Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Komentarz

  • Czytałam. Dobijająco prawdziwe. 
  • No właśnie nieprawdziwe.
    Komuś się coś ostro popieprzyło - wydaje mu się że obraz w mediach jest wiernym odbiciem rzeczywistości.

    Oczywiście media robią wszystko by tak było, a mianowicie nie odzwierciedlają rzeczywistości tylko ją kreują - no ale gdzie jak gdzie, w Polsce doskonale widać ze im się to NIE udaje.

    Przykład?
    Konserwatywnej Polski powinno już nie być. 30 lat zmasowanej propagandy powinno raz na zawsze zakopać (w korzystnym dla lewactwa położeniu) takie tematy jak aborcja (eutanazja to późniejszy, nie tak jeszcze oczywisty wynalazek), prawa (jakie prawa? przywileje!) lgbt rtv agd, Kościół Katolicki, i tak dalej.

    Tymczasem jest dokładnie odwrotnie - niezgoda na aborcję ROŚNIE a nie spada. Owszem, problemem jest tu podejście do aborcji eugenicznej, ale jeśli popatrzycie na badania i pytanie czy aborcja powinna być dozwolona na życzenie - ROSNĄCY odsetek na przestrzeni ostatnich lat odpowiada: "NIE".

    W Polsce nadal nie ma ślubów homo, nie wspominając o adopcji dzieci. W Polsce nadal nie ma - dzięki Bogu! - powszechnej "edukacji seksualnej". W Polsce ludzie NADAL chodzą do Kościoła - i owszem, odsetek spada, ale jeśli Wam się kiedykolwiek wydawało, ze większość społeczeństwa jest wierząca - to byliście w błędzie.

    Przykład? Badanie sprzed wielu lat. 95% Polaków wierzy w Boga i jest katolikami. A w zmartwychwstanie Chrystusa? 60%. Dzień dobry.
    Jeśli zapytać o inne prawdy wiary - jest jeszcze gorzej, ale to zostawmy. Można być katolikiem i nie wierzyć jednocześnie w zmartwychwstanie Chrystusa?

    Wy tego być może nie widzicie (a autor tego lamentu na pewno), ale to ONI mają problem, nie my.

    ONI angażują olbrzymie środki, ONI mają telewizje, internety, prasę lokalną i milion technik manipulacji - i wszystko jak psu w dupę. Nie dość że nie ma aborcji (o eutanazji szkoda gadać), nie ma powszechnej akceptacji dla pedalstwa, nie nabraliśmy się na uchodźców - to jeszcze do władzy doszedł ten przeklęty PiS, i co gorsza - utrzymał ją. Takoż z urzędem prezydenta.

    A co jeszcze lepsze - Konfederacja czai się tuż za rogiem. Mają moim zdaniem sporo wad, ale zostawiając sympatie i antypatie na boku -  to nie są lewacy, wręcz przeciwnie.

    Spójrzcie na Polskę lat 90tych, z legalną aborcją, lewicą u władzy, Kwaśniewskim w I turze II kadencji, z ludźmi bezkrytycznie spoglądającymi na Zachód i młodymi marzącymi żeby stąd uciec jak najprędzej. Kto to dziś pamięta w ogóle?

    Gdzie jesteśmy dziś a gdzie byliśmy wtedy? Gdybym moim kumplom ze studiów powiedział że Polska będzie prowadzić PODMIOTOWĄ politykę, a nie być biernym przedmiotem rozgrywki to by się podusili ze śmiechu. Gdybym znajomym katolikom i konserwatystom 20 lat temu powiedział, że w Polsce NIE BĘDZIE dyskusji nad legalizacją aborcji, tylko nad ZAKAZEM aborcji eugenicznej, a Polska będzie bardziej katolicka niż Włochy, Hiszpania, Irlandia i Malta razem wzięte - to by uznali, że miło owszem być szalonym, jednakże warto byłoby zejść na ziemię.

    Moje znajome lewaczki w korpo płaczą w mankiet: po cholerę iść na czarne marsze? Mają rząd i prezydenta, i tak sobie przegłosują co tam chcą.

    I co robią teraz ci - pożal się Boże - publicyści konserwatywni?
    Lamentują jak to wojna przegrana! Łaaa Boże, widzisz i nie grzmisz!

