help me - wigilijnie

edytowano grudzień 2011 w Kuchnia
ponieważ dziś wieczorem okazało się, że nie jedziemy na Święta do teściów (najmłodsza córa dość konkretnie mi się pochorowała) - stanęłam niespodziewanie przed wyzwaniem przygotowania Wigilii w domu mając dość ograniczony czas :confused:

poratujcie mnie, proszę, przepisami i instrukcjami (lub linką do odpowiedniego wątku) w kwestii przyrządzenia:

1. karpia (smażonego)
2. kapusty z grzybami
3. zupy grzybowej
4. uszek z grzybami (głównie nadzienia)
5. łazanek
6. surówki do karpia (czy tylko z czerwonej kapusty wchodzi w grę?)

z resztą chyba sobie poradzę - w razie czego będę pytać

a na razie spisuję listy:
- zakupów
- rzeczy do zrobienia
- i sprzątnięcia
«13456789

Komentarz

  • uszka wasnie skonczylam lepic... 95, a mam dosc...
    farsz- namoczone, nastepnie ugotowane suszone grzyby, posiekane, podsmazona cebulka, w nia grzyby, sol, pieprz, juz:wink:
  • AB........ :ih:
    Że tez dajesz rade z tym majdanem takie cuda robic!
    Podziwiam!!!

    Ja postawilam na same podstawy i atmosferę...
    Zniżyłam poprzeczkę co by nie zwariowac...

    Marsjanka! Życze powodzenia!
    Nie będę radzić... Skreśliłabym z tej listy wiele rzeczy :ck:
  • pytanie za 100pkt.

    ile ja mam kupić grzybów?:shocked:
  • z 3 paczek po 20 g mam 95 uszek i dodane jeszcze do kapusty:)
  • Kapusta z grzybami
    U nas robi się bardzo prosto. Kapustę kiszoną można nieco pokroić, jeśl ma zbyt długie kawałki. Mój tato płucze też ją trochę, żeby nie była za kwaśna, a dla mnie im kwaśniejsza, tym lepsza. Potem gotuje się ją do miękkości, czyli dość długo. Grzyby suszone dobrze jest najpierw namoczyć przez jakieś pół godziny, a potem w tej wodzie ugotować. Po ugotowaniu odcedzić grzyby, ale wywar warto zachować do barszczu. Następnie łączy się kapustę z grzybami i doprawia do smaku, u nas przede wszystkim pieprzem. Potem gotuje się jeszcze trochę razem.

    Karpia moi rodzice obtaczali tylko lekko w mące i smażyli. Przedtem lekko przyprawiali. Ja w tym roku kupiłam filety z karpia, będzie łatwiej z jedzeniem.
  • Uszka zrobiłam jak zwykle ze szpinakiem.
    Z paczki mrożonego, wyszło mi jakieś 120 sztuk.

    Także w sprawie grzybnego farszu nie pomogę.
    W ogóle kiepska ze mnie kucharka.

    Jedynie łazanki w zeszłym roku robiłam.
    Z prostego przepisu, jak na zwykły makaron.

    Ostatecznie można kupić gotowe :wink:
  • Mam na zbyciu trochę uszek, ale z pieczarkami, żeby synek mógł zjeść.
  • uszek będę musiała zrobić ok. setki - szczęśliwie Marianka (moja najstarsza) jest zdrowiuteńka i mi pomoże lepić


    tylko z tym farszem mam problem - póki żyła mama nie było problemu :(
  • Marsjanko -
    ja taka średnio doświadczona, ale po udanej wieczerzy wigilijnej zeszłorocznej właśnie szykuję się do drugiej, "własnoręcznej" -

    Karp:
    - kupowałam i dzwonka już gotowe, i rybę do porcjowania
    - oskrobałam łuski (zwykle są pojedyncze, już takie wygodne odmiany), umyłam, jak w całości - kroiłam na dzwonka (trzymając rybę na ścierce i ścierką przytrzymując od góry, żeby się nie przemieszczała)
    - rybkę soliłam, pieprzyłam, potem w panierkę
    - i smażymy

