Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jak spędzać czas z dzieckiem

Mam 10-letnią córkę, która przechodzi już okres dojrzewania (czyli bywa różnie z jej nastrojem, nie jest już małą dziewczynką, ma swoje odzywki itp.). Nie wiem, jak mam z nią teraz spędzać czas, w co się bawić, czym zająć wieczorami. Jak była młodsza to układałyśmy puzzle, kolorowałyśmy, zabawy lalkami, zabawy z materiałami plastycznymi, ręczne prace itp. Teraz tylko gra na telefonie i ogląda filmiki na YouTubie. Nie mam kompletnie pomysłu, jak mógłbyśmy spędzić czas na czymś kreatywnym, co kupić, aby uruchomić mózg i ręce. Czasem gramy w gry planszowe, ale ile można. I oglądamy serial, ale chcę ją odciągnąć od ekranu. Proszę o podpowiedzi.

Komentarz

  • 10 latce wymyślać kreatywne zajęcia na wieczór? 
  • edytowano 11 maj
    Teraz to najlepiej na dwór! Rower, rolki, spacery. 
    Tez mam 10 latkę (niedługo 11) :)
  • A rodzeństwo ( jeśli jest) nie nadaje się do wspólnej zabawy? 
  • Wiele razy przewijał się ten temat na forum. Najważniejsze to jak najbardziej ograniczać telefon. U nas się sprawdza, im więcej gierek, youtuba itd, tym gorsze zachowanie. Im więcej   ruchu, zabaw na świeżym powietrzu, tym dziecko szczęśliwsze :)
  • Moj 11 latek jeszcze nie zdążył dostać telefonu. 
    Po prostu zabrać telefon. Nie mam córki. Wydaje mi się to proste w wypadku syna (mam czterech - trzech doroslych). I  ci dorosli studenci) mowia mi żebym jak najpóźniej dawała telefon młodemu)
  • edytowano 11 maj
    Gdy tylko ładna pogoda się robi w ruch idzie piłka, bagminton, plaża, rowery i hulajnogi, place zabaw lub w przypadku nastolatków dłuższe spacery sam na sam z mamą lub tatą.
    Korzystanie z telefonu czy z internetu przez dziecko  nie musi odrazu oznaczać brak ruchu dla mózgu  ;). Naturalna ciekawość świata jak i umiejętność korzystania z możliwosci i wiedzy zdobywanej przez internet to współcześnie obowiązkowy etap rozwoju do nauczenia się i opanowania przez młodego człowieka. W sumie można czasem i ciekawe rzeczy obejrzeć lub posłuchać o ile masz na to wszystko  czas ( a z tego co piszesz jesteś gotowa ten czas poświęcić)  by dziecku kontrolować, podpowiadać a i po wspólnym obejrzeniu skomentować. 
    U nas własne telefony dopiero od 13 roku życia. 10-11latek jak czasem dorwie się do gry na komputerze ( a nie często ma możliwość) to młodsi bracia okrążają go wokół i kibicują. Potem jeszcze leżąc w łóżkach słyszę jak żywo rozprawiają między sobą i analizują grę i popełnione błędy. Dla mnie wartość ma fakt, że mają przynajmniej wspólny temat przez chwilę,  integrują się ....i nie absorbują za bardzo rodzica ;)
    Dziewczyny z kolei uwielbiają obejrzeć filmiki w rodzaju: DIY,  eksperymenty dla dzieci, przepisy na desery...a potem realizować to w kuchni. Wtedy lepiej być razem  ;)
    Podziękowali 2Pioszo54 Aga85
  • A zwierzątka wchodzą w grę?
    U nas 10dni temu urodziły się kotki, przeżyły 2.
    Na początku nie byłam zachwycona, że będą młode, ale teraz widać ile jest radości.
    Atrakcji i zajęcia na całe lato będzie ( dzieci 7 i 9 lat).
  • Myślę, że to pytanie nie dotyczy tego czym zająć dziesięciolatkę ale jak nie stracić z nią kontaktu, wspólnej przestrzeni.
    To jest normalne, że dorastające dziecko nie będzie chciało spędzać tyle czasu z mamą co wcześniej. Chce mieć własny świat, swoją przestrzeń, koleżanki. Trochę słabo, że ta przestrzenią staje się ekran. Przede wszystkim zastanowiła bym się nad radykalnym odcięciem od filmików na YT albo przynajmniej radykalnym ich ograniczeniem. To jest, delikatnie mówiąc, kloaka. "Swoje odzywki czy humory" nie musza być swoje tylko mogą być kalką zachowań rozpuszczonych panienek nabijających kasę rodzicom na bardzo popularnych wśród dzieci filmikach. Te wszystkie Lenki, Ninki czy inne panienki powinny na wieki zniknąć z ekranu, jako pedagog podpisałbym się pod taką petycja własną krwawicą. 
    Ogranicz dostęp do elektroniki, patrz na to co ogląda, bądź blisko. Wspólna przestrzeń, kotara zbudowałyscie zaprocentuje.
    Może zacznij coś robić sama, odkop stare pasje, znudzone dziecko bez dostępu do YT powinno dołączyć. A jak nie to sobie samo znajdzie sensowne zajęcie, które je rozwinie.
  • Ja ze swoją 12 latka się dużo ostatnio przytulam. To już ostatni dzwonek  :'(
    Najstarsze dziecko mi dorasta o mama nie jest już atrakcyjna 
    Nie wiem co poradzić, bo sama chciałabym rady. 
  • Ja w podobnym wieku często chodziłam wieczorem z mamą na spacer. Bardzo to lubiłam. Nawet jak towarzystwo jeszcze było na dworze, to wolałam isć z mamą, brałyśmy psa i szłyśmy i rozmawiałyśmy. Moje dzieci też lubią takie wieczorne, spokojne sam na sam, na zakończenie dnia i uważam, że taki czas rozmów dużo daje w utrzymaniu bliskiego kontaktu.
    Podziękowali 1mamaw
  • Jak ma się za dużo obowiązków w postaci młodszych dzieci to jest problem żeby wyjść sam na sam.
    U nas czasami są się wygospodarować czas na basen we dwie. 
  • Ale młodsze za to chodzą spać wcześniej. 
  • Ja pamiętam, że nie brakowało mi wspólnie spędzonego czasu. Bardzo brakowało mi dobrego słowa, pochwał, docenienia. Afirmacji. Czas lubiłam spędzać sama, z książkami, słuchając muzyki. Moja mama jednak zawsze twierdziła, że pochwały psują dzieci i to wiele zepsuło w naszych relacjach.
    Podziękowali 1M_Monia
  • Cenna uwaga. Moja ciocia ma 7 dzieci że stosunkowo niewielka różnica wieku i bardzo miała mało czasu żeby spędzać z kazdym dzieckiem czas sam na sam. U tak wielodzietnych jest to trudne zadanie, co jest pewnym minusem. 
    Za to każde chwaliła, każde dla niej bylo wyjątkowe i jako dziecko byłam zazdrosna że moja mama mnie tak nie chwali tylko częściej krytykuje. 
    No i widzę że dzieci jej jak dorosły mają bardzo dobry kontakt z rodzicami. To zaprocentowało. 

