Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Gaslighting

Gaslighting – ten mało znany termin nazywa rodzaj przemocy psychicznej, polegającej na takim manipulowaniu drugą osobą, by stopniowo przejmować kontrolę nad jej sposobem postrzegania rzeczywistości. Manipulant może udawać, że nie rozumie drugiej osoby („o co ci chodzi, coś sobie wymyśliłeś/aś”), podawać w wątpliwość jej wersję zdarzeń (przecież tak nie było, wymyśliłeś/aś sobie ), odrzucać jej obawy („przesadzasz”, „masz urojenia”, „to szalone”).

Pamietam czasy, kiedy ta technika była stosowana przez niektóre forumowiczki wobec innych. Dziś już na szczęście ich tu nie ma. Ale warto przeczytać:

https://www.focus.pl/artykul/najsubtelniejsza-i-najokrutniejsza-forma-przemocy-gaslighting-to-pojecie-lepiej-znac

Komentarz

  • No doświadczyłam raz tego ale nie będę wypominać bo może tamta osoba nie miała świadomości co robi
  • Czy to jest robienie z kogoś wariata i wpędzanie go w wątpliwości względem własnych funkcji poznawczych?
  • Ach te dawne czasy, to Dzięki orgowi zainteresowałem się technikami manipulacji  B)
  • edytowano 7 lipiec
    > wpędzanie go w wątpliwości względem własnych funkcji poznawczych?

     Nawet gorzej. Na przykład sugerowanie, że jest osobą przewrażliwioną, że nie umie czytać ze zrozumieniem, że widzi problemy tam, gdzie nikt inny ich nie dostrzega.

    Pamiętam z dawnych czasów, że gaslighting był tutaj nagminnie stosowany wobec mnie i innych osób. Kiedy pojawiało się spięcie z jakąś forumowiczką, natychmiast pojawiał się tłum innych, nie biorących wcześniej udziału w rozmowie, które dodawały wpisy o tym, że wszystko mi się przywidziało i że nie ma żadnego problemu. Ten scenariusz pojawiał się wielokrotnie i był wręcz przewidywalny. W ten sposób pewna grupa osób uciszała każdą krytykę i narzucała na forum swój punkt widzenia. Jednocześnie ta manipulacja była niemal niemożliwa do uchwycenia, bo skoro jedna osoba ma przeciwko sobie dziesięć innych, to racja musi być po ich stronie. Gaslighting pozornie wygląda na zwykłą wymianę opinii, ale tak naprawdę jest wyrafinowaną formą krzywdzenia innych.
  • Ja raz zapamiętałam wobec siebie ten gaslighting właśnie, było mi przykro ale tej osoby już tu nie ma
  • Generalnie jeszcze jakiś czas temu panowała tutaj specyficzna atmosfera, nie chce oceniać czy dobra ale specyficzna która przeniosła się w inne miejsce
  • Przyznam się, że na początku trochę mi zajęło zorientować się, że Daddy Pig to przecież nasz stary administrator M  ;) a nie żaden nowy forumowicz tylko jakoś podejrzanie nieco bardziej aktywny niż inni nowicjusze.
    Myślę, że generalnie dyskusje na forum, które przejawiały się tu przez kilkanaście lat mogłyby być niezłym materiałem badawczym do studiowania przeróżnych zjawisk społecznych i psychologicznych ;). Sam artykuł ciekawy i uświadamiający... 

    Podziękowali 2DaddyPig joanna_1991
  • Kiedyś org był znacznie bardziej napuchnięty. Brakowało mi czasu by przedzierać się przez wpisy wszystkich, aby dotrzeć do czegoś treściwszego. Niestety nie było filtra, aby wrzucić tam osoby o interesujących mnie poglądach.


  • Więcej było zupek i kupek, a teraz czekamy na wnuki :)
    Podziękowali 1Klarcia
  • No i przyznaję, że przez lata nadokuczałam niejednemu neonowi. Z @Gregiem i w ogóle...
  • In Spe powiedział(a):
    Więcej było zupek i kupek, a teraz czekamy na wnuki :)
    Chcesz powiedzieć że forum się starzeje?
    Wg mnie raczej średnia dzietność na forum spadła. 
  • No niestety...
    już szron na głowie, już nie to zdrowie 
    a w sercu ciągle maj  :)
  • In Spe powiedział(a):
    Więcej było zupek i kupek, a teraz czekamy na wnuki :)
    Ja tu In Spe przyazlam w czasach bezdzietnych i bezmężnych podczytywać, a teraz już etap jw. od kilku lat z pezerwami 8)
    Podziękowali 1In Spe
  • W sumie trochę szkoda ze cześć osób stad uciekło bo czuli się tutaj jak w domu. Może wrócą tutaj
  • Skoro odeszli, to nie czuli się jak w domu.
    Podziękowali 1Klarcia
  • Zreszta wolna wola, ale może jeszcze tu wroca, może nie. Najwazniejsze aby forum mimo to trwało. Byłoby mi smutno jakby umarloz
  • Czy dzisiaj forumowicze spotykają się w realu ?
    Bo to chyba ważniejsze.
    Jak bijemy się poglądami po głowie to jedno, ale jak spotykamy żywego człowieka to zupełnie inna sprawa.
    Podziękowali 1M_Monia
  • Sądzę, że część spotka się w realu na Obozie Rodzinnym nad Jez. Wapieńskim w sierpniu. Niektórych spotkałem dziś rano, kiedy skautki odjeżdżały na obóz letni.
    Podziękowali 3M_Monia zbyszek Berenika
  • edytowano 11 lipiec
    Nie mam nic przeciwko by poznać lub spotkać nowych wielodzietnych forumowiczów z tego forum jeśli tylko bywają w Trójmieście a zwłaszcza w Sopocie ;). Mogę na palcach policzyć tych których udało się spotkać na żywo.
    A tak realnie to rzeczywiście, towarzystwo się trochę rozproszyło ostatnio.  Jest teraz dużo innych konkurencyjnych miejsc w internecie, zwłaszcza grup na fb gdzie mogą poznawać się i spotykać np. wielodzietni w przeróżnych tematycznych grupach, w porównaniu z tym co było dwadzieścia a może kilkanaście lat temu.
    Łatwiej o kontakty i okazję do spotykania się w realu gdy oprócz wspólnych poglądów i podobnych trosk życiowych łączy nas np jeden region zamieszkania, parafia,  wspólnota czy np. szkoły do których uczęszczają nasze dzieci.



    Podziękowali 1Sunday
  • DaddyPig powiedział(a):


    Pamietam czasy, kiedy ta technika była stosowana przez niektóre forumowiczki wobec innych. Dziś już na szczęście ich tu nie ma. 



    Nadal są. 
  • To je zgłaszaj.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.