    Smażyłam zwykle wcześniej, a potem odgrzewałam w piekarniku, żeby jednak przy stole być, a nie tylko przy garach. Karpiowi to nawet lepiej na smak wychodzi, takie "odpieczenie"

    Kapusta z grzybami
    - smaczną kapustę kupujemy w ilości odpowiedniej do rodziny (np. 1 kg)
    - grzybów jw. (ja miałam podgrzybki), (ile - kupiłam suszone na nitce, kapelusze, długość z 1/2m, wagowo to już nie pamiętam)
    - grzybki moczymy (moczyłam przez noc)
    - kapustę dusimy (ja na maśle, bo lubimy), podlewamy wodą (jak za kwaśna, to można wcześniej wycisnąć sok, i dozować później "kwaśność"), dodajemy liść laurowy i dwa ziela angielskie
    - grzybki kroimy w paseczki, dodajemy do kapusty, razem z wodą, w której się moczyły
    - dusimy nadal
    - 1 lub 2 cebule szklimy na oliwie (lub czymś innym), dodajemy do kapusty i grzybów
    - mieszamy, doprawiamy pieprzem i solą, jeśli trzeba
    - wystawiamy garnek na zewnątrz, na drugi dzień można jeszcze trochę podusić, jak jest na palniku miejsce ;))

    k.
  • bardzo Wam dziękuję - przygotowałam już listę zakupów i wypuszczam się na "szoping poranny"

    zobaczymy co z tego wyjdzie :P
  • Nic nie poradzę bo gotuje małż ale zdecydowania jak napisała Nika zaniżyliśmy poprzeczkę i lepienie uszek jest poza listą. AB podziwiam i zazdroszczę trochę też.Za to jeszcze dziś piekła będę to trochę kuchennie odrobię nieróbstwo.
  • piekę dzis... rezygnuje (z lenistwa...) z pieczenia rolady makowej, na rzecz ciasta makowego z jablkami... i dla meza- plesniak(wiem, wiem, bardzo tradycyjne ciasto na te swieta:wink: ) i cos dla Kuby jeszcze. Salatke robi maz z najstarsza corka, warzywa do ryby po grecku jeszcze... i zamiast pasztecikow tartopodobne cos(tez z lenistwa...)
  • kupiłam gotowe pierogi z kapustą i grzybami, karpia już sprawionego

    zaraz wychodzę po ostatnie sprawunki warzywne i choinkę


    P.S. Miśka wychodzi z choroby, u Matyldy choroba w pełni, Marianna na razie tylko z katarem, no i przeziębienie rozkłada mi męża - więc szykuje się moc atrakcji i nie zawadzi zahaczyć jeszcze o aptekę zanim wrócę do domu :P
  • w zeszłym roku robiłam samodzielnie po raz pierwszy w życiu wigilię- dodam,że zawsze przyjeżdżałam na gotowe bo mam w domu dwie ekstra kucharki w postaci mojej mamy i siostry, które to uwielbiają pichcenie.( ja lubię jedynie jeść)
    No ale do rzeczy- żeby urprościć sobie życie i np. za jednym zamachem zrobić po trochu parę rzeczy ugotowałam wielki gar grzybów i kapuchy kiszonej- po zmieszaniu rozdzieliłam co na farsz do pierogów, co do krokietów a co do kapusty z grzybami ( u nas to zupa na gęsto)
    - zupa- mieszankę grzybowo-kapuścianą zmieszałam dodatkowo z wcześniej ugotowaną fasolą- tzw. Jasiem, doprawiłam kminkiem,pieprzem i czym tam jeszcze (parę jaśków wcześniej zgniotłam na miazgę co by potem zupy nie zagęszczać mąką) - no i gotowe
    - pierogi jak się lepi wiesz
    - krokiety też jasna sprawa

    przy lepieniu pierogów miałam już też przygotowany wcześniej farsz z samych ziemniaków pokraszonych mocno cebulką- więc lepiłam za jednym zamachem- a że ten farsz jest dla mnie o wiele lepszy do nadziewania( nie wyłazi, nie maże się) więc tych też było o wieeele więcej

    tak jak pisała Manna po ugotowaniu grzybów odlałam wodę, dodałam parę grzybków wcześniej pokrojonych w paseczki i podsmażonych z cebulką na margarynie- no i dodałam jedną marchewkę i liść laurowy i ziele- doprawić pieprzem-niektórzy zabielają,my wolimy czarny
    No!

