bardziej i mniej banalne problemy kuchenne :)

1235788

Komentarz

  • no to jak z tymi bezami / kokosankami? jak to zrobic zeby wyszlo?help!
  • o nareszcie.. dzieki bardzo... to na pewno za goracy mialam..
  • maniek:
    Dziś się skończyły kłopoty kuchenne, mam znowu piec!!! Upiekły się udka na obiad, a teraz wyjąłem chleb na zakwasie. Na kłopoty - TYTUS!!! Tytus, wielkie dzięki!!!!
    Odświeżam, bo Tytus odświeżył też termoobieg, piec grzeje jak cholera, oto pizza
    image
  • litosci!
  • Maniek ona jest z porem? i czym jeszcze? :)
  • Z tym co widać, ale przede wszystkim sos śmietanowy, a nie pomidorowy.
  • Syn dostal sie do szafki kuchennej i w jednej misce wymieszal: make (biala), cukier brazowy, spaghetti. Chyba to wszystko, ale moze soli doadl. Czy jest ratunek dla tych rzeczy, czy tylko do wyrzucenia?
  • Zatrudnić kopciuszka?

    A poważnie do makaron można wyjąć nie powinno mu nic być, a cukier może przesiać? bo mąka z solą to jedynie na ciasto solne do ozdób świątecznych:bigsmile:
  • :
    Syn dostal sie do szafki kuchennej i w jednej misce wymieszal: make (biala), cukier brazowy, spaghetti. Chyba to wszystko, ale moze soli doadl. Czy jest ratunek dla tych rzeczy, czy tylko do wyrzucenia?
    Myślę, że trzeba przesiać. Przez duże dziurki - zostanie makaron. Potem przez bardzo drobne sito - na sicie powinien zostać brązowy cukier. A tę mąkę trzeba spróbować. Jeśli nie bardzo słona, to można z niej piec słone ciasta (chleb, tarty, itd). Jeśli za słone, to dosypać więcej mąki, aż będzie się nadawało do słonych wypieków.

    Widać, że mały kucharz rośnie....:bigsmile:
  • Katarzyna, a ja mialam wlasnie poprosic o przepis na pasztet - DZIĘKUJĘ!!

    I jeszcze pytanie: da się jakimś cudem w robocie kuchennym pokroić ładnie paprykę?
    No i jakim ostrzem?
    Bo ja z tych leniwych.... :shamed:
  • MAFJa, co do białek, to możesz zrobić tzw. piegusa:
    1 szkl białek ubić ze szczyptą soli, dodać 1 szkl cukru nadal ubijając (można dodać łyżeczkę proszku do pieczenia, ale ja zazwyczaj nie dodaję), można dodać cukru waniliowego albo wkropić trochę cytrynki. Delikatnie wmieszać 1 szkl maku niemielonego, 1 szkl mąki oraz rozpuszczone pół kostki masła. Upiec i podawać albo z polewą czekoladową albo z dobrą kwaśno-słodką konfiturą (np. taką pyszną jaką dostałam od Mańków!!!).

    Jeśli istnieje taka konieczność, np. alergia na mleko, masło można sobie odpuścić, ale piegus wtedy wychodzi dosyć suchy i trzeba go koniecznie "wzbogacić" wspomnianą polewą i konfiturkami.

    Ostatnio znalazłam przepis, gdzie zamiast mąki można dodać 1 szkl wiórków kokosowych, ale wtedy raczej z proszkiem do pieczenia, bo nie rośnie tak ładnie... Przynajmniej mi, choć może to dla tego, że mam do dyspozycji wyłącznie mak mielony, a on inaczej się zachowuje niż taki niemielony.
  • @powołAnia - czy na pewno robisz tego piegusa tak, jak opisałaś? U mnie w rodzinie też funkcjonuje ciasto z białek pod tą nazwą ale przepis jest nieco bardziej rozbudowany. Mianowicie: ze szklanki białek ubija się sztywną pianę (można dodać szczyptę soli lub sody), dodaje się szklankę cukru (można mniej, bo bardzo słodkie), po ubiciu piany z cukrem (bardzo sztywna jest) dodaje się szklankę maku, po wymieszaniu z makiem dodaje się szklankę mąki i bardzo ostrożnie miesza, a na koniec dodaje się jeszcze 125g roztopionego i ostudzonego masła i miesza również delikatnie.
    To Twoje ciasto jest bez mąki, trochę mnie to zaskoczyło. Powinny z tego wyjść bezy z makiem...
  • Robie golabki i okazalo sie, ze mam za malo ryzu (brazowy). Mam w domu inne rzeczy (soczewice czerwona i czarna, groch, sezam, slonecznik, jaglanke,...) i moze cos z tego daloby sie wrzucic? Na moje oko soczewica (czerwona) moglaby pasowac... Co myslicie?
  • I soczewica, i jaglana.
  • A ja z szybkim pytaniem - czy gotujecie fasolę w tej wodzie, w której się moczyła? Bo dostałam właśnie od dwóch moich mam dwie sprzeczne ze sobą informacje i mam dysonans... :confused:
  • Szybka odpowiedz: tak :cool:
    Tez cos slyszalam, ze trzeba zmieniac, ale nie wiem, czy naprawde to takie konieczne.
  • MonikaMa:
    A ja z szybkim pytaniem - czy gotujecie fasolę w tej wodzie, w której się moczyła? Bo dostałam właśnie od dwóch moich mam dwie sprzeczne ze sobą informacje i mam dysonans... :confused:

    Wybór jest prosty.
    Teściowa nie ma racji:bigsmile::wink:
  • :ag: dzięki!
  • O! Jak na zawołanie wątek :clap:
    Ja mam problem z szynką.
    Dziś kupiłam kawał szyny na obiad i chciałabym z niej przygotować coś dobrego... Ale zawsze mam problem , bo albo jest twarda albo się kruszy...
    Ktoś ma dobry przepis na pyszną , duszoną szynkę??
  • Jeśli o fasolę chodzi to zawsze wydaje mi się,że ta woda w której sie moczyła brudnawa jakaś.Dlatego zmieniam.
  • A ja sobie poradziłam już z szynką i wyszła suuuuupeeeeerrr!!!
    Znalazłam w internecie, więc przepis sprzedaję Wam. Warto!!!



    SKŁADNIKI:

    około 1,3 kg surowej szynki wieprzowej
    opakowanie pikantnej marynaty kamis do mięs i drobiu
    około pół szklanki oleju
    3 ząbki czosnku
    jedna średnia cebula
    2 szklanki wody

    PRZYGOTOWANIE:

    Szynkę kroimy na grube plastry przez całą jej długość.(skwarki kraja się drobniejsze).Mniej więcej 6 plastrów.Mięso posypujemy z dwóch stron przyprawą z saszetki/ można użyć mieszanki soli, pieprzu, papryki.. w saszetce jednak znajduje się odpowiednia mieszanka przypraw.Na patelni wylewamy olej i kładziemy mięso. Obsmażamy z dwóch stron,na każdą około 7 minut.Można mięso parokrotnie przewracać,co sprawia że ładniej i szybciej dochodzi.Następnie posypujemy po całości drobno pokrojonym czosnkiem i wlewamy szklankę wody.Całość dusimy około 15minut do czasu kiedy większość wody wyparuje.Następnie znów dodajemy szklankę wody i posypujemy całość drobno posiekaną cebulką. Całość przykrywamy i dusimy około 25minut pod przykryciem. Od czasu do czasu,można mięso przewracać i sprawdzać czy oby nie wyparowało za dużo wody. Całość musi być nią przykryta i dusić się do miękkości.Wystarczy około 40 minut,ale gdy im mięso będzie dłużej dusiło się tym będzie bardziej mięciutkie.
  • A ja gdzieś doczytałam, że fasolę zalewa się wrzątkiem, nie zimną wodą na 15 minut. Potem tę wodę odlać i zalać kolejnym wrzątkiem i zostawić do napęcznienia. I w tej drugiej wodzie już gotować.

    Tak ugotowana fasola jest mniej.... przewiewna.:wink:
  • O Cart dzięki. Też słyszałam, ze jak się odleję tę wodę, w której fasola się moczyła, to mniej eksplozji potem jest... a teraz mamy konkretne wskazówki.
    Rozumiem, że w Waszej kuchni gotujecie fasolę do wielu potraw?
  • Katarzyno, dałaś fajny przepis na ciasto z makiem. Dzięks. A czy, bo ja laik makowo-ciastowy jezdem, ten mak przed dodaniem wystarczy namoczyć czy trza przez maszynkę przepuszczać???
  • Katarzyna:
    @powołAnia - czy na pewno robisz tego piegusa tak, jak opisałaś?
    Yyyyyy :shamed: yyyyy:shamed: No ten mój wpis rzeczywiście nie jest dosyć rzetelny. Chyba byłam zmęczona, jak go pisałam i zastosowałam kilka skrótów myślowych. Poprawię go, by nikogo nie zaprowadził na kuchenne manowce...