    Zmieńcie chłopcy pieluchy, wysmarkajcie nosy i przejrzyjcie na oczy. Albo nie bierzcie się lepiej za pisanie.
  • Uf, zabrzmiało optymistycznie
  • Ale ten artykuł jest o czymś innym. O zmianie języka. O kulturze, która zmieniła punkt odniesienia.
    Podziękowali 1Monira
  • Oglądam czasem stare filmy i tam... Cytaty z Biblii. Odniesienia do Boga, wieczności, duszy, życia po śmierci. Pojęcie grzechu, winy. Dzisiaj to tematy nieobecne w kulturze, w głównym nurcie, w pozycjach ambitnych  czy bardziej popularnych.

    To tylko jedna z obserwacji. 
    Podziękowali 1Joannna
  • edytowano 13 sierpień
    @TecumSeh jest tam np inna diagnoza co do konserwatywnych mężczyzn niż Twoja, zważ też że podczas wyborów widać, że ostatecznie połowa głosujących wybiera - pytanie - czy coś więcej poza programami socjalnymi (a ile czasu można budżet cały traktować jak kiełbasę wyborczą), a połowa nie wybiera tego. Więc zgadzam się z artykułem.
    Edit : interpunkcja a podsumowując Ci głosujący na PiS niekoniecznie wybierają wartości o których PiS przynajmniej mówi, oraz jest drugie tyle nie wybierających PiS, więc nie ma takiego świata który PiS by chciał widzieć. 
  • malagala powiedział(a):
    Oglądam czasem stare filmy i tam... Cytaty z Biblii. Odniesienia do Boga, wieczności, duszy, życia po śmierci. Pojęcie grzechu, winy. Dzisiaj to tematy nieobecne w kulturze, w głównym nurcie, w pozycjach ambitnych  czy bardziej popularnych.
    To tylko jedna z obserwacji. 
    Oj, to bardzo zależy jakie filmy oglądasz i którą "kulturę" wybierzesz.
    To że główny nurt stał się ściekiem lewactwa to wiadomo - ale to nie oznacza że nie ma wartościowych książek, obrazów, rzeźb, filmów, itp. Tylko trzeba świadomie szukać.

    W USA istnieje cały segment filmowy poświęcony wartościom chrześcijańskim. Swojego Gibsona ma nawet Hollywood - a ostatnio, kto by się spodziewał, i Scorsese się dorzucił. Także rozumiem że uderzanie w lament jest bardzo miłe i przyjemne, ale jest też demoralizujące i nam nie służy. Służy im.

    Izka powiedział(a):
    @TecumSeh jest tam np inna diagnoza co do konserwatywnych mężczyzn niż Twoja,
    Ależ każdy ma prawo do swojej oceny. Ja widze jednak, że szczyt kryzysu mamy dawno za sobą. Teraz niech się oni martwią, a nie my.

    Izka powiedział(a):
     zważ też że podczas wyborów widać że ostatecznie połowa głosujących wybiera pytanie czy coś więcej poza programami socjalnymi a ile czasu można budżet cały traktować jak kiełbasę wyborczą, a połowa nie wybiera tego.

    No dobrze - a możesz po polsku?
    Bo mogę się zabawić w zgadywanie co miałaś na myśli, ale wolałbym nie ryzykować pomyłki.

    Jeszcze co do meritum: Lewactwo bardzo pomaga aby normalni ludzie przejrzeli na oczy. Zawsze kiedy wydaje się że nie mogą się bardziej skompromitować, okazuje się ze mogą, mogą! I chętnie korzystają.

    Żeby podać przykład z ostatnich dni - na forach lgbtqwertyrtvagdiwc zupełnie poważnie rozważana jest teza że Michał Sz to agent heteryków jest:




     
    A oto odrobinka spojrzenia z tamtej strony na rzeczywistość:




    I oto jakiś płaczek podnosi lament... ech, Kaczmarski mu niech odpowie:

    "O krok od źródła konają z pragnienia.
    O krok od piekła szaleją z rozkoszy.
    Trzeźwieją z marzeń o krok od spełnienia.
    O krok od celu własny cień ich płoszy."


