NPR jest OK? vol. 2

1235715

Komentarz

  • A my mamy tv, ale się pilnujemy. Jest wyznaczony czas i wyznaczone filmy.Zwykle się udaje. A jak nie, to się poprawiamy od następnego dnia i - do przodu.
  • My nie mamy tv bo hiszpańska jest tak beznadziejna, że sioe odechciewało właczać :wink:
  • Ale jasne, ze mozna miec telewizor i umiejetnie go uzywac, nie przecze :bigsmile:
  • pustynny_wiatr:
    Ale jasne, ze mozna miec telewizor i umiejetnie go uzywac, nie przecze :bigsmile:
    A ja nie przeczę, że pokusa nadużywania TV jest spora. Ale to na szczęście kwestia treningu (zwalczanie pokusy).


    ikm - czego od nas oczekujesz?
    Pomocy, wsparcia, rad?

    Jeszcze w temacie "wyjścia z domu"
    Są kawiarnie dla mam z dziećmi - można tam się "raz na czas" wybrać. Jak nie ma - zachęcać ludzi, żeby poszerzali swoją ofertę właśnie o "mamy z dziećmi". Tworzyć grupy "mamowe" - spotkania przy herbacie i np. teraz - robieniu ozdób - można zapytac w najbliższym MDku albo w parafii.
  • ikm:
    [quote]
    asiao:
    czemu ? zarobki męza nie starczaja na życie ?
    Nie - nie starczają, pomimo pomocy teściów mamy rosnący dług z powodu braku na życie.[/quote] A może zacznij się cieszyć z tego że wam rodzice pomagają, z tego że Twoje dylematy dotyczą samochodu i dentysty itd. a nie przysłowoiowego już mleka i chleba co?
  • ikm:
    [quote]
    Agnieszka82:
    zarobki mojego męża też nie starczają nam na życie,tyle samo zarabia teraz jak 4 lata temu kiedy nie mieliśmy dzieci.mamy długi jak stąd do krakau a mimo to żyjemy i nie głodujemy. I co na to Twój św rozum? Niemożliwe? Możliwe!
    No to mnie oświeć jak żyjecie i nie macie długów skoro Wam nie starcza na życie, konkrety poproszę.[/quote] mamy długi to czas terazniejszy!!!!!
  • ikm:
    [quote]
    Agnieszka82:
    To że znajomość cyklu mówi Ci że jesteś płodna to nie oznacza że jak pójdziesz z mężem do łóżka wtedy to pocznie się dziecko. To Bóg o tym decyduje ostatecznie a nie Twoje płodne dni. A moźe Ty już nie możesz mieć dzieci? Pozatym wiesz,że utrzymanie JEDNEGO DZIECKA WYCHODZI NAJDROŻEJ?

    Nie rozumiem dlaczego mam chodzić do łóżka akurat w dni płodne, skoro mamy finanse jakie mamy przy dwójce dzieci? Nie lubię gier hazardowych.[/quote] Jak nie lubisz to się w nie nie wciągaj ale detali nam oszczędz.
  • IKm, nie napisałaś dlaczego mąż nie jest w stanie utrzymać 4 os rodziny i dlaczego ty przy dwójce, nie możesz robić nic innego poza zajmowaniem się dziećmi.
  • ikm:
    [quote]
    asiao:
    [quote]
    ikm:
    [quote]
    asiao:
    jestem dumna że tak mam... i skoro ja tak mam to może każdy może.. bo czemu ty tak nie mozesz ?
    Wiesz, mam w rodzinie taką osobę , która się wymądrzała zawsze jak Ty, że skoro ona zarobi tyle a tyle to każdy tak może i wszyscy inni są niezaradni życiowo i wiesz co - wszyscy się od tej osoby odsunęli............Przykre[/quote]

    no przykre ..zamiast sie odsuwać powinni sie może coś nauczyć ;)[/quote]


