Himalaje

edytowano październik 2014 w Ogólna
.
«13456729

Komentarz

  • edytowano październik 2014
    .
  • A przeszkadza?:shocked:
  • Ja się nie kwalifikuje mam tylko 7
  • Wiedziałam po tytule, że Małgorzata wróciła:bigsmile:
  • A ja juz sie cieszylam, ze ktos sie do Katmandu wybiera :cry:
  • Zgłosili się chętni do pisania w tym wątku.

    http://media.syracuse.com/news/photo/duggar-family-apjpg-dbb3e85f38c5b611.jpg
  • oriori
    edytowano marzec 2012
    .
  • to sobie posiedza w poczekalni najpierw :smoking:
  • Przebiegły wątek :cool:
    Ale
    Malgorzata" powiedział(a):
    a ksiądz Marek, niech nie przeszkadza w rozkoszowaniu się himalajskim życiem:wink:
    więc tylko sygnalizuję, że mesedż odebrałem :tongue:
  • Póki co to my jesteśmy tak na wysokości 6tyś metrów, założyliśmy pierwszy obóz.
    P.
  • Ja chyba zatrzymam się w Alpach :wink:
  • Małgorzato, a ci z nizin mogę choć czytać? :cool:
  • Kurka, brodzę gdzieś na Żuławach... :wink:
  • Rosea, załóż nowy wątek :cool:
  • No toć chyba nie na tym forum, bo mie zbanują za niego :ag:
  • e tam, awangardą będziesz :bigsmile:
  • Ja dołączam do Moniki.

    Ale chętnie poczytam o Hinalajach. Mam dużą potrzebę.
    Malgorzato, a mogą pisać ci z min 6? Ich tez dużo nie ma, a dla nas z tych niższych partii, to tez bedzie ciekawa lekcja
  • Czy mając 14 dzieci+ jednego aniołka zbobyłam Himalaje? Nie wiem. Są tacy, co weszli jeszcze wyżej. Ze szczytu góry wypuszczam powoli swoje pisklęta. Ośmioro nauczyło się już latac. Teraz będą szukali swojego szczytu do zdobycia. A ja mam dość życia na wysokościach, straciłam asekurację, mąz poszedł samotnie jeszcze wyżej, az do samego Domu Pana.. Czas zejść na niziny. Tu też jest pięknie.
  • Aniu - jakie piękne i budujące słowa...!:kissing:
  • ks.Marek:
    Przebiegły wątek :cool:
    Ale
    Malgorzata" powiedział(a):
    a ksiądz Marek, niech nie przeszkadza w rozkoszowaniu się himalajskim życiem:wink:
    więc tylko sygnalizuję, że mesedż odebrałem :tongue:

    A ja myślę, że ks. Marek ma także swoje Himalaje i może podzielić się z nami swoim doświadczeniem.:bigsmile:
  • Też bym się wspiął. Tylko druga połowa ściąga mnie na Pieniny.
  • my dopiero 4 i zaczyna być "pod górkę" ...coraz bardziej to czuję...a jeszcze tak daleko do szczytu
  • ania49:
    Czy mając 14 dzieci+ jednego aniołka zbobyłam Himalaje? Nie wiem. Są tacy, co weszli jeszcze wyżej. Ze szczytu góry wypuszczam powoli swoje pisklęta. Ośmioro nauczyło się już latac. Teraz będą szukali swojego szczytu do zdobycia. A ja mam dość życia na wysokościach, straciłam asekurację, mąz poszedł samotnie jeszcze wyżej, az do samego Domu Pana.. Czas zejść na niziny. Tu też jest pięknie.


    Ania49,




    Ty masz KORONĘ HIMALAJ??W :wink::bigsmile:





    :whorship::whorship::whorship:










    Ja na razie w Alpach ...
  • hmm... to ja nie wiem gdzie jestem...
    nad przepaścią...
    :confused:
  • Podaj rękę :wink:
  • no tak, razem łatwiej:)
  • No cóż na szczytach gniazda zakładają tylko orły :wink:
  • Wywindowalyśmy sie sztucznie, ale szybko mozemy zleciec na pysk...
  • Ja się nie wywindowałam , nie wlatuję na nie swoje terytorium. Mam wielki szacunek do Małgorzaty, Olesi, Ani i Jadwigi. Zadowolę się byciem sokołem zresztą zgodnie z nazwiskiem :tongue: To spadam na niziny. Na razie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.