Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Logopeda?

Mam do Was pytanie. Syn, 4 lata, przy wymowie wystawia język, nie ma problemu z "r", ale już z głoskami 'syczącymi' tak. Czy szukać dla niego logopedy czy kogoś innego? Widziałam, że są tu logopedzi, proszę, możecie się wypowiedzieć? @maliwiju, @Zuzapola? Może jakieś ćwiczenia?

Komentarz

  • edytowano 3 styczeń
    Na pewno warto pójść chociaż na dwie, trzy wizyty, a nawet na jedną. Logopeda sprawdzi jak z językiem, czy wędzidełko, zgryz w porządku.  Pokaże ćwiczenia,  potem te ćwiczenia można już sobie w domu robić. Jeśli nie wychodzą w domu ćwiczenia, to dłużej pochodzić, tylko koniecznie,  żeby wchodzić z dzieckiem i się nauczyć jak to robić.  Nawet przy regularnych wizytach trzeba z tą wadą najlepiej codziennie ćwiczyć.
    Podziękowali 2mamaw blaekie
  • Ale do logopedy czy kogoś innego? 
  • Do logopedy, akurat na tę wady miedzyzebowe trudno wytłumaczyć ćwiczenia, ale zanim pójdziecie ,  to jakiekolwiek ćwiczenia na usprawnienie języka można robić. Różne są przyczyny takiej wymowy, dobrze jeśli logopeda zobaczy dziecku do buzi.
    Podziękowali 1blaekie
  • Dziękuję. 
    A czy ktoś może polecić sensownego logopedę w Warszawie, najchętniej lewobrzeżna część.
  • blaekie powiedział(a):
    Dziękuję. 
    A czy ktoś może polecić sensownego logopedę w Warszawie, najchętniej lewobrzeżna część.

    ja mam poleconą neurologopedę z dojazdem do domu. Choć nie wiem czy ten neuro robi różnicę. Chyba 150 płaciłam.
    Podziękowali 1blaekie
  • Nie wiem czy to warto prywatnie, bo to jest dużo pracy u wizyt. My już 3 rok pracujemy z taką samą wadą. Wizyty mieliśmy co tydzień lub dwa. Teraz już w zerówce jest logopeda.
  • Czy język wystawia między zębami z przodu tak że widać go jak mówi. Jeśli tak to na to proste ćwiczenie. 
    Patyczek od lodów albo do gardła od lekarza , trzeba trzymać między zębami na płasko w poprzek i  syczeć , potem próbować bez patyczka.  
    Podziękowali 1blaekie
  • bardziej mysłałam o konsultacji i zaelceniu ćwiczeń do domu a jak się okaże, że trzeba regularnych wizyt to wtedy szukać kogoś tańszego lub państwowo.
    Chć przy 5 dzieci znaleźc czas na poranne wizyty w państwowej poradni - no słabo to widze przynajmniej u mnie, ale moze Gosia ma lepszą organizację;-)