  • To były jednak czasy bez telefonów. 
  • @M_Monia wg mnie trudno o czas dla dzieci to mają samotni rodzice. Jak jest dwóch rodziców, to tylko kwestia chęci i organizacji.

    Odnośnie telefonów. Wielokrotnie spotkałam się z sadzaniem małego dziecka przed telewizorem czy tabletem, by dziecko nie przeszkadzało, by było zajęte, a rodzic mógł coś swojego zrobić. A potem zdziwienie, że jak dostał telefon, to spędza czas gapiąc się w ekran. 
  • Jesteś wielodzietna? Tylko czyste pytanie, bez żadnych podtekstów, bo chciałabym wiedzieć od innych wielodzietntch starszych czy młodszych jak to u nich wyglądało. Był czas sam na, sam dla każdego dziecka i męża i siebie? 
  • Tak, jestem wielodzietna. Nie mam czasu rozplanowanego, z podziałem kiedy kto, indywidualny czas wychodzi spontanicznie, albo jak jest potrzeba. Generalnie czas wolny spędzamy w dużej mierze blisko siebie. 
    Podziękowali 1M_Monia
  • Z tym czasem to nie tak do końca zależy tylko od organizacji. 
    Ale nawet jak nie ma tego czasu za bardzo dla każdego dziecka z osobna to fajnie też można czas spędzać razem. 

  • Spacery, gotowanie, wyjście w góry, na rower, basen, zima łyżwy, narty, latem kajaki, rozmowy przy czesaniu, kobiety chyba lubią sobie paznokcie wspólnie robić, czytanie razem książek przy kubku kakao, kawy, gier karcianych czy planszowek też bym nie porzucał. No w sumie sporo tego jest, zależy czym się na codzien zajmujecie o co Wam sprawia frajdę.
    Może warto jest ją zapisać na jakieś zajęcia sportowe?
    https://piaseczno.dlawas.info/sport/te-zajecia-sportowe-dla-dzieci-zachecaja-do-ruchu/cid,14768,a

    Zobacz sobie tutaj jakie zajęcia sportowe zachęcają dziecko do ruchu. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.