Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Szukam Maję, mamę szóstki dzieci, która prowadzi swojego bloga.

edytowano 6 październik w Ogólna
Niestety nie wiem jak się ten blog nazywa... Jest też na insta, ale nic więcej nie wiem  na temat jej rodziny poza tym wywiadem.
https://mumandthecity.pl/rodzina-wielodzietna/

Komentarz

  • Aaaa przepraszam bardzo... Nie czytałam początku wywiadu ponieważ wysłuchałam go na YouTube a tam jest informacja o jej blogu
  • Miałam w weekend sześcioro. Fajnie..  <3
    Jednak brakuje mi tego.
    Podziękowali 1Honi
  • mamajastado.pl  :)
    Podziękowali 1annabe
  • Tak, na iG tez jako mamajastado. Uwielbiam  <3
  • Sorry, że nie na priv, ale taki błąd popełnia sporo osób, więc może się przydać. Szukać można Mai, nie Maję (przypadek: dopełniacz :) ). Maję na szczęście udało się ODszukać (biernik).
    Podziękowali 2E.milia Monika73
  • A ja "lubię"  jak ktoś mówi jadę do Niemczech
  • Tak, wiem ale już nie chciało mi się poprawiać ;)

    Podziękowali 1Tola
  • Kiedyś zwrociłam uwagę polonistce, że nie mówi się lubialam, a ona odpowiedziała, że zwracanie komuś uwagi publicznie jest gorsze od tego błędu :) 
    Od tamtego czasu nie przejmuje się tym gdy ktoś czy ja popełnię jakiś błąd, chyba że piszę podanie do prezydenta ;P 
  • Honi powiedział(a):
    Kiedyś zwrociłam uwagę polonistce, że nie mówi się lubialam, a ona odpowiedziała, że zwracanie komuś uwagi publicznie jest gorsze od tego błędu :) 
    Od tamtego czasu nie przejmuje się tym gdy ktoś czy ja popełnię jakiś błąd, chyba że piszę podanie do prezydenta ;P 
    Nie nadążam za zrozumieniem powyższego wnioskowania.
    Podziękowali 2E.milia Malia
  • edytowano 9 październik
    Skoro piszę niezrozumiale to nie będę tłumaczyć. Nie chce mi się :)
  • Edytowalam bo zaraz zwrócą mi uwagę, że znowu błąd.
    @Tola wiem, że to było w dobrej wierze. Nie obrażam się ;)

    Podziękowali 1Tola
  • Honi powiedział(a):
    Skoro piszę niezrozumiale to nie będę tłumaczyć. Nie chce mi się :)
    nie że się z Ciebie śmieję
    ale takie określenie mi przyszło do głowy 
    wyjebanizm totalny  :D
    no to słowo jest brzydkie, wiem ( przepraszam)
    ale w sumie śmieszne
  • <span>:smiley:</span>
  • Wyjebanizm, podoba się :) biere
  • Choinka, obiecałam sobie używać go tylko w myślach i się nie dzielić  :D
    Podziękowali 4Honi kiwi Tola madzikg
  • Mnie tam nie jest wszystko jedno, a niestaranne używanie języka to strata wizerunkowa.
  • Łojtam łojtam, wyluzuj, szkoda życia na takie pierdoły
  • Ciii zaraz się zlecą i pójdzie, że brzydkie słowa, że nie wypada....

    Gdzieś na yt jest wykład prof.Miodka na temat przekleństw. Fantastyczny. Osobiście wolę soczyste przekleństwo niż poszłem, wzięłem, wziąść. 
    MW DO MNIE BRZYDKO  MW DO MNIE BRZYDKO - WZI POSZEM WANCZA
  • edytowano 9 październik
    W tej kwestii  popieram @Elunia
    z tym, że ja wulgaryzmów używam od czasu do czasu
    przekleństw nigdy

    myślę, ze @Eluni też chodziło o wulgaryzmy?
    Podziękowali 1obwarzanek
  • Hehe mam jednak nadzieję, że samej elity na wielodzietnych nie ma i że nie muszę się spinać jak coś piszę. Wolałabym na luzie podchodzić do forum...
    Myślę, że nie robię nikomu krzywdy i nikogo nie obrażam popełniając błąd ;) 
  • No co ty @Honi. Poza tym forum to język potoczny czyli można więcej.

    Tak @Karolinka chodzi o wulgaryzmy, ale u nas mówi się na to przekleństwa bo się klnie, przeklina.
    Podziękowali 1Honi
  • Ależ nikt się nie obraża za błędy.
    Po prostu słabo to wygląda.
    Podziękowali 3obwarzanek Ania D. Monika73
  • To znaczy że.lepiej się nie wypowiadać na forum bo się ośmieszam. Spoko.
    Jednak elita...
  • Ja nie oceniam nikogo przez pryzmat wykształcenia. Dla mnie jest ważne by widziec człowieka  w człowieku.
  • Nadinterpretujesz.
    Nic nie było o wykształceniu.
    A sama wyżej pisałaś, że celowo nie zwracasz uwagi na poprawność pisma.
  • @Honi, wielkie dzięki za informację o Mai. Będę czytać z przyjemnością i z pożytkiem. Takie miejsca w necie to świadectwo, nauka, umocnienie, a przy tym sposób na bardzo miłe spędzenie czasu.
    Chciałabym się podzielić takim moim zwykłym, a jednocześnie pięknym momentem związanym z wielodzietnością. Dotyczy to mojej drogiej A, jesteśmy rodziną, a z wyboru też przyjaciółkami. Na dodatek nasze dzieci chodzą do tej samej szkoły. Spotkałyśmy się na zakończeniu roku szkolnego. Spotykamy się zresztą w szkole bardzo często, a tu piszę o końcu roku sprzed paru lat. Kochana A ma 4 dzieci, dwoje w tym dniu odbierało świadectwa, jedno z paskiem, drugie z nauczania początkowego. Pod koniec uroczystości dojechało najstarsze z gimnazjum, z też pięknym świadectwem. A. wyglądała jak piękna dwudziestolatka. Z radoscią mówiła mi, że po południu wyjeżdżają z mężem na 3 dni z okazji rocznicy ślubu. Są głęboko wierzącą i bardzo szczęśliwą rodziną. Przy tym zawsze otoczeni przyjaciółmi i dalszą rodziną, ciągle coś dobrego i ciekawego dzieje się wokół nich. Znajdą też czas i serce dla każdego.
    Pomyślałam wtedy: to jest właśnie matka wielodzietna! Niech świat widzi i pomyśli!
    Podziękowali 3Honi kiwi madzikg
  • No cóż, o wiele bardziej niż pomylenie dopełniacza z biernikiem (co zresztą staje się chyba powoli normą, nie tylko w mowie potocznej ale i w oficjalnych tekstach, może i szkoda ale język jest żywy) razi mnie niechlujne pisanie, nieużywanie znaków interpunkcyjnych i oczekiwanie że czytający sam się domyśli sensu wypowiedzi napisanej w formie ciągu liter i wyrazów bez zadania sobie trudu choćby nadania im formy jasno pooddzielanych zdań. Niekonczenie zdań pytajacych pytajnikiem jest już chyba standardem. 
    Jest to dla mnie bardziej rażące niż orty, choć od nich oczy bolą, ale mogą wynikać z różnych przyczyn. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.