Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kampania "Stop Komunii św. na rekę"

17891012

Komentarz

  • Małgorzata32 powiedział(a):
    Klarcia powiedział(a):
    " Sposobem księdza na uniknięcie zakażenia koronawirusem jest skorzystanie z kropielnicy, w której znajduje się woda święcona. Namawia wiernych do tego, by odkażali się nią do woli."

    Tego gościa powinno się zamknąć na czas pandemii. To co robi jest śmiertelnie niebezpieczne. Kropielnica zawsze była rozsadnikiem zarazy, to że woda jest tam święcona, przed wirusami i bakteriami nie chroni. Wystarczyło pobrać próbkę i zbadać pod mikroskopem.
    A baseny jakos otwarte.
    Czyzby ten wirus tylko w świeconej wodzie siedział?

    Jest ogromna różnica pomiędzy wodą w basenie, a małą kałużą w kropielnicy.
    Ja kiedyś będąc w Polsce (miałam znajomą w laboratorium) poprosiłam o zbadanie pod mikroskopem próbki takiej wody - syf i malaria. Już wtedy mówiłam księżom, żeby coś z tym zrobić, ale słyszałam, że "tradycja".
    No cóż...
  • asiao powiedział(a):
    Jezus przyszedł do brudu, żeby jednak zainspirować do posprzątania i szukania piękna a nie, żeby wszyscy byli brudni i nic nie.musieli robić 

    Jest ogromna różnica pomiędzy osobowym Jezusem (nawet obecny w konsekrowanym chlebie może być przyczyną zakażenia), a poświęconą wodą mającą jedynie rangę sakramentalium.
  • Klarcia, zaskakuje mnie Twoja nieograniczona wiedza. Już nawet wodę święconą badała... :open_mouth:
  • Klarcia powiedział(a):
    Jest ogromna różnica pomiędzy wodą w basenie, a małą kałużą w kropielnicy.

    Nawet nie skomentuję...
    Podziękowali 1Aneczka08
  • gabriela powiedział(a):
    Klarcia, zaskakuje mnie Twoja nieograniczona wiedza. Już nawet wodę święconą badała... :open_mouth:

    Ja sporo eksperymentów na płaszczyźnie katolickiej przeprowadzałam.
    Niektórymi jednak nie mogę sią podzielić, bo są objęte karami kościelnymi.
    Gdyby nie to - nie zostałabym katoliczką.
  • Czyli: nie wierzę, póki sama nie sprawdzę? Palce w Rany też już wkładałaś? :)
    Podziękowali 2Małgorzata32 Rogalikowa
  • Nasz proboszcz ostatnio zaskoczył mnie swoim polotem intelektualnym ;) Stwierdził, że na rękę przyjmują komunię tylko ci, którzy się boją, że ich Pan Jezus zarazi koronawirusem... Już nie wiem, co mam powiedzieć na usprawiedliwienie tej myśli. Chyba, że ma nas wiernych za nieco nieogarniętą trzódkę baranków. Wystarczyło by, żeby powiedział, że przyjmowanie do ust jest większym szacunkiem, jedyną właściwą formą.

  • Aneta powiedział(a):
    Nasz proboszcz ostatnio zaskoczył mnie swoim polotem intelektualnym ;) Stwierdził, że na rękę przyjmują komunię tylko ci, którzy się boją, że ich Pan Jezus zarazi koronawirusem... Już nie wiem, co mam powiedzieć na usprawiedliwienie tej myśli. Chyba, że ma nas wiernych za nieco nieogarniętą trzódkę baranków. Wystarczyło by, żeby powiedział, że przyjmowanie do ust jest większym szacunkiem, jedyną właściwą formą.

    No właśnie nie jest jedyną właściwą formą. Patrz komunikat KEP.

    gabriela powiedział(a):
    Czyli: nie wierzę, póki sama nie sprawdzę? Palce w Rany też już wkładałaś? :)

    Ale na te palce w ranach Jezus też się zgodził... Jeśli ktoś potrzebuje je tam włożyć, by uwierzyć, to Jezus przychodzi specjalnie do niego, odsłania bok i pozwala sprawdzić.  Różne są drogi, różni ludzie i ich potrzeby. On wie z czegoś my powstali... Niektórym łatwiej zawierzyć, innym trudniej. Boża pedagogika wobec nas jest bardzo indywidualna i dostosowana do możliwości konkretnego człowieka.

