Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Sens pomocy charytatywnej - dziwne ogłoszenie

1246714

Komentarz

  • @nowa rozumiem Cię ,naprawdę cię rozumiem.
    Znam te pęta-strach.
    To się da pokonać.
    Nawet w pojedynkę.
    A Ty nie jesteś sama!!!
    Masz ludzi ,którzy są gotowi Ci pomóc.
    I pamiętaj STRACH NIE POCHODZI OD BOGA.
    Strach jest po to żeby nas zatrzymać,żeby nas niszczyć.
    Wiem jak trudno jest zrobić chociaż pół kroku,jak człowiek jest spętany strachem.
    Ale jeśli nic nie zrobisz lepiej już nie będzie!!!
    Będzie tylko gorzej i trudniej!!!

    Nikt Ci nie każe rzucać wszystkiego teraz już i lecieć do miasta.
    Ale pomyśl o tym.
    Poszukaj agencji nieruchomości,jak będziesz w mieście,wejdź,
    zapytaj o oferty.
    Może popytaj znajomych o jakieś mieszkanie.
    To tak działa-jak zaczynasz się interesować tematem,to zaczynasz zauważać to,
    co wcześniej podświadomie ignorowałaś.
    Chociaż przemyśl to wszystko.
    Zmiany nigdy nie są łatwe,i teraz by pewnie tez tak było ale pomyśl-może jednak warto?


  • ela99 - ale jednak latwiej, niz na totalnym zaczteroliterzu, odcietym od cywilizacji...

  • No zgadza się próbować zawsze można ale znam realia bo mieszkam w Polsce b, łatwo nie jest. Zwłaszcza kobiecie, która miałaby z jednej pensji utrzymać rodzinę i wynająć mieszkanie.
  • ela99 powiedział(a):
    Nie chcę powiedzieć, że się się nic nie da. Jednak nie jest łatwo o pracę w małym mieście na ścianie wschodniej jak się nie jest młodym i zdrowym albo nie ma dobrych kwalifikacji i doswiadczenia.
    @ela99 w dużych miastach 3/4 pracujących to ludzie dojeżdżający.
    Podobnie jest z uczniami szkół średnich.
    Zapraszam na dworzec w godzinach 7.00-9.00 lub 15.00-17.00
    zobaczysz ilu ludzi dojeżdża.
    (Oczywiście drugie tyle dojeżdża samochodami).
    Jedni dojeżdżają 5-10 kilometrów,inni 30-50.
    Są wśród nich bardzo dobrze zarabiający a są i tacy co zarabiają 1700 na rękę.
    Myślę, że im wszystkim też nie jest łatwo.
    Ale jest coś co ich motywuje-może schorowani rodzice,może dzieci,może perspektywa spokojnej starości,nie wiem.
    Wiem,że 5 dni a niektórzy czasem  6 zasuwają jak mróweczki,bo chcą coś zmienić w życiu.


