Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Nowy rok, nowe wyzwania ;)

2»

Komentarz

  • Ale zaraz wyjasnialismy, że sw. Mikołaj jest w niebie i my tak na jego pamiątkę dajemy prezenty sobie nawzajem. 
  • Cart u nas to samo było..wyla godzinę a potem wyparla
    Podziękowali 1Cart&Pud
  • Najlepsze było to, że cała starsza czwórka tłumaczyła mu aż do zaśnięcia używając tych samych argumentów, których my używaliśmy przy nich ;)

    Wnioski dla mnie z tego dwa: po pierwsze słuchają i pamiętają, a po drugie mogą się śmiać z naiwności młodego, ale w głębi serducha cenią sobie jego niewinność.

    I, o dziwo, wszystko, co bracia mówili było dla niego bardziej wiarygodne od słów rodziców.
    B)
  • Moja pierworodna.. więc nie ma autorytetu :-)
  • edytowano 7 styczeń
    Moja mama jest ze Śląska i mówiła, że Dzieciątko. Tata pochodzi z Zagłębia, więc u niego Aniołek. Przeprowadziliśmy się na Wielkopolskę, a tam Gwiazdor. Wyszłam za mąż za człowieka z Mazowsza i mamy teraz Mikołaja :) Na szczęście nikt nie przeżywa wtajemniczenia. Nie wiem nawet, czy dzieci naprawdę wierzą, że ktoś z Nieba przynosi prezenty...
    Podziękowali 1Natalia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.