    Podziękowali 1Klarcia
  • Brudne i pokrwawione ręce z hostią i napis „Stop Komunii Świętej na rękę!”. Takie billboardy zawisły w wielu miejscach w Polsce. Gdy zapytałem w sieci, w czyim to imieniu wszczęto tę kampanię, bo przecież nie Kościoła, jedna pani napisała mi tak: „Daj pan spokój. Panie, Boga należy słuchać bardziej niż Watykanu czy episkopatu, jeśli zeświecczeli i upadli, a tak jest”.

    Przytaczam ten tekst, bo dobrze ilustruje sposób myślenia niemałej części katolików w Polsce. Osoby te okazują się bardziej papieskie od papieży, którzy przecież wydali zgodę na Komunię św. na rękę i często sami tak ją rozdzielali (św. Paweł VI, św. Jan Paweł II, Benedykt XVI, Franciszek). Ostatnio wzmaga się w tych środowiskach retoryka antyekumeniczna i nawet kapłanom udzielającym na rękę obrywa się jako „protestantom”. Rzecz w tym, że istotą wystąpienia Marcina Lutra było właśnie to, co napisała tamta pani: „Boga trzeba słuchać bardziej niż Watykanu czy episkopatu”.

    Podstawowy błąd takiego rozumowania tkwi w założeniu, że skoro władze kościelne naszym zdaniem nie dorastają do godności swojego urzędu, to możemy, a nawet musimy odmówić im posłuszeństwa. Skoro jednak odrzuca się władzę papieża i złączonych z nim biskupów, to czyją władzę się uznaje? Boga? Bez żartów. Każdy renegat tak gada. Każdy sekciarz i każdy guru. Tyle tylko, że ten „Bóg”, którego oni słuchają, każdemu z nich mówi co innego, często rzeczy ze sobą sprzeczne.

    Świat protestancki dzieli się już na setki tysięcy odłamów, bo każdy tam ma własne kryteria oceny głosu Boga. Każdy tam „słucha Boga, a nie Watykanu”, co sprowadza się do tego, że słucha swojego widzimisię. Tak się bowiem składa, że Jezus władzę „związywania i rozwiązywania” przekazał apostołom i ich następcom, a nie każdemu, który uzna ich za zeświecczonych czy upadłych. To im powiedział: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi” – a nie takim, co doznali prywatnych olśnień.

    Nie ma sensu w kółko wałkować argumentów za tą czy tamtą formą przyjmowania Ciała Pańskiego. Kościół je wszystkie zna i dawno rozważył. Chodzi o obowiązek uznania, że dobra jest każda forma, na którą zgadzają się uprawnione władze kościelne. A każda, na którą się nie zgadzają, jest zła. Kto podburza katolików przeciw uprawnionym decyzjom tej władzy, kwestionuje ją samą. Tym samym stawia się w opozycji do Boga, choćby był tak przekonany, że walczy dla Niego, jak Luter.•

    https://www.gosc.pl/doc/6573428.Katolicki-protestantyzm
    Podziękowali 3Polly Klarcia Barbasia
  • No pisałam już, działanie protestanckie. Skutek, jak nas uczy historia, będzie odwrotny do zamierzonego. 
    Podziękowali 3asiao Berenika Rogalikowa
  • Niestety, skargowcy po akcji buntowania katolików przeciw biskupom stracili moje zaufanie. Dlatego nie traktuję portalu pch24.pl jako źródła katolickiego.
  • Rozumiem, że lekarze mogą mówić o tym czy z punktu widzenia medycyny w czasie pandemii bezpieczniej jest do ust czy na rękę, ale szczerze byłam ciekawa co medycyna na temat stania lub klekania ma do powiedzenia. 
    Nie popisali się- tylko jedno zdanie, że dystans społeczny na klęcząco lepiej zachować. Naciągane mocno.
  • TecumSeh powiedział(a):
    Ale źródłem jest przecież "Nasz dziennik" a nie pch24.pl.

