Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jak pomóc dziecku w żałobie

Jak zapewne wiecie, 30 września zmarł P. Marszałek Kornel Morawiecki. Szczególnie mocno przeżył to mój najstarszy syn Kornel, dla którego ŚP. Marszałek był  największym autorytetem, to był zresztą bardzo mądry i dobry człowiek i wielki Patriota. Nie wiem, jak mam Młodemu pomóc, chodzi smutny, ciągle wypytuje o niebo i opowiada o Marszałku, a ja już nie wiem, jak mu odpowiadać... O, może ktoś z Was coś wymyśli :) 
Pytania mojego K.:
1. Mamo, a Pan Marszałek widzi co ja robię? Wie, że o nim myślę? 
2. Mamo, bo ja sobie czasem wyobrażam, jak Pan Marszałek jest ze mną, na przykład jak lekcje robię, albo do szkoły idziemy z Konradem, albo jak się kładę spać, to tak niby z nim rozmawiam... To chyba nie jest nic złego?
3. Mamo, a oni tam w niebie są młodzi, czy tacy, jak wtedy jak umarli? (jesteśmy wierzący, Korni wie, że w niebie są tylko dusze, ale widać potrzebuje sobie to "uświadomić") Bo nie wiem, jak mam sobie wyobrażać... 
4. Mamo, a im tam jest dobrze, prawda? A jak? Opowiedz. Czy oni tam śpią? (bodajże dzień po, by go trochę pocieszyć, opowiedziałam mu, jak rozmawiają sobie z panem Kobuszewskim...)
Młody czasem też macha reką w stronę nieba, a jak dostanie w szkole dobry stopień, to mówi: Mamo, Pan Marszałek będzie ze mnie dumny! ale to trochę moja wina, bo zachęcałam go jego przykładem do nauki, zwłaszcza matmy ;) 

Te pytania i to machanie moga wydać się dziecinne, ale Młody taki już jest ;) a ma 16 lat  :p

A, no i ogólnie witam się ;) mój pierwszy wpis bez listka... 
«13

Komentarz

  • edytowano 18 październik
    Chyba masz bardzo wrażliwego syna  tak albo trochę jeszcze dziecinny jest w tym wieku? Bo pytania ma jak młodsze dziecko.  Mów jak serce Ci  dyktuje :-) Jak czegoś nie wiesz to powiedz mu, że nie wiesz - z tych jego pytań. Nie wiem, czemu Twój syn tego pana tak uwielbia jak jakąś legendę, bo przecież jak każdy człowiek wady też miał i święty nie był, sam przyznał że miał słabość do kobiet,  np. rodzinę z 4 dzieci zostawił i żonę itp. więc nie był to wzór cnót raczej pod tym względem, hmm...
    Porozmawiaj z nim jak z dorosłym, bo 16 lat to niedługo pełnoletni będzie przecież facet, niech zna realia.
    Podziękowali 2Stokrotka obwarzanek
  • 16latkowi dałabym do przeczytania książkę, wywiad z Marią Simmą ,  " Uwolnijcie nas stąd" .
    Albo ty przeczytaj , będziesz potrafiła mu wiele wytłumaczyć.

    Przekierowała bym jego troskę o zmarłego na modlitwę i posty ( drobne wyrzeczenia ) za  jego duszę. 
    Podziękowali 1Joannna
  • Każde dziecko przeżywa żałobę w indywidualny sposób, potrzeba czasu i obecności zaufanej osoby dorosłej, zachęcania do modlitwy za osobę zmarłą.

    Zastanawia mnie trochę jego reakcja, czy Twój syn nie zetknął się dotąd ze śmiercią? O wiele z rzeczy o które pyta Twój syn moje dzieci pytały jako małe dzieci przy okazji wizyt na cmentarzu, wspominania naszych bliskich zmarłych. 

    Śmierć kogoś ważnego dla dziecka będzie zawsze trudnym przeżyciem i z doświadczenia wiem, że nie ma niestety uniwersalnych recept, jak sobie z tym poradzić.
  • asia powiedział(a):
    Każde dziecko przeżywa żałobę w indywidualny sposób, potrzeba czasu i obecności zaufanej osoby dorosłej, zachęcania do modlitwy za osobę zmarłą.

    Zastanawia mnie trochę jego reakcja, czy Twój syn nie zetknął się dotąd ze śmiercią? O wiele z rzeczy o które pyta Twój syn moje dzieci pytały jako małe dzieci przy okazji wizyt na cmentarzu, wspominania naszych bliskich zmarłych. 

