Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Koszmar powraca

W środę ma być ogłoszona nauka zdalna aż do ferii.

Podziękowali 1zbyszek
«13456714

Komentarz

  • nieudacznik dziś powiedział że z powodu wzrostu zakażeń (do których zresztą doszło w trakcie - i pomimo - wprowadzenia ostatnio nauki zdalnej ) jaki pierwsze obostrzenie wprowadzi... jeszcze więcej nauki zdalnej.
    logiczne, nie?
    Podziękowali 1zbyszek
  • a rodzice i tak wszystko łykną jak pelikany i jeszcze podziękują :-)
    Podziękowali 1zbyszek
  • edytowano 3 styczeń
    powiedział: widzimy efekty nauki zdalenj na oddziałach psychiatrii dziecięcej
    hmmmm. z może Braun miał jadnak rację w stosunku do niego. :-/
    Podziękowali 1zbyszek
  • edytowano 3 styczeń
    serio ma być online?  :(

    z drugiej strony dzieci mam zdrowiutkie, nawet nie zakaszlą (po tych dniach w domu)
    a po 3 dniach w szkole się zaczyna ...
    no i nie chodzi tylko o smarki i kaszel, mogą przynieść coś niechcianego...
     
    eh, co za czasy... :'(

    Podziękowali 1mamaw
  • Prayboy powiedział(a):
    W środę ma być ogłoszona nauka zdalna aż do ferii.

    Rany, skąd Ty to wiesz? Mam nadzieję, że nieprawda. 
  • Ja już się wyleczyłam z wracania do szkoły, dopóki są te kwarantanny niech siedzą na zdalnym, przynajmniej można gdzieś z nimi wyjść, pojechać, a nie tygodniami w domu zdrowi i na kwarantannie.
    Podziękowali 1In Spe
  • Wina szczepionych! Niech przyjma ta czwarta dawke!

    MSPANC
    Podziękowali 1agnieszkamama
  • Prayboy powiedział(a):
    a rodzice i tak wszystko łykną jak pelikany i jeszcze podziękują :-)
    Nie znam takich, co za zdalną podziękują. Uczniowie tak, czekaja na to, ale rodzice nie.
  • edytowano 3 styczeń
    In Spe powiedział(a):
    serio ma być online?  :(

    z drugiej strony dzieci mam zdrowiutkie, nawet nie zakaszlą (po tych dniach w domu)
    a po 3 dniach w szkole się zaczyna ...
    no i nie chodzi tylko o smarki i kaszel, mogą przynieść coś niechcianego...
     
    eh, co za czasy... :'(

    U nas to samo, zdrowiutkie. Jak tylko coś znów najmłodszy przyniesie i pojde po sterydy( bo tylko to mu pomaga) do lekarza to od razu dostanie test, jak plus to rodzina zamknięta. To ja już wolę to zdalne, choć to wcale nie jest łatwiejsze niż szkoła - jednak w obecnym czasie jedyne wyjście. 
    Podziękowali 1In Spe
  • U moich w szkole jest wybór. Obecnie do ferii rodzice wybrali w większości zdalne, by dzieci nie trafiły na kwarantannę na ferie. Starszych też zatrzymałam, ale młodszy nie ogarnia zdalnych, więc chodzi do szkoły. Z tym, ze on nie ma żadnego zaplanowanego wyjazdu więc kwarantanna aż tak nie zaboli.
    Podziękowali 1Gosia5
  • beatak powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    a rodzice i tak wszystko łykną jak pelikany i jeszcze podziękują :-)
    Nie znam takich, co za zdalną podziękują. Uczniowie tak, czekaja na to, ale rodzice nie.
    Ja Was rozumiem bo macie nastolatki ( u mnie teraz jedna i tak na ED)
    Z perspektywy wczesnoszkolnej online nie wydaje się taki tragiczny, oczywiście nie piszę o skutkach długofalowych. Trudna musi być  też codzienności jedynaka online czy na kwarantannie.
  • Ja uważam, że zdalne to najgorsze, co się mogło przytrafić w edukacji (oprócz Czarnka). 
    W mojej szkole, gdy jeszcze nie było zdalnego, dzieci objęte kwarantanną, a nawet chore (niekoniecznie na Covid) mogły być objęte zdalnym nauczaniem. Nauczyciele, na prośbe rodziców, łączyli się z nieobecnymi uczniami i nie tracili oni lekcji.
  • To rzeczywiście byłoby jakieś rozwiązanie, ale u nas nie ma.
    Zastanawiam się co z obecnościami. Czy wymagania jakoś obniżą? Mój drugiklasista co nadrobi ponad 60%, to znów mu spadnie do 50%.
  • In Spe powiedział(a):
    beatak powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    a rodzice i tak wszystko łykną jak pelikany i jeszcze podziękują :-)
    Nie znam takich, co za zdalną podziękują. Uczniowie tak, czekaja na to, ale rodzice nie.
    Ja Was rozumiem bo macie nastolatki ( u mnie teraz jedna i tak na ED)
    Z perspektywy wczesnoszkolnej online nie wydaje się taki tragiczny, oczywiście nie piszę o skutkach długofalowych. Trudna musi być  też codzienności jedynaka online czy na kwarantannie.
    U nas właśnie odwrotnie. W przypadku wszesnoszkolnej zdalne to była tragedia, nastolatki dobrze funkcjonują i korzystają z tych lekcji.
  • edytowano 3 styczeń
    No zgadza się. To jest tragedia. Ale już wolę online niż chorowanie czy uwięzienie w domu. W mojej obecnej sytuacji.
    Rano online, potem wybieganie się w lesie. Taka opcja jest dla mnie na teraz optymalna.
    Ale oczywiście każdy ma swoje uwarunkowania i bardzo współczuję. Ja teraz jestem już 13 dni na kwarantannie, zostały 4. Już mi zaczyna ciążyć ....
    Podziękowali 1mamaw
  • minister zdrowia jest niebezpieczny dla otoczenia. Słuchalem jego rozmowy w radiu dziś. W ciągu 5 minut wygłosił wzajemnie sprzeczne 3 sentencje:

