Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Czy jest na sali lekarz?

1457910374

Komentarz

  • edytowano styczeń 2015
    No właśnie mnie też bolały, i teraz widzę, że byłam ogólnie zmęczona, czasem zamiatając wieczorem podłogę miałam ochotę nią (w sensie: miotłą) walnąć i ryczeć, ale wszystko zwalałam na niewyspanie i nocne karmienie itd.

    Z oczami super poprawa (której nie oczekiwałam, bo nie sądziłam, że to z niedoborów). No i wreszcie mogę dzieciom bajkę na dobranoc przeczytać, nie chrypnąc na głucho w połowie.

    Płucka można dobrze przygotować, wiem że źle przygotowane są nooo, mało apetyczne, ale ten gruziński przepis mnie zaskoczył!

    Ale jak naprawdę nie zdzierżysz ich bez mocnej przeróbki, polecam pasztet! :)

    Oczywiście, nie samym mięsem i żelazem człowiek żyje, ja oprócz tego jestem mocno roślinożerna, jak nie mam nic do kanapki, to choćby surowej cebuli sobie nakroję.
    A, no właśnie, ostatnio moim hitem do polewania np. kasz czy ryżu jest miks: oliwa z oliwek, wyciśnięty czosnek, sok z cytryny, siekana pietruszka.

    Aaa, i jeszcze na anemię sardynki, śledzie, anchois itp. też są dobre. I małże


    B-)
  • A, dopiero teraz zobaczyłam, że pytasz o mąkę pełnoziarnistą.

    Wszystkie produkty pełnoziarniste, wszelkie nasiona, orzechy, rośliny strączkowe, wszystko, co ma jakieś łupinki itp. powinno być najpierw pozbawione kwasu fitowego.

    Czyli np. można się łudzić, że muffiny pełnoziarniste są zdrowe, ale jest w sumie wręcz odwrotnie, jeśli do przepisu dodamy po prostu mąki razowej i fiu do piekarnika. Żeby zdezaktywować kwas fitowy (który w oranizmie"przykleja" się do żelaza, wapnia, itd. i razem z nimi jest wydalany), trzeba albo użyć mąki w przepisie stosującym zakwas, albo mąkę namoczyć przez noc w czymś kwaśnym i dopiero potem dodać resztę składników i upiec.

  • Na poprzedniej stronie pisałam - w środę - o otwartym pępku mojego noworodka, który mnie przerazil. Okazało się jednak to zrządzeniem Opatrzności. Bowiem w czwartek pojawiłam się w trybie ambulatoryjnym w szpitalu z tego powodu, a jadąc z małą, zauważyliśmy w świetle dziennym, że jest jednak dosyć żółta. Poprosiliśmy więc o badanie poziomu tej całej bilurbiliny. Okazało się, że stan dziecka zagraża życiu, poziom był 20 i 2 doby spędziłam z małą w szpitalu, a teraz jestem na pzrepustce.
  • @matka6 , a kaszanka? Ja mam sensownego rzeźnika na wsi. Jest zwykła i gryczana. Chętnaś?


    MagdaCh, faktycznie szczęście w nieszczęściu!
  • Oj, to rzeczywiscie - dobrze, ze pepek zmusil do wizyty...
  • Ponieważ trafiłam do szpitala klinicznego - (na Działdowską w Warszawie) - a tam nie mają sali dla noworodków zdrowych, próbowali mnie gdzie indziej odesłać, telefonicznie zarezerwowali miejsce, ale się nie dałam ruszyć, rozpłakałam się, prosząc, aby jednak u siebie już ją dali pod te lampy. No i się ulitowali. Przebadali wzdłuż i wszerz, bo nie wiadomo, czemu w 9-tej dobie aż tak narosło (w trzeciej dobie było 11). Zastanawiam się czy to nie był wcześńiejszy błąd pomiaru, bo teraz badano z krwi, a w 3-ciej dobie tylko takim aparacikiem przykładanym do skóry.
  • Oj Magda, to faktycznie szczęście w nieszczęściu.... Opatrzność czuwa. Wytrwałości i powodzenia :)
  • Sprobuj herbatki z lipy, dziurawca lub glogu. Ale jesli bedzie tak dalej, to trzeba do lekarza. 170/110 to dosc wysoko...
  • a czosnek z....
    jaglanką?
  • Lekarz!!! Jak 210 to lekarz, nei ma zartow. Nalewka odpada.
  • @jukaa, nadciśnienie u psychiatry? Aż jestem ciekawa, co z tego wyniknie:-D
  • Moja starsza koleżanka tłumaczyła kiedyś córce, że może zarazić się polpascem. Inna zaś przekonywała mnie, że niepicie alk w ciąży to bzdura. Także szacun dla psychiatry za wszechstronność.
  • Dziewczyny, 9latkowi paskudnie pęka skóra na dłoniach - ma rany na kilka mm, skóra jak pergamin. W domu ma robioną maść do smarowania, pilnuję, żeby porządnie wycierał itd, ale w szkole nie sprawdzę jak ręce myje. Co to może być?
    Ja mam podobny problem, ale mnie prace domowe szkodzą. Ale on? Doradzicie coś?
  • Na skorze sie za bardzo nie znam. Warto dbac o to, aby procz smarowania, przyjmowal odpowiednia ilosc plynow. A jaka to masc?
  • @kiwi u mojej koleżanki w ten sposób objawiała się alergia wziewna-u niej akurat na pyłki i sierść. Co dokładnie pomagało, to już nie pamiętam, zdecydowaną poprawę dało dopiero odczulanie, ale to robiła w wieku 20-kilku lat, a największe problemy że skóra dłoni miała w wieku 14-15 lat.
  • @draconessa, jakaś z mocznikiem, ale nie umiem składu odczytać.
    @Hania, o alergii nie pomyślałam. Jutro odstawiam miód, jak nie będzie postępu to orzechy też.