    Naukowcy którzy się pod listem podpisali, są wymienieni z imienia i nazwiska. Badali m.in. cud w Sokółce, więc chyba sam Kościoł ma do nich zaufanie.
    Jako patomorfolodzy badali cud, to ok. Mają wiedzę, tytuły naukowe. Kościół im badanie cudu zlecił bo to ich "dzialka"  tu sa autorytetami. Kościół ufa ich wiedzy.
    Ale co ma patomorfologia do przyjmowania komunii? stania czy klekania, ust czy ręki? 
    Patomorfologia nauczą, która postawa jest godna która nie? 
  • Poczytałam komentarze pod artykułem. Jeden głos szczególnie ważny mi się wydaje i tu przyniosę temat. Otóż robi się wielki protest, bilbordy, dyskusje kto jest bardziej święty, kto godniej, kto mniej godnie przyjmuje Komunię. 
    W momencie, gdy hierarchia Kościoła Katolickiego wypowiedziała się w temacie. I dla wierzących powinno być - koniec dyskusji. Amen.
    Ale jak można bezpiecznie powojować w obronie wiary to czemu nie.
    Nic nie kosztuje.
    Taki sobie spór teologiczny. Wojenka na argumenty. Z kanapy i klawiatury. Niewiele wnosząca.
    Poza skazą na jedności Kościoła.
    Ale problem, że księża nie mają wstępu do szpitali do chorych umierających już jakoś do dyskusji, do walki, protestów nie skłania. Bilbordów brak. Przyjęte przez aklamację. "Nie,no przecież epidemia jest, nie można. Zabronili."

    Tu dyskutujemy o bezpieczeństwie, godności. Tam ludzie na granicy życia i śmierci nie mają sakramentów. Namaszczenia chorych, spowiedzi, komunii.
    To jest dopiero realny dramat. Tam walka o wieczność się rozgrywa. Być albo nie być na wieki. Nie tylko czy lepiej klęknąć czy lepiej na stojąco. A i tak nie pójdę bo dyspensa jest itd.
    Nikt nic? A ci księża, którzy tak przekonują, że nie można się zarazić w kościele, że Pan Jezus nie zaraża, woda święcona odkaża, konsekrowane ręce nie przenoszą wirusów czy poszli by tego Pana Jezusa zanieść do szpitali?
    Czemu tu żadna kampania się nie toczy?
    Chyba, że się toczy. Ale o "Stop komunii na rękę" głośno, o tej jakoś nic nie słychać.
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano październik 2020
    To argumentacja taka sama jak ta, że lepiej oddać dziecko z domu dziecka parze homoseksualnych prawników, a nie heteroseksualnych pijaków. Ustawiasz sobie warunki początkowe w odpowiedni sposób, a potem już samo idzie.

    Oczywiście, że jedzenie brudnym rękoma jest niehigieniczne, bo jest na nich wiele bakterii. Dlatego myjemy ręce przed posiłkiem. Podobnie, można zabrać do kościoła środek odkażający i przed Komunią oczyścić dłonie. Z drugiej strony, Komunia podawana do ust jest bezpieczna, dopóki ksiądz nie dotyka ust komunikowanych. Wtedy staje się rozsadnikiem wszystkich chorób, które miały wcześniejsze osoby. Niestety z mojego doświadczenia wynika, że taka sytuacja, kiedy czuję palec księdza na wargach, zdarza się, szczególnie w przypadku starszych. duchownych. O ile w przypadku Komunii na rękę sam ma kontrolę nad tym, czy moje ręce są czyste, to jeżeli ksiądz mnie dotknie zaślinionym palcem, sprawa jest załatwiona.
  • A dlaczego na kolanach bezpieczniejsza? 
  • Jak to nie ma w artykule? Aż zajrzę jeszcze raz.
    Zresztą sam tytuł :

    "65 polskich naukowców: Komunia do ust i w postawie klęczącej najbezpieczniejsza w czasie pandemii"

    nic nie mówi, że to nie zdanie naukowców tylko o tych kolanach to już interpretacja autora artykułu.

  • Nie no już w pierwszych zdaniach jest:
    "65 polskich naukowców zajmujących się tematami medycznymi skierowało list do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w sprawie sposobu przyjmowania Komunii świętej w czasach pandemii SARS-CoV-2. Ich zdaniem najbezpieczniejsza jest forma tradycyjna – do ust i w postawie klęczącej."

  • Cytują ich rzeczywiście tylko odnośnie tematu "usta/ręka", ale dalej jest : "Dlatego też, w trosce o zdrowie wiernych, apelują, by powrócić do udzielania Najświętszego Sakramentu do ust i w postawie klęczącej." Czyli chyba coś w liście musiało być o klęczeniu też.
    Warto byłoby ten list przeczytać a nie tylko artykuł o liście. 
    Jest gdzieś opublikowany?
  • Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to na klęcząco, ale tak tradycyjnie, że ksiądz podchodzi do klęczących już ludzi,  mniejsza jest możliwość niekontroliwanych ruchów,  nie trzeba też się spieszyć,  czeka ktoś przygotowany i odchodzi spokojnie. Na stojąco to podchodzi, szybko odchodzi i zawsze łatwiej o dziwny ruch głową. 
  • Agnicha powiedział(a):
    Proponuję powrót do tego co dawno.. Komunia raz w roku... spowiedź tuz przed smiercia...

