mop parowy

edytowano styczeń 2012 w Pomagajmy sobie
zdeterminowana do walki z rozrośniętym nad miarę życiem wewnętrznym i poszukująca sposobu na ułatwienie sobie życia :wink:

zapytowuję Szanowne Grono:


czy ma ktoś mop parowy?
na co trzeba zwrócić uwagę przy kupnie?
relacja : jakość- cena
co jest niezbędne w normalnym użytkowaniu, a co jedynie bajerem jest ?

proszę o odpowiedź także na pytania , na które nie wpadłam :bigsmile:


dziękuję :bigsmile:
«13456710

Komentarz

  • przeczytałam
    npr owy:bigsmile:
  • się znaczy czas spać :ap:
  • No ja jeszcze lepiej- pop miarowy.
    :ah:
  • Znaczy się....hm...
    Wizja npr-owa nad nami wisi...
  • to faktycznie - na pytania jakich nie zadałam - czyli jak można przeczytac tytuł :tongue:

    już mi odpowiedziałyście :)


    uwielbiam to forum :):)
  • @Sylwunia - moja mama ma parowego mopa. Jak nie zapomnę, to jutro do niej zadzwonię i zapytam, co to za cud, czy zadowolona jest itp.
  • Katarzyno na Ciebie zawsze mozna liczyć :whorship:
  • To się okaże jutro :wink:
  • Ja nie mam, ale kiedyś bardzo chciałam mieć. Zaczęłam czytać w necie opinie i zrezygnowałam. Tyle że nie pamiętam już, jakie były zastrzeżenia użytkowniczek. Pamiętam tylko, że zostawiamy bardzo mokrą podłogę i dlatego ani do parkietu, ani paneli podłogowych niezbyt się nadaje. No ale to było kilka lat temu. Może teraz są lepsze.
  • No, to rekonesans u mamy przeprowadzony. Ma mop parowy H2O. I przemyślenia następujące:
    * ogólnie, maszyna bardzo przydatna i świetnie się sprawdza zarówno do podłóg jak i innych powierzchni (np. okna) i zakamarków. Podłogi u mamy z mozaiki drewnianej i problemu ze stojącą wodą nie ma, bo mop ma tekstylne nakładki
    * niestety maszyna jest z tych bardzo psujących się, więc połowę swojego "życia" spędza w serwisie - toteż moja mama nie poleca tej firmy
    * główny kłopot to zapychające się kamieniem przewody mimo używania tylko wody przegotowanej
    * jeśli chce się mopem sprzątać coś oprócz podłóg, to moja mama zwraca uwagę na wagę, bo jej 5 kg mopa ciężko podnosić do góry, żeby myć okna, czy inne miejsca na wysokości
    * akcesoria - wedle uznania i chęci wykorzystania - np. jak ktoś chce myć okna, to mu się stosowna końcówka przyda
    * guzik włączający parę - dobrze jeśli daje się zablokować i nie trzeba go trzymać stale wciśniętego.
    Tyle, na szybko, dowiedziałam się od mamy. Mi przyszło do głowy, że warto się dowiedzieć, czy producent oferuje jakiś preparat do domowego odkamieniania urządzenia.
  • * główny kłopot to zapychające się kamieniem przewody mimo używania tylko wody przegotowanej

    pewnie trzeba używać destylowanej ...
  • @Śpioch - w instrukcji piszą o przegotowanej. Ale może im się błąd wkradł... ?
  • Sylwunia - ja kiedys dostalam cos takiego, nie jest to szczególnie wypasiony model, ale:
    - ja z tych sprzatajacych inaczej :shamed:, mop po kilkakrotnym uzyciu sobie stoi, a ja raczej latam ze zwyklym.
    Ogolnie problem u mnie jest taki, ze mam podloge mocno sie brudzaca - bialy gres bez szkliwa, który lapie momentalnie wszelkie brudy, do tego gromade smieciarzy z Marianna, która ciagle rozwala okruszki, jedzenie itp. na podloge. Umycie tego wszystkiego (a podloga na parterze ma 70 m2) tym mopem zabieralo za duzo czasu, do tego nakladka z mikrofibry momentalnie robila sie czarna, mimo, ze przeciez wczesniej wszystko zostalo zamiecione. Po calym procesie podloga nie byla czystsza, niz po uzyciu zwyklego mopa z dobrym srodkiem myjacym. Brud w fugach dobrze rozmiekczalo, ale i tak potem trzeba to bylo przetrzec na kolanach szmatka (ale my mamy zle polozone te fugi, wiec moze w innych i nie tak jasnych bylo by lepeij). Reasumujac - nie mam czasu, zeby bawic sie w jezdzenie tym mopem, u mnie w praktyce sprawdzil sie slabo. (a tak poza tym tematem, to maz wybral ta podloge nie konsultujac sie ze mna :devil:, jako glowa rodziny podjal taka decyzje i chyba sam widzi, ze nie byla najlepsza ....)
  • Acha i jest tak malo eksploatowany, ze zapchac czy zepsuc sie nie zdazyl.
  • chodzi o taki mop dwuosobowy, tak? parowy...
  • Jestem w posiadaniu drugiego już mopa parowego. Ogólnie z ich działania jestem baaardzo zadowolona. :bigsmile:

    Pierwszy, to był taki firmowy mop parowy H2O, co to go w sklepach Mango (tudzież podobnych) reklamują. Kupiłam go w markecie, nawet o firmie nie wiedząc (później zostałam oświecona). Niemniej wydałam na niego dużo pieniędzy - coś koło 600 zł, a popsuł się bezpowrotnie kilka dni po rocznej gwarancji :sad:

    Kupiłam więc tzw. podróbkę na alegro

    O coś takiego jak to:
    mop

    Kosztował znacznie mniej niż ten pierwszy, uzywam go chyba jakieś 2 lata i jeszcze nie miałam z nim nigdy kłopotów. Działa bez zarzutu i jestem bardzo zadowolona.