    Śmierć kogoś ważnego dla dziecka będzie zawsze trudnym przeżyciem i z doświadczenia wiem, że nie ma niestety uniwersalnych recept, jak sobie z tym poradzić.
    Dziękuje Wam :) Teraz wyjaśniam.
    Nie, nigdy, a przynajmniej nie w wymiarze kogoś bliskiego, kogo dobrze znał. Gdy zmarł mój tata, bliźniacy (moi 2 najstarsi, Kornel i Konrad) mieli 2 lata, więc go nie pamiętają. A kochał ich bardzo, oni jego też. Potem jakoś składało się tak, że jak ktoś umierał w rodzinie, to zazwyczaj byli to jacyś dalsi krewni, których dzieciaki nawet nie znały albo ledwie kojarzyły, i kończyło się na pytaniu: "A kto to był?" albo "A znałem go?" (no, nie licząc przyppadków typu śmierć psa czy kota, ale tu nie było aż takiego intensywnego przeżywania żałoby) Dopiero teraz śmierć dotkneła go tak osobiście, z Marszałkiem był naprawdę związany. Myślę, że stąd te pytania. Nigdy specjalnie o to nie pytał, mówiłam mu tylko, że jak umrzemy to dusza idzie do nieba, gdzie jest szczęśliwa i nasi zmarli są cały czas przy nas i tyle. Nie drążył tematu.
    Tak, Korn jest bardzo wrażliwym chłopakiem, bardzo emocjonalnie wszystko odbiera. Jak kiedys obejrzał z nami "Wołyń" - sam chciał jak się dowiedział, że to o II wojnie światowej, a hstorię rzezi znał z książek - skończyło się to przepłakaną nocą, nie umiał się uspokoić. 

    A co do tego, że akurat taki a nie inny idol... Tu decydujące było zaangażowanie w opozycję w PRL i SW - młody to pasjonat historii i ma bardzo zdecydowane poglądy na rok 1989 - całkiem jak pan Morawiecki :) o tej historii z żoną wie, sam mi o tym mówił, ale jak podkreślił, i tak go szanuje. 
  • Wrażliwy i oglądał Wołyń......?
  • Dlaczego pozwoliliście na to by oglądał?

    Podziękowali 2Aneczka08 Predikata
  • Znałaś dziecko i dałaś Wołyń oglądać? U nas takie pytania padały u pięciolatka, kiedy zmarł wujek, którego wcale nie znał, ale był na pogrzebie.
    Podziękowali 1Rogalikowa
  • W sensie, że osobiście się znali, tak? 
    Podziękowali 2E.milia Rogalikowa
  • Dopiero doczytałam, że mowa o 16 latku  :o
    To są pytania malucha... Przedziwne. 
  • Jeżeli nas nie wkręcasz i to jest prawda że 16 latek zadaje takie pytania i macha ręką itp.
    To ja zastanowiła bym się najpierw czy czasem on nie jest traktowany za bardzo dziecinnie.niekiedy my rodzice nie chcemy żeby nasze dzieci dorosły .
    Podziękowali 2Natalia Bea
  • edytowano 19 październik
    Jak tak czytam, Lidka, to co napisalas to jakos tak czuje, przepraszam moge sie mylic, ze brakuje w tym wszystkim ojca. Kornel zwraca sie do Ciebie, piszesz, ze K.Morawiecki byl dla niego najwiekszym autorytetem -nie powinien byc nim tata? Zbiera piatki, bo Morawiecki bylby dumny z niego. Niepokojace to troche.
    Podziękowali 4Bea maliwiju Stokrotka madzikg
  • Myślę, że po prostu syn Lidki odbiega trochę rozwojowo od swoich rownieśników, stąd zachowania.
    Podziękowali 3AB formatka Bea
  • Bliźniacy Konrad i Kornel, fajnie!
    Pamiętacie taką dawną forumowiczkę, co miała córki Elizę i Luizę? Tam zresztą też jakieś bliźnięta były w rodzinie :)
  • Bagata powiedział(a):
    Bliźniacy Konrad i Kornel, fajnie!
    Pamiętacie taką dawną forumowiczkę, co miała córki Elizę i Luizę? Tam zresztą też jakieś bliźnięta były w rodzinie :)
    I te błyskawiczne śluby pod Paryżem...
  • Imho, przedawkowana Musierowicz. 
  • Poziom egzaltacji dziwnie znajomy....
    ....a ojciec nie istnieje , nie ma nawet wzmianki.
    Jak się coś płodzi umysłem, to mężczyzna do niczego niepotrzebny ;)
  • Infantylnosc wypowiedzi tego 16latka daje sporo do myślenia 
    Podziękowali 2Natalia Coralgol
  • Atsd.
    Skąd wiadomo, że Morawiecki jest w niebie?
    Przegapiłam proces beatyfikacyjny?
    Podziękowali 3E.milia Stokrotka Elunia
  • Zapewne wiemy , że Kornel Morawiecki zmarł.
  • Autorko wątku, czy nie pominęłas jakiejś istotnej informacji np ze Twój syn nie jest na poziomie rozwoju przeciętnego 16-latka? Bo sytuacja brzmi dość nieprawdopodobnie, takie pytania zadają dzieci w wieku 3-6.
    Podziękowali 1Bea
  • edytowano 19 październik
    Uf, dobrze, że nie tylko ja zauważyłam coś dziwnego we wszystkich wpisach autorki wątku, ale miałam momenty, że zaczynałam podejrzliwie* patrzeć na własne dzieci za każdym razem kiedy brały klocki LEGO zamiast czytac opasłe historyczne księgi i odtwarzać sceny z egzekucji Pileckiego :#