  • Nie musisz mnie przekonywać sama tak zasuwam. Tu chodzi o znalezienie pracy dla nie całkiem zdrowej kobiety, chyba bez większych kwalifikacji na terenie o dużym bezrobociu.
  • edytowano grudzień 2018
    ela99 powiedział(a):
    No zgadza się próbować zawsze można ale znam realia bo mieszkam w Polsce b, łatwo nie jest. Zwłaszcza kobiecie, która miałaby z jednej pensji utrzymać rodzinę i wynająć mieszkanie.
    Tylko wynająć mieszkanie.
    Bo do tej pory z czegoś  kupują jedzenie,ubranie,płacą za prąd,wodę i opał-który generalnie do tanich nie należy.
  • No chyba nie do końca bo część dochodów pochodzi z gospodarstwa, które po wyjeździe nowej mogą zmaleć.
  • Tylko wynająć mieszkanie.
    Bo do tej pory z czegoś  kupują jedzenie,ubranie,płacą za prąd,wodę i opał-który generalnie do tanich nie należy.
    Opal - jest kawałek lasu ,obrzynki z tartaku węgiel tzw ruski koszt na rok to ok 2tys , nie kupuję jajek mleka sera ziemniaków cebuli itd za wode nie place za scieki tez nie płacę , odbiór śmieci jest praktycznie najnizszy bo 5 zl od osoby 
  • Pensja na czynsz 
    I będę musiała z tego co mam zapłacić 
    Krus ( ślubny będzie wraz obowiązkowo podlegal) podatek rolny prad itd 
  • nowa powiedział(a):
    Tylko wynająć mieszkanie.
    Bo do tej pory z czegoś  kupują jedzenie,ubranie,płacą za prąd,wodę i opał-który generalnie do tanich nie należy.
    Opal - jest kawałek lasu ,obrzynki z tartaku węgiel tzw ruski koszt na rok to ok 2tys , nie kupuję jajek mleka sera ziemniaków cebuli itd za wode nie place za scieki tez nie płacę , odbiór śmieci jest praktycznie najnizszy bo 5 zl od osoby 
    I nadal nie bedzuesz musiala kupowac cebuli, ziemniaków itd.
  • ela99 powiedział(a):
    No chyba nie do końca bo część dochodów pochodzi z gospodarstwa, które po wyjeździe nowej mogą zmaleć.
    Zmniejsza się dochody z gospodarstwa praktycznie do 0 bo głównie dochód jest ze zwierząt a tego nie da sie na odległość robić
  • A jaki masz teraz dochód ze zwierzat? W sensie nie pytam ile pieniędzy, tylko w jaki sposób te zwierzeta zarabiaja? Sery?

    No to kawalrer niech zostanie na wsi i oporzadza wszystko co trzeba, a ty w mieście. To juz podwojnie nic nientrciasz, chlop bedzie mial nadzor, gospodarstwo świetnego gosporzadza a ty cieple mieszkanie i lzejsza prace niz na gospodarstwie.
  • ela99 powiedział(a):
    Nie musisz mnie przekonywać sama tak zasuwam. Tu chodzi o znalezienie pracy dla nie całkiem zdrowej kobiety, chyba bez większych kwalifikacji na terenie o dużym bezrobociu.
    Jeśli kobiecie nie zależy na umowie (tak jak nowej),
    może zrobić kurs 1 pomocy pediatrycznej (kilka godzin w 1 dzień,koszt 100-150pln)
    i poszukać pracy jako opiekunka do dziecka/dzieci.
    Można w ten sposób zarabiać na godziny,można się umówić na stałą pensję.
    Ale warunkiem jest oczywiście możliwość dotarcia do rodziców potrzebujących niani.
    Czyli znów-trzeba mieszkać bliżej lub w większej miejscowości.
  • O, i to jest koncepcja, @uJa Kawaler ponoc lubi robic przy zwierzetach? To niech robi, i przy gospodarstwie tez. A Ty do cieplego mieszkania.
    Podziękowali 2E.milia Bea
  • @Elunia ; tylko do miasta trzeba miec dojechac czym. Nowa samochodu nei ma, rowerem - latem w ladny dzien da sie, zima bedzie gorzej. Dlatego powinna rozpatrzyc  przeprowadzke, bo ile czasu jeszcze - realnie - bedzie miala sily  uprawiac ziemie i robic obrzadek wokol gospodarstwa? Warto juz wczesniej rozpatrywac warianty i mozliwosci i szukac sposobu na zmiane. I tutaj uJa ma kapitalny pomysl.
  • Tiaaaa mowcie mi mistrzu;p 
  • Na razie kawaler ma szkole ktora musi ukończyć i zdac panstwowe egzaminy żeby moc przejąć gospodarstwo - to jeszcze 2 lat jak przerwie szkole to z automatu kurs bede płać i za niego a i za kurs zeby mogl przejąć gospodarstwo ,a tego wole uniknąć



    Sery mleko młodzieży sprzedaję 
    Plus jeszcze to co sama użyje a w mieście musiałabym kupić 
  • No nie wiem czy to taki wspaniały pomysł aby młody chłopak został na tej oddalonej od cywilizacji wsi zamiast szukać lepszego zycia może w duzym mieście.
  • @Elunia zdecydowanie. Bez tych dwoch warunkow ani rusz. Cokoliwke by nie planowala - czy zostac na gospodarce, czy przeniesc sie - te dwie rzeczy trzeba zrobic.
    Podziękowali 1nowa
  •  Jestem calym sercem za zmianami w zyciu @nowej. Trzebaby spisac plusy i minusy kazdej z opcji. Wziac pod uwage opinie meza, syna, ewentualnie corek. Ocenic realnie na ile i w czym mozna liczyc na meza i syna. 

