Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

«134

Komentarz

  • Gdzie te chłopy…?

    „Gdzie te chłopy?” śpiewała kiedyś Danuta Rinn. Mary Eberstatd winą za zanik męskich cech u mężczyzn obarcza zdobycze rewolucji seksualnej. U facetów nie wykształca się instynkt opiekuńczy, bo nie mają się kim opiekować. W dobie powszechnego seksu rekreacyjnego nie ma miejsca na prokreację i narodziny dzieci. Mężczyźni stają się swego rodzaju myśliwymi polującymi na coraz to nowe doznania erotyczne. Często łowy kończą się sukcesem, ale takie nadużywanie rozwiązłości wcale nie prowadzi do spełnienia. Wedle przytaczanych przez autorkę książki badań wśród współczesnych mężczyzn zanika poczucie szczęścia. A wszystko to dzieje się w dobie powszechnej dostępności, wręcz przesytu obrazami erotycznymi. I tu przechodzimy do kolejnej sfery gdzie rewolucja seksualna patroszy mężczyzn z męskości – pornografii.

    Podziękowali 1Nika76
  • Zamówię książkę. Dzięki @Małgorzata.

    Podziękowali 1Malgorzata
  • w tłumaczeniu chrzestnej naszego syna o:)
    Podziękowali 3Malgorzata Katarzyna Gosia5
  • Aneczka08 powiedział(a):
    w tłumaczeniu chrzestnej naszego syna o:)
    Aneczka08 powiedział(a):
    w tłumaczeniu chrzestnej naszego syna o:)
    Nie ma francuskiego tłumaczenia. szkoda...
  • a gdzie można kupić tą książkę?
  • @Isako na amazonie po polsku mozna kupic
    Podziękowali 1Isako
  • Wiem, ale nie wręczę komus wersji polskiej... ;) 
    Pierw zafundować lekcje polskiego.
  • Realny socjalizm, oddzielając Polskę od wolnego świata jednocześnie „chronił” ją przed wpływem szalejącej tam rewolucji seksualnej. Dziś po trzydziestu latach musimy sami, w pełni świadomi swej wolności, stawiać czoło temu zagrożeniu. Zagrożeniu, które obecnie przyjęło postać ideologii gender, ale korzeniami tkwi w rewolucji seksualnej drugiej połowy XX wieku. 

    ---
    Gender to pojęcie z socjologii znane od kilkudziesięciu lat. Nie ma czegoś takiego jak ideologia gender m, mimo ze niektóre środowiska usiłują tym straszyć. 
    Temat ciekawy, ale jesli autorka sadzi takie kwiatki jak w cytacie to wiadomo czego się można spodziewać. 
  • Nie wiem co w związku z tym, że pigułka zmieniła świat ..no stało się i się nie odstanie 
    Podziękowali 1J2017
  • @Paprotka gender niejedno ma imię ,  to ideologiczne też.
  • Kurczę...wszedzie seks :D
  • Polecam film dokumentalny  na Planete+ o konsekwencjach polityki amerykańskiej ograniczajacej liczbę urodzeń. Tytuł  "Gdzie się podziało 200 milionów kobiet"
     To od Ameryki a właściwie prezydenta (Nixona) wszystko się zaczęło..... wymusił taką politykę  na Indiach, potem "sprzedał" ją Korei i Chinom....a konsekwencje są tragiczne.....
  • jan_u powiedział(a):
    @Paprotka gender niejedno ma imię ,  to ideologiczne też.
    Jesli to taka ideologia jak ta opisana np. w liscie episkopatu z 2013 r, to jest to kreowanie wroga przez manipulacje i kompletne pomieszanie pojec, a nie zadna "ideologia gender". 
  • Nie ma w tym liście żadnych manipulacji, ani pomieszania pojęć.
    Podziękowali 2Malgorzata Agnieszka5
  • No niezłe pomieszanie z poplątaniem. "U facetów nie wykształca się instynkt opiekuńczy bo nie mają się kim opiekować" I dlatego nie są męscy.

    Pewnie że zanika poczucie szczęścia (nie tylko u facetów), ale przez nieludzkie zasady tego świata. Obecnie, aby funkcjonować w jakiejkolwiek grupie należy ją uwieźć, przekonać do swoich poglądów, oczarować itp. Przecież to jest bardzo niemęskie, kobiece.

    Ta cała rewolucja seksualna dąży w prostej linii do nienawiści kobiet. Facet, owszem może i powinien objąć troską swoją rodzinę, ale nie powinien tego robić na sposób kobiecy. Nie powinien też tego robić popadając w drugą skrajność, czyli zupełnie odrzucając uczucia i egoistycznie narzucając swoje rozwiązania.

    Mówi się że jest kryzys mężczyzn, tak jakby był niezależny od postawy kobiet. Jest to błąd. Im więcej egoizmu i dobrego samopoczucia w postawie kobiety, (czy mężczyzny,) tym gorsze relacje międzyludzkie. I na zewnątrz wygląda tak jak w przypadku alkoholizmu t.j. przez większość etapów tej choroby sam alkoholik na zewnątrz funkcjonuje lepiej i wygląda lepiej niż jego najbliższe otoczenie.
  • Zdrowy egoizm nie jest zly u matki wielodzietnej czyli tam gdzie bylo miejsce na narodziny dzieci. 
    Podziękowali 1Nika76
  • Jeżeli egoizmem nazwiemy myślenie perspektywiczne, zapobiegliwość, dbanie o własne zdrowie i swoich dzieci, rozsądek itd, to w jaki inny sposób nazwiemy miłość własną?

