Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jaką książkę teraz czytacie?

1383941434450

Komentarz

  • A obecnie czytam "O dwóch takich, co ukradli księżyc" :) Sąsiedzi wystawili torbę z książkami, wzięłam kilka, w nocy przeczytałam też Makuszyńskiego ("Szaleństwa panny Ewy") i Kasdepke z płatków ;)
  • @Katia, w dzieciństwie zaczytywałam się w Makuszyńskim :)
    Podziękowali 1Katia
  • Kobieta z wydm.

    Zna kto?
  • @Skatarzyna ja czytałam tą książkę 20 lat temu. Dziwna była...nie bardzo pamiętam akcję ale zostało mi w pamięci że klimat był taki nierealny? Muszę chyba ją sobie przypomnieć.
  • Kojarzyła mi się z mrówkolwem, tą kobieta.
  • Katia powiedział(a):
    A obecnie czytam "O dwóch takich, co ukradli księżyc" :) Sąsiedzi wystawili torbę z książkami, wzięłam kilka, w nocy przeczytałam też Makuszyńskiego ("Szaleństwa panny Ewy") i Kasdepke z płatków ;)
    przyznaj, że to wspaniała książka!
    czytałam rok albo dwa lata temu z synem i byłam zachwycona :)
    Podziękowali 1Katia
  • Obecnie czytam Biblie, drugi raz.Jestem na Ksiedze Ezdrasza.Polecam.
  • As1981 powiedział(a):
    Obecnie czytam Biblie, drugi raz.Jestem na Ksiedze Ezdrasza.Polecam.
    Super, ja bym chciała choć raz przeczytać. Niedawno zaczęłam.
  • coś lekkiego w formie ebooka?
  • @Agmar, Arystokratka. Jeszcze nie czytałam, ale ponoć lekkie i zabawne.

  • Moją siostrę "Arystokratka" doprowadziła do szału. Mojego męża też. Że głupia szalenie. Ta arystokratka. Ja czytałam i się śmiałam. 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Prayboy powiedział(a):
    Obecnie żyjemy w epoce lodowcowej... jednej z wielu cykli.. każdy trwa kilkadziesiąt milionów lat... Haha pada mit o globalnym ociepleniu. To tylko epizod który potrwa około 100 lat...
    No raczej. 15 lat temu mówił nam to profesor na wykładach z meteorologii.  I mówił też, że ludzie będą krzyczeć jeszcze bardziej: "ocieplenie klimatu".

     A człowiek ma tak znikomy wpływ na klimat na Ziemi i na dziurę ozonową...

    Dlatego mam na to wywalone. Szkoda, że profesor już nie żyje. Zacny człek z niego był.
  • "Znak Jonasza" Mertona, jedna z moich ulubionych książek (czyli takich, które czytam min.raz w roku;)
  • "Pillars of the Earth" ("Filary Ziemi") Kena Folleta. Rewelacja. Właśnie skończyłam. Teraz biorę się za drugą książkę z tej serii: "World without end". 
    Podziękowali 1beatak
  • Natalia powiedział(a):
    "Pillars of the Earth" ("Filary Ziemi") Kena Folleta. Rewelacja. Właśnie skończyłam. Teraz biorę się za drugą książkę z tej serii: "World without end". 
    Zgadzam się, super książki.
    Podziękowali 1Natalia
  • Czytał ktoś "stulecie winnych" mam teraz trochę czasu :# B) I szukam czegoś przyjemnego, wciągającego i grubego:)
  • Długa i wyczerpująca jest Czarodziejska góra Manna ;)
    Podziękowali 3Aga85 Skatarzyna AgaMaria
  • Jak ktoś lubi lekkie, ze trzpiotowatymi bohaterkami, z wątkami romantycznymi to fajne są książki S. Kinsella (ta od Wyznań zakupoholiczki). Bardzo fajnie się czyta