    Wiesz nie każdy może wykonywać każdy zawód, każdy człowiek ma inne predyspozycje, poza tym to co piszesz to totalny brak EMPATII a to co napisałaś wcześniej jest po prostu wywyższaniem się (bardzo niechrześcijańskie) Jeśli tak nie jest proszę napisz skąd macie tą wystarczającą ilość pieniędzy.[/quote] A po co Ty się tym denerwujesz? Syty głodnego nie zrozumie a dyskusja jest bezcelowa na diabła się denerwowac.
  • @ikm nie chce mi się z Tobą gadać, sorry
    Ty już z góry wiesz, że ci, co maja dużo dzieci bzykają się jak króliki.
    Wyobraź sobie, że mając np. *) troje dzieci, dom na głowie i np. edukację domową jednego z dzieci padasz codziennie na pysk i nie myślisz o niczym innym jak tylko o spaniu.
    Poza tym weź przeczytaj ten wątek i nie nawracaj ludzi na swoje myślenie. Nie chcesz mieć więcej dzieci to nie, nikt Cię nie zmusza.
    Żal Ci, czy zazdrościsz innym tutaj, że mając dużo dzieci są szczęśliwi i czują się spełnieni?
    Od początku coś mi tu śmierdzi.
    *) to i tak najbardziej lajtowy przykład. Są tu kobiety z większą liczbą dzieci, które cudownie dają sobie radę, nie siedzą i nie narzekają, są bardzo twórcze, fantastycznie organizują czas swoim dzieciom, nie opędzają się od nich jak od natrętnych much. Do tego jeszcze znajdują czas na jakieś prace ręczne artystyczne, wiele z nich edukuje domowo swoje dzieci, dużo czasu w ciągu dnia poświęcają na modlitwę - patrz wątek o Nowennie Pompejańskiej. I jeszcze aktywnie pomagają innym.
    Wystarczy poczytać trochę forum. Wiele kobiet tutaj to dla mnie wzór do naśladowania
    Ale wg Ciebie pewnie bzykają się dniem i nocą.
  • ikm, a odpowiesz na nasze pytania o Twój dzien, o zainteresowania, skąd jesteś? widzisz, my tu, zamiast sobie pitu pitu teoryzowac, wolimy konkretna pomoc :tongue:
  • ikm:
    [quote]
    IDUSIA:
    [quote]
    ikm:
    [quote]
    Agnieszka82:
    zarobki mojego męża też nie starczają nam na życie,tyle samo zarabia teraz jak 4 lata temu kiedy nie mieliśmy dzieci.mamy długi jak stąd do krakau a mimo to żyjemy i nie głodujemy. I co na to Twój św rozum? Niemożliwe? Możliwe!
    No to mnie oświeć jak żyjecie i nie macie długów skoro Wam nie starcza na życie, konkrety poproszę.[/quote] mamy długi to czas terazniejszy!!!!![/quote]

    Aha - czyli życie z długami to norma i brak stresów tak? I mam się moim długiem nie przejmować, chociaż z mies. na miesiąc ten dług rośnie - bo nie głodujemy tak? No super myślenie gratulacje!!! I w tej sytuacji należy się postarać o kolejne dziecko bo "Bóg nikogo nie obdarza ponad siły" :wink:[/quote] Życie z długami to stres oczywiście, nikt nie twierdzi inaczej. Jednak seks z paniką w głowie obym nie wpadła jest równie stresogenny. PO prostu albo będziesz miała kolejne dziecko albo nie a martwienie się tym na zapas? E tam nie warto. Mama koleżankę która jedno dziecko ma mimo stosowania prezerwatyw a drugie mimo tabletek anty, to był dopiero mega stres już lżej się przyjmuje ciążę jeśli nie wierzy się w durne 100% zabezpieczenia.
  • ikm:
    [quote]
    kowalka:
    ikm - czego od nas oczekujesz?
    Pomocy, wsparcia, rad?
    Niczego nie oczekuję. Zaczęłam tu pisać, bo chciała,m zrozumieć dlaczego krytykujecie NPR - i nadal tego nie rozumiem. Pora zakończyć pobyt tutaj. Powodzenia w dalszym życiu z gromadkami dzieci, długami i mężąmi za granicą![/quote] Kochana Czesław Miłosz jest autorem pewnych mądrych słów"Największym błędem XX wieku jest uogólnienie" zastanów się nad nimi w kontekście tego co napisałaś.
  • Wiedziałam, ze jak dojdzie do konkretów, to dziewczę zmyje się...
  • ikm jesteś niewdzięczna są tutaj osoby które chcą Ci pomóc a Ty odnosisz się złośliwie. Przykre.
  • Poczekaj może jescze jest, ja też buntowniczka więc w jakimś stopniu ją rozumiem.
  • ikm:
    [quote]
    kowalka:
    ikm - czego od nas oczekujesz?
    Pomocy, wsparcia, rad?
    Niczego nie oczekuję. Zaczęłam tu pisać, bo chciała,m zrozumieć dlaczego krytykujecie NPR - i nadal tego nie rozumiem. Pora zakończyć pobyt tutaj. Powodzenia w dalszym życiu z gromadkami dzieci, długami i mężąmi za granicą![/quote]