    Dzięki Katarzyno.
  • FASOLA
    :dc:Trzeci raz już piszę ten wpis:hp:
    Niestety nie mogę znaleźć książki, coby odpowiednio zacytować (a jest bardzo ciekawa, bo traktuje o zjawiskach i procesach fizyczno-chemicznych w kuchni). W każdym razie co do fasoli, sprawa wygląda tak:

    Fasolę należy przepłukać wodą, by się pozbyć ewentualnych zabrudzeń typu piach/ziemia/kurz, a następnie gotować na wolnym ogniu, BEZ UPRZEDNIEGO NAMACZANIA.

    A teraz wyjaśnienie. Namaczanie ma na celu tylko i wyłącznie skrócenie czasu gotowania. Nic więcej. Badania naukowe nie wykazują, by namaczanie w jakikolwiek sposób wpływało na redukowanie "gazowości" fasoli ("gazotwórczość" fasoli wiąże się z czymś, co nie może ani być wypłukane ani rozmiękczone w wodzie). Jest to dość rozpowszechniony, ale jednak, mit i przesąd. Jednocześnie namaczanie ma pewien skutek uboczny: wypłukuje część wartościowych składników odżywczych i sporo smakowych. Jest to więc oszczędność energii, ale negatywnie wpływająca na smak i wartość odżywczą fasoli. W celu skrócenia czasu gotowania, niektórzy dodają do fasoli sody. Wprawdzie przyspiesza ona zmiękczanie fasoli, ale tylko powierzchniowo. Fasola jest wtedy najczęściej rozgotowana na zewnątrz, a w środku nadal twarda. Bleeeeh. Do tego soda często powoduje zgagę i inne dolegliwości żołądkowe. Sodzie mówimy zdecydowanie :gx:

    W kuchniach narodowych, w których fasola jest podstawą codziennej diety (np. w brazylijskiej :wink:), fasolę najczęściej się gotuje w szybkowarze, czyli garnku ciśnieniowym, co znacznie skraca czas gotowania, bez potrzeby namaczania, a więc zapewnia najlepszy smak i wartości odżywcze fasoli. Jeśli ktoś nie ma, to pozostaje powolne gotowanie przez dłuższy czas.

    Co to znaczy podstawa codziennej diety? Ano tutaj fasolę podaje się, obok ryżu, codziennie zarówno na obiad jak i kolację. Mają więc z nią sporo wprawy. Do tego dorzuca się jakieś mięsko i warzywko, np. ...... ziemniaka. Ryż z ziemniakami.... dla nas trochę masło maślane, ale cóż, co kraj to obyczaj.

    A, i jeszcze jedna fasolkowa ciekawostka: fasolę należy przyprawiać (oliwą, czosnkiem, sokiem z cytryny, octem balsamicznym itp) kiedy jest jeszcze gorąca, aby smak przeniknął do głębi ziarna. Dlatego też fasolę solić najlepiej podczas gotowania, a nie kiedy jest już ugotowana.

    edit: dodałam tytuł
  • powołAniu, dzięki za informacje. Przy okazji sprawdziłam na mapie, gdzie mieszkasz. To naprawdę daleko :shocked: i pewnie fasolę tam się jada częściej niż u nas :tongue:
  • AgaMaria:
    Katarzyno, dałaś fajny przepis na ciasto z makiem. Dzięks. A czy, bo ja laik makowo-ciastowy jezdem, ten mak przed dodaniem wystarczy namoczyć czy trza przez maszynkę przepuszczać???
    Mak suchy. Nie moczę wcale, nie płuczę.
  • Yhy, daleko. Więc przy okazji OT prywata: proszę o modlitwę w intencji naszego rychłego powrotu na Ojczyzny łono.
  • Help

    Mam rozmrożonego fileta z ryby i przyprawy do ryby i mąkę i jajka

    Czy mam ją natrzeć, wytarmosić w jajku i w mące???
    Czy jajko tam nie potrzebne?

    Jakieś wskazówki pls - bo inaczej brat się ze mnie będzie śmiał do skończenia świata i jeszcze dłużej!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.