    Podziękowali 1Aga85
  • Aga85 powiedział(a):
    Czytał ktoś "stulecie winnych" mam teraz trochę czasu :# B) I szukam czegoś przyjemnego, wciągającego i grubego:)
    Ja czytałam. Jest wciągające i grube, ale niekoniecznie przyjemne, bo sporo o wojnie. Mi się dosyć podobało, choć momentami było trochę naiwne.
    Podziękowali 1Aga85
  • matka6 powiedział(a):
    Długa i wyczerpująca jest Czarodziejska góra Manna ;)
    Czytałam:) Ale żeby mnie jakoś szalenie wciągnęło, to nie powiem B)
  • mysikrolica powiedział(a):
    Jak ktoś lubi lekkie, ze trzpiotowatymi bohaterkami, z wątkami romantycznymi to fajne są książki S. Kinsella (ta od Wyznań zakupoholiczki). Bardzo fajnie się czyta


    Trzpiotowate to niekoniecznie:)
  • edytowano kwiecień 2020


    beatak powiedział(a):
    Aga85 powiedział(a):
    Czytał ktoś "stulecie winnych" mam teraz trochę czasu :# B) I szukam czegoś przyjemnego, wciągającego i grubego:)
    Ja czytałam. Jest wciągające i grube, ale niekoniecznie przyjemne, bo sporo o wojnie. Mi się dosyć podobało, choć momentami było trochę naiwne.
    o to to: naiwne
    i po łebkach wszystko pojechane, byle więcej wydarzeń i tragedii zmieścić, takie toporne jakieś
    mi się zupełnie nie podobało
    ale sporo osób chwali

    Aga85 powiedział(a):
    mysikrolica powiedział(a):
    Jak ktoś lubi lekkie, ze trzpiotowatymi bohaterkami, z wątkami romantycznymi to fajne są książki S. Kinsella (ta od Wyznań zakupoholiczki). Bardzo fajnie się czyta


    Trzpiotowate to niekoniecznie:)

    bohaterki ma takie w stylu trochę Bridget Jones
    Podziękowali 1beatak
  • @Aga85 w tej kategorii zdecydowanie się mieści Tatiana i Aleksander. 3 tomy. Ja byłam  zachwycona. Czyta się  zapartym tchem. 
    Podziękowali 1Aga85
  • edytowano kwiecień 2020
    Ja z kolei mogę polecić coś bardzo przyjemnego do czytania na obecny czas:) James Herriot i  ksiązki, opisujący jego praktykę weterynarza w przedwojennej Anglii. Wesoła, wzruszająca, zabawna i lekka . Dobra też dla młodzieży.
  • @Aga85- ale na ten czas może mielibyśmy więcej współczucia dla Hansa Castorpa? ;)
    Podziękowali 1Aga85
  • Ja bardzo , bardzo polecam powieści ,,Wendyjska winnica'' i ,,Winne miasto'' Zofii Mąkosy. Rewelacja pod względem literackim i każdym innym.
  • Niedawno skończyłam te "Matki i córki".
    Nie zachęciło mnie do owych "Winnych". Taka na siłę psychologizowana...skończyłam , ale nie żebym to poleciła...
  • "Tatianna i Aleksander" wpadła mi w ręce, już dość dawno. Ale zero chemii, po paru stronach nie dałam rady :# ale dzięki  :)
    @beatak, ta winnica brzmi nieźle:) Zwłaszcza jeśli piszesz, że dobrym językiem pisane!

  • Gloria powiedział(a):
    Niedawno skończyłam te "Matki i córki".
    Nie zachęciło mnie do owych "Winnych". Taka na siłę psychologizowana...skończyłam , ale nie żebym to poleciła...
    ,,Winni..'' to zupełnie inna bajka. Całkowicie inna książka, w życiu bym nie powiedziała, że to napisała ta sama pisarka.
  • matka6 powiedział(a):
    @Aga85- ale na ten czas może mielibyśmy więcej współczucia dla Hansa Castorpa? ;)
    Czarodziejska góra podsunął mi, mój ówczesny chłopak. Niesamowicie mądry i oczytany facet. Dla niego przebrnelam, zwlaszca poczatek, był dla mnie slaby:)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.