekawa jestem kiedy będziemy mieli z tym większy problem.
    Podziękowali 2Elunia PaniWiosna
  • Dobrze że nawet o tym nie słyszałam. Mój dwulatek gryzie namiętnie gąbeczki jak dorwie....
  • Czytam różne zero wastowe tricki bo tyle mogę dla planety zrobić i wiecie co? To już było, moja mama za komuny była mistrzynią zero waste, młodzież może się od niej uczyć.

    Koniki @Bambidu to nie ekologia, to przyzwoitość. Mój dziadek pracował koniem w polu, ale niektórym góralom spod Morskiego Oka, przyłożyłby szpadlem po plerach.
    Podziękowali 2Rogalikowa Coralgol
  • @Elunia, nie zrozumiałaś. Oczywiście,  że konikom należy się godne traktowanie, a drzewa należy z rozsądkiem chronić przed wycinką. Chodzi o skalę zagrożenia w porównaniu z powszechną polityką produkcji,  o której pisała @Malgorzata i o to czy ekolodzy FAKTYCZNIE walczą o ekologię czy też pozorują działania tak, by nie naruszyć interesów możnych tego świata.
    Podziękowali 1Elunia
  • Joanna36 powiedział(a):
    Z ciekawostek teraz są modne magiczne gąbki do sprzątania, a ich skład to melamina, ta która zatruła niemowlęta w Chinach, dawka na kg ciała człowieka  bezpieczna to część miligrama, te gąbeczki znikają przy czyszczeniu i płukaniu, ciekawa jestem kiedy będziemy mieli z tym większy problem.
    Ojej. Fajnie myją te gąbeczki. Czym myjecie ściany żeby zmazać mazaje?
  • PaniWiosna powiedział(a):
    Joanna36 powiedział(a):
    Z ciekawostek teraz są modne magiczne gąbki do sprzątania, a ich skład to melamina, ta która zatruła niemowlęta w Chinach, dawka na kg ciała człowieka  bezpieczna to część miligrama, te gąbeczki znikają przy czyszczeniu i płukaniu, ciekawa jestem kiedy będziemy mieli z tym większy problem.
    Ojej. Fajnie myją te gąbeczki. Czym myjecie ściany żeby zmazać mazaje?
    Kercherem?

    T :)
  • Niebardzo wiem, co to ma do rzeczy, że ktoś broni drzew czy koni. No broni. Co w tym złego? Nawet jeśli są na świecie większe problemy.

    Zgadzam się z tym, że nieraz te akcje ekologiczne są dziwaczne, np. ta cała historia z nieużywaniem słomek. Jednak tych słomek zużywa się stosunkowo niedużo w porównaniu z innymi plastikami. Bardzo bym chciała generować mniej odpadów, ale tak jak tu pisaliście, używamy mnóstwo sprzętów, które co chwila się psują i nie sposób ich wymienić. Unikanie plastikowych torebek na warzywa też mi się wydaje kroplą w morzu w zestawieniu np. z ilością opakowań po mleku, jogurtach czy twarogu, których zużycie zupełnie nie wiem, jak ograniczyć.

    Ale nie lubię obśmiewania ekologii, bo to sposób na pozbycie się niewygodnych myśli o tym, co robimy z przyrodą. 


  • Kiedyś starałam się wejść w temat, słuchałam jakichś wykładów na youtube itp. i doszłam do wniosku, że w życiu się nie dowiem, czy istnieje globalne ocieplenie czy nie. Jestem w szoku widząc ludzi, którzy przeczytali trzy artykuły na krzyż i mają wyrobioną opinię na temat, na który spierają się specjaliści, którzy w temacie siedzą od kilkudziesięciu lat.
  • Też mnie doprowadzają do szału te opakowania na warzywa. Pomidorki koktajlowe na tacce i zapakowane w folię. :'(

    U mnie przy 3 osobach prawie dzień w dzień jest pełny worek opakowań plastikowych i ew. metalowych (te rzadko raczej). A oddziela się to papieru, szkła, odpadów bio i śmieci mieszanych, gdzie lądują też czasem np. brudne worki po rybie.

    Z beznadziejną elektroniką pełna zgoda!!! Dla mnie to jest skur....ństwo co się wyprawia. Szczególnie, że przy oddawaniu na gwarancji często się okazuje, że nie naprawiają, tylko dają nowe. Fajnie fajnie, bo się szybko ma zwrot, ale co to za urządzenia, których się naprawić nie da nawet w czasie trwania gwarancji...
    Podziękowali 1AgaMaria
  • edytowano marzec 2019
    Postęp technologii. Kiedyś montaż elementów wykonywali ludzie z lutownicami. Sprzęt przez to był drogi ale dawał się naprawiać a sama naprawa była opłacalna. Teraz ludzie składają co najwyżej gotowe podzespoły. Montaż elementów na PCB robią roboty. Naprawa jest czasochłonna i musi być wykonana przez człowieka ergo jest nieopłacalna. Szybciej i taniej jest dać ci nowy sprzęt. 

    T
  • @Bagata, ależ nie chodzi o obśmiewanie czegokolwiek. Raczej o zadanie sobie pytania dlaczego pewne tematy, logicznie rzecz biorąc dość oczywiste, NIGDY nie pojawiają się w mainstreamowej dyskusji o ekologii. Dlaczego na przykład technologie zwiększające trwałość produktów,  czy umożliwiajace mniejsze zanieczyszczenie środowiska są wykupywane od wynalazców przez producentów i chowane głęboko w sejfach by nikt z nich nie skorzystał, bo zmniejszyłoby to rynek zbytu na kolejne produkty zastępujące szybko psujace się poprzedniki. Czy rzeczywiście postęp technologiczny usprawiedliwia wymianę elektroniki co circa dwa lata bo nowa ma nieco lepsze parametry i kilka dodatkowych gadżetów? Gdzie są ekolodzy którzy z tym walczą? Usłyszymy o nich w mediach? A jeśli nie to dlaczego?
    Podziękowali 2Rogalikowa In Spe
  • Mnie śmieszy mieszanie ekologii, zero waste z minimalizmem. Chwalą się różne panie swoja szafą z 5 rzeczami na krzyż, a przyjdzie im wyjechać w góry albo popracować w ogródku i nie maja butów, kurtki i kilku innych rzeczy.
    Ekologia to wykorzystywanie tego co się ma i maksymalne ograniczenie kupowania. Jest to i ekologiczne i oszczędne. Kupowanie woreczków na warzywa, rurek metalowych, super kubeczków i innych gadżetów do życia zero waste, mnie śmieszy.
    Podziękowali 3MAFJa Barbasia Bea
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.