Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Ofiary Covid-19

1121314151618»

Komentarz

  • edytowano grudzień 2021
    Bagata powiedział(a):
    @Pioszo54, zlituj się i nie wklejaj tej manipulacji, jaką jest podawanie danych o liczbie zgonów wśród zaszczepionych, wliczając okres od początku szczepienia drugą dawką, czyli licząc razem z licznymi zgonami z wiosennej fali, kiedy jeszcze niemal nikt nie był w pełni zaszczepiony, więc umierali tylko nieszczcepieni.
    Gdybyś od listopada zaczął leczyć chorych na covid pijawkami, i wśród zmarłych byłoby w tym okresie 50% leczonych w ten sposób i 50% nieleczonych, to podając dane za cały 2021 rok uzyskałbys dowód na szokującą skuteczność pijawek, bo wśród wszystkich zgonów w ciągu roku, byłby niezwykle mały odsetek leczonych tą metodą.
    no może, ale są bieżące dane z wyszczepionych Francji, Włoch, Hiszpanii, Niemiec, UK
    gdzie mimo dużej liczby zarażeń w ostatniej fali, liczba zgonów jest znacząco mniejsza niż w poprzednich falach, 
    to też manipulacja?

    https://www.worldometers.info/coronavirus/#main_table

    a manipulację można łatwo skorygować, np. dzieląc ogólną liczbę zgonów, z powyższej infografiki, przez 2, co powinno mniej więcej odpowiadać (umownemu) końcowi drugiej dawki

    wtedy dostaniemy proporcję niezaszczepieni/ zaszczepieni wśród zgonów
    25/5
    czyli ok , ok 83% zmarłych, to osoby niezaszczepione
  • edytowano grudzień 2021
    a tak w ogóle, potrzebne są dane, kiedy była druga dawka dla ludzi w wieku 60+

    oraz trzeba oszacować pierwszą dawkę, która  podobno daje ochronę u 69% pacjentów,
    a to już objęło by, w grupie 70+, całą wiosenną falę.

  • edytowano 9 styczeń
    Wariant omikron chyba nie jest tak łagodny, jak początkowo myślano.
    We Francji sytuacja jest tragiczna:
    - 4 stycznia mieli  270 tysięcy zakażeń.
    - 5 stycznia już 335 tys. osób
    - 6 stycznia, 261 481. osób.
    - 7 stycznia zakażonych było już 328 214 osób.
    Hospitalizowanych jest 21 605 pacjentów jest obecnie, w tym około 300 dzieci.
    Na intensywnej terapii leczonych jest obecnie 3 759 covidowych pacjentów.
    Jednak mają stosunkowo niewiele zgonów, w porównaniu do liczby zakażeń i śmiertelności w Polsce - w ciągu doby (6 bm.) zmarło 206 chorych.

    Sukcesywnie zamykane są szkoły - 6 bm. było to prawie 10 tys. klas.

    ***

    Władze rozważają pozwolenie na powrót do pracy zakażonym SARS-CoV-2 medykom, jeżeli będą oni w dobrej formie. Bowiem zaczyna im sią walić służba zdrowia.

    ***

    W UK nie jest wcale lepiej.

    W piątek (07.01.br.) podano, że w ciągu ostatniej doby wykryto ponad 178 tys. zakażeń koronawirusem i stwierdzono 229 zgonów z powodu COVID-19. Javid podczas wizyty w jednym ze szpitali w Londynie podkreślił, że dzięki szczepionkom, lekom i testom Wielka Brytania jest dziś w lepszej sytuacji niż była o tej porze rok temu.

    - Pomimo tego wszystkiego nadal obserwujemy rosnącą liczbę hospitalizacji, szczególnie w przypadku starszych grup wiekowych. To budzi niepokój. I myślę, że patrząc na NHS musimy uczciwie powiedzieć, że czeka nas kilka trudnych tygodni - powiedział minister zdrowia.

    Tym, co w ostatnich dniach budzi szczególne zaniepokojenie, jest rosnąca presja na służbę zdrowia. Według stanu z czwartku, w szpitalach w całym kraju przebywało 18,4 tys. pacjentów z COVID-19, co jest najwyższą liczbą od połowy lutego zeszłego roku, a w ciągu ostatniego tygodnia zwiększyła się ona o ponad 50 proc.

    W związku z tym brytyjskie siły zbrojne wysłały 200 lekarzy wojskowych i członków personelu wojskowego do szpitali w Londynie, by uzupełnić w nich braki kadrowe, powstałe wskutek rozprzestrzeniania się wariantu omikron - poinformowało w piątek ministerstwo zdrowia.

    https://tvn24.pl/swiat/koronawirus-w-europie-surowe-rozporzadzenie-w-niemczech-wojsko-w-brytyjskich-szpitalach-5552068


    ***

    Zaostrzono ograniczenia w Niemczech.