  • zdanie pierwsze: trzeba się szczepić

  • zdanie drugie: wszyscy zachorują na omikrona
  • zdanie trzecie: ci co chorowali na deltę są bezpieczni bo mają przeciwciała na błonach śluzowych

  • beatak powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    W środę ma być ogłoszona nauka zdalna aż do ferii.

    Rany, skąd Ty to wiesz? Mam nadzieję, że nieprawda. 
    umiem czytać między wierszami 
  • Prayboy powiedział(a):
    W środę ma być ogłoszona nauka zdalna aż do ferii.

    Czy w związku z tym terminy ferii zostaną ujednolicone? 
  • Prayboy, ponawiam pytanie, skąd Ty masz wiedzę na temat ewentualnego przedłużenia zdalnego? Bo Czarnek przed chwila był w TV i zaprzeczał.
  • to chyba oczywiste. Znowu załatwią ludzi, terminy wyjazdów porezerwowane...
  • edytowano 3 styczeń
    beatak powiedział(a):
    Prayboy, ponawiam pytanie, skąd Ty masz wiedzę na temat ewentualnego przedłużenia zdalnego? Bo Czarnek przed chwila był w TV i zaprzeczał.
    jest dwugłos w rządzie, zobaczymy co przeważy, czyja pozycja mocniejsza. Czarnek to opcja ziobrystów, a Niedzielski pisowska. Ale ostateczne dezycje podejmuje minister zdrowia, nie edukacji. System zdrowia w obliczy omikrona jest na skraju zapaści, myślę że 2000 trupów dziennie spowodowałoby natychmiastowy upadek rządu, opcję nauki zdalnej mają przećwiczoną, chodzi też o nacisk na szczepienia nauczycieli, Czarnek jest przeciw, Niedzielski naciska, szantażuje go nauką zdalną. Zobaczymy. Ja się nastawiam na zdalną
    Podziękowali 2beatak In Spe
  • Jak dzieci masowo zaczną umierać na to swinstwo to dopiero będzie popłoch. Niedawno w Polsce zmarła 6 letnia dziewczynka na nie rozpoznane na czas powikłanie po kowid. Tzw zespół pims. Dziewczynka wcześniej zdrowa. 
    6 dzieci za to pokonało nowotwór ale w tym czasie zaraziło się kowid i zmarło nie na nowotwór, który już był w regresie a na kowid. Taki pech.
    Kowid gorszy niż rak.
    Podziękowali 1Klarcia
  • edytowano 3 styczeń
    Wirus zmutował. Wcześniej nie był groźny dla dzieci. Czyzby teraz to się zmieniło?

    https://www.medonet.pl/koronawirus/poradnik,covid-19-u-dzieci--jakie-daje-objawy--jak-reagowac--rady-pediatry,artykul,44732494.html
  • U nas też więcej problemów ze zdalnym drugoklasista i przeszkadzającym 4 latkiem. Troje nastolatków samo ogarnia zdalne i nie ma z nimi najmniejszego problemu. Po południu wolność i można chodzić po lesie, iść pobiegać,spotkać się ze znajomymi. A nie siedzieć zdrowym w domu na kwarantannie, co chwilę ktoś i ani nie można wyjąć ani jakiejś wycieczki zrobić, już nie wspomnę o tym że nie szczepieni to cała rodziną są chyba teraz znów zablokowani w domu.
  • @Prayboy, czy mógłbyś nie mówić o zmarłych "trupy"? 
    Podziękowali 3M_Monia beatak Prayboy
  • mamaw powiedział(a):
    U nas też więcej problemów ze zdalnym drugoklasista i przeszkadzającym 4 latkiem. Troje nastolatków samo ogarnia zdalne i nie ma z nimi najmniejszego problemu. Po południu wolność i można chodzić po lesie, iść pobiegać,spotkać się ze znajomymi. A nie siedzieć zdrowym w domu na kwarantannie, co chwilę ktoś i ani nie można wyjąć ani jakiejś wycieczki zrobić, już nie wspomnę o tym że nie szczepieni to cała rodziną są chyba teraz znów zablokowani w domu.
    Może i ogarniają, tylko ciekawe z jakim skutkiem i efektami? Jaka jest wiedza, jakie umiejętności? To, że sobie siedza przed kompem i wszystko gra, nie znaczy, że jest dobrze. Czego się nauczyli, jak przygotowali do egzaminów, itp? Zadaję te pytania, bo niemal wszyscy znani mi uczniowie serio cofnęli się w rozwoju i na pewno mają wielkie zaległości, choć w mojej szkole nauczyciele stają na rzęsach, by tak  nie było.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.