    Aaaa, kupiłam taki z dodatkowymi akcesoriami, które bardzo mi się przydają np. łóżko, czy szafki łatwo się tym dezynfekuje, a nawet kuchnię, czy łazienkę.

    Używam tylko wody destylowanej, więc nie mam też kłopotu z kamieniem. Niedowierzam etykietom, które mówią, że można zwykłą kranówkę. W tej chwili wygląda i pracuje jak nowy, a naprawdę go intensywnie eksploatuję
  • moja żona sie uparła i zamowiła sobie taki na prezent dla siebie. Oczywiscie popsuł się całkiem szybko (jak isali przedmówcy). NIe chciało mi sie odwozić do serwisu, sam to próbowąłem naprawić, ale jak otworzyłem i zobaczyłem co to za dziadostwo to wywaliłem.
    A jezeli chodzi o skuteczność, wygodę itd... to wg mnie to bez sensu. Na podłodze pozostawiało jakies smugi, mase zamieszania z rozłożeniem, zużywa prąd... Ja jestem zdecydowanie przeciwny.
  • Zalety czyszczenia gorącą parą, z mojej perspektywy (matki alergików i znoszących do domu parazyty):
    * zabija na śmierć roztocza, jaja robali i inne paskudztwa
    * nie trzeba korzystać z detergentów
    Nie mam poczucia, że łatwiej jest dzięki temu sprzątać albo, że bez wysiłku można sprzątnąć dokładniej. Z tym, że ja nie mam mopa tylko odkurzacz parowy. Ale idea podobna.
  • ja miałam mop parowy, ale oddałam mamie z przyczyn obiektywnych - brak podłóg do mycia - u nas teraz wszędzie wykładzina.
    Ale mam parownicę - świetna sprawa.

    Z mopa byłam bardzo zadowolona - nie mam zastrzeżeń (kilka lat temu kupowałam przez katalog BonPrix. Używaliśmy od razu destylowanej - kamienia nie było. Choć mama nie korzysta - mówi, że jej zwykłym lepiej
  • A jeszcze przypomniało mi się, jak kiedyś byłam w szpitalu na Litewskiej, odwiedzając mojego bratanka. Pamiętam, jak przychodziła do sali pani salowa z mopem parowym. A właściwie to nie był mop parowy, tylko taka jakby myjka parowa wyrzucająca parę pod ciśnieniem. Rewelacja. Ona jeździła nim po listwach przypodłogowych, a spod tych listew wybiegały w popłochu całe tabuny karaluchów, które ona natychmiast tą parą "gotowała" na żywca.
  • mam nadzieję, że u mnie nie mieszkają :cool:





    ale widok byłby fascynujący , szczególnie dla 8latka pewnie :wink:
  • IrenaB:
    Ona jeździła nim po listwach przypodłogowych, a spod tych listew wybiegały w popłochu całe tabuny karaluchów, które ona natychmiast tą parą "gotowała" na żywca.
    w naszym powiatowym szpitalu jest tak "czysto", że jak w maju leżałam przy otwartym oknie, a za oknem była wielka błotnista kałuża, to NIC absolutnie nawet nie latało. Muchy, komara czy motyla nie obaczysz. A co dopiero karaluchy:wink:

    edit: to było w 2009r.
  • A pral ktos tymdywan/ wykladzine?
  • ja :bigsmile:
    ok
  • ok, czyli ładnie ten dywan wypierze??
    to dla mnie b. ważne, bo nie wiem czy nie poprosić kogoś z karcherem żeby mi wyprał dywany póki moje Maleństwo nie raczkuje. Bo mop kupiłabym raz i miała na kilkanaście prań... pomożecie?
  • to zależy jak czysto chcesz mieć.
    Generalnie mop czy nie i tak raz w roku zawzywamy karchera.
  • edytowano marzec 2012
    No i jak Sylwuniu - kupiłaś sobie tego mopa parowego? Jesteś zadowolona? Jeśli tak to czy  podzielisz się linkiem?  Mop mi się popsuł, muszę kupić nowyi tak się zastanawiam, czy nie zainwestować w tego parowca :)
  • nam mama kupiła karchera :) także zadowolona jestem na maxa :) mop odpada zatem.
  • edytowano marzec 2012
    U nas parowiec był i niestety nie polecam:(

    Ta szmatka, która była na niego nałożona szybko robiła się mokra i zamiast czyszczenia parą miałam wszędzie dużo wody. Jakoś super efektu czyszczącego też nie widziałam.

    Ale może to kwestia firmy - niestety mojej już nie pamiętam.

    W każdym razie radzę przed kupnem porządnie przetestować w sklepie :D
  • Zalety czyszczenia gorącą parą, z mojej perspektywy (matki alergików i znoszących do domu parazyty):
    * zabija na śmierć roztocza, jaja robali i inne paskudztwa
    * nie trzeba korzystać z detergentów
    Nie mam poczucia, że łatwiej jest dzięki temu sprzątać albo, że bez wysiłku można sprzątnąć dokładniej. Z tym, że ja nie mam mopa tylko odkurzacz parowy. Ale idea podobna.

    @Katarzyna - czy mogłabyś napisać coś więcej na temat tego odkurzacza. Mama mnie molestuje właśnie żebym poszukała jej opinii nt. tego typu urządzeń. h2o mop chyba odpada - bardzo dużo negatywnych opinii znalazłam. mamie chodzi m.in. o zabijanie roztoczy itp. 
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.