    A czy choroby tarczycy mogą dawać takie objawy?
  • Hmmm, teoretycznie wiec powinna nawilzac i lagodzic podraznienia. Chyba rzeczywiscie warto pomyslec o jakiejs alergii. Warto by przeprowadzic testy moze, albo poprobowac odstawiania roznych uczulajacych produktow - tylko, ze odpowiedz na takie odstawianie nie musi byc predka...
  • Niedoczynność tarczycy może dawać suchą łuszcząca się skórę, ale to na całym ciele a nie tylko na dłoniach.
    Mój syn miał podobny problem - niestarannie wycierane dłonie + zimno powodowało u niego taki wygląd rąk, że pielęgniarka szkolna wysyłała go ciągle do dermatologa pisząc do mnie liściki. Jak nagadałam kilka razy o wycieraniu i kupiłam dobry krem do rąk (mocno natłuszczający Neutrogeny) problem stopniowo ustąpił.
  • O matko, to gdzie dziecię siadało ;) ? Jak zostawisz to się pewnie rozpaskudzi i potem też będzie problem z siadaniem. Mnie się wszystkie dotychczasowe zadry (w palcach na szczęście) udawało wyciągać igłą pod dobrym oświetleniem czasami wspomagałam się pęsetą. No jak nic jutro do przychodni trza iść...
  • Wyjdzie, albo i nie wyjdzie. Pesetka nie da sie uchwycic za koniuszek zupelnie? istnieje zagrozenie, ze jak sie pozostawi , to za jakis czas rozwinie sie zakazenie i bedzie sie packac... Jak sie nei da, to ambulatorium chirurgoczne sie klania:(
  • edytowano luty 2015
    @beabea, a ten krem jakiś dla dzieci, czy ogólnie do rąk?
    Dziękuję Wam.
  • @kiwi u nas takie rece popekane az do krwi mamy jak uzywamy mydla zwyklego, problem zniknal po bialym jeleniu - zwykle szare mydlo a rany goily sie blyskawicznie.
  • @kiwi, taki ogólnie do rąk tylko taki bardziej do suchych zniszczonych dłoni, kupowałam w Rossmanie, koszt około 14 zł. Teraz już szczegółów nie powiem, bo syn w grudniu jeszcze zużył.
  • @Agnieszka82, używamy mydla w płynie, ale chyba takie z Jelenia też jest.
    @Beabea, dziękuję, poszukam.
  • @kiwi tu można kupić jelenia w płynie
  • Pytanie mam.
    Powszechnie wiadomo, że środki wykrztuśne/przeciwkaszlowe podaje się odpowiednio wcześniej przed położeniem dziecka spać.
    A co z syropem z cebuli?
  • No tak myślałam...
  • @rusalka mi poleciła jedna z moich rezydentek , pani lat 104 , żeby namoczyć miejsce z drzazgą w ciepłej ,bardzo cieplej wodzie z mydlinami.U nas zawsze działa :)
  • @kiwi mój B. Miał tak od zimna, jakby ponacinana skóra, ranki i wyschnięta brązowa, smarowałam maścią wit A, a że nie wiedziałam co to, to bandażowałam do przedszkola bo myślałam że to alergia na środki do czyszczenia np. Wykładziny. Potem już wystarczyły rękawiczki na chłód każdy.
  • a ja mam pytanie o pewną maść
    jej główny składnik to sodium fusidate
    dla męża jest antidotum na niemal każdą dolegliwość ;)

    co to jest?
    czy istnieje polski odpowiednik?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.