  • Jej, tecum, czy Ty czytasz, co inni piszą? No właśnie o to chodzi, że w masowej kulturze jeszcze nie tak dawno temu Bóg był punktem odniesienia, a teraz nie jest. I obecność Boga w dziełach kultury jest dość niszowa. 
  • malagala powiedział(a):
    Jej, tecum, czy Ty czytasz, co inni piszą? No właśnie o to chodzi, że w masowej kulturze jeszcze nie tak dawno temu Bóg był punktem odniesienia, a teraz nie jest. I obecność Boga w dziełach kultury jest dość niszowa. 

    Ja to wiem, ale nie z tym polemizuję. Widzisz to, co piszę?
    Polemizuję z rozmemłaniem i mazgajstwem dziennikarzy mieniących się religijnymi i konserwatystami.
    Im się wydaje że sprawa przegrana bo lewactwo ma media i kulturę. I do tego piję.
  • edytowano 13 sierpień
    Edytowałam poprzedni wpis by uczynić go bardziej zrozumiałym
  • Izka powiedział(a):
    Edit : interpunkcja a podsumowując Ci głosujący na PiS niekoniecznie wybierają wartości o których PiS przynajmniej mówi, oraz jest drugie tyle nie wybierających PiS, więc nie ma takiego świata który PiS by chciał widzieć. 

    Owszem, nie wszyscy głosujący na PiS wybierają wartości. Powody głosowania na PiS są różne, acz antypis widzi tylko jeden. I bardzo dobrze - niech dalej tak widzi:)

    Ulubioną pieśnią antypisu jest to, że wszyscy lecą na 500plus - no bo najlepiej przeciwnikowi przypisać najniższe instynkty.

    Przerabialiśmy to w latach 90tych z przypisywaniem ciemnogrodu, potem przypinaniem moherowych beretów, potem robli z nas "starych, niewykształconych, z mniejszych ośrodków", dziś jesteśmy klientami socjalu i nic poza tym.

    W sumie to mnie nawet cieszy - antypis zdaje się uwierzył w swoją własną propagandę. To jedna z poważniejszych przyczyn dla których PiS wygrywa - kompletna głupota po stronie antypisu, niezdolność do zaproponowania czegokolwiek sensownego poza "odsunięciem PiSu od władzy", "cofnięciem wszystkiego co wprowadził PiS" i tak dalej.

    Co prawda głosicieli teorii chętnie bym zapytał, dlaczego w takim razie kiedy PO proponowało (kto to dziś pamięta?) swoją wersję 500+ na KAŻDE dziecko (w czasach kiedy PiS gratyfikował jedynie drugie i następne) - dlaczego wyborcy masowo nie przerzucili się na PO? Choćby w sondażach?

    Ale po co mam ich skłaniać do myślenia - pytał nie będę:)


    Natomiast pamiętajmy jeszcze o jednym - nie tylko nie wszyscy wyborcy PiS nie wybierają wartości, ale i nie wszyscy wyborcy PO, PSL czy Konfederacji to zwolennicy antywartości.

    Sam znam zagorzałego wyborcę PO, który PiSu nienawidzi z głębi serca - a sam za młodu był działaczem Młodzieży Wszechpolskiej (tej od Giertycha, a gdzie obecnie Giertych to wiadomo), którego żona (też była w tej organizacji) pochwaliła mi się smsem że obrzuciła pedałów na marszu w Krakowie kamieniami i zgniłymi jajami. Rok bodaj 2004 o ile mnie pamięć nie myli.

    Na moją uwagę (już osobiście), że przeżyłem lekki szok po przeczytaniu tego smsa, bo takich działań się po nich nie spodziewałem, odpowiedzieli mi że oni tu nic szokującego nie widzą, i pedalstwo należy tępić WSZELKIMI środkami.

    Nie pytajcie mnie jak oni teraz godzą głosowanie na propedalskie PO i Trzaskowskiego ze swoimi poglądami na temat lgbt, które się wcale nie zmieniły - kontakt mamy rzadki, ostatni raz lata temu, natomiast widzę co piszą na fejsie i kogo popierają. Najprawdopodobniej nienawiść do PiSu jest tak silna, że są w stanie przełknąć pigułkę lgbt, w nadziei że potem się zobaczy.

    Tak jak swego czasu luteranie w Polsce wspierali inwazję turecką i modlili się o porażkę Sobieskiego pod Wiedniem - bo najpierw trzeba zdusić ten obrażający Boga katolicyzm (choćby za pomocą muzułmanów) - a potem się zobaczy.


