Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Ks. Najmowicz polemizuje ze św. Janem Pawłem II

Komentarz

  • Nie tylko ks. Najmowicz
  • A kto jeszcze?
  • edytowano 3 marzec
    Większość księży z Bractwa św. Piusa X o ile nie wszyscy 
  • Pomyślałem, że to kazanie do ciekawy kontrapunkt do artykułu: 
    http://wielodzietni.org/discussion/32595/o-spotkaniu-w-asyzu-inaczej

    Natomiast jest tam też kilka innych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Po pierwsze, ks. Najmowicz kontynuuje polemikę między abpem Lefebvre a Janem Pawłem II sprzed 32 lat. To zdumiewające, że komuś się wciąż chce tym zajmować. Tym bardziej, że JP2 z dzisiejszego punktu widzenia sam jawi się jako tradycjonalista. Druga rzecz jest nieco niepokojąca. Mianowicie, ks. Najmowicz między jednym zdaniem, a drugim, neguje posiadanie przez Kościół katolicki przymiotów Kościoła Chrystusowego. Robi to w dość mętny sposób, używając określenia "Kościół Nowego Adwentu" (pierwszy raz słyszę takie określenie), ale chodzi o to, o co chodzi.
  • Nie słuchałam jeszcze tego kazania ale z racji uczęszczania na Msze w Bractwie, znam dość dobrze naukę ks. Najmowicza. Nie będę się odnosić do powyższego kazania ale słyszałam u księdza KN stwierdzenie, że kościół katolicki nie ma jedynie przymiotów kościoła Chrystusowego- on nim po prostu jest. To raczej odniesienie do popularnego dziś szukania ziaren prawdy katolickiej w innych religiach podczas gdy jej pełnia jest właśnie w Kościele. 
    To że dziś Jan Paweł II w obliczu tylu odstępstw i wolnej amerykanki jaką uprawiają księza czy wobec otwartości na świat prezentowanej przez papieża Franciszka jawi się jako tradycjonalista, nie oznacza ze nim jest. Bo porównując jego nauczanie z nauczaniem choćby Piusa X czy Leona XIII można zaobserwować znacznie mniejsza dbałość o radykalizm wiary katolickiej i doktrynę. Ale wiadomo, dziś mamy w kościele luz więc w porównaniu z tym co się dzieje, JP II to radykał
  • Tak, ale ks. Najmowicz wyraźnie sugeruje, że Kościół prowadzony przez papieża Franciszka utracił znamiona katolickości. To rodzi pytanie: która wspólnota jest obecnie Kościołem katolickim i kto ją prowadzi?

    Co do św. Piusa X i Leona XIII, to ich działania w obszarze liturgii, czy nauki społecznej, były dla wielu im współczesnych nie mniej rewolucyjne, niż papieży posoborowych.
    Podziękowali 1Aneczka08
  • Na przykład wczesna Komunia św., oczko w głowie papieża Sarto. Myślę, że ludzie burzyli się tak samo, jak dziś przy kwestii Komunii dla osób rozwiedzionych. No bo jak tak można podawać Ciało Pańskie wedle indywidualnego rozeznania, a nie ogólnych norm uśrednionych dla całej populacji?
  • Wczesna Komunia była poddawana w wątpliwośc z powodu troski o dostateczne rozumienie przez dzieci czym ona jest, komunia dla rozwiedzionych to jawne sprzeciwianie się Bożemu przykazaniu. Trwajac w grzechu ciężkim nie można przyjmować komunii świętej a cudzołóstwo jest grzechem ciężkim
  • edytowano 5 marzec
    O tym, co jest grzechem u danego człowieka decyduje Kościół. Konieczna jest świadomość i dobrowolność. Podobnie, jak św. Pius X mógł pozwolić na indywidualne badanie dojrzałości dziecka, które chce przyjąć Pana Jezusa, tak Franciszek mógł zezwolić na indywidualne badanie sumienia dorosłych, którzy z różnych przyczyn żyją w konkubinacie.
  • edytowano 5 marzec
    Od kiedy grzech jest sprawą subiektywnego osądu? Powoli zaczynamy w tej dyskusji odlatywać a na to szczerze nie mam czasu ni ochoty 
  • 559. Co popełnia ten, kto mimo łaski, której Bóg zawsze udziela do zbawienia, przestępuje prawo Boskie?

    Kto mimo łaski, której Bóg zawsze udziela do zbawienia, przestępuje prawo Boskie, świadomie i dobrowolnie, popełnia grzech uczynkowy czyli osobisty.

    https://www.piusx.org.pl/katechizm/11


    Dokładnie to mówię.

  • Maciek_bs powiedział(a):
    O tym, co jest grzechem u danego człowieka decyduje Kościół. Konieczna jest świadomość i dobrowolność. Podobnie, jak św. Pius X mógł pozwolić na indywidualne badanie dojrzałości dziecka, które chce przyjąć Pana Jezusa, tak Franciszek mógł zezwolić na indywidualne badanie sumienia dorosłych, którzy z różnych przyczyn żyją w konkubinacie.
    To Twoja wcześniejsza wypowiedź. Nieprawdą jest że Kościół ustala "listę" grzechów. To Bóg ją ustalil.Dekalog powstał dużo wcześniej, ta lista została w nim zawarta i obowiązuje nas do dziś.
    Nawet papież nie może zdecydowac, że coś nie jest grzechem i zobowiązać wiernych by temu wierzyli. Współżycie pozamałżeńskie jest cudzołóstwem, wiadomo to od zawsze. Jedynie można mówić o zmniejszonej odpowiedzialności za ten grzech bo np. ktoś jest przymuszany do współżycia ale Chrystus a za nim apostołowie i Kościół wyraźnie naucza o czystości w małżeństwie i wyłączności. Nikt, kto współżyje z nieswoją żona/ mężem nie może przyjmować komuni świętej. A na chłopski rozum co tu badać i rozważać?  Ze ktoś w konkubinacie nie przestanie współżyć bo nie wytrzyma?
     Nie przykazania Boże mają dostosować się do nas, to my mamy dostosować nasze życie do nich a skoro Bóg je dał jako obowiązujące wszystkich, znaczy że wszyscy na miarę swoich możliwości są w stanie je wypełnić.

    "Zaprawdę. bowiem powiadam wam: "niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim"
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.