Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Bush crafting

Próbował ktoś? Bardzo mi się spodobało, planuję spróbować jak będzie ciut cieplej.
Podziękowali 1NC500

Komentarz

  • od zawsze, jeśli tylko wiek dzieci pozwalał, jeżdżę na wakacje na spływy, na dziko, co mniej więcej wyczerpuje pojęcie bush craftingu, przynajmniej, sądząc po guglowych zdjęciach.
    W dawnych czasach, za PRL-u, był to właściwie pełny bush crafting, Nie było samochodu, więc się bagaże minimalizowało, jeździło się bez butli gazowej, bez namiotu a tylko z tropikiem, nie było transportu kajaków na telefon (i telefonów), więc trasy się projektowało możliwie "w kółko" - część spływu była pod prąd. Pyszna zabawa.
    Podziękowali 3Prayboy PawelK NC500
  • Tak, regularnie - i w teorii i w praktyce :-)
    polecam kanał bushcraftowy na YT
    Podziękowali 1PawelK
  • o, jak jest praktyk, to zapytam o krzesiwo, w czym jest lepsze od zapalniczki gazowej?
    :)
  • Ja jeździłem, ale jednak na pole namiotowe czy biwak, raz tylko w górach spaliśmy po szałasach albo jednak namiot.

    Podoba mi się koncepcja hamaku, przeraża myśl, że wstanę zupełnie połamany i nie wiem czy nie zamarznę :)

  • http://CentrumPrzygody.com

    Prowadzi nasz przyjaciel.
    Podziękowali 3PawelK In Spe NC500
  • edytowano 6 kwiecień
    W UK nie wolno mi wyjść z nożem w kieszeni poza ogród. Chyba że to jest krótki scyzoryk bez blokady  :'( . Kary są drakońskie. Niektórych noży nawet w domu  nie wolno mieć, np. noża do nurkowania (bo ma ząbki), chyba że jestem nurkiem.
  • Wynika to chyba z narodowego sportu kolegów od Mahometa?
  • Nie. Nożownictwo to sport z tradycjami, powszechny od dawien dawna wśród nastolatków w gorszych dzielnicach. Obecnie nieco zapomniany, ale prawo zostało.
  • I kto sprawdzi jaki masz nóż w domu lub kieszeni?
  • PawelOdOli powiedział(a):
    http://CentrumPrzygody.com

    Prowadzi nasz przyjaciel.
    O tak! Wyprawy z Michałem Grzesiakiem polecam bardzo. Byłem z córką (wtedy 10 lat) na 5 przygodach (wspinanie, jaskinia, most linowy nad Wartą, tyrolka i nocleg w szałasie). Reszta uczestników była z synami. Świetnie jest, chociaż kilka złotych trzeba wyłożyć.


  • edytowano 6 kwiecień
    AB powiedział(a):
    I kto sprawdzi jaki masz nóż w domu lub kieszeni?

    Grozi za to kara pieniężna bez górnego limitu.
    A jak mi zasądzą np. £200 000 to skąd tyle wezmę?
  • @Pioszo54 używamy krzesiwa z noża (Mora), nigdy nie miałem zapalniczki - w sumie nie wiem dlaczego ;-).
    To proste krzesiwo sprawdza się na nasze potrzeby.
  • edytowano 7 kwiecień
    jasne, że się sprawdza, ale czy ma przewagi?
    nigdy nie używałem, na pewno jest bardziej "stylowe" i lepsze od zapałek, szczególnie na deszczowym spływie,
    może jest bardziej trwałe i niezawodne niż zapalniczka?

    hm, obejrzałem sobie filmik
    i chyba zostanę przy zapalniczkach, odpada przygotowanie rozpałki :)

    chociaż, może kiedyś spróbuję
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.