    Termin "miłość własna" już też była tyle razy przedefiniowany, że obecnie chyba już nic nie znaczy. Mówi się, że pycha oddzieliła szatana od Boga. Tak, ale pycha pozbawiona tego paliwa jakim jest egoizm, byłaby prawdopodobnie tylko zwykłą głupotą.

    Nie może złe drzewo przynosić dobrych owoców. Egoizm jest podstawą zła.
  • Mnie też denerwuje przedefiniowanie pojęć. Przestają znaczyć to co znaczyły. Vide egoizm i tolerancja.
  • No nie wiem czy prl chronił właściwie przed rewolucja seksualna skoro aborcja byla nagminnie stosowana jako metoda kontroli urodzeń 
    Podziękowali 3J2017 M_Monia Katia
  • jeżeli chodzi o demografię, to nie aborcja jest problemem, a antykoncepcja;
    wskażniki demograficzne prl miał takie sobie, ale obsuw zaczął się wraz z wlaniem się zachodu do mediów

    https://www.google.pl/publicdata/explore?ds=d5bncppjof8f9_&met_y=sp_dyn_tfrt_in&hl=pl&dl=pl#!ctype=l&strail=false&bcs=d&nselm=h&met_y=sp_dyn_tfrt_in&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=country&idim=country:DEU:POL:FRA&ifdim=country&hl=pl&dl=pl&ind=false
    Podziękowali 1M_Monia
  • Wole antykoncepcje niz aborcję 
  • Odrobinka powiedział(a):
    Mnie też denerwuje przedefiniowanie pojęć. Przestają znaczyć to co znaczyły. Vide egoizm i tolerancja.

    A co znaczył "kiedyś" egoizm? Pojęcie to nie jest zbyt stare (w XVII wieku koncepcje rozwijali Hobbes i Spinoza, obaj widzieli w egoizmie naturalną cechę człowieka). Starsze jest pojęcie miłości własnej, która też była pojmowana jako pozytywna cecha warunkująca jakąkolwiek miłość. A przeciwieństwo egoizmu (altruizm) to w ogóle pojęcie z XIX wieku (Comte) i dopiero od tego czasu egoizm jest pojmowany jedynie jako negatywna cecha. 
  • Czy naturalna cecha człowieka jest zawsze dobra? Nie wydaje mi się. 
  • No to w takim razie jakie jest przeciwieństwo miłości? Chodzi mi o pragnienie zła dla drugiego człowieka. Czy aby napewno nienawiść? Przecież właśnie nienawiść często jest za coś, dotyczy zazwyczaj pewnej cechy, czy zachowania osoby znienawidzonej. Tak naprawdę często ujawnia pewne zło u drugiego człowieka i z tego powodu może doprowadzić do dobra dla niego. O jakiej nienawiści siebie i najbliższych mówił Jezus?

    A może właśnie egoizm jest tym przeciwieństwem?
  • edytowano 5 grudzień
    Odrobina zdrowego egoizmu dla siebie jest potrzebna do zdrowego funkcjonowania :)
    Podziękowali 3M_Monia asiao Bea
  • Jak mawia moj znajomy ksiądz: bądź dobry jak chleb, ale nie daj sie zeżreć :)
    Podziękowali 1Nika76
  • edytowano 5 grudzień
    Czyli pragnienie zła dla bliźniego w niewielkich dawkach jest dobre?
    A gdzie: tak tak, nie nie?

    Co do tego "nie daj się zeżreć", podobne jest zalecenie, aby nie rzucać pereł między wieprze. Tylko że coraz trudniej rozsądzić czy ktoś jest nadal człowiekiem, czy już zmienił się w wieprza. To chyba sam Bóg potrafi rozeznać, dlatego chyba bezpieczniej wieprza potraktować jako człowieka niż pomylić się w drugą stronę.  o:)
    Podziękowali 1Nika76
  • Zło  , może się przełożyć  na zajechanie  samego siebie w obowiązkach domowych .
    Co odbije się  negatywnie na rodzinie. 
  • Przed tym powinna chronić miłość małżonka i dzieci ;) 
    Dbanie o siebie nie jest przejawem egoizmu. To psychologiczne dyrdymały. Dbanue o siebie jest też troską o innych, bo jeśli się zajadę to jak pomogę innym?
    Podziękowali 3Polly Katia Nika76
  • edytowano 5 grudzień
    Rozsądne panny nie były złe, dlatego że nie podzieliły się oliwą. Były asertywne. Bardzo ładnie uwidoczniła się u nich cechy kobiet: oddanie i wierność. Nie można mieszać miłości z egoizmem. Te cechy są obecne naraz w człowieku, ale wzajemnie się zwalczają.

    Przy egoistycznym podejściu patrzyłyby na tu i teraz. Myślałyby: spóźnia się, znaczy mało się stara, albo nie ten to inny będzie bardziej odpowiedni. Albo: to król, jest zbyt dumny aby o nas poważnie myśleć (ocenianie swoją miarą - brak zaufania). itd
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.