Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Bibliotekarstwo, politologia - nieprzyszłościowe kierunki studiów?

Zakładam ten wątek żeby zacząć dyskusję nad czyimś innym niż covid, szczepienia, pis i przepychanki w wątku Klarci ;)

Taki temat wyszedł ostatnio w rozmowie ze znajomymi, gdy próbowaliśmy ułożyć sobie taki ranking wydumanych kierunków studiów. Przyznam szczerze, że chyba nawet nie słyszałam o kierunku bibliotekarstwo ani nie spotkałam nikogo po takich studiach. Sądziłam chyba, że do pracy w bibliotece wystarczają kursy czy też szkoły policealne. Pracowałam w korporacji i innej mniejszej firmie gdzie pracowało wiele osób po tak różnych kierunkach jak ochrona środowiska, historia, zdrowie publiczne, pedagogika specjalna, kulturoznawstwo, zarządzanie czy politologia. Wszyscy żałowali wyboru kierunku studiów i mówili, że nie ma pracy w zawodzie. Obecnie pracują na stanowiskach wymagających solidnych kompetencji miękkich + zostali w swoich firmach konkretnie przeszkoleni. Ogólnie kierunek mało co ze studiów przydało im się w życiu zawodowym. Zastanawiam się, czy coś się w tym temacie zmieniło, jakie kierunki są uważane za mało sensowne opłacalne? Jakie kierunki odradzalibyście swoim dzieciom? Dla mnie takim kierunkiem zawsze była politologia i socjologia, wszyscy mówili że to studia dla studiowania i nie ma gdzie pracować, ale może już nie jestem na bieżąco.
«13

Komentarz

  • Wszystkie kierunki "zapchajdziury".
    Nie będę chciała, by moje dzieci wybrały jakikolwiek kierunek, tylko dlatego, bo się nie dostały gdzie indziej.

  • Lepsze dobre technikum i do pracy niż studiowanie dla dyplomu.
    W domu mojego męża się powtarzało, że magister najważniejszy. Mam nadzieję, że trend się odwróci i nie będzie już takiego parcia na dyplomy.
  • Oczywiście nie piszę o kierunkach medycznych, prawniczych, inżynierskich itd.
  • Ja miałam znajomą po naukach o rodzinie, sama nawet na to składałam ale w końcu nie poszłam. Podobno też mało przyszłościowy, ale bardzo mnie ciekawił. Inne to słyszałam że po europeistyce trudno o pracę. Lecz wydaje mi się, że zawsze jest ta minimalna szansa pracy w zawodzie.
    Najbardziej jednak jakby nie patrzeć opłacalne są kierunki "konkretniejsze" i nawet zaliczają się do nich też humanistyczne jak filologie różnego rodzaju. 

    Nie każdy jednak się nadaje na trudne studia, można iść do policealnej i pracować potem w aptece dla przykładu albo być kosmetyczką. I takie szkoły też są krótsze, tylko znowu to jest inny poziom najczęściej. 
  • edytowano 28 styczeń
    25 lat temu koleżanka z roku studiowała równolegle informacje naukową.
    Do dziś nie wiem, do jakiej pracy dawały te studia uprawnienia. 
    Nie zgodzę się, że pedagogika specjalna jest bez sensu. 
    W przypadku pracy z dziecmi z różnymi niepełnosprawnościami jest wymagany dyplom takich studiów 
    Kurs nie wystarczy 
    Podziękowali 2paulaarose AgaMaria
  • Co do bibliotekoznawstwa, to nie jest to takie oczywiste dlatego, że w wielu miejscach bibliotekarz ma uprawienia nauczyciela. Tzn. jest takie stanowisko pracy nauczyciel-bibliotekarz, do którego potrzeba takich studiów. A już w bibliotece uniwersyteckiej jest to praktycznie wymaganie wstępne, ponieważ często zleca się płatne kwerendy czy inne bardziej zaawansowane zadania i praca nie ogranicza się tylko do wydania książek i ściganiu kar za późne oddanie :) Bibliotekarz dyplomowany w Polsce ma uprawnienia nauczyciela akademickiego. 

    Inne kierunki humanistyczne... uważam, że warto studiować, bo jednak nawet dla samego siebie warto poszerzać wiedzę. 

    Podziękowali 2paulaarose Gosia5
  • W Warszawie biblitekarstwo było łącznie z informacją naukową. Moja siostra jest po tym.
  • @siostraKasik z drugiej strony jeśli kogoś te zapchajdziury mają kogos faktycznie rozwinąć czy poszerzyć horyzonty to mzoe nie jest takie złe. Problem jest właśnie w pójściu gdziekolwiek aby isc. 
    Podziękowali 1siostraKasik
  • Jestem po socjologii. Bardzo ciekawy kierunek, tylko trzeba mieć szersze horyzonty niż "lekarz, prawnik, inżynier to są prawdziwe zawody". Branża szkoleń rozwija się gigantycznie, 20 lat temu zawód "trener szkoleń" byl u nas praktycznie nieznany. Obecnie są z tego niezłe pieniądze, zwłaszcza jak ktoś ma dodatkowe umiejętności. Nie mam nic przeciwko temu żeby moje dzieci szły na najdziwniejszy kierunek, pod warunkiem że będą nim zaciekawione. Nie każdy kto nie chce być programistą czy architektem musi być sklepową, fryzjerką czy budowlańcem. 
  • Każde studia i doktoraty świetnie się sprawdzają jak się zacznie rodzić dzieci  ;)
    Podziękowali 2siostraKasik Izka
  • Skatarzyna powiedział(a):
    W Warszawie biblitekarstwo było łącznie z informacją naukową. Moja siostra jest po tym.
    A informacja naukowa akurat rozwija się prężnie, są specjalne systemy bibliometryczne potrzebne naukowcom do obliczania punktów za swoje publikacje, wskaźników cytowań swoich artykułów w recenzowanych czasopismach naukowych itp. Ustawa 2.0 o szkolnictwie wyższym dużo zmieniła w tym temacie, naukowcy nieproduktywni mogą być nawet usuwani z uczelni.
    Ta ustawa spowodowała też, że w wielu uczelniach bibliotekarze dyplomowani stracili status nauczyciela akademickiego.