    To już było dalekie od tego, co nasz Pan nauczał. Wtedy Kościół poszedł złą drogą, ale minęły wieki i się nawrócił.
  • edytowano październik 2020
    AgataZi powiedział(a):

    Ale problem, że księża nie mają wstępu do szpitali do chorych umierających już jakoś do dyskusji, do walki, protestów nie skłania. Bilbordów brak. Przyjęte przez aklamację. "Nie,no przecież epidemia jest, nie można. Zabronili."

    Tu dyskutujemy o bezpieczeństwie, godności. Tam ludzie na granicy życia i śmierci nie mają sakramentów. Namaszczenia chorych, spowiedzi, komunii.
    To jest dopiero realny dramat. Tam walka o wieczność się rozgrywa.

    Umierający z powodu Covid-19 nie jest już w stanie wyspowiadać się i przyjąć Komunii.
    Może było by inaczej, gdyby wdrożono zezwolenie na podawanie Krwi Pańskiej ciężko chorym. Jednak to jest logistycznie skomplikowane. Poza tym - nawet gdyby wpuszczono księdza do umierającego, to byłby odziany jak kosmonauta - jak sobie wyobrażasz podanie Komunii czy udzielenie Sakramentu Chorych?
    Katolik powinien zaopatrzyć się we wszystkie sakramenty na początku zakażenia, nie czekać aż do do szpitala pójdzie. Co prawda - wtedy byłby także problem z odwiedzinami kapłana, ale "dla chcącego..."
  • no i dlatego jest problem z dyskusją o pandemii. Naukowcy zwykle wypowiadają bardzo ostrożnie, bardzo. I każde ich zdanie interpretowane jest w taki właśnie sposób, jak w tym artykule... I myślę, że oni są dużo bliżej siebie w swoich poglądach niż to wygląda z wpisów dziennikarskich.
  • Będę się upierała, że przyjmowanie Ciała Pańskiego jest bardziej higieniczne. Oczywiście, należy przed przystąpieniem do Komunii zdezynfekować dłonie.
  • AgataZi powiedział(a):
    Nie no już w pierwszych zdaniach jest:
    "65 polskich naukowców zajmujących się tematami medycznymi skierowało list do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w sprawie sposobu przyjmowania Komunii świętej w czasach pandemii SARS-CoV-2. Ich zdaniem najbezpieczniejsza jest forma tradycyjna – do ust i w postawie klęczącej."


    Zaryzykuję tezę, że są to ci sami "naukowcy", którzy twierdzą, że "pandemia to ściema".
  • TecumSeh powiedział(a):
    Ale odróżniasz co jest interpretacją autorów artykułu, a co jest konkretnym zdaniem naukowców?

    No właśnie szukałem i nie ma listu - w tym problem.
    Rzetelność mediów jest dyskusyjna mówiąc bardzo delikatnie. I to każdych.

    Stąd się nie napalam tytułami ani tezami artykułu. Cytat z listu, który jest jedynym wiarygodnym odnośnikiem, nie wskazuje na to by którąkolwiek z form uznawali za bezpieczniejszą, ale że forma na rękę nie jest bezpieczniejsza od formy do ust.

    Staram się odróżniać, ale jeśli tytuł i pierwsze zdanie to interpretacja to stawia wiarygodność autora pod dużym znakiem zapytania. Tak to można wszystko powiedzieć i podeprzeć się autorytetem naukowców, którzy coś w temacie mówili.
    Jeśli tego nie powiedzieli, tylko autor sobie dopowiedział to czemu nikt z owych naukowców nie upomniał się o sprostowanie?
    Podziękowali 1malagala
  • Klarcia powiedział(a):
    AgataZi powiedział(a):

    Ale problem, że księża nie mają wstępu do szpitali do chorych umierających już jakoś do dyskusji, do walki, protestów nie skłania. Bilbordów brak. Przyjęte przez aklamację. "Nie,no przecież epidemia jest, nie można. Zabronili."

    Tu dyskutujemy o bezpieczeństwie, godności. Tam ludzie na granicy życia i śmierci nie mają sakramentów. Namaszczenia chorych, spowiedzi, komunii.
    To jest dopiero realny dramat. Tam walka o wieczność się rozgrywa.