    Dzięki za uogólnienia!
    I możesz wyłączyć zgryźliwość.

    Ta gromadka, to od ilu dzieci, bo nie wiem, czy się łapię:wink: ?
    No i muszę w końcu wysłać męża na to stypendium do Hiszpanii, żebyśmy się łapali na "zagranicę"
  • Wkurza mnie
    przychodzi, zarzuca nieodpowiedzialność, bzykanie się jak króliki i żąda chyba comiesięcznego bilansu dochodów i wydatków.
    Bo nie może się jej w główce zmieścić, że można żyć inaczej, dawać sobie radę i być szczęśliwym.
  • I że można traktować dzieci jak Boże błogosławieństwo a nie jak kule u nogi tylko.
  • ikm:
    [quote]
    kowalka:
    ikm - czego od nas oczekujesz?
    Pomocy, wsparcia, rad?
    Niczego nie oczekuję. Zaczęłam tu pisać, bo chciała,m zrozumieć dlaczego krytykujecie NPR - i nadal tego nie rozumiem. Pora zakończyć pobyt tutaj. Powodzenia w dalszym życiu z gromadkami dzieci, długami i mężąmi za granicą![/quote] wiesz co i tak niczego nie zrozumiesz,bo ten strach o kasę tak Ci w tyłek wlazł że nie jesteś w stanie nic innego zobaczyć ani nawet trochę nie spojrzeć z innej perspektywy. I podejrzewam,że jesteś w lepszej sytuacji finansowej niż ja tylko Ci się na bogato chce żyć kosztem własnych dzieci i małżeństwa. Ja o tyle jestem w lepszej sytuacji,że mam na kim się oprzeć-na Bogu,a Ty się chcesz opierać na mamonie-tylko wynikiem końcowym Pan Bóg stoi wyżej nad mamoną więc suma sumarum na końcu żywota zrozumiesz że wyszłaś na tym jak zabłocki na mydle.
  • No ale czego chcieć od osoby dla której niezbędny jest samochód niczym szczoteczka do zębów i fryzjer, to po prostu podstawa bytu.Bez tego lepiej już zostać singlem czy iść do zakonu byle nie ślub,dzieci i żebracza dola. Szkoda słów.
  • ikm:
    [quote]
    asiao:
    [quote]
    ikm:
    [quote]
    asiao:
    jestem dumna że tak mam... i skoro ja tak mam to może każdy może.. bo czemu ty tak nie mozesz ?
    Wiesz, mam w rodzinie taką osobę , która się wymądrzała zawsze jak Ty, że skoro ona zarobi tyle a tyle to każdy tak może i wszyscy inni są niezaradni życiowo i wiesz co - wszyscy się od tej osoby odsunęli............Przykre[/quote]

    no przykre ..zamiast sie odsuwać powinni sie może coś nauczyć ;)[/quote]