    Teraz żeby wejść do lokalu publicznego, nie wystarczy tylko zaszczepienie się - trzeba także przedstawić negatywny wynik testu na obecność koronawirusa.

    Jednak pod tym wzglądem jest różnie, w zależności od landu. W niektórych, osoby po trzeciej dawce nie potrzebują robić testów.

  • @Klarcia A jak tam Twoja przyjaciółka? Udało jej się balować w Sylwestra?
  • edytowano 10 styczeń
    .
  • Jak muszą robić test, to po co wymagają też szczepień?
    Co za różnica czy ktoś zaszczepiony czy nie jak mu wyjdzie ten obowiązkowy test ujemnie? Jeden może jednak jest chory, a drugi nie? Znasz wytłumaczenie?
    Bo wychodzi tak- szczepienie to za mało, by uznać, że nie jesteś chory. Test też nie jest pewny. Dopiero połączenie obu wystarcza. To bez sensu. Jak mnożenie niewiarygodnych metod może cokolwiek dawać wiarygodnego?
    Podziękowali 1mmaj333
  • Beta powiedział(a):
    @Klarcia A jak tam Twoja przyjaciółka? Udało jej się balować w Sylwestra?
    Nie - ledwo się na nogach trzymała. Ale jest już znacznie lepiej, wychodzi na Msze do kościoła i do restauracji na obiady. Ona od lat stołuje się w restauracjach, bo nienawidzi gotować. Niestety, ma mgłę covidową; zdarza jej sią, że traci orientację w terenie.
  • Beta powiedział(a):
    Jak muszą robić test, to po co wymagają też szczepień?
    Co za różnica czy ktoś zaszczepiony czy nie jak mu wyjdzie ten obowiązkowy test ujemnie? Jeden może jednak jest chory, a drugi nie? Znasz wytłumaczenie?
    Bo wychodzi tak- szczepienie to za mało, by uznać, że nie jesteś chory. Test też nie jest pewny. Dopiero połączenie obu wystarcza. To bez sensu. Jak mnożenie niewiarygodnych metod może cokolwiek dawać wiarygodnego?

    Zrobienie testów wszystkim, generowało by ogromne koszty, nawet Niemiec na to nie stać. Preferuje się więc szczepienia, a testy robi tylko określonym grupom społecznym.
    W Niemczech: uczniowie w szkołach, personel medyczny i urzędnicy wyższego szczebla.
  • Jeszcze raz, w tym wątku też.

    Trafiłam na relację ze szpitala w Szczecinie. Nie ma w niej przekłamań; wiem, bo moja koleżanka jest tam pielęgniarką.

    "Widziałem człowieka, który przez telefon żegnał się z żoną i dzieckiem". Historie o umieraniu


    Jedna pacjentka sama wypięła się z aparatury do tlenoterapii. Drugiemu udało się nawet wybiec przed budynek szpitala, nim upadł. Trzeci był świadkiem, jak umierający młody mężczyzna żegnał się przez telefon z żoną i dzieckiem. Żadna z ofiar nie wierzyła w koronawirusa i pandemię. — Ci, którzy umierają, umierają w mękach. Ci, którzy nie umierają, przeżywają męki, żeby przeżyć — mówi Marek, który wygrał walkę z COVID-19.

    Koronawirus. Ofiary śmiertelne na oddziale covidowym - Wiadomości (onet.pl)


  • Klarcia powiedział(a):
    Beta powiedział(a):
    Jak muszą robić test, to po co wymagają też szczepień?
    Co za różnica czy ktoś zaszczepiony czy nie jak mu wyjdzie ten obowiązkowy test ujemnie? Jeden może jednak jest chory, a drugi nie? Znasz wytłumaczenie?
    Bo wychodzi tak- szczepienie to za mało, by uznać, że nie jesteś chory. Test też nie jest pewny. Dopiero połączenie obu wystarcza. To bez sensu. Jak mnożenie niewiarygodnych metod może cokolwiek dawać wiarygodnego?

    Zrobienie testów wszystkim, generowało by ogromne koszty, nawet Niemiec na to nie stać. Preferuje się więc szczepienia, a testy robi tylko określonym grupom społecznym.
    W Niemczech: uczniowie w szkołach, personel medyczny i urzędnicy wyższego szczebla.
    Ale napisałaś wcześniej że

    Klarcia powiedział(a):

    Zaostrzono ograniczenia w Niemczech.