    Podziękowali 2mamaw blaekie
  • U nas jest państwowo po południu też. 
    U nas długo to trwa, niby syn umie poprawnie już mówić, ale w mowie szybkiej zapomina się. 
  • Dzięki, na razie robię ogólny research ;) spróbuję z ćwiczeniem @maliwiju, bo jak syn mówi, to też wystawia język, albo jak robi coś, co wymaga od niego skupienia to wtedy też wyciąga język i to nawet dużo
  • Chodzę z synem do państwowej poradni. Problem polega na tym, że młody nie chce współpracować. Ma prawie pięć lat i gdyby tylko s było problemem, to bym się cieszyła...
    U nas czekaliśmy ponad pół roku po pierwszej konsultacji.
  • Czy do logopedy państwowego trzeba mieć jakieś skierowanie? 
  • Natalia powiedział(a):
    Czy do logopedy państwowego trzeba mieć jakieś skierowanie? 
    Tak
  • @Natalia, nie. U nas nie trzeba było. Zapisałam się na konsultacje w rejonowej PPP i zakwalifikowano F na terapię. W związku z tym, że nie ma żadnego orzeczenia, musieliśmy czekać. 
  • @Gosia5 czasami warto zmienić terapeutę, jeśli między synem a nią nie ma "chemii". Oczywiście nie po kilku zajęciach, ale jeśli po paru miesiącach nie ma poprawy a dziecko chodzi na spotkania niechętnie, to bym już rozważała zmianę
    Podziękowali 1mamaw
  • @ola_g, on lubi panią, tylko mu się nie chce ćwiczyć. Na zajęciach jeszcze jako tako, ale w domu porażka. Woli nic nie mówić, niż się poprawiać. Rodzeństwo i tak go rozumie.
    Podziękowali 1ola_g
  • edytowano 4 styczeń
    U nas było na początku tak samo. Nudne to było i nie chciał. Zatrybil jak mu kupiłam książeczkę" Wierszyki ćwiczące języki". Przez jakiś czas mieliśmy też taki system, że kupowałam pieczątki albo naklejki i każdorazowo po ćwiczeniu odbijalismy albo naklejali. Tzn. mamy zeszyt w którym wklejamy karteczki z ćwiczeniami od logopedy i tam te naklejki. Dawało mu to radosc, że pani logop zobaczy że przy każdym obrazku tyyyyle naklejek i pieczątek. To też była informacja zwrotna dla logopedy że cwiczymy. Zeszyt zabierał na każde konsultacje z logop. (dopóki nie zaginął i bardzo mi szkoda, bo to była cała nasza baza)
    Podziękowali 2ola_g Gosia5
  • A jest sens kupować taką książkę, co @mamaw wspomina, zanim poszlibysmy do logopedy? 
  • Na pewno, na początek kupilabym taką gdzie są ćwiczenia języka, bez wierszyków.  Dla małych dzieci są ćwiczenia języka, plus na przykład wyrazy dzwiekonasladowcze. 
    Podziękowali 1blaekie
  • Mój syn nie chciał pracować z żadną panią, tylko ze mną. I tak zostałam terapeutką :) Tylko papiery trzeba było dorobić i z wychowawcy tadam ...przemieniłam się ;) Może powinnam skopiować i przekleić do sąsiedniego wątku. Można się rozwijać naprawdę w każdym położeniu, jeśli tylko nie lekceważy się potrzeb dnia dzisiejszego i próbuje odpowiadać na nie z entuzjazmem.
    Podziękowali 2mamaw Gosia5
  • @blaekie myślę, że jest sens ale tak bardziej dla zabawy zanim pójdziesz do logopedy. To pójście do logopedy jest konieczne, żebyś mogła przy tych ćwiczeniach pilnować właściwego ułożenia języka u dziecka. Samo powtarzanie wierszyków nic nie da. Te ćwiczenia języka też trzeba wykonywać w odpowiedniej kolejności na początku, bo te bardziej zaawansowane będą po prostu niewykonalne.
    Podziękowali 1blaekie
  • Dziecko musi załapać gdzie ten język ma dotykać jak wymawia wyrazy. A potem jeszcze dłuuuuga droga do automatyzacji. Przynajmniej u nas tak jest.
    Podziękowali 1Gosia5
  • Mam znajomą która jest logopeda i planuje udzielać konsultacji zagranicznych przez Skype. Mogłabym ja ja zapytać czy byłaby chętna ? Jest ktoś zainteresowany?
  • zapominajka powiedział(a):
    Natalia powiedział(a):
    Czy do logopedy państwowego trzeba mieć jakieś skierowanie? 
    Tak
    Gosia5 powiedział(a):
    @Natalia, nie. U nas nie trzeba było. Zapisałam się na konsultacje w rejonowej PPP i zakwalifikowano F na terapię. W związku z tym, że nie ma żadnego orzeczenia, musieliśmy czekać. 
    My chodziliśmy do logopedy w poradni ZOZ na NFZ wtedy  było potrzebne skierowanie, teraz mamy w domu kultury w ramach zajęć pozaszkolnych i jest na zasadzie kto się pierwszy zapisze oba nieosplatnie
  • To szukam logopedy w takim razie. A za książkę @mamaw dziękuję. Zakupię. 
    Podziękowali 1mamaw
  • My też do rejonowej PPP chodzimy, przyjęci bez żadnych skierowana, terapia od ręki, ale wiem, że akurat to nie jest regułą. U nas problemy raczej łatwe były, ale najstarszy miał różnych logopedow i dopiero z tą ostatnią z PPP zaskoczył tak, że nawet sam z siebie brał się za cwiczenia.
  • Ktoś mi polecał książki o Puciu, ale nie wiem, czy nie są zbyt infantylne dla 5latka. 
  • @Gosia5 zdecydowanie Lucio już nie dla 5 latka.
    Podziękowali 1Gosia5
  • Pucio miało być.

  • edytowano 4 styczeń
    Na stronie rysopisy logopedia są bezpłatne gry logopedyczne do wydrukowania, kiedy juz wiadomo co ćwiczyć i na co zwracać uwagę i problemem jest tylko brak współpracy dziecka, to mogą pomóc, bo dla 5 latka sa dość ciekawe. No ale najpierw logopeda musi podpowiedzieć kolejnosc, co ma cwiczyc i jak i na co zwrócić uwagę, bo mozna jeszcze pogorszyc przez utrwalenie niewłaściwego ułożenia języka. Mój też nieznyt chetnie powtarzal zadane grupy głosek, a chetniej robi to w formie tych gier.
    A na początku jak w ogóle nie mówił to mieliśmy różne zabawy zadane np dmuchanie na piórko, bulgotanie w słomkę, dmuchanie w flet, harmonijke ustną. To jak byl zupełnie mały, chyba nawet 2 lat nie miał. Tylko u niego to inna sytuacja bo ma mózgowe porażenie dzieciece, więc juz wtedy bylo wiadomo że logopeda niezbędny i to stale. Teraz mowi dość wyraźnie ale utrwalil sobie nieprawidlowe gardlowe r i trudno teraz nauczyć prawidłowego.
    Podziękowali 3Gosia5 mamaw blaekie
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.