    Umierający z powodu Covid-19 nie jest już w stanie wyspowiadać się i przyjąć Komunii.
    Może było by inaczej, gdyby wdrożono zezwolenie na podawanie Krwi Pańskiej ciężko chorym. Jednak to jest logistycznie skomplikowane. Poza tym - nawet gdyby wpuszczono księdza do umierającego, to byłby odziany jak kosmonauta - jak sobie wyobrażasz podanie Komunii czy udzielenie Sakramentu Chorych?
    Katolik powinien zaopatrzyć się we wszystkie sakramenty na początku zakażenia, nie czekać aż do do szpitala pójdzie. Co prawda - wtedy byłby także problem z odwiedzinami kapłana, ale "dla chcącego..."

    Ale w szpitalach są nie tylko chorzy na covid. Umierają też ci, którzy byliby w stanie (do pewnego momentu) się przed śmiercią wyspowiadać, może nawrócić, przyjąć sakramenty.
  • > Podobnie jak dotknięcie rąk.

    Ale ksiądz nie dotyka rąk, tylko kładzie na nich Hostię. To dużo łatwiejsza sprawa, niż trafienie w czyjeś usta. Możliwe, że przy Komunii procesyjnej jest trochę lepiej, bo twarz wiernego jest na poziomie oczu księdza. Ale przy Komunii na klęcząco bywa bardzo różnie, uwierz praktykowi. Czasem muszę wręcz łapać Hostię w zęby, bo ksiądz opuszcza rękę w przypadkowe miejsce. A ile razy ścierałem z ust cudzą ślinę, to już nie powiem,

    To moja sprawa i moje ryzyko. Na pewno nigdy by mi nie przyszło do głowy twierdzić, to taki sposób jest bezpieczny w warunkach pandemii.


    Podziękowali 1Klarcia
  • AgataZi powiedział(a):
    Poczytałam komentarze pod artykułem. Jeden głos szczególnie ważny mi się wydaje i tu przyniosę temat. Otóż robi się wielki protest, bilbordy, dyskusje kto jest bardziej święty, kto godniej, kto mniej godnie przyjmuje Komunię. 
    W momencie, gdy hierarchia Kościoła Katolickiego wypowiedziała się w temacie. I dla wierzących powinno być - koniec dyskusji. Amen.
    Ale jak można bezpiecznie powojować w obronie wiary to czemu nie.
    Nic nie kosztuje.
    Taki sobie spór teologiczny. Wojenka na argumenty. Z kanapy i klawiatury. Niewiele wnosząca.
    Poza skazą na jedności Kościoła.
    Ale problem, że księża nie mają wstępu do szpitali do chorych umierających już jakoś do dyskusji, do walki, protestów nie skłania. Bilbordów brak. Przyjęte przez aklamację. "Nie,no przecież epidemia jest, nie można. Zabronili."

    Tu dyskutujemy o bezpieczeństwie, godności. Tam ludzie na granicy życia i śmierci nie mają sakramentów. Namaszczenia chorych, spowiedzi, komunii.
    To jest dopiero realny dramat. Tam walka o wieczność się rozgrywa. Być albo nie być na wieki. Nie tylko czy lepiej klęknąć czy lepiej na stojąco. A i tak nie pójdę bo dyspensa jest itd.
    Nikt nic? A ci księża, którzy tak przekonują, że nie można się zarazić w kościele, że Pan Jezus nie zaraża, woda święcona odkaża, konsekrowane ręce nie przenoszą wirusów czy poszli by tego Pana Jezusa zanieść do szpitali?
    Czemu tu żadna kampania się nie toczy?
    Chyba, że się toczy. Ale o "Stop komunii na rękę" głośno, o tej jakoś nic nie słychać.
    Zaraz pewnie ktoś powie, że tam to sytuacja wyjątkowa, wpuszczenie księży do szpitali narażałoby i księży, i tych do których by chodzili, bo mogliby się zarazić, i roznieść zarazę dalej.
    W takich przypadkach ważna jest postawa i pragnienie serca umierającego, który pragnie a nie ma możliwości przystąpić do sakramentów. Pan Jezus patrzy na serce.
    Prawda, że można ładnie, teologicznie wszystko wytłumaczyć.
    To czemu tu takie ważne czy na rękę czy do ust? Na kolanach czy na stojąco? To Pan Jezus już nie patrzy na serce, tylko jak kto podejdzie i co nadstawi?
    Podziękowali 2Polly Klarcia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.