  • Karpia moi rodzice obtaczali się tylko lekko w mące i smażyli się. Przedtem lekko przyprawiali.

    a pieprzyli tylko karpia?:bigsmile:
  • @Kuria, dzięki!
    Zaraz to zmienię! Nie wiem, gdzie byłam myślami, jak to pisałam.
  • wow ty chcesz to wszystko zrobic ? nie obchodzisz Świąt?
  • Kobiety, jestem załamana jak Was czytam
    Kiedy Wy to wszystko robicie?
    Matko i córko :shocked:

    U nas karp juz oprawiony i w przyprawach w lodówce czeka na swój czas.
    Wczoraj napiekłam oponek ( bardziej na tłusty czwartek toto pasuje, ale tak nas naszła ochota ), dziś sałatkę ziemniaczaną i chyba pierniczki.
    Wieczorkiem przygotuję sobie na barszczyk, zupę grzybową, pozmywam podłogi i pewnie padnę :bigsmile:
    A tak w ogóle to jestem zła ale to już na inny wątek :sad:
  • barszczyk mam już gotowy, grzybowa się robi, kapusta z grzybami dochodzi powolutku, śledzie moczą się w mleku

    chciałam się zabrać za farsz do uszek, ale okazało się że kupiłam za mało grzybów i będę musiała jeszcze raz śmignąć do sklepu

    na jutro zostawię sobie tylko smażenie karpia, grzybów i pieczenie ciasta
  • Marsjanko, proszę, poucz mnie, cóż to za obraz masz w awatarze.
  • Widziałam coś podobnego gdzieś, tj. inna treść, ale ten styl malowania, przedstawiania, nie wiem, czego, ale rozpoznawalny. Jak się to nazywa?
  • To jest Wyspiański "Macierzyństwo".

    Ja nie MArsjanka, ale Ona taka zabiegana, że nie wiadomo czy się zaloguje prędko.
  • A to poznajesz?

    http://www.amazon.co.uk/gp/product/images/B000B6N66I/ref=dp_image_0?ie=UTF8&n=229816&s=music
  • Ludzie, idę moczyć grzyby, gotować tę kapuchę to jutro, kluski z makiem to tyż jutro, zawsze robiłam do maku domowy makaron. W tym roku łatwizna. kluski gotowe :shamed: acha, jeszcze kompot z suszu ugotuję.

    Zupę grzybową i karpia przyrządzi Mama męża
    pierogi mamy kupne, takież ciasta

    na karpie jeszcze czekamy - podróżują wraz z ciocią ze wsi - mam nadzieję, że ciocia mężnie pokona śliskość szos

    Miłego pitraszenia dla Was
    niech się to wszystko pichci i pyrkocze :wink:
  • [quote][cite] Berenika:[/cite]A to poznajesz?

    http://www.amazon.co.uk/gp/product/images/B000B6N66I/ref=dp_image_0?ie=UTF8&n=229816&s=music[/quote]

    Niestety nie.

    Edit: Już wiem, google mi prawdę powiedział :wink:, ale obrazu nie znałam.

    Dante Gabriel Rossetti "Ghirlandata"

    http://www.abcgallery.com/R/rossetti/rossetti41.html

    :cool:
  • to chyba prerafaelici
  • :bt::bt::bt:
  • Przypominam o wyszukiwarce obrazów:

    www.tineye.com

    Można także szukać, wskazując obraz ze swojego dysku.
  • Witek (dawniej RiW):
    Przypominam o wyszukiwarce obrazów:

    www.tineye.com

    Można także szukać, wskazując obraz ze swojego dysku.
    Nie wiedziałam, ale to takie proste teraz będzie, a ja poszukałam, zaangażowałam się w to, żeby pomóc Berenice i bardzo mi uradowało odnalezienie tego obrazu, a tak to przesyłam i już, łeee za łatwo.
  • uszka zrobione, śledziki zrobione, kuchnia ogarnięta, Tylda wreszcie śpi spokojnie bez gorączki

    więc i na mnie pora:ib:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.