Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

dynia

1235719

Komentarz


  • Może to Ania.D ? :D
    Jadwiga, fajnie by było!, ale aż tak dobrze  nie ma  :)
  • Agusia, fajnie :-)
    Prowansalską, masłową, piżmową - pierwsza to pewnie Muscate de Provence, a masłowa - nie ma takiej nazwy, może być Australian Butter, niektórzy tak mówią na Butternut. Ciekawa też jestem tej piżnowej, jak się nazywa.
    Aniu tak, to na pewno Australian Butter, pani chyba sobie spolszczyła nazwę ;)
  • agnieszkamama, a co robiłaś z Hokkaido, zupę? Chciałabym coś z niej przygotować, ale na razie jestem na etapie poszukiwań do czego się nadają poszczególne odmiany.
  • @Agusia,nie, te kluseczki, o których pisze Katarzyna i inni,chyba gnocci,czy jakoś tak.
    Posmakowałam też upieczonej-pychotka.
    Moje pierwsze skojarzenie było, że ona smakuje podobnie do ugotowanej kukurydzy, tak słodkawo.
  • Dzięki, będę próbować, zobaczymy jaki będzie efekt. Na kuchennym parapecie prezentuje się cudownie! :D
  • znalazlam gdzis sklep, gdzie mozna kupic wiele odmian dyni - wszedzie tylko hokkaido sprzedaja.
    Wysylam jutro meza na lowy :D
  • Zrobilam dzis wypasiona zupe dyniowo- pomidorowa z pieczonym czosnkiem i bede ja sama przez najblizsze dni jadla. Bo oni srednio dynie lubia, a zup kremowych (zmiksowanych) to juz w ogole nie ruszaja :(
  • Ech... Nie wiedzą, co tracą... 
  • Olesiu, maila im wyslij, niech wiedza ;) !!!
  • Maciejka Ty dawaj przepis a nie się tu podle chwalisz! :P
  • @Maciejka, ja też ją robiłam, też uważam, że jest fantastyczna, zajadaliśmy się prawie wszyscy, taka esencjonalna i pyszna! I też robię co się da z Kwestii smaku (a propos dyni polecam http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/curry_z_kurczakiem_dynia/przepis.html)
    Natomiast zupa dyniowo-pomarańczowa z serkiem Philadelphia to stanowczo nie moje smaki, ale to pierwsza porażka... A za przekonanie do dyni dziękuję wielodzietnym! W przyszłym roku mam nadzieję mieć hokkaido w ogródku, obok cukinii...

  • To curry mam w planach :) Na razie to bylo pierwsze danie z dynia, ktore smakowalo mojemu mezowi:

    http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_francuska/kurczak_z_dynia_pieczarkami/przepis.html
  • A ja właśnie trzy dyńki przytargałam z Lidla. W promocji były po 1,77 za kg.
  • A może jakiś szybki przepis na pieczoną dynię zna ktoś ?
  • Agga: dynię obierasz,a kroisz w grubszą kostkę, posypujesz np.
    1. curry
    2. słodka i ostra papryką
    3. sosem sojowym
    4. ulubionymi ziołami
    5. cynamonem
    do tego dajesz sól (nie dot. p. 3), olej, mieszasz wszystko i wstawiasz w przykrytym naczyniu do piecyka. Do pieczenia najlepsze są suche odmiany, nie są najlepsze typu Melonowa, ale jak ktoś się uprze, to i taką można upiec. One podczas pieczenia mogą się rozpadać i dają dużo wody. Czas pieczenia związany jest z rodzajem dyni, może wynosić 30, może wynosić 60 min.
  • Dzięki Aniu - ja mam chyba tę najpospolitszą pomarańczową - dopiero zaczynam zgłębiać temat dyniowy - spróbuję tak jak piszesz :)
  • Qrpikowa i uJa- zainspirowałyście mnie dziś o świcie zupą i ciastem dyniowym:) właśnie przytargałam z targu 4- kilową, piękną- i zmykam do kuchni
    ;0 mam nadzieję, że mojej rodzince posmakuje, dopiero zaczynamy swoją przygodę z dynią
    :D
  • edytowano październik 2012
    a moja mama zrobiła drzem   Jabłkowo dyniowy

    z jabłek malinowych  ile  jabłek  tyle samo  dyni  i wymieszała to razem

    a dynia to jadalna  tyle wiem
     

  • a moja mama zrobiła drzem   Jabłkowo dyniowy

    z jabłek malinowych  ile  jabłek  tyle samo  dyni  i wymieszała to razem

    a dynia to jadalna  tyle wiem
     


    :D jadalna i w dodatku okazuje się, że pyszna. Jestem już po zrobieniu przecierów dyni z jabłkiem- pychota! a dynia pieczona i czosnek - niebo w gębie:) miało być do zupy ale nie mogłam się powstrzymać- połowę zeżarłam na gorąco wprost z piekarnika:) co ta ciąża robi z człowiekiem
  • edytowano październik 2012
    co to za dynie? szukam w necie i nie mogę zidentyfikować
    :-/

    jedna o kształcie gruszki (ale większa oczywiście) zielona, z plamkami jaśniejszej zieleni

    druga żółto-jasnozielona, płaska i o skórze mało gładkiej, takiej jakby cellulit miała ;)

    trzecia podobna do drugiej, ale juz o gładkiej skórze, pomarańczowo-zielona, też płaska