    Teraz żeby wejść do lokalu publicznego, nie wystarczy tylko zaszczepienie się - trzeba także przedstawić negatywny wynik testu na obecność koronawirusa.

    Jednak pod tym wzglądem jest różnie, w zależności od landu. W niektórych, osoby po trzeciej dawce nie potrzebują robić testów.

  • @Klarcia ;
    A czy wiesz ze jedno pisza a rzeczywistosc inna jest?

    Podziękowali 1Kana
  • Isako powiedział(a):
    @Klarcia ;
    A czy wiesz ze jedno pisza a rzeczywistosc inna jest?

    Jest tak, jak podałam - zależy od miejscowości.
    W Mannheim osoba nie mająca certyfikatu, nie może poruszać się komunikacją publiczną. Od wczoraj obowiązują maseczki FFP2 lub 2 chirurgiczne.
  • Nie żyje znany antyszczepionkowiec. Chodził po sklepach bez maski i krzyczał, że "roznosi zarazę" 


    Włoch celowo wybrał się do supermarketu bez maski. Było to zaledwie kilka dni przed hospitalizacją, kiedy czuł się już chory i miał temperaturę 38 stopni. Następnie w radiu "La Zanzara", które przeznaczyło dla niego osobny czas antenowy, chwalił się, że jest „rozsiewaczem zarazy”.

    W jednym z ostatnich programów deklarował, że opuści Włochy i będzie szukał azylu w Korei lub Turcji, aby uniknąć przymusu zaszczepienia się. Był także przeciwnikiem paszportów covidowych. 

    Nie żyje Cirsten Weldon, amerykańska wyznawczyni teorii spiskowych, która nie wierzyła w koronawirusa i opowiadała się przeciwko szczepionkom. 6 stycznia zmarła w szpitalu na COVID-19. 

    Amerykanka sprzeciwiała się polityce amerykańskiego rządu ustanowionej w walce z pandemią. W opublikowanym przez siebie nagraniu stwierdziła, że dr Anthony Fauci (główny doradca medyczny prezydenta Stanów Zjednoczonych - red.) "musi zostać powieszony na sznurze". Jeden z filmów nagrała w punkcie szczepień. - Oto jak łatwowierni są ci idioci. Wszyscy dostaną szczepionki - mówiła na wideo. I przekonywała pacjentów, że "preparaty przeciw COVID-19 zabijają ludzi". 



  • Nie żyje ponad tysiąc osób, które zmarły w Polsce w ciągu ubiegłych dwóch tygodni pomimo pełnego zaszczepienia... 
    To też są fakty.
    Po co wyciągać przykłady osób niespełna rozumu? Czego to dowodzi? 
    Podziękowali 3Isako Joannna zbyszek
  • W Polsce chorych na Covid się nie leczy. Amantadyna to najbardziej zwalczany lek w Polsce. Lekarze twierdzą, że gorączka przez 2 tygodnie to normalna rzecz (wiem co mówię). Przy tym nie zapisują żadnego leku antywirusowego.
    Do szpitala przyjmuje się dopiero jak stan pacjenta jest ciężki lub bardzo ciężki.
    Często ludzie przez te dwa tygodnie nie wiedzą kiedy już jechać do szpitala, a kiedy nie. Leczą się witaminą w sytuacji gdy zajęte są już płuca. Gdy stan gwałtownie się pogarsza siedzą i czekają.
    W szpitalach Remdesivir stosowany jest dla VIPów lub dla krewnych i znajomych królika.

    TO JAK DO CHOLERY LUDZIE MAJĄ NIE UMIERAĆ !!!
    Podziękowali 3Joannna mmaj333 Gosia5
  • Twardy lockdown w Szanghaju. "Ludzie od kilku tygodni nie mogą wyjść z domu, niektórzy nie mają jedzenia"

    Sytuacja w Szanghaju, gdzie od ponad dwóch tygodni obowiązuje twardy lockdown jest coraz bardziej dramatyczna. Pozamykane są całe osiedla, a część mieszkańców już od blisko miesiąca nie może wyjść z domu. - Sytuację pogarsza jeszcze fakt, że są problemy z dostarczaniem żywności. Władze nie do końca nad tym panują - opowiada polska youtuberka Weronika Truszczyńska mieszkająca w Szanghaju.

    https://portal.abczdrowie.pl/twardy-lockdown-w-szanghaju-ludzie-od-kilku-tygodni-nie-moga-wyjsc-z-domu-niektorzy-nie-maja-jedzenia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.