Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Złośliwe ginięcie przedmiotów

Też tak macie? Szczególnie w kontekście jakichś działań okołokościelnych. Na przykład mi dziś zginęła komórka. Kiedy przeszukałem samochód, działkę i dom, okazało się, że spoczywa w kieszeni spodni leżących na łóżku. Trudno nie poczuć się jak idiota.

Dodajmy, że w międzyczasie miałem prezentację o skautach w jednej parafii. Gdyby nie to, że w kontekście takich działań zawsze coś podobnego się przydarza, na pewno byłbym bardzo zdenerwowany.

Komentarz

  • Rozwiązaniem jest sprzątanie i odkładanie przedmiotów na swoje miejsce
  • edytowano 5 wrzesień
    Pod tym względem jestem bardzo skrupulatny i zawsze kładę komórkę w jednym miejscu na noc, zresztą służy jako budzik.
  • Tak trzymaj
    Podziękowali 2Maciek_bs paulaarose
  • mi raczej nic nie ginie, bo od razu zauważam, jak coś leży w dziwnym miejscu i pamiętam, że to tam leżało - to szczególnie dotyczy przedmiotów należących do męża i dzieci :D 
    ale jak robiłam ulotkę o Mszy, to padły nam oba komputery, i to padły tak na poważnie (płyta główna)... na szczęście stało się to na 2 miesiące przed upływem gwarancji
    Podziękowali 1Maciek_bs
  • Poltergeist. Pomaga sw. Antoni
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.