    Wiesz nie każdy może wykonywać każdy zawód, każdy człowiek ma inne predyspozycje, poza tym to co piszesz to totalny brak EMPATII a to co napisałaś wcześniej jest po prostu wywyższaniem się (bardzo niechrześcijańskie) Jeśli tak nie jest proszę napisz skąd macie tą wystarczającą ilość pieniędzy.[/quote]

    sama jesteś niechrześcijańska bo nie lubisz swoich dzieci, robisz długi, naciągasz teściów i wywyższasz się stosowaniem npr
  • tak,tylko współczuć bo bycie tak nieszczęśliwym jak ikm prowadzi pewnikiem do tragedii.a diabeł siedzi i rechocze,bo biedną kobietę mamoną otumanił.
  • Kochana Ikim nie starcza na jedzenie? To jakim cudem starcza na fryzjera? Jedno kłóci się z drugim.
  • asiao:
    [quote]
    ikm:
    [quote]
    asiao:
    [quote]
    ikm:
    [quote]
    asiao:
    jestem dumna że tak mam... i skoro ja tak mam to może każdy może.. bo czemu ty tak nie mozesz ?
    Wiesz, mam w rodzinie taką osobę , która się wymądrzała zawsze jak Ty, że skoro ona zarobi tyle a tyle to każdy tak może i wszyscy inni są niezaradni życiowo i wiesz co - wszyscy się od tej osoby odsunęli............Przykre[/quote]

    no przykre ..zamiast sie odsuwać powinni sie może coś nauczyć ;)[/quote]


    Wiesz nie każdy może wykonywać każdy zawód, każdy człowiek ma inne predyspozycje, poza tym to co piszesz to totalny brak EMPATII a to co napisałaś wcześniej jest po prostu wywyższaniem się (bardzo niechrześcijańskie) Jeśli tak nie jest proszę napisz skąd macie tą wystarczającą ilość pieniędzy.[/quote] ikm skąd Ty wiesz jak chrześcijanie mają się zachowywać? I co rachunki mamy Ci przedstawić? My żyjemy na Łasce u Pana Boga,a jak On to robi że nam dóbr pomnaża to już Jego zapytaj.
  • mama_asia:
    (...)
    przychodzi, zarzuca nieodpowiedzialność, bzykanie się jak króliki i żąda chyba comiesięcznego bilansu dochodów i wydatków.
    (...)
    bo wicie - znów artykuł będzie.
    To choć linkę do niego poprosimy!

    A jeśli - ikm - chcesz zobaczyć, jak w realu można życ z dziećmi i nie zwariować, to ja zapraszam - dużo parków u mnie dokoła.

    k.
  • kowalka:
    [quote]
    mama_asia:
    (...)
    przychodzi, zarzuca nieodpowiedzialność, bzykanie się jak króliki i żąda chyba comiesięcznego bilansu dochodów i wydatków.
    (...)
    bo wicie - znów artykuł będzie.
    To choć linkę do niego poprosimy!

    A jeśli - ikm - chcesz zobaczyć, jak w realu można życ z dziećmi i nie zwariować, to ja zapraszam - dużo parków u mnie dokoła.

    k.[/quote]E tam kto by chciał w kółko o bzykających się królikach czytać,nawet "FiM" na jednym marnym art. zakończyły.
  • @ikm. Myślę że bardzo uogólniasz. I że jesteś w stosunku do nas bardzo niesprawiedliwa. Nikt ci nie każe chodzić w płodne dni do lóżka z mężem. Krytykujemy NPR? nie. Jest to tylko rodzaj metod badawczych żeby wiedziec w jakim okresie cyklu miesięcznego jest kobieta. Myślę że Bóg jest po prostu ponad NPR i ludzie którzy go stosują robią to ze strachu a nie z poczucia odpowiedzialności.
    Gwoli ścisłości mój mąż nie wyjechał dlatego że nie mógł utrzymać rodziny, tylko żeby spłacić długi, które się powiększały a powstały zanim mieliśmy dzieci. Na utrzymanie rodziny pensja mojego męża wystarczyłaby z pewnością.
    NPR nie jest lekarstwem na trudne czasy. Brak pieniędzy i pogłębiające się problemy z pracą itp powodują że ludzie boją się mieć dzieci, ale co to za życie całe w strachu.
    NPR bardzo wpisuje sie w ten strach. Ludzie ograniczają liczbę dzieci zamiast próbować zmieniać swoją sytuację życiową.
  • Ludzie ograniczają liczbę dzieci zamiast próbować zmieniać swoją sytuację życiową.
    Bo tak po prostu jest wygodniej, i tyle.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.