    Podziękowali 1babka4
  • Maz i syn beda chcieli nei robic nic, bo tak sie przyzwyczaili:) Corki - podejrzewam, ze beda chcialy do miasta. Ale oczywiscie, moze byc calkiem inaczej.
    Podziękowali 2E.milia Rogalikowa
  • @nowa ja Cię proszę tylko o jedną ,jedyną rzecz:
    pomyśl nad tym wszystkim o czym tu pisałyśmy.
    Tylko pomyśl.
    O to żebyś pogadała o tym z dziećmi, już nie mam odwagi prosić.
    Dlatego tylko pomyśl.

    Podziękowali 2draconessa Bea
  • Na pomoc meza nie ma co liczyć  jemu trzeba pomagać ,
    Kawaler jak jest w domu i jest ciezsza praca obsługa maszyn , noszenie wody itp pomaga , jak gdzieś zarobi to tez pomoże

     Elunia powiedział(a):
    No prawko musi zrobić i kawalera w d..pę kopnąć.
    A tu to trzeba i" nową" i kawalera dobrze kopnąć 
    Zbliża się dzień kobiet teorię zdal na dzień kobiet to może i ......Teraz.....spróbuje wtedy tez przez pol roku go meczylam odpuscilam sam poszedł 
  • @nowa - aby zajal sie gospodarstwem, kursow mu nei trzeba, tylko do oficjalnego przejecia gospodarstwa. Zastanow sie nad opcjami, jakie przedtsawialysmy, tylko - u licha ciezkiego!!! zrob COS!!!

  • W wiekszosci przypadkow - jak pana meza sytuacja zmusi, to on sobie kapitalnie daje rade i raptem wszysko kolo siebie i chalupy robi:D

  • @nowa- dawaj tego linka do zrzutki na prawko. Jeżeli ma to otworzyć Ci okno na świat to wiele osób pomoże, ja też. Zamiast tracić czas na udowadnianie forum, że przeprowadzka niewiele zmieni, utwórz tą zrzutkę. A ci co już wirtualnie meblują Ci życie, niech wpłacą choć po 20 zł- wtedy REALNIE pomogą, tak jak rodzina, która oferuje dzieciom stancję. 
    Do dzieła- czekam na link!
  • @ela99 Ten chlopak ma juz 20 lat. Inni w tym wieku juz dzieci i rodziny maja... nie mowimy o mlodym nastolatku, tylko o doroslym mezczyznie.
  • edytowano grudzień 2018
    Tylko jaki przyklad slubny daje kawalerowi??
    Piszę bez ironii a naprawdę z tego co widzę obecnie u nas.
    Jak tata nie pracował stał pod sklepem to syn też nie pracuje I stoi pod sklepem.
    Jak tata pracowal nic nie robil potem po pracy tez syn pracuje I ma wszystko gdzies.

    @nowa jak ty się nie uszanujesz to ciebie też nikt nie uszanuje.
    A będzie tylko gorzej.
    Rób to prawko I na starość będziesz miała lżej.
    Choć do lekarza sama się zawieziesz.
  • Elunia trzymaj się, u nas mąż nie pracował przez pół roku z powodu wypadku ale doszedł do pełnej sprawności. Mam nadzieję, że u Ciebie tez tak będzie.
  • Wirtualnie to można sobie pogdybać i pooceniać cudze życie. Po tym co niektórzy tu wypisują to takiego kopa bym miała do działania, że ho, ho.
    Chyba, że to Ty @AB lub inne "dziękujące" woziłaś chore dziecko nowej do lekarza, jak ona nie mogła- to przepraszam...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.