    *w sensie, że "co z nimi jest nie tak" inne dzieci już są jakieś mądrzejsze, dlaczego nie moje, CO ROBIĘ NIE TAK??

     ;) 
  • Paprotka powiedział(a):
    Autorko wątku, czy nie pominęłas jakiejś istotnej informacji np ze Twój syn nie jest na poziomie rozwoju przeciętnego 16-latka? Bo sytuacja brzmi dość nieprawdopodobnie, takie pytania zadają dzieci w wieku 3-6.
    Autorka już podawała wcześniej informacje, że synowie nie są na poziomie rozwoju przeciętnego 16-latka, lecz są wybitnie uzdolnieni, m.in literacko.
    Podziękowali 1E.milia
  • Ojejuju powiedział(a):
    Paprotka powiedział(a):
    Autorko wątku, czy nie pominęłas jakiejś istotnej informacji np ze Twój syn nie jest na poziomie rozwoju przeciętnego 16-latka? Bo sytuacja brzmi dość nieprawdopodobnie, takie pytania zadają dzieci w wieku 3-6.
    Autorka już podawała wcześniej informacje, że synowie nie są na poziomie rozwoju przeciętnego 16-latka, lecz są wybitnie uzdolnieni, m.in literacko.
    Właśnie, ja już zaczęłam mieć wstępnie kompleksy...
  • Może chłopak ma autyzm? Aspergera? Bez złośliwości pytam...No jakos nie chce mi się wierzyć ze ktoś miałby wymyślać takie historie 
    Podziękowali 3Tola Coralgol Nika76
  • Też tak pomyślałam. Czy znaliscie s.p. Kornela Morawieckiego osobiście? Dlatego ma imię po nim?
  • OooOooO. Ale jazda xD
    Podziękowali 2MAFJa Stokrotka
  • Aspergera? Serio? To zadawałby te pytania mając lat 3... 
  • Czy mam wkleic katedre? Juz? Bo pod reka nie mam.
  • edytowano 19 październik
    Paprotka powiedział(a):
    Może chłopak ma autyzm? Aspergera? Bez złośliwości pytam...No jakos nie chce mi się wierzyć ze ktoś miałby wymyślać takie historie 
    Tak, ma kilka lat temu zdiagnozowane ZA, ale to jest niepewne... Jeden lekarz mówi, że nie ma żadnej wątpliwości, inny poddaje to w wątpliwość...
    A Marszałka znaliśmy osobiście. Młody ma imię po części na jego cześć, ale też częściowo (ten argument powstał, by przekonać do tego imienia ojca chłopców) od Makuszyńskiego :) 
    Mam takie zasady, ze nie daję na fora publiczne zdjęć dzieci, ale mogę Wam przesłać zdjecie Kornela z P. Marszałkiem.
    Z mężem rozeszłam się kilka lat temu. Musiałam, sytuacja była bardzo ciężka. Nie chcę do tego wracać, tym bardziej na publicznym forum. Mam nadzieję, że to zrozumiecie... Jestem z dziećmi sama (4, oprócz bliźniaków jeszcze Laura - 6 lat i Hieronim - w listopadzie kończy 4) 
    Rogalikowa powiedział(a):
    Uf, dobrze, że nie tylko ja zauważyłam coś dziwnego we wszystkich wpisach autorki wątku, ale miałam momenty, że zaczynałam podejrzliwie* patrzeć na własne dzieci za każdym razem kiedy brały klocki LEGO zamiast czytac opasłe historyczne księgi i odtwarzać sceny z egzekucji Pileckiego :#

    *w sensie, że "co z nimi jest nie tak" inne dzieci już są jakieś mądrzejsze, dlaczego nie moje, CO ROBIĘ NIE TAK??

     ;) 
    Nie rozumiem twojego wpisu... Dzieci są różne i każde ma swoje własne pasje... Mój syn ma akurat taką niezwykła pasję (drugi bliźniak to ścisłowiec ;) ) Choć muszę zauważyć, że Korni w szkole za bardzo nie ma przyjaciół. Choc i tak w stosunku do gimnazjum jest postęp (teraz zaczął 2 LO), bo rozmawia z 2-3 osobami z klasy <span>:smiley:</span>
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.