    W bibliotece uniwersyteckiej można pracować po dowolnych studiach, ale do awansu na wyższe stanowisko niezbędne są studia podyplomowe z bibliotekoznawstwa i informacji naukowej.
  • edytowano 28 styczeń
    Dubel
  • E.milia powiedział(a):
    Jestem po socjologii. Bardzo ciekawy kierunek, tylko trzeba mieć szersze horyzonty niż "lekarz, prawnik, inżynier to są prawdziwe zawody".
    Cytujesz, ale czy ktoś tak powiedział?
    Chyba oczywiste, że każdy zawód jest prawdziwy. Wymieniając te zawody myślałam o prawdziwej potrzebie uzyskania dyplomu. Nie ma możliwości uzyskania uprawnień do wykonywania tych zawodów bez dyplomu.
    Pytanie padło o studia, po których jest trudniej o pracę. Na pewno po socjologii nie jest łatwiej. Ale jeżeli ktoś ma szerokie horyzonty, to jasne, że sobie poradzi. 
  • Ja swojego czasu nie miałam szacunku do studiów z marketingu a teraz się okazuje jaką moc ma marketing polityczny, patrz ostatnie parę wyborów (sejm, senat, prezydent). 
    Podziękowali 2In Spe zbyszek
  • edytowano 28 styczeń
    Wrrr i schodzę z tematów politycznych bo miałam się nie denerwować
  • Liceum plastyczne ma sens? Co po tym? Dziecko utalentowane plastycznie, lubi to, znajduje w tym radość i maluję kiedy tylko może. Bardzo niesmiałe. Jaka szkołę doradzić?
  • U nas w rodzinie: liceum plastyczne, ASP z grafiką, teraz praca w biurze reklamowym i projektowym. Duże zadowolenie z zawodu. 

    Podziękowali 1mamaw
  • Kierunki studiów mogą być różne ALE ważne aby uczyli na nich odpowiednich kompetencji jakie potem są potrzebne w pracy w życiu, np:
    1. Rozwiązywanie problemów
    2. Współpraca z ludźmi
    3. Praca projektowa
    4. Komunikacja
    itp.

    Moje doświadczenie pokazuje, że nie ważne jakie studia pokończyłeś ale co wiesz / reprezentujesz. Poprę przykładem - szukaliśmy technika do pracy. Ostatni w stosie CV był chłopak, który skończył PAT a finalnie został zatrudniony bo był otwarty na naukę, potrafił myśleć / analizować.
  • mamaw powiedział(a):
    Liceum plastyczne ma sens? Co po tym? Dziecko utalentowane plastycznie, lubi to, znajduje w tym radość i maluję kiedy tylko może. Bardzo niesmiałe. Jaka szkołę doradzić?
    Ma wielki sens! Super sprawa, że ma pasję i będzie mogło ją rozwijać. 
    Podziękowali 1Bonafides
  • Trochę zależy. Szkoły są różne. Plastyki też. Czasem lepiej dobre liceum plus kurs w szķole rysunku. 
    Albo indywidualna praca pod czyimś  kierunkiem.
  • Martwi mnie to, że wydaje mi się, że na takich kierunkach artystycznych ludzie są przebojowi, pewni siebie, a ona taka nieśmiała i zginie tam. 
  • Artyści są często tak wrażliwi,jakby skóry nie mieli.  Nie tylko płaszcza. 
  • Liceum plastyczne jest naprawdę w porządku, sztuka jest potrzebna, a talent powinno się rozwijać 
  • Myślę że wśród artystów są też introwertycy i osoby spokojniejsze. Może jak wejdzie w nowe towarzystwo to jej przypasuje:) 
  • Zawsze mnie rozśmiesza, kiedy ktoś porównuje studia farmaceutyczne i szkółkę policealną dla technika (zwłaszcza zaoczną). To są inne światy.
    Podziękowali 3Karolinka E.milia jan_u
  • edytowano 28 styczeń
    paulaarose powiedział(a):
    Myślę że wśród artystów są też introwertycy i osoby spokojniejsze. Może jak wejdzie w nowe towarzystwo to jej przypasuje:) 
    Zależy co chcesz robić potem i jaki masz mocny kręgosłup moralny. Moja koleżanka z liceum skończyła uniwersytet muzyczny i jest śpiewaczką operową. Nawet w teatrach muzycznej 2 czy 3 kategorii są niewielkie szanse na partie solowe bez tzw. „masażu dla maestro”, czyli reżysera albo dyrygenta. 

  • Tomasz i Ewa powiedział(a):
    Teologia?

    T
    Moim zdaniem studia bezcelowe dla ludzi świeckich. 
  • @formatka przecież napisalam że jak ktoś nie pójdzie na trudne studia bo to nie dla niego to może iść i na technika... Zarobki inne, ale i nauki mniej oraz obowiązków... Nikt ci nie każe iść do takiej szkoły przecież 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.