    Pojęcia nie mam, ja je zidentyfikować...i jak dobrać przepisy. Kiedyś myślałam, że to wszystko jedno, jak, ale czytam Anię D. i widzę, że to jak z jabłkami , dużo zależy od odmiany. Do tej pory dynia miała małe powodzenie u nas, zrobiłam raz zapiekaną pod beszamelem, raz jakiś gulasz, raz placuszki, i zawsze rozczarowanie. Nie przepadamy za tymi wersjami na słodko i mdło.

    Ktoś ma jakies przepisy na ostro i słono które by pasowały do wyżej opisanych dyń?

    Dziękuję :)
  • Wietrze, pierwsza to może być Sweet Berry, dwie pozostałe - daj fotkę, to spróbuję określić. Ta pierwsza to słodkawa melonowa, nie mój typ. Bardzo jestem ciekawa tych pozostałych. Czy masz dostęp do różnych odmian czy też będziesz je sama siać? bo jakby co, to mogę zasugerować różne odmiany, tak, by dobrać je do Twojego smaku. Ja np. lubię dynie kasztanowe, orzechowe, w tym roku jadłam po raz pierwszy Blue Hokkaido i bardzo mi smakowała. Muszę ją jeszcze na spokojnie próbować, bo nie wiem, czy nie strąci z piedestału Hokkaido. W ogóle odmian jest taka masa, że nie ma siły, by dla siebie nie znaleźć najbardziej odpowiadających smakowo, wielkościowe i urokliwościowo :)
    Milagro, och i ach, szybko napisz skąd takie fotki. Bo ja chcę więcej :-) . A tak w ogóle to fajnie patrzeć, bo ropoznaję bardzo dużo odmian.
  • edytowano październik 2012
    Aniu,  te dwie pozostałe to chyba jeden i ten sam rodzaj, tylko trochę inaczej im się wyrosło... wyglądają trochę jak jedna z dyń na zdjęciu Milagro, lewy dolny róg, środkowa dynia, też mają takie wcięcia, tylko chyba mniejsze są - ale też nie wiem, czy zostały za wcześnie zerwane, czy taki typ... nic nie wiem o dyniach, frustrujące to, trza nadrobić ;)

    idę obczajać tę sweet berry, i Ci powiem, czy to ta :)
  • Uchm, wygląda na to, że mamy w domu dwa egzemplarze Sweet Berry - dzięki Aniu, niezła jesteś, dyniowa diagnoza online i bez zdjęć a trafiasz :)

    Co z nich zrobić? Z tego co piszesz, nasz typ też to nie będzie, zwłaszcza mój mąż nie cierrrrpi melonów ani niczego, co ma być obiadowe, a jest słodkie.
  • edytowano październik 2012
    OK poguglałam trochę, zahaczyłam o forum ogrodnicze i mamy chyba jeszcze musquee de provence - tylko dlaczego jeden egzemplarz ma gładką skórę, a drugi "cellulit"?

    Aniu, co powiesz o tej dyni? też słodka?

    Jakie byś dynie polecała - to, co piszesz o orzechowym czy kasztanowym posmaku brzmi bardzo zachęcająco :)

    I w ogóle, jak już mnie pytasz o sianie, to mam całą zimę na przemyślenie tej sprawy... Masz jakieś rady dla zupełnej nowicjuszki? Jak się nauczyć projektować ogród? Mam kawałek wydzielony na sianie i coś muszę wymyślić :)
  • @Maciejka, ja też ją robiłam, też uważam, że jest fantastyczna, zajadaliśmy się prawie wszyscy, taka esencjonalna i pyszna! I też robię co się da z Kwestii smaku (a propos dyni polecam http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/curry_z_kurczakiem_dynia/przepis.html)Natomiast zupa dyniowo-pomarańczowa z serkiem Philadelphia to stanowczo nie moje smaki, ale to pierwsza porażka... A za przekonanie do dyni dziękuję wielodzietnym! W przyszłym roku mam nadzieję mieć hokkaido w ogródku, obok cukinii...


    Zrobilam dzisiaj te curry(tzn. zrobilam wczoraj, ale dzisiaj jedlismy). Jest rewelacyjne! Co najwazniejsze - smakowalo mojemu mezowi, ktory na dynie zwykle kreci nosem. Na pewno bede jeszcze je robila, ale chyba z wierzchu posypie swiezym koriandrem, bedzie jeszcze bardziej orientalnie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.