  • TecumSeh powiedział(a):
    malagala powiedział(a):
    Jej, tecum, czy Ty czytasz, co inni piszą? No właśnie o to chodzi, że w masowej kulturze jeszcze nie tak dawno temu Bóg był punktem odniesienia, a teraz nie jest. I obecność Boga w dziełach kultury jest dość niszowa. 

    Ja to wiem, ale nie z tym polemizuję. Widzisz to, co piszę?
    Polemizuję z rozmemłaniem i mazgajstwem dziennikarzy mieniących się religijnymi i konserwatystami.
    Im się wydaje że sprawa przegrana bo lewactwo ma media i kulturę. I do tego piję.
    No komentowałeś mije spostrzeżenia odnośnie kultury, więc tak to odebrałam. Ale rozumiem już, o co Ci chodzi.
  • @TecumSeh właśnie m. in. Ciebie opisuje Redaktor w tym artykule tj. Wojujacego. Więc już akurat to, że istnieje taki nurt Wojujacych to trafnie zdiagnozował. 
    Co do powodów wyboru PiS lub nie PiS to przydałyby się jakies badania to by się okazało jak jest w rzeczywistości i nie musielibyśmy zgadywac. Ja napisałam ze "niekoniecznie wartości" a nie "zawsze kasa" do ręki. 500 plus akurat wyszło ok. No i marketing polityczny na najwyższym poziomie - PR-owcy mają profesurę w kieszeni. Reszta jest milczeniem. 
  • Izka powiedział(a):
     Ja napisałam ze "niekoniecznie wartości" a nie "zawsze kasa" do ręki.

    A ja się z tym zgodziłem. Tak samo jak reszta niekoniecznie reprezentuje antywartości.

    Izka powiedział(a):
    500 plus akurat wyszło ok.
    Wiele innych rzeczy też wyszło ok. W tym absolutnie kluczowa dla Polski niezależność energentyczna.
    No ale to nie jest nośny temat - mało kto zna się na paliwach oraz na polityce z nimi związaną. Na obronności państwa i geopolityce zna się jeszcze mniej ludzi - choć tu ukłony w stronę Jacka Bartosiaka, bo abstrahując od jego ocen, z którymi nie zawsze się zgadzam, to on spopularyzował temat w Polsce jak nikt inny. I część ludzi w Polsce w ogóle zrozumiała na czym polega gra mocarstw i jak się takie państwa jak Polska mogą w tym odnaleźć.
    Mafia paliwowa czy karuzele vatowskie to temat który nie obchodzi prawie nikogo, więc to się w ogóle nie przekłada na wyniki wyborcze. To już bardziej kwestie światopoglądowe. 

    Izka powiedział(a):
    No i marketing polityczny na najwyższym poziomie - PR-owcy mają profesurę w kieszeni.

    No właśnie marketing polityczny mają fatalny. Jak partia z tak fatalnym PRem jest w stanie wygrywać wybory, to ja nie wiem. Co rusz jakieś idiotyczne wpadki, brak spójnego przekazu (czyli szkoleń medialnych dla osób publicznych - w USA takie to chleb powszedni, więc członkowie obu partii nie tylko mówią to samo ale TAK SAMO). Plus kompletna nieumiejętność sprzedaży własnych sukcesów.
    Wiec ja PRowców PiSu bym w pierwszej kolejności zwolnił. Hoffman był niezły, no ale padł ofiarą bilecików do Madrytu.

    Izka powiedział(a):
    Reszta jest milczeniem. 
    ?
  • Największym problemem PRu PiSu jest to, że są reaktywni. Nie mogę sobie przypomnieć, żeby z czymś sami wyszli. Tańczą tak jak im opozycja zagra.

    Podziękowali 2TecumSeh Avq
  • @TecumSeh ta reszta jest milczeniem to podsumowanie stosunku do pozostałych działań, chociażby najnowszy kwiatek w postaci projektu ustawy o zdjęciu odpowiedzialności z urzędników którzy powiedzą że zrobili błąd bo działali w interesie społecznym. 
    Podziękowali 1Malgorzata
  • Interes społeczny to trzeba jeszcze udowodnić tak na marginesie.

    Malia powiedział(a):
    Największym problemem PRu PiSu jest to, że są reaktywni.
    Dokładnie.
    Ale cały konserwatyzm na świecie tak ma. Oczywiście to żadne usprawiedliwienie.
